Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Co architekt miał na myśli?


bascom

Recommended Posts

Gość Konto usunięte_12*
Czy dopuszcza się taki sposób łączenia elementów więźby?

Wstawił ci zapewne gotowe klejone profile wykonane z materiału podobnego do OSB stosowane w konstrukcjach wielkogabarytowych. Można się tak "bawić", ale jest to droższe od zwykłej więźby z drewna i stosuje się (chyba) dopiero od kilku lat. Czytałem w Internecie o zastosowaniu tych profili w budownictwie przemysłowym i w halach magazynowych.

Edytowane przez Konto usunięte_12*
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W celu sprostowania projekt robił zarówno konstruktor jak i architekt. Też mi się wydaje że tego trochę za dużo jest. Dwuteowniki są co 80cm czyli co krokwę. Sam ciężar dwuteownika to 10ton. Mam podobny budynek zrealizowany i szczerze jest tam tylko 5 dwuteowników 100.

Nie są to gotowe klejone profile. Mam tu krokwy murłaty 14*14 słupki 10*10 oraz krzyżulce 10*10. Budynek nie ma stropu bo nie ma takiej potrzeby dach jak widać opiera się na dwuteownikach. Rozmawiałem z kilkoma osobami i twierdzą że stali jest za dużo a dach można zrobić prościej. Architekt znowu tego to ani śnieg nie ruszy ani wiatr. Niestety papier wszystko przyjmie ale gorzej z kieszenią inwestora.

Edytowane przez bascom
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość elka51
dziwne te wiązary, bardzo duże przekroje, do tego dolny pas z dwuteownika (ja tak przynajmniej to odczytałem) 200 oraz 300 (!!) absolutne kuriozum. Konstrukcję powinien robić konstruktor a nie architekt, bo takie właśnie kwiatki wychodzą.

 

Fakt faktem projekt do śmieci - projektanci nie mający zielonego pojęcia na temat wiązarów kratowych. Zwyczajnie wyrysowali to co "pan komputer" wypluł bez analizy czy da się to wogóle wykonać :D

 

Czemu w dolnym pasie kratownicy jest dwuteownik stalowy? Ano może dlatego że rozpiętość dachu nad "pałacem" ma tyle co nad małym marketem czyli ca. 22 metry od podpory do podpory. I kolejny zonk w projekcie, autorzy tego cuda zakładają podparcia pośrednie które są fikcją - opierają ciężki dźwigar na cienkich ściankach działowych :D

 

bascom - zdajesz sobie sprawę iż to co przedstawiłeś to tylko obrazek wiązara? Do wykonania tego typu konstrukcji niezbędny jest projekt wykonawczy z rozrysowanymi i obliczonymi wszystkimi węzłami (wlasnie to co zaznaczyles na czerwono). Mogę polecić tylko zmianę projektantów na wyższy sort - z wyższej półki cenowej. Wydasz kilka tys więcej na projekt ale zaoszczędzisz kilkadziesiąt tysięcy na materiale.

Edytowane przez elka51
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety na 60 stron projektu tutaj nic takiego nie ma. O dwuteownikach jest tylko wspomniane że więźba dachowa jest oparta na I200 I300 i to wszystko. Ściany zewnętrzne mają 29cm działowe 19cm. Zapowiada się ciekawie a ja rozglądam się właśnie za tymi I200 I300

 

A i jeszcze jak zinterpretować murłatę z tego rysunku bo wg mnie wypadałoby zrobić ją z kawałków po 80 cm pomiędzy dwuteownikami.

Edytowane przez bascom
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Elka i Sławek napisali już wszystko. To nie jest żaden wiązar, to kuriozalny dziwoląg! Różne przekroje, zbyteczna murłata, łączenie stali z drewnem, płyta OSB na węzły?! Kto tym ludziom dał dyplomy. Moja rada jest taka daj ten projekt do firmy produkującej wiązary oni wykonają projekt wiązara (zawsze tak się dzieje). Właśnie po to wykonuje się wiązary aby pokonać bez podparcia duże odległości. Pozdrawiam.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z tą płytą OSB to może przesadziłem może to chodziło o jakąś pilśniową gr 22mm - nie pamiętam. Co do wiązarów to z początku miało być wszystko robione właśnie jako gotowe prefabrykowane ale potem zostało zmienione tak aby można było wykonać na budowie bez użycia dźwiga. Dziękuję za odpowiedzi dały mi dużo do myślenia.

 

Poniżej jest dach z pierwszej wersji projektu. Robiła to osoba która nie miała uprawnień na budynki powyżej 1000m3 kubatury. Projekt nie został zaakceptowany przez organ wydający pozwolenie na budowę. Znalazłem po tym architekta który miał go przerobić tak aby było ok. Jednak zachorował. Wtedy z powodu braku czasu znalazłem biuro projektowe które robi projekty na całą Polskę i powstał ten "kuriozalny" dziwoląg.

IMG_0021.JPG

Edytowane przez bascom
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z tą płytą OSB to może przesadziłem może to chodziło o jakąś pilśniową gr 22mm - nie pamiętam. Co do wiązarów to z początku miało być wszystko robione właśnie jako gotowe prefabrykowane ale potem zostało zmienione tak aby można było wykonać na budowie bez użycia dźwiga. Dziękuję za odpowiedzi dały mi dużo do myślenia.

 

Poniżej jest dach z pierwszej wersji projektu. Robiła to osoba która nie miała uprawnień na budynki powyżej 1000m3 kubatury. Projekt nie został zaakceptowany przez organ wydający pozwolenie na budowę. Znalazłem po tym architekta który miał go przerobić tak aby było ok. Jednak zachorował. Wtedy z powodu braku czasu znalazłem biuro projektowe które robi projekty na całą Polskę i powstał ten "kuriozalny" dziwoląg.

 

A ten pierwotny projekt to akurat jest całkiem poprawny, może nieprawidłowe nazewnictwo (to coś poziome to kleszcze a nie jętka). Widać ktoś miał pojęcie mimo że uprawnienia ograniczone, trzeba było iść z tym do jakiegoś konstruktora z uprawnieniami, zrobiłby kontrolne obliczenia , przystawił stempelek i miałbyś za 400 czy 500 zeta gotowy projekt do urzędu, a w zasadzie to i dałby się z tego wybudować jakby dwa główne węzły rozrysować.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ten pierwotny projekt to akurat jest całkiem poprawny, może nieprawidłowe nazewnictwo (to coś poziome to kleszcze a nie jętka). Widać ktoś miał pojęcie mimo że uprawnienia ograniczone, trzeba było iść z tym do jakiegoś konstruktora z uprawnieniami, zrobiłby kontrolne obliczenia , przystawił stempelek i miałbyś za 400 czy 500 zeta gotowy projekt do urzędu

 

Szukałem dzisiaj niestety nie mam szczęścia cena wyjściowa to 3tys. I odpowiedź za 2 tygodnie.

 

a w zasadzie to i dałby się z tego wybudować jakby dwa główne węzły rozrysować.

 

Czy możesz jaśniej???

 

W dodatku ten pierwotny projekt opiera się na 3 dwuteownikach 160 a nie na 16 dwuteownikach 200. Rozbieżność jest kolosalna. Niestety wtedy był taki problem że czas naglił ponieważ gmina uchwaliła plan zagospodarowania przestrzennego w dniu w którym ja pojechałem złożyć podanie o warunki zabudowy. Całość znajduje się obecnie na terenie który nie jest przeznaczony do zabudowy. Linia zabudowy kończy się 15m przed tym budynkiem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość elka51
Szukałem dzisiaj niestety nie mam szczęścia cena wyjściowa to 3tys. I odpowiedź za 2 tygodnie.

 

Jak szukasz w takim przedziale cenowym to nic dziwnego że w takie głupoty są w "projekcie" :D

Tutaj (w UK) cale biuro się turlało ze śmiechu jak im to przetłumaczyłam :yes:

 

Wykonawczy do tego typu kontrukcji to koszt 10-15 tys w górę - informacja od znajomego prowadzacego biuro w PL (jeden "wiązar" nie daje obrazu jak wygląda cały dach...)

 

ps. wykonać i postawić wiązar o rozpiętości ~24 m bez użycia dźwigu? Życzymy powodzenia

Edytowane przez elka51
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

UK to nie Polska to po pierwsze po drugie nie wiem gdzie szukać. Cały projekt kosztował 14 tys więc nie uważam to za małe pieniądze. Wszystkie papiery dostarczałem ja. To napisałem dla porównania bo na pewno za 400 czy 500 nie znajdę. I nie chodzi tutaj o koszty tylko o czas.

 

Jak już jesteś tamkim projektantem to możesz się wypowiedzieć na temat zasadności tych dwuteowników dlaczego jest taka rozbieżność ilościowa. Pozdrawiam

 

ps. przecież nie ma potrzeby wykonywania tego wiązara na ziemi jeśli by tak było to zostały by zamówione gotowe u producenta. Można to zrobić bez problemu na dwuteownikach. Ponawiam powyższe pytanie elka51

Edytowane przez bascom
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość elka51
UK to nie Polska to po pierwsze po drugie nie wiem gdzie szukać.

 

Poszukaj w internecie - dobrych biur projektowych jest od groma. Jak je znaleźć? Przestać się kierować kryterium "jaknajtaniej".

Posłuchaj Andrzej Wilhelmi'go - wyślij zapytania do fabryk wiązarów, dach jest na tyle duży że przy dobrych negocjacjach przy zamówianiu wiązarów projekt dostaniesz gratis.

 

Cały projekt kosztował 14 tys więc nie uważam to za małe pieniądze. Wszystkie papiery dostarczałem ja. To napisałem dla porównania bo na pewno za 400 czy 500 nie znajdę. I nie chodzi tutaj o koszty tylko o czas.

 

Projekt jest beznadziejny a cena... szokująco niska. Jak napisałam wcześniej wykonawczy do samego dachu to koszt około 10 tys zł a gdzie projekt budowlany z branżami ? architektura, (konstrukcje pomijam), instalacje, elektryka....

 

Jak już jesteś tamkim projektantem to możesz się wypowiedzieć na temat zasadności tych dwuteowników dlaczego jest taka rozbieżność ilościowa. Pozdrawiam

 

Nie wiem dlaczego jest rozbieżność ilościowa dwuteowników i nie zamierzam się nad tym zastanawiać. Projekt jest do śmieci, a projektantom ktorzy wypłodzili takie głupoty powinno się zabrać uprawnienia budowlane.

 

Ps. Krokwie 12,7 m... gdzie kupisz takie długości? Narysować jest bardzo łatwo - gorzej z kupnem i transportem na który trzeba załatwiać pozwolenia na transport elementów wielkogabarytowych... specjalny tir z naczepą, pilot, określona trasa etc etc = duże opłaty. Naprawdę radzę z całego serca zmienić wymyślaczy tych głupot.

Edytowane przez elka51
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Instalacje wod-kan była zawarta w projekcje natomiast bilans energetyczny i instalacja elektryczna robione oddzielnie. Nie mogę wyrzucić go do śmieci bowiem mam już wieniec.

 

O czym ty piszesz 12,7m to żadna długość. Zastanów się w jaki sposób transportuje się stal zbrojeniową która ma 12mb ???? Te krokwy są do zabrania przez pierwszą lepszą naczepę. Gdzie je nabyć ? Na południu naszego kraju przy słowackiej granicy są takie lasy.

Edytowane przez bascom
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość elka51

stal zbrojeniowa ma 12 metrów z pewnych przyczyn - główną przyczyną to transport na który nie trzeba specjalnych zezwoleń do 12 m.

Transportowanie elementów wielkogabarytowych tj pow. 12 metrów bez stosownych zezwoleń będzie bardzo drogo kosztować.

 

Więcej fachowej wiedzy nie napiszę - proszę się kontaktować i radzić mądrych projektantów, którym zlecił Pan wykonanie dokumentacji i zapłacił; jako autorzy są za niego odpowiedzialni.

Życzę powodzenia w realizacji.

Edytowane przez elka51
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Właśnie miałem to samo napisać tyle że u mnie wychodzi 13,6m w naczepie standard widać w UK pewne rzeczy się skróciły. Więc proszę nie pisz że 12m długości stali to problem z transportem i ztego powodu ma ona taki wymiar a nie inny. Za chwilę dowiemy się że może wagony kolejowe mają taką długość. Myślę że pora wrócić do tematu Edytowane przez bascom
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...