Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Moim zdaniem ocieplenie dachu "zadba" o temperaturę i zatrzyma ciepło na poddaszu, a na tym mi jakoś szczególnie nie zależy.

 

 

dusiaka a ja mam nadzieję, że jeśli będzie mniejsza różnica temperatur miedzy strychem i parterem, to transfer ciepła na górę też bedzie mniejszy. Z tego samego powodu mamy cienki styropian na ścianie garażowej, bo w garażu jest cieplej niż na zewnątrz.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/161863-dziennik-anatola/page/55/#findComment-5779203
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 1,4k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Inwestor - ja też mam styropian na ścianie garażowej z tego samego powodu. W pokoju u syna zrobiło sie od razu cieplej.

Mnie raczej chodzi o to, że ocieplenie połaci dachu - przy pow. 240 m (mam ogromny dach), to znaczący koszt, który zdecydowanie uważam za mniej efektywnie wydane środki, niż na ocieplenie stropu parteru. Myślałabym inaczej, gdyby mój strych miał być użytkowy, ale nie będzie. W moim przypadku rozsądniej i taniej byłoby ocieplić podłogę strychu, na której obecnie leżą płyty OSB.

Nie jestem tylko pewna, czy ja mam duży problem z uciekaniem ciepła na strych. Chyba dużo bardziej przesadzamy z temperaturą w domu.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/161863-dziennik-anatola/page/55/#findComment-5779335
Udostępnij na innych stronach

Inwestor - ja też mam styropian na ścianie garażowej z tego samego powodu.

 

dusiaka pamiętam, że masz - ja dopiero będę miał :) (choć wiele osób mnie przekonuje, że można sobie podarować ten styropian).

 

Generalnie pojedziemy na tym samym wózku, więc tak sobie głośno myślę...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/161863-dziennik-anatola/page/55/#findComment-5779399
Udostępnij na innych stronach

też uważam że to kwestia temp. nawet jak dla mnie zmarzlucha wysokiej :D no i to pierwszy sezon, dość szybko wybudowaliście i zamieszkaliście więc swoje musi się wygrzać :)

 

u nas jest średnio 21 jak jest 22 to części męskiej jest już za gorąco ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/161863-dziennik-anatola/page/55/#findComment-5779539
Udostępnij na innych stronach

dzięki za pamięć.

właśnie zastanawiałam się, czy te kolory drewna w różnych elementach (okna, drzwi, listwy, meble) muszą się tak idealnie zgrywać.

czy to nie nudno, jak wszędzie np. złoty dąb. podpatruję, kopiuję i czekam, kiedy będę mogła te inspiracje wykorzystać u siebie.

gdybym miała teraz robić kuchnię, to nie musiałabym się za bardzo zastanawiać nad projektem, bo byłaby chyba identyczna, jak Twoja. :D

 

no i wszystkiego najlepszego w dniu św. Walentego. :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/161863-dziennik-anatola/page/55/#findComment-5779548
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj dostałm DRUGI rachunek za gaz :mad:

Musiałam tak napisać bo jest DUŻY :(

 

Ogrzewanie włączone od 16 listopada.

Pierwszy rachunek dostaliśmy za okres: 16 listopada - 12 grudnia, tj. 4 tygodnie. W domu trwały prace wykończeniowe, montaż kuchni, podłogi, etc., grzaliśmy jak byśmy tam mieszkali - licznik wskazał zużycie 163m3, czyli średnio dziennie 5,8m3.

 

DRUGI rachunek za okres 13 grudnia - 5 lutego, tj. 8 tygodni. W tym czasie Święta spędziliśmy już w domu, więc oprócz ogrzewania wzrosło zużycie gazu na ogrzewanie wody użytkowej - licznik wskazał 475m3, czyli średnio dziennie 8,5m3.

 

Czy to dużo? Miałam nadzieję, że w takim małym domu będzie mniej, ale chyba sami trochę sobie jesteśmy winni. Przez całą dobę utrzymujemy temp. 23-24 stopnie. Dzieci tak lubią, ja też. Tylko babcia idzie pod prąd i ciągle nam wietrzy... a piec się wtedy cześciej włącza, żeby grzać w domku do zadanej temeperatury i koło się zamyka.

 

Liczę jednak, że to max, tego, co nas zimą czeka, i że więcej niż 8-9m3 na dobę nie przekroczymy.

No i że kolejna zima będzie tańsza bo mury już będą wygrzane.

Oby :(

 

Edit: pewnie ktoś zapyta jak to wygląda w pln.

Pierwszy rachunek 430pln, drugi 1 003pln. Jeśliby przyjąć, że ten drugi jest bardziej miarodajny bo już mieszkaliśmy w domu, to średnio na miesiąc musimy liczyc 500 zł w sezonie grzewczym.

 

Nie wiem czy to Cię pocieszy ale ja za 64 metrowe mieszkanie dostałam ostatni rachunek za 2m-ce na 1200zł:bash: (w tym oczywiście ciepła woda i płyta gazowa)

Odnośnie ocieplania połaci dachu to mając nieużytkowe poddasze bzdurą i wywaleniem kasy byłoby jego ocieplenie. Niczego to nie da po za ciepłym strychem. Skoro macie 30cm wełny na stropie powinno być wystarczająco do zatrzymania ciepła. U mnie według OZC przy domu energooszczędnym, grzanym prądem jest 45cm wełny na stropie U=38 i nie zamierzam walić wełny w dach. Chyba, że będziemy chcieli tam zamieszkać to wtedy część ocieplenia z podłogi przeniesiemy na połać dachu. Wbrew pozorom styropian na ścianie garażu daje sporo. Tylko jest jeszcze kwestia jaki to styropian czyli jakiej grubości i o jakim współczynniku przenikania ciepła? Nigdy rachunki za ogrzewanie w pierwszym sezonie nie są miarodajne więc spokojnie. Tym bardziej, że Wasz dom nie miał tak naprawdę kiedy doschnąć przy takim tempie budowy. Wewnątrz jest masa wilgoci technologicznej i trzeba by było sprawdzić jaką macie wilgotność. Wilgotne powietrze zabiera sporo energii, ciekawa jestem ile % macie wilgoci? No i te 24 stopnie to bardzo dużo i nie obraź się ale niezdrowo;). Obecnie u mnie w mieszkaniu jest 20 noc - 22 dzień i biegamy w krótkich rękawkach. Zdecydowanie zmniejszyłabym temp. w pomieszczeniach gdzie się mało przebywa a w kominku paliła na maksa żeby dogrzać dom bo to taniej mimo wszystko wychodzi niż gazem :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/161863-dziennik-anatola/page/55/#findComment-5780070
Udostępnij na innych stronach

Kasiu - dziękuję za życzenia :hug:

Czy to możliwe - nawet nie ma człowiek głowy, żeby świętować :eek: A takie były plany... że na nowym, to będzie jak w bajce, bita śmietana, winogrona, truskawki.

A tu nie ma bajki, jest taka normalna codzienność :sleep:

Nie będę smęcić bo pomyślicie, że jakaś 60-tka mi się włączyła, a to tylko chwilowe (I hope so).

 

Z około-walentynkowych tematów - nie wiem, co z tym zrobię, nie mam koncepcji, jak zwykle to był impuls - kupiłam kiedyś na All takie drewniane napisy. Można je gdzieś na ścianie przykleić (uprzednio np. pomalować) albo na szafkach albo no właśnie... sama nie wiem, co z nimi zrobić. A może schować głęboko...

Aha, miało być walentynkowo - czyli LOVE - to jeden z napisów, które wtedy kupiłam.:D Inne: boy, girl (z myślą o dzieciach), home, eat, drink, lucky, peace i laugh.

Zatem wszystkim czytającym, czasem tu zaglądającym, z okazji dzisiejszego święta życzę jak najwięcej:

http://img15.allegroimg.pl/photos/oryginal/29/65/94/90/2965949048

 

tutli - to mi teraz przyszło do głowy, że jeszcze tylko dostanę r-ek za prąd do kompletu i dopiero wtedy się powieszę... Przecież całe gotowanie, podgrzewanie, pranie, zmywanie, pieczenie, ech.... na prąd. A w domu cały czas ktoś jest i cały czas coś się dzieje, coś pichci.

 

Wilgotność nie jest zła, 44%. Dokładnie teraz sprawdziłam, a temp.... 24,6st. C

Styro na ocieplenie domu kupiliśmy Swisspora, z lambdą 031, grafitowy, daliśmy 15 cm, ale ściana wewnętrzna od garażu jest ocieplona białym, 15cm lambda 0,38. Garaż jest ogrzewany.

 

Dziewczyny- jestem Wam wdzięczna za dobre słowo i rady :hug:

 

Dziś, może tak na pocieszenie, doczekałam się przesyłki z Westwinga :yes:

Uwaga.....z myślą o Młodym (bo chciał w kształcie piłki), ale teraz kombinuję gdzie to ustawić w części dziennej:

http://futoyo.pl/szablon_allegro/nylon/sakura/sakura6.jpg

 

Kolorowo się dziś w salonie zrobiło. Są już jakieś pierwsze zielone poduszki na sofie, dojdzie w przyszłym tygodniu szyba w kuchni, a na Święta kupię zielone zasłony :D

Edytowane przez dusiaka
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/161863-dziennik-anatola/page/55/#findComment-5780533
Udostępnij na innych stronach

Ładniutkie te paseczki :)

Jeśli chodzi o wilgotność to faktycznie masz ok. Parametry styro super więc jest szczelnie i ciepło. Nie ma więc bata dom się musi wygrzać i tyle:yes: Zima się zaraz skończy więc już tylko w dół powinno być.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/161863-dziennik-anatola/page/55/#findComment-5780547
Udostępnij na innych stronach

dusiu :hug: to chyba taki "baby blues" jak po porodzie, tylko że po wybudowaniu domu. Zmęczenie materiału. Tyle mieliście ostatnio nerwów i stresów, tyle decyzji do podjęcia w ciągu całego roku, tak wiele dokonaliście, że macie prawo być zmęczeni. Kominek zamiast truskawek też jest cool :) Pamiętasz jak pisałaś, że nie będzie kominka? Zerknij na początek dziennika, jak było jeszcze niedawno, a jak jest teraz. :)

Dużo, dużo miłości i pogody ducha Wam, życzę.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/161863-dziennik-anatola/page/55/#findComment-5780581
Udostępnij na innych stronach

Co za dzień.

Nudy nie ma.

 

Szyba do kuchni miała być do odbioru w najbliższą środę, ale dziś w południe dostałam telefon, że jeszcze dziś, do g. 16ej można po nią podjechać :D

Dałam cynka mężowi, a ten zadzwonił do nich, żeby się umówić na odbiór. Tam mu powiedzieli, że przed minutą syba pękła i sprawa nie aktualna...:bash:

No przepraszam.... to po co to było? Już żdążyłam się ucieszyć, żeby po 5 minutach się zdenerwować. Teraz przyjdzie nam jednak czekać kolejnych kilka dni, a mogliśmy już jutro ją sobie zamontować :(

 

Dwie minuty po tym dostałam telefon w Urzędu Skarbowego... "proszę sobie przygotować coś do pisania, będę dyktowała: proszę o dostarczenie w przyszłym tygodniu w g. 9-14 potwierdzeń wykonanych przelewów za faktury o numerach....." i tu Pani podała listę 4 ech, z czego jedna wystawiona na zupełnie inna osobę... .

Może i bym się zdenerwowała, ale po informacji z szybą juz byłam wkurzona. Uwielbiam ten urzędniczy, protekcjonalny ton.

Potwierdzenia przelewów to nie problem, a najwyżej tej jednej faktury błędnie wystawionej mi nie uznają - ważne, że się dzieje, czyli zwrot VATu niebawem :-)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/161863-dziennik-anatola/page/55/#findComment-5781631
Udostępnij na innych stronach

Cześć Dusia:)

 

Ja tak nieśmiało trochę bo rzadko się tu u Ciebie odzywam ale cudne te paski!! A pokażesz jak to do końca wygląda? Jakie to duże jest? Dla dziecka czy dla dorosłego też?

 

ps. a na home bluesa to mogę przytulić wirtualnie jedynie:hug:

p2s. a jeszcze mi się przypomniało - bardzo podoba mi się Wasza sypialnia - nigdy nie pomyślałabym o takim kolorze ściany a tu proszę - wyszlo elegancko i niebanalnie:)

ps3. a o rachunkach za gaz nie czytam - omijam wzrokiem:/

Edytowane przez Lukarna
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/161863-dziennik-anatola/page/55/#findComment-5781678
Udostępnij na innych stronach

Lukarna- cyknę wieczorem fotke i wrzucę.

Fajnie, że piszesz "cudne".

Wariant B był taki, że jak się w domu się przyjmie to go w pracy gdzieś wcisnę. Dziewczynom się podobał.

Ten fotel jest duży, dla dorosłego oczywiście. Nasz syn ma 15 lat, więc pisząc, że kupiłam dla młodego, miałam na myśli faceta 185cm wzrostu :D

Wczoraj zasiadła na nim teściowa. Chyba zdał test :yes:

Dziękuje za tulaski :hug:

 

msdracula- a co, jeśli to nie skład, tylko sklep internetowy znajdujący się 450 km ode mnie?

Ja zamierzam tam pokazać tylko i wyłącznie potwierdzenia przelewów wydrukowane z mojego konta. Co więcej, bez żadnych pieczątek Banku bo jest tam klauzula, że drukowane z rachunku przez posiadacza nie wymagają podpisu i stempla :cool:

A długo po tym uzupełnieniu czekałaś na kaskę?

 

edit - wrzucam zdjęcia fotela. Chwilowo zamieszkał w salonie, ale jego ostateczne miejsce jeszcze nie zostało ustalone.

http://img198.imageshack.us/img198/931/dsc0126zmienrozmiary.jpg

http://img62.imageshack.us/img62/5150/dsc0127zmienrozmiary.jpg

Edytowane przez dusiaka
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/161863-dziennik-anatola/page/55/#findComment-5781800
Udostępnij na innych stronach

Dusia no to co innego :) chociaż my wszystkie niternetowe faktury mieliśmy z dopiskiem "zapłacono" bo płacone przelewem przed wysyłką. Wydruki z konta jak najbardzijej wystarczą :yes: na kasę trochę czekaliśmy, można powiedzieć że czekali do ostatniej chwili :eek: kiedy u Ciebie mijają 4 miesiące od złożenia?
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/161863-dziennik-anatola/page/55/#findComment-5786688
Udostępnij na innych stronach

Odnośnie rozliczenia vat to do mnie kobitka z us dzwoniła w ubiegłym tygodniu, że mamy jakąś korektę robić. Swoja droga kobieta co nas rozliczała jest beznadziejna, dała faktury z materiałami, których się nie odlicza a niby taka mądra kurna jest, jako były pracownik us. Od dnia korekty urząd ma kolejne 4 m-ce na wypłatę - cudownie po prostu. Niby pani, która dzwoniła odnośnie tej korekty stwierdziła, że nie będzie to 4 m-ce a jakieś 1,5 ale to i tak o wiele dłużej niż się spodziewaliśmy no i jakoś nie wierzę, że skarbówka nam szybko tyle kasy zechce oddać. Papiery złożyliśmy już w grudniu.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/161863-dziennik-anatola/page/55/#findComment-5786841
Udostępnij na innych stronach

Wybór padł na model Porta Fit, G5.

Będą takie (sztuk osiem), kolor akacja miodowa, okleina Portasynchro 3D (też wymyślili...) ;)

http://www.porta.com.pl/lapokazje/images/doors-big/fit/g5-miod.jpg

 

dusiaka - tym razem mam pytanie z 'historii' :) - jakie macie ościeżnice do drzwi wewnętrznych? Regulowane obejmujące całą ścianę? Właśnie dotarło do mnie, że jak drzwi są w ścianach nośnych (a takie u was chyba też występują), to ościeżnica musi byc szeroka (i pewnie droższa)... Jak to było u Was?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/161863-dziennik-anatola/page/55/#findComment-5786958
Udostępnij na innych stronach

hej dusiaczku, ale pech z tą szybą. a byłam pewna, że dziś już zobaczę zdjęcia.

fotel fajny, znajdź mu gdzieś miejsce i nie pozbywaj się.

 

my na kasę z us czekaliśmy krótko, ale mało tego było. życzę powodzenia i szybkiego zwrotu Vat i zmiany nastroju.:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/161863-dziennik-anatola/page/55/#findComment-5787102
Udostępnij na innych stronach

Odnośnie rozliczenia vat to do mnie kobitka z us dzwoniła w ubiegłym tygodniu, że mamy jakąś korektę robić. Swoja droga kobieta co nas rozliczała jest beznadziejna, dała faktury z materiałami, których się nie odlicza a niby taka mądra kurna jest, jako były pracownik us. Od dnia korekty urząd ma kolejne 4 m-ce na wypłatę - cudownie po prostu. Niby pani, która dzwoniła odnośnie tej korekty stwierdziła, że nie będzie to 4 m-ce a jakieś 1,5 ale to i tak o wiele dłużej niż się spodziewaliśmy no i jakoś nie wierzę, że skarbówka nam szybko tyle kasy zechce oddać. Papiery złożyliśmy już w grudniu.

 

tak zawsze jest? ja rozliczałam sama, i wpisałam np. płyty osb, a się nie odlicza i po prostu zadzwoniła babka, że wyjdzie tyle i tyle mniej i od tego czasu musi minać tydzień, bo tyle mamy na zgłoszenie zastrzeżeń od tej decyzji i potem poszło normalnie, jakby korekty żadnej nie było..

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/161863-dziennik-anatola/page/55/#findComment-5787184
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...