Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Przekopałam dzis połowe mojego przyszłego ogródka - sama własnorecznie i własnonożnie :)

Jestem padnięta.

Jeszcze dziś na tą połowe chcemy nawieźć zyźniejszej ziemi, bo cos czuję ze na tym co jest teraz to za wiele nie urośnie :)

  • Odpowiedzi 4k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Madziu ale miałaś angażować prężne ciało Twojego M. :), a Twój wysiłek to miało być piwko dla dzielnego M. :).

No dobra - już Cię trochę znam i wiem, że mówisz=działasz :D. Brawo!

 

Teraz poproś M. o massage, bo Ci się należy :hug:

http://santeclub.pl/images/obrazki/12.jpg

Moj M zaangazowany jest w robienie drenazu, wiec jesli chce miec ogródek przed listopadem musiałam wziac sprawy w swoje rece

 

Działki nie mamy dużej - ok 700m. Mamy jednak tez udział w pasie zieleni (150m), kiedys bedzie to miejsce gdzie zostaną wkopane kable energetyczne.

Ten pas przylega bezpośrednio do naszej działki.

Nie mozemy na nim nic budować, ale ... sadzić chyba możemy. Tzn nie pytamy nikogo, bo jak zaczniemy pytac to pewnie nam nie pozwola.

W najgorszym wypadku - krzaki przeniose, a sałate i rzodkiewke jak strace to tragedii nie bedzie :)

Zrobimy jakies prowizoryczne ogrodzenie, bo zajączki lubia sobie do nas przychodzic i bedziemy uprawiac warzywka.

No, proszę już nie powiem, że Cię wciągnęło. Zostałaś wessana po same uszy :lol2:

 

Zbieraj doświadczenia :yes: Ogródek warzywny można mieć nawet maleńki, ale wydajny. Więc na pewno tę „lekcję” tegoroczną wykorzystasz.

Działki nie mamy dużej - ok 700m. Mamy jednak tez udział w pasie zieleni (150m), kiedys bedzie to miejsce gdzie zostaną wkopane kable energetyczne.

Ten pas przylega bezpośrednio do naszej działki..

 

czyli jest szansa ze na mojej tez coś się zmieście /dzialka 750 m/ :rolleyes::rolleyes:

Eee spokojnie się zmieści - gdybym na swojej działce miała wydzielic jakis kawałek to oczywiście nie byłoby to 150m tylko troszke najpotrzebniejszych warzyw - troszke pietruszki na natke, troszke marchewki i zioła, zioła, zioła! Byłyby tez krzaki owocowe i tyle. Reszte bym sobie darowała.

 

Diano-tereso ja po wczorajszym dniu coraz mniej jestem za robieniem ogródka. Wszystko mnie boli :(

Przemysl raz jeszcze czy chcesz się w to bawic.

Szocik, przecież odwalałaś najcięższą robotę. To jest wynik każdego początku ogrodu. My z sąsiadką mówimy, że konkurujemy z Pudzianem. Czujemy to w plecach, łydkach, ramionach, a nawet w mięśniach pupy. Ale potem, następne dni są coraz łatwiejsze. A jak zaczną drobinki z ziemi wyłazić i rosnąć w oczach, to taka radość, że HEJ. Rekompensuje wszystko.

Druga frajda, to częstowanie domowników i wszelkich „krewnych i znajomych królika” z komentarzem „TO nasze”. Mój kuzyn nawet jak pytam skąd ma takie pyszne śledzie po kaszubsku, odpowiada „ nasze, konstancińskie”. Wiem, że kupił w pobliskim sklepie, ale udajemy, że sam wyprodukował. Jest fajnie.

 

A Ty będziesz kładła papryczkę na grilla i mówiła jak zabraknie – „zapraszam do ogródka po następne”.

 

Ja, nawet jak w moich przetworach tylko troszkę jest dołożone z mojego ogrodu, chwalę się, że moje. FRAJDA

brawo dzielna kobieto :-) mam pytanko jaka masz wielkosc dzialki bo duzy dosc ten ogrodek i chcialam odniesc do mojej mikroskopijnej ;-)

 

Ivy, możesz mieć ogródek warzywny nawet mikroskopijny

Warzywniak-mini.jpg

:)

http://forum.muratordom.pl/attachment.php?attachmentid=187053&d=1367488702

Ale cudny :)

Taki zrobię Julisi przy jej drewnianym domku :D

Świetny pomysł. Dzieci uwielbiają bawić się w „zabawy” dorosłych, więc będzie zachwycona. Domek też zyska.

Na Houzz jest całe mnóstwo inspiracji na raised beds http://www.houzz.com/photos/landscape/raised-beds-

Dziewczyny - odpoczywam dziś od ogródka u mojej mamy. Moja mamuśka po długim okresie namawiania wreszcie sklania się ku remontowi.

Założyłam jej własny watek - bede wdzięczna jesli zechcecie zajrzeć i dorzucić swoje 3 grosze w temacie.

Buziaki świąteczne :)

Magda

 

A tu watek Szocikowej mamy

No dobra - chwale się. Dumna jestem z siebie jak nie wiem co!

tydzień temu było tak:

by%25C5%2582o.JPG

 

Dziś wyglada tak:

jest.JPG

 

Teraz tylko trzymajcie kciuki, zeby to co posadziłam i posiałam wyrosło pieknie na tej marnej ziemi :)

A dałaś ziemi trochę nawozu? Domieszałaś coś? Jak tak to tylko podlewaj:D
Dałam ziemie - jakies 10cm. Ale to chyba za dużo nie jest. :( Mysle ze bedzie trzeba czyms te moje roslinki jeszcze podlac. Znacie cos dobrego, najlepiej naturalnego, bo na chemie ochoty nie mam

W tej sytuacji, skoro już posianie, proponowałabym Ci jakiś nawóz w płynie do podlewania, bo nie możesz teraz przemieszać.

Może koncentrat humusowy, jest ekologiczny. Ma to w ofercie Gadar http://www.gadar.pl/index.php?main_cat=nawozy&last_cat=nawozy-ekologiczne&page=2

albo, któryś płynny stąd http://www.gadar.pl/nawozy/nawozenie-gleby

 

Szocik, ostatnio dużo dobrego piszą o Rosahumusie:

http://poradnikogrodniczy.pl/zadbaj-o-kondycje-gleby-w-swoim-ogrodzie.php

 

Na dodatek jest tani i możesz go stosować w całym ogrodzie. To jakbyś obornik rozłożyła, albo kompost. Tyle, że od razu wnika w głąb i nie śmierdzi.

Edytowane przez pestka56
Cześć Szocik :bye: Podczytywałam twój wątek na początku jak wybierałaś kuchnię i o ile dobrze pamiętam zdecydowałaś się na blat Eggera jasny beton. Możesz napisać jak Ci się użytkuje ten blat?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...