Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

układanie parkietu


Gość stefek

Recommended Posts

Chętnie odpowiem. Rok temu miałem podobny dylemat. Po odrobinie lektury zdecydowałem się na samodzielne układanie. Oto moje doświadczenia.

1. Dobrze przygotowane podłoże - jak najmniej nierówności. Do wyrównywania używałem zaprawy wyrównującej Atlas

2. Podłoże zagruntowane Uni-Gruntem (Kreisel)

3. Klej do parkietu 5-10-15 firmy Answer. Podłoże zagruntowane klejem zmieszanym z rozpuszczalnikiem też firmy Answer

4. Parkiet układałem w cegiełkę (wzór panelowy). Smarowałem klejem powierzchnię na około 10-15 klepek, rozprowadzałem pacą zębata 4 mm. Każdą klepkę smarowałem klejem na piórze lub wpuście na każdym boku.

5. Dylatacje - od każdej ściany zostawiałem 1 - 1,5 cm luzu

6. Powierzchnię około 15 m kw układałem około 5 dni - zużyłem 25 kg kleju.

7. Jak przyjechał cykliniarz i poprosiłe go o zafugowanie szpar to spytał mnie "co tu fugować - nalwiększa szpara miała około 1 mm.

8. Parkiet kupiłem 1 rok przed położeniem. W miejscu układania sezonował się cztery miesiące.

9. Po cyklinowaniu i fugowaniu sam malowałem. Najpierw podkład firmy Syntilor (wypełniacz porów), później 3x lakier poliuretanowy Syntilor (Błyszczący antypoślizgowy). Zuzyłem 2,5 litra na 15 m kw.

10. Parkiet użytkuję od roku - nie mam ani jednej szczeliny, ani jedna klepka nie jest głucha.

Reasumując nie ma w tym żadnej magii - powoli i starannie. Efekt jest znakomity. Jeżeli są jeszcze jakieś wątpliwości to pytaj.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 years później...
  hermisz napisał:

3. Klej do parkietu 5-10-15 firmy Answer. Podłoże zagruntowane klejem zmieszanym z rozpuszczalnikiem też firmy Answer

 

 

Przeszukuję forum pod kątem wspomnianego wyżej kleju. Od położenia twojego parkietu minęło trochę czasu, więc możesz jakoś ocenić ten klej - czy nic złego z podłogą się nie dzieje, klepki nie odchodzą od posadzki?

 

Może ktoś inny zajrzy do tego wątku i wyrazi opinię na temat kleju ansercoll? Za wszystkie opinie będę wdzięczna.

 

 

pozdrawiam

Basia

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam! Stoję przed wyborem co na podłogę i bardzo chcielibyśmy drewno- parkiet, deski (dąb, jesion, egzotyk). Jednak dręczy mnie niepewność jak drewno będzie się zachowywać w chałupie okresowo ogrzewanej? Będzie tak przez jakiś czas ( rok może dwa) dopóki nie zamieszkamy tam na stałe. Forumowicze z doświadczeniem i po "przejściach" powiedzcie jak u Was bywało z drewnem w podobnym przypadku?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  hermisz napisał:
4. Parkiet układałem w cegiełkę (wzór panelowy). Smarowałem klejem powierzchnię na około 10-15 klepek, rozprowadzałem pacą zębata 4 mm. Każdą klepkę smarowałem klejem na piórze lub wpuście na każdym boku.

 

U mnie na parterze parkiet kładła firma i klejem smarowali tylko podłoże.Może się mylę, ale wydaje mie się że gdyby zastosowali klej na bokach klepek to by im się nie udało ich tak ładnie podobijać bez szczelin bo klej był dosyć gęsty.

parkiet po jednym roku idealny.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja też stoję przed wyborem parkietu. Także myślę o samodzielnym ułożeniu. Ostatnio byłem w firmie, która zajmuje się na poważnie układaniem parkietów - dowiedziałem się, że:

1 - nie warto kupować wcześniej parkietu - pozostawienie go w miejscu przyklejenia nic dobrego nie wnosi - najczęściej klepki zamiast dosychać wręcz chłoną wilgoć z pomieszczenia

2 - przed przyklejeniem (na co najmniej 2 tygodnie przed) pomieszczenie powinno zostać wygrzane.

3 - wręcz niedopuszczalne jest przechowywanie parkietu przed zakończeniem prac mokrych w budynki (tynki, wylewki) - powierzchnie muszą być dobrze wysuszone.

4 - najlepiej przyklejać klepki w jodełkę - ten układ najlepiej kompensuje zmiany wydłużalności przy zmianach temperatury (wiadomo - w zimie powietrze jest suche i klepki się kurczą - najwięcej wzdłuż włókien. Przy układaniu klepek na cegiełkę po jakimś czasie mogą pojawić się na krótszym boku znacznie większe szpary niż na boku dłuższym.

 

Są to oczywiście tematy usłyszane, a nie wypraktykowane. Natomiast facet wydał sę bardzo konkretny i budził zaufanie.

Po rozmowie z nim napewno nie kupię już parkietu na zimę, aby poleżakował na budowie w nieogrzewanym pomieszczeniu do wiosny.

 

Pozdrowienia

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...