Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Aggula ja poprostu lubię mieć plan działania, sponatnicznie wymyślam nowe cele ale wykonanie lubię precyzyjne ;)

Może mimo wszystko mam szczęście do ekip, a nawet jak trafiam na niesłownych to potrafię sobie z nimi poradzić.... ;)

 

U nas "trudnymi rozmowami z ekipami" zajmuję się ja ;) :D

Skuteczność stuprocentowa ;)

 

Jestem coraz bardziej "świadomym" inwestorem, płacę, wymagam i koniec... kilka ekip współpracuje ze mną już kolejny raz, znają nas i moje oczekiwania, więc nie ma z nimi problemu , dodatkowo uśiwadamiają czesem "nowe ekipy" ;)

 

Staram sie przewidzieć czas niezbędny na wykonanie prac, uzgadniam wszystko z ekipą, stawiam termin ostteczny i dążymy do celu ;) Jakoś się udaje, chociaż wcale nie zawsze jest łatwo.... są problemy, górki i dołki ale grunt to z nich szybko wybrnąć i lecieć dalej ;)

 

Aggulka jak sobie zaplanujesz co i jak ma wyglądać też pójdzie gładko zobaczysz :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158778-budowanie-uzale%C5%BCnia-komentarze/page/33/#findComment-5016190
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 2,4k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Blekitna stan domków nie taki sam , bo z tego co pamiętam Twój domek ma już chyba elewacje,a mój belitem świeci ;)

Tynki mam mokre, a wylewki dopiero się robią....

 

Wiesz ja strasznie niecierpliwa jestem więc szybka budowa to dla mnie jedyne rozwiązanie ;) :)

 

Ale podziwiam ludzi którzy potrafią budować i wykańczać na spokojnie, wprowadzają sie do wymuskanych domków.... fajnie tak :)

 

Marjelka jest dobrym przykłądem ona buduje ciut ponad dwa lata czyli wcale nie wolno ale dopieszcza dom,że ho ho.... pięknie ma i pewnie 99% ludzi dawno by mieszkało, a ona cierpliwie dowiesza ramki i dokłada kolejne podusie :jawdrop: Jak dla mnie to szczyt cierpliwośći ;) :)

 

Ja tak nie potrafię :no:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158778-budowanie-uzale%C5%BCnia-komentarze/page/33/#findComment-5016224
Udostępnij na innych stronach

Martuśka nie przesadzaj ;)

Mdlejącego emolka zostaw na większe wydarzenie ;) :D

Buziaki :**

 

Mam nadzieję, że nauczę się go wklejać do 20 kwietnia:lol2:

Albo wtedy lepiej takiego padającego na kolana przed wami:lol2:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158778-budowanie-uzale%C5%BCnia-komentarze/page/33/#findComment-5016427
Udostępnij na innych stronach

Karolcia ja nadal jestem pod wrażeniem tempa:jawdrop: Jeden etap się kończy a drugi natychmiast zaczyna

Doskonała logistyka!!!!

 

A powiedz mi czy tynki są na tyle "dobre" by nie robić gładzi???Czy jednak będziecie je robić???

 

całusy

saly

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158778-budowanie-uzale%C5%BCnia-komentarze/page/33/#findComment-5016461
Udostępnij na innych stronach

Saluś tynki wydają się idealne, szef ekipy Pan Mazurek ma kilka grup wykonawczych , poza tynkarzami ma m.in malarzy i to oni będą malować nam dom agregatem ( fajnie bo całość domu zostanie pomalowana na gotowo w 3-4 dni max).

 

Powiedział,ze zrobi nam pierwszą warstwę farby potem przejdziemy z nim ze specjalnym światełkiem po każdej ścianie i jeżeli stwierdzimy,ze niej jest dla nas idealnie to przegładzą na swój koszt :)

Ale chodził nasz kier- bud i powiedział,ze pierwszy raz takie tynki widzi więc sie cieszę :)

 

Buziaki

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158778-budowanie-uzale%C5%BCnia-komentarze/page/33/#findComment-5016503
Udostępnij na innych stronach

jeszcze nie mamy elewacji :( ale na wiosne będzie :) szczerze mówiąc to tez bym wolała szybciej wszystko zrobić i już mieszkać, tylko u mnie to kwestia finansów na to nie pozwala ... ;) ale powoli powoli i damy radę :)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158778-budowanie-uzale%C5%BCnia-komentarze/page/33/#findComment-5018139
Udostępnij na innych stronach

Może mimo wszystko mam szczęście do ekip, a nawet jak trafiam na niesłownych to potrafię sobie z nimi poradzić.... ;)

 

U nas "trudnymi rozmowami z ekipami" zajmuję się ja ;) :D

Skuteczność stuprocentowa ;)

 

Karolu, moja koleżanka zaczęła remont w tym czasie, co Ty budowę. Jest w kompletnym polu ;) Znajomi z kolei budowalli latami, a nie miesiącami, bo nie mogli poradzić sobie z psującymi / uciekającymi / niesłownymi ekipami. Czy Ty już tak znasz się na budowaniu, ze potrafisz przewidzieć każdą rzecz do zrobienia i rozplanować ją w czasie? I jakim cudem nie masz opóźnień w realizacji posczególnych rzeczy? I jak się dogadujesz z ekipami, że jak zaczną to skończą, a nie zostawią rozgrzebane i robią co innego na boku? Chciałabym się nauczyć, jak nad tym panować, zanim zacznę sama budować. Możesz służyć jeszcze jakimiś radami? ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158778-budowanie-uzale%C5%BCnia-komentarze/page/33/#findComment-5018186
Udostępnij na innych stronach

Saluś tynki wydają się idealne, szef ekipy Pan Mazurek ma kilka grup wykonawczych , poza tynkarzami ma m.in malarzy i to oni będą malować nam dom agregatem ( fajnie bo całość domu zostanie pomalowana na gotowo w 3-4 dni max).

 

Powiedział,ze zrobi nam pierwszą warstwę farby potem przejdziemy z nim ze specjalnym światełkiem po każdej ścianie i jeżeli stwierdzimy,ze niej jest dla nas idealnie to przegładzą na swój koszt :)

Ale chodził nasz kier- bud i powiedział,ze pierwszy raz takie tynki widzi więc sie cieszę :)

 

Buziaki

 

No powiem Karolina, że jestem pod wrażeniem:cool:

Tynki w takim wykonaniu to nie tylko expresowe tempo ale jaka oszczędność pieniędzy i czasu

Nie dość ze masz już gotowe to jeszcze ktoś bierze za to odpowiedzialność

Pomysł z malowaniem domku natryskowo jest rewelacyjny Że też na to nie wpadłam......

 

U mnie "robią" się gładzie - kurz, pył T

ynki miały być tyż na "gotowo" a jak wyschły okazało się ze jest kiepsko :-( Tak więc utknęłam na gładziach-

co w moim przypadku (dużo ścian bo pełne piętro) zajmie i trochę czasu i niestety dodatkowych kosztów

 

A tak swoja drogą zauważyliście ze materiały budowlane bardzo zdrożały ostatnio????

Pozdrawiam cieplutko

Saly

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158778-budowanie-uzale%C5%BCnia-komentarze/page/33/#findComment-5018264
Udostępnij na innych stronach

Aggula, tych rzeczy do zrobienia wbrew pozorom nie jest tak dużo, naprawdę da się spokojnie nad tym panować, no ja akurat wiem o wszystkim co trzeba zrobic i ile mnjiej więcej to zajmuje, jezeli nie wiem lub nie jestem pewna dowiaduję się w kilku źródłach ,żeby ewentualni wykonawcy nie wpuszczali mnie w maliny ;)

Wykonawcom podkjreślam jeszcze przed rozpoczęciem pra,ze jakość i terminowość u mnie to podstawa jeżeli już wiedzą ze będzie coś nie tak, to niech wogóle się za to nie biorą bo dobrze na tym nie wyjdą ;)

 

Dla mnie ważne jest to,ze przed rozpoczęćiem budowy mam zarezerwowane niemal wszytkie ekipy na przybliżony a czasem dokładny termin, każda ekipa jest informowana ile ma czasu i musi się z tego wywiązać bo blokowała by całą budowę później, ustalam to z ekipami nie daję im terminow nie możliwych....

 

Podczas tej budowy raz zrobiłam taką jazdę naszemu budującemy wykonawcy ( ma on ksywe orzeł, facet dobrze po 50-tce, pogromca swoich pracowników a ma kilka ekip, kiedy u nas pracował uwijali się jak mrówki, prace wykonali wzorowo, ale pojaiły się przestoje a ja podkreślałam ,ze takie rzeczy nie mają prawa bytu, jest pogoda to nie ma dnia przestoju, zgodził sie, niestety potem złapał fuchy i zaowocowało to u mnie łącznie chyba 9 dniowym przestojem , wcześniej umówiłam się z nim na termin( taki z małym zapasem), powiedziałam że dzień po nim wchodzi więźba.... wicć zrobiłam mu jesień średniowiecza, publicznie powiedziałam,że nic mnie jego fuchy nie obchodzą, czy ma ksywe orzeł, kurczak czy bocian, płace i wymagam!!! i co do dnia ma się wyrobić, bo mu nie zapłacę i a poza tym będą inne konsekwencje.... delkiatnie powiem przespieszył.... dodał ludzi i udało się co do dnia, za zszargane nerwy odliczyłam mu 2 tyś pln. Nawet nie protestował, bo widziął ,że "troszkę nerwów" ,mnie kosztował....

 

Drugą sytuacje miałam z więźbą, firma super bardzo dobrzy fachowcy, technicznie lepszych nie znam. Przy ostatniej budowie jedna z najlepszych ekip, teraz nabrał robót i szedł ten dach jak krew z nosa, byłam cierpliwa, on miał tysiąć powodów dlaczego tak jest, a to trudny dach, a to brak jakiś wyliczeń, bo to indywidualny projekt i coś jest niedokładnie, przeciągał sie ten dach niemiłosiernie, tylko dzięki dobrej pogodznie nie opóźniało to innych działań, ale pewnego dnia pan przegioł znowu nie pojawiła się jego 3 osobowa ekipa,a mojemu Arturowi wcisnął,że skoro pracownicy przeziębieni pracowali w środę ( swoją drogą 4 choroba w ciągu miesiąca) to do przyszłego tygodnia ich inie będzie i takie tam..... że nie ma szans żeby sie pojawili i cokolwiek tkneli....

Delikatnie mówiąć wkr....am się.... zadzwoniłam i poinformowałam,że albo jego pracownicy go robią w bambuko albo on mnie i tak czy siak zdowe to nie jest ;)

Jego problemy z pracownikami mnie nie obchodzą niech swoje problemy rozwiązuje sam... dla mnie on jest problemem a ja ten problem umiem rozwiązać... nie miałam z nim podpisanej żadnej umowy i powiedziałm że na drugi dzięń - piątek o 7.00 ma być na budowie ja też tam będę i chce widzieć 8 ludzi jak papują mi dach bo lada dzięń moze padać i moje płyty mi spuchną.... przypomniałąm,ze kiedyś mówił,że zajmie to 3 dni więc ma piątek, sobote, poniedziałek... jeżeli się nie wyrobi za każdy dzień odliczam mu 1500 zł , a jak mi spuchną płyty pokryje też zmarnowany materiał i zrobi raz jeszcze za free....

Jak nie ma pracowników niech weźnmie z anonsów nie mój problem, nie tak się umawialiśmy.....

 

jednym słowem na drugi dzień o 6.50 czekał na mnie pan na budowe i 8 ludzi ( do tej pory miał max 3 ) ... prosze i dało się i byli i pracowali do wieczora....

Ostatecznie skończyli po południu w środe, potrąciłam im 2000zł ( tzw. za moje nie potrzebne nerwy) , to były 2 jedyne sytuacje które dały mi w kość podczas tej budowy reszta ekip pracuje ze mną już nie pierwszy raz i wie,że płacę terminowo, nie czepiam się ale też wymagam uczciwej pracy.....

Edytowane przez Karolina i Artur :P
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158778-budowanie-uzale%C5%BCnia-komentarze/page/33/#findComment-5018330
Udostępnij na innych stronach

Blekitan u nas kasa nie była problemem bo my bralisy kredyt na pierwszy dom, więć raty trzeba spłacać tak czy siak i tempo prac nie było tu zależne....

Teraz dzięki temu,że zarobiliśmy an pierwszym domu, kredyt porzebny nie jest.... mama nadzije ;)

 

U nas też elewacja na wiosnę ;)

 

Bużka:*

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158778-budowanie-uzale%C5%BCnia-komentarze/page/33/#findComment-5018341
Udostępnij na innych stronach

Saluś nasi fachowcy powiedzieli,ze być może przetrą ściany ale bez gładzi jeżeli będziemy tego chcieli, ale podobno jest tip-top, już kilku "specjalistów ;) ) oglądało ... oby ;)

 

No z głądzią niestety kupa kurzu i roboty..... a agregat to fanastyczna sprawa, dokładnie minimalna warstwa farby, szybko schnie i cały dom pomalowany raz dwa....

 

Kochana ale Ty sie nie przejmuj, jesteście już na takim etapie,że reaz to już poleci, nie mówiąc o tym w jakim czasie postawiliście ten dom i jak dopieszczony jest z zewnątrz, kostka, ogrodzenie .... WSZYSTKO!!!! Jest pięknie!!!!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158778-budowanie-uzale%C5%BCnia-komentarze/page/33/#findComment-5018345
Udostępnij na innych stronach

Wpadam na chwilkę ze zdjęciami literek :) Szybko zajrzałam też do dziennika i będę się powtarzać ale zazdroszczę tempa

U nas grzebią się z instalacjami i wylewki jak pogoda da dopiero za tydzień....:(

 

http://assets4.designsponge.com/wp-content/uploads/2010/07/ddannapeek5.jpg

 

http://i1.fmix.pl/fmi1364/73eac5530007c1334ee2f1a9

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158778-budowanie-uzale%C5%BCnia-komentarze/page/33/#findComment-5019376
Udostępnij na innych stronach

Karolcia

 

Bardzo bardzo :-) podobał mi się Twój długi wpis a w nim recepta "na wkurzającego fachmana"

Powiem Ci że ja jeszcze do niedawna miałam opory, ze nie wypada, ze sie czepiam

Ale widzę, ze trzeba krótko z nieterminowymi i olewaczami bo inaczej się nie da.

I widzę ze się nie czepiam tylko wykonawcy bywają niepoważni i beztroscy

Idę w Twoje ślady i biorę się za moich !!!!!

Buziaki

wielkie :hug:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158778-budowanie-uzale%C5%BCnia-komentarze/page/33/#findComment-5019392
Udostępnij na innych stronach

Kolejne pastelowe ujęcie pokoiku dla dziewczynki

 

http://jenniferjohner.typepad.com/jennifer/2011/06/home-tour-miss-laines-room.html#comments

 

......siedzę i szukam pomysłów do moich "męskich" pokoików...i wpadają mi takie piękne dziewczęce zdjęcia :)

 

http://homemadebyjill.blogspot.com/2011/09/yarn-wrapped-letters-made-cheaper-than.html

 

http://somedaycrafts.blogspot.com/search/label/bedroom

Edytowane przez admete
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158778-budowanie-uzale%C5%BCnia-komentarze/page/33/#findComment-5019930
Udostępnij na innych stronach

admete ogrome dzięki za pamięć :hug:

Bardzo fajne te pokoiki, a literki uwielbiam ;)

 

Dobrą pogodę zapowiadają aż do Świąt, więc napewno uda Wam się zrobić wylewki :yes:

 

Potem szybkie schnięcie i można ruszać z wykończeniówką ;) :D

 

Pozdrawiam serdecznie!!!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/158778-budowanie-uzale%C5%BCnia-komentarze/page/33/#findComment-5019972
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...