Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Przerażające sąsiedztwo


Recommended Posts

Gość Przerażona Marzenna

Późnym latem ubiegłego roku kupiliśmy 1000-metrową działkę budowlaną w pobliżu naszego obecnego miejsca zmieszkania. Kupiliśmy ją w strefie

chronionej, w otulinie parku krajobrazowego, po to, aby mieć pewność, że jak już odchowaliśmy nasze dziecko, to teraz będziemy mogli wreszcie zamieszkać w wiejskiej okolicy, z dala od miasta, od całego zgiełku życia. Teraz właśnie mieliśmy ruszyć z budową wymarzonego, choć niedużego domku. Dziś byliśmy na działce i słowo daję, choć jestem raczej dzielną osobą i łatwo nie daję się zabić, ręce mi opadły. Okazało się, że jesienią na działkę sąsiadujacą z naszą wprowadziła się hodowla psów zaprzęgowych (chyba malamuty, a może husky, sama nie wiem). Działka ta graniczy z naszą niemal całą długością płotu. Sprytny właściciel wcale na niej nie mieszka, postawił sobie taki płaski budynek, w którym ma kojce (prowadzi tam także hotel dla psów) i tylko dogląda psów sam na stałe przebywając gdzie indziej. Psy mają zrobione kojce, ale takie na gołej ziemi. Biegają sobie wiec po tym gruncie swobodnie załatwiając gdzie popadnie swoje potrzeby. Śmierdzi tam tak, jak w ZOO na wybiegu dla hien, szakali czy misiów. Czysta tragedia. Żebyśmy się nie zrozumieli , ja sama naprawdę nie wyobrażam sobie życia

bez zwierząt. Mam dwa psy: jamniczkę i dobermankę, mam ponad 1300 litrów wody w akwariach, mam pająką i żółwia i naprawdę z ogromną przyjemnością tej trzódki doglądam. Ale nie daję do krycia swoich suczek, bo nie są rodowodowe, nie krzyżuję bezmyślnie swoich rybek i ogólnie robię wszystko, co godziwie myślący właściciel zwierząt robić powinien. Nie przeszkadzałoby mi więc, gdyby tam za siatką były sobie 3 sunie jakiejś rasy i kryjący je pies. Gdyby tych psów było tam

na codzień 4-5 a od czasu do czasu wraz ze szczeniakami nawet i więcej. Ale tam jest w tej chwili około 30 dorosłych psów (tyle naliczyłam na zewnątrz, a przecież były i w środku)! Przecież taka hodowla musi być chyba założona z zachowaniem pewnych przepisów! Pewnie i działka powinna być odpowiednio duża i odległość od pozostalych działek odpowiednia. Nie wspomnę już o przepisach sanitarnych.

 

W poniedziałek jadę do gminy dowiedzieć się, czy właściciel ma pozwolenie na to przedsięwzięcie, czy też może jest to zrobione na dziko. Nie ukrywam, chciałabym to zamknąć. Nie jestem w stanie zamieszkać w takich warunkach. Cała ta przeprowadzka z bloków mija się w takiej sytuacji z sensem. Tu gdzie mieszkam obecnie jest i ciszej i mniej śmierdzi. Zanim jednak zacznę działać, chciałabym choć pobieżnie poznać jakieś przepisy. Będę bardzo wdzięczna za wszelkie podpowiedzi.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16423-przera%C5%BCaj%C4%85ce-s%C4%85siedztwo/
Udostępnij na innych stronach

ja również współczuję, spróbuj rozmawiać w Związku Kynologicznym, czasem wystarczy zgłosić o zaobserwowanych uchybieniach

w traktowaniu zwierząt, by trochę namieszać...

Ale to są strasznie niemiłe sytuacje ...i trącą pieniactwem ... ( o zgrozo! )

Ochłoniesz i intuicja podpowie Ci stosowne działanie...

nie załamujcie się jeszcze ...

Swoją drogą dziwi mnie, że nie byliście poiformowani z urzędu

o przedsięwzięciach planowanych przez sąsiada...

Albo miał zgodę już od dawna, albo jakieś ....?

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16423-przera%C5%BCaj%C4%85ce-s%C4%85siedztwo/#findComment-271620
Udostępnij na innych stronach

Może trzeba by się sanepidu zapytać czy według nich wszystko jest zgodnie z prawem, a to się chyba rzadko zdarza.

Pozatym sprawdź w planie zagospodarowania przestrzennego pod jaką zabudowę przeznaczona jest jego działka. Jeśli to zabudowa jednorodzinna z działalnością usługową o niskiej uciążliwości, to wygrałaś.

Z Twojego opisu wynika, że tam jest jakaś totalna menażeria. Więc raczej nie będzie problemu żeby jakiegoś haka znaleźć. Choćby odchody. Brak jakichś certyfikatów weterynaryjnych (z uwagi na łatwość rozprzestrzeniania się chorób). Itede. Itep. Jeśli te psy mają powyżej 15 kg masy, to chyba od niedawna jest taki przepis, że trzeba je zarejestrować jako psy niebezpieczne i cośtam jeszcze w związku z tym zrobić. Pewnie taka ilość psów niebezpiecznych w jednym miejscu zgodnie z prawem wymagałaby ochrony jak na meczu piłkarskim, a z tego co mówisz tych zwierząt nikt nie nadzoruje.

 

Ps. Ja też lubię psy (patrz mój obrazek), ale nie takie, których nie da się pogłaskać.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16423-przera%C5%BCaj%C4%85ce-s%C4%85siedztwo/#findComment-271625
Udostępnij na innych stronach

Marzenna, po przeczytaniu, jak najszczersze wyrazy współczucia.

Forumowicze napisali kilka komkretów w tej sprawie może uda Ci się coś zdziałać. Ja ze swojej strony szybko rosnacy i trwale zielony żywopłot, polecam.

 

powodzenia

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16423-przera%C5%BCaj%C4%85ce-s%C4%85siedztwo/#findComment-271633
Udostępnij na innych stronach

Witam

Życzę cierpliwości i aby wszystko zostało jak najszybciej wyjaśnione.

Ponadto jak to działka w strefie chronionej to chyba ma dużo więcej "obostrzeńniż budowlana."

A ponadto to właśnie:

-związek kynologiczny

- ochrona zwierząt

-sanepid

 

Powodzenia

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16423-przera%C5%BCaj%C4%85ce-s%C4%85siedztwo/#findComment-271822
Udostępnij na innych stronach

Gość Marzenna
Strona, na której znajdziesz trochę prawa

 

http://www.dzieci.best.pl/psy/ustawy.htm

 

Życzę powodzenia w działaniu

 

Wszystkim serdecznie dziękuję za słowa otuchy. Dzięki także za link. Tak, to jest działka w strefie chronionej i wszystkie wokoł oraz ona sama są podobno pod zabudowę jednorodzinną. Nie można też na nich prowadzić uciążliwej działalności. Ponadto, ten psi hotel oraz hodowla, biorąc pod uwagę liczbę biegających tam psów (naprawdę jest ich kilkadziesiąt, nawet nie kilkanaście a kilkadziesiąt właśnie), podciągnąć można pod schronisko raczej aniżeli hodowlę. Przepisy mówią, że takie schronisko powinno być usytuowane co najmniej 300 m od terenów zabudowanych. A czy nie znacie przypadkiem przepisów, które regulowałyby uciążliwe sąsiedztwo? Czy takie w ogóle istnieją? Na pewno są jakieś wewnętrzne przepisy gminy, typu: nie wolno palić liści poza sezonem jesiennym i wiosennym. Dowiem się w poniedziałek w gminie, ale może jest coś jeszcze, coś takiego ogólnie obowiązującego.

 

Pozdrawiam

 

M.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16423-przera%C5%BCaj%C4%85ce-s%C4%85siedztwo/#findComment-271845
Udostępnij na innych stronach

http://www.toz.pl/organizacje.php?o=kraj

 

ja bym zaczął od tego, jeśli warunki, w jakich trzymane są zwierzęta nie odpowiadają normom (znają je inspektorzy TOZ - ty nie

musisz), to powinni zająć się wszystkim.

Obecnie za znęcanie się nad zwierzętami grożą duże kary z więzieniem włącznie

 

życzę sukcesów w walce z czymś takim

 

pozdrawiam

 

Karol

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16423-przera%C5%BCaj%C4%85ce-s%C4%85siedztwo/#findComment-272503
Udostępnij na innych stronach

Sama jestem hodowcą psów (jamniki szorstkowłose). Mamy cztery jamniczki i trzy duże psy (już nie rasowe). Wszystkie biegają po podwórku i wiem jaki to problem z zachowaniem czystości. Jest mi teraz głupio, ale sama nie chciałabym być na twoim miejscu o ile nie byłabym hodowcą.

Nasi sąsiedzi też pewnie mają problem z akceptacją tej sytuacja, ale czuję się rozgrzeszona bo w przeciwieństwie do twojego sąsiada ja kupiłam działkę rolną (hodowla psów to dział specjalny działalności rolniczej) i tu czuję się zwolniona z obowiązku tłumaczenia dlaczego mam tyle psów. Przy czym my mieszkamy na działce, kojce mamy (oprócz tego z psami obronnymi) mamy ulokowane przy domu, kończą się 1 m od płotu, chociaż tam jest jeszcze pole, ale pewnie nie długo już będzie tam się ktoś budował.

W każdym razie nie będę się tłumaczyć dalej - krótko dla mnie i męża hodowla to hobby, a nie praca.

A jak chcesz zlikwidować taką fabrykę, bo to co opisujesz to fabryka, a nie hodowla. To przede wszystkim jeżeli działka jest przeznaczona pod zabudowę rodzinną to nie można na niej prowadzić działalności gospodarczej. A hodowla powyżej 1 psa to dział specjalny gospodarki rolniczej. I tu możesz zadziałać dwutorowo - pierwsze gmina, drugie urząd skarbowy - od hodowli trzeba odprowadzać podatek. A trzeci ewentualny ruch to Towarzystwo przyjaciół zwierząt. A no i SANEPID.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16423-przera%C5%BCaj%C4%85ce-s%C4%85siedztwo/#findComment-272652
Udostępnij na innych stronach

Cholera, może jestem sentymentalna, ale słowo Wam daję, cieszę się, że to forum istnieje. Tyle słów otuchy, jestem naprawdę wzruszona co tu dużo gadać. Dziękuję Wam bardzo. Moira, dałaś mi bardzo ważne narzędzie do ręki: te działki wokół nie są rolne - są budowlane i przeznaczone są pod budownictwo jednorodzinne. Mają po mniej więcej 1100 - 1500 m. Na dodatek znajdują się na obszarze o podniesionej wartości (walorach) ekologicznej i w związku z tym 80% powierzchni działki musi pozostawać niezabudowane. Jutro wyciągnę stosowne rozporządzenie, które podpowie mi jak takie działki wolno użytkować, ale coś nie bardzo mi się chce wierzyć, aby można było na nich zakładać taką hodowlę - kombinat. Dziś dowiedziałam się, że właściciel dostał jedynie zezwolenie na budowę domu i budynku gospodarczego (ciekawe dlaczego budynek gospodarczy skoro to nie działka rolna) - nikt nie dawał zgody na budowę pensojatu/schroniska i hodowli. Tak sobie myślę, że pewnie nie występował z wnioskiem o zmianę przeznaczenia tego budynku - to też jest trop.

Nie tracę nadziei :) Jeśli jeszcze cokolwiek przyjdzie Wam na myśl - piszcie, każdy trop jest cenny.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16423-przera%C5%BCaj%C4%85ce-s%C4%85siedztwo/#findComment-273174
Udostępnij na innych stronach

Moira, jeszcze jedno bardzo ważne pytanie: Jaki przepis mówi o takich warunkach chowu i hodowli psów. Wczoraj szukałam go przez cały dzień i nie mogłam znaleźć. Znalazłam o kurach, o trzodzie chlewnej i o wielu innych. Proszę Cię pięknie - poszukaj, daj mi jakiś bliższy trop :)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16423-przera%C5%BCaj%C4%85ce-s%C4%85siedztwo/#findComment-273181
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...