Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witajcie,

 

dziwna, a może normalna sytuacja miała miejsce z moją posadzką - zmiksokretowana ok 1,5 m-ca temu i pozostawiona wiatrowi który hulał przez otwory na bramę garażową i drzwi wejściowe. Stolarka ta przyszła miesiąc później. Do tego czasu wszystko raczej wyglądało ok, bez pęknięć.

 

Tydzień temu przyszedł kocioł i zacząłem grzać, delikatnie na 4 stopnie więcej niż na zewnątrz czyli np. 12 wewnątrz, gdy na zewn. było 8 - ciepła ta jesień wyjątkowo...

Wg marketowego termometru wilgotność spadła z 98% na 75% dzisiaj.

 

Zaczęły pojawiać się pęknięcia

 

- oczekiwane jak tu:

 

http://img266.imageshack.us/img266/2571/img20111129224945.jpg

 

- mniej oczekiwane:

 

http://img830.imageshack.us/img830/5373/img20111129225014.jpg

 

tu widać że zapomnieli rozciąć posadzkę po bokach otworu, więc pęknięcie mniej regularne ale w dobrym miejscu

 

- a co myśleć o tym:

http://img440.imageshack.us/img440/6695/img20111129225047.jpg

 

Garaż 5mx5m, linia pęknięcia prawie prosta do 1m od widocznej ściany, na środku długości tej ściany. Grubość betonu w tym miejscu to ok 10cm przy 10 cm styropianu. Włókna polipropylenowe.

 

Jak myślicie zamierzone to było, czy powinno pękać tylko pomiędzy innymi pomieszczeniami ? Martwić się tym jakoś specjalnie mocno ?

 

Dziwi mnie jeszcze to że te pęknięcia pojawiły się dosłownie w ciągu ost. kilku dni, wykluczam jakieś zwiększone obciążenie - ekipa pracuje przy elewacji więc żadne taczki po tym nie jeżdzą... Nie chce mi się wierzyć też żeby delikatne ogrzewanie spowodowało aż takie szybkie wysuszenie... choć wilgotność drastycznie spadła... Z drugiej strony posadzka nie powinna być też jakoś super wilgotna, ponad 1mc suszył ją wiatr, choć temp. nie rozpieszczały...

 

 

PS. Podłogówke celowo pomijam, bo pęknięcia występują i tam gdzie jest i tam gdzie brak, ogrzewanie na podłogówke zredukowane maksymalnie - wiem o wyszuszaniu itp...

 

PS2. Odporny jestem na teksty typu posadzka do skucia, kierownik budowy pod sąd i gdzie byli rodzice. Tyle jeszcze wiem ze pękać będzie bo musi,

Edytowane przez tomek4
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/163216-p%C4%99kni%C4%99cia-w-posadzce/
Udostępnij na innych stronach

Witajcie,

 

dziwna, a może normalna sytuacja miała miejsce z moją posadzką - zmiksokretowana ok 1,5 m-ca temu i pozostawiona wiatrowi który hulał przez otwory na bramę garażową i drzwi wejściowe. Stolarka ta przyszła miesiąc później. Do tego czasu wszystko raczej wyglądało ok, bez pęknięć.

 

Tydzień temu przyszedł kocioł i zacząłem grzać, delikatnie na 4 stopnie więcej niż na zewnątrz czyli np. 12 wewnątrz, gdy na zewn. było 8 - ciepła ta jesień wyjątkowo...

Wg marketowego termometru wilgotność spadła z 98% na 75% dzisiaj.

 

Zaczęły pojawiać się pęknięcia

 

- oczekiwane jak tu:

 

http://img266.imageshack.us/img266/2571/img20111129224945.jpg

 

- mniej oczekiwane:

 

http://img830.imageshack.us/img830/5373/img20111129225014.jpg

 

tu widać że zapomnieli rozciąć posadzkę po bokach otworu, więc pęknięcie mniej regularne ale w dobrym miejscu

 

- a co myśleć o tym:

http://img440.imageshack.us/img440/6695/img20111129225047.jpg

 

Garaż 5mx5m, linia pęknięcia prawie prosta do 1m od widocznej ściany, na środku długości tej ściany. Grubość betonu w tym miejscu to ok 10cm przy 10 cm styropianu. Włókna polipropylenowe.

 

Jak myślicie zamierzone to było, czy powinno pękać tylko pomiędzy innymi pomieszczeniami ? Martwić się tym jakoś specjalnie mocno ?

 

Dziwi mnie jeszcze to że te pęknięcia pojawiły się dosłownie w ciągu ost. kilku dni, wykluczam jakieś zwiększone obciążenie - ekipa pracuje przy elewacji więc żadne taczki po tym nie jeżdzą... Nie chce mi się wierzyć też żeby delikatne ogrzewanie spowodowało aż takie szybkie wysuszenie... choć wilgotność drastycznie spadła... Z drugiej strony posadzka nie powinna być też jakoś super wilgotna, ponad 1mc suszył ją wiatr, choć temp. nie rozpieszczały...

 

 

PS. Podłogówke celowo pomijam, bo pęknięcia występują i tam gdzie jest i tam gdzie brak, ogrzewanie na podłogówke zredukowane maksymalnie - wiem o wyszuszaniu itp...

 

PS2. Odporny jestem na teksty typu posadzka do skucia, kierownik budowy pod sąd i gdzie byli rodzice. Tyle jeszcze wiem ze pękać będzie bo musi,

 

pękać nie powinno i nie musi. .

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/163216-p%C4%99kni%C4%99cia-w-posadzce/#findComment-5001835
Udostępnij na innych stronach

  • 3 months później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...