amalfi 11.03.2012 19:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Marca 2012 Zajmuję się naprawdę. Ale co mogę, skoro ludzie zatrudnieni w samorządach w urzędach komunalnych siedzą tam tylko po to, aby mieć pracę. Prawo nawet najlepsze nic nie zmieni bez zmiany mentalności ludzi. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5222686 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bluenet 11.03.2012 19:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Marca 2012 Ale co mogę, skoro ludzie zatrudnieni w samorządach w urzędach komunalnych siedzą tam tylko po to, aby mieć pracę. Prawo nawet najlepsze nic nie zmieni bez zmiany mentalności ludzi. nie...przecież ONI pracują za karę... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5222698 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Tedii 11.03.2012 22:38 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 11 Marca 2012 http://forum.muratordom.pl/attachment.php?attachmentid=105836&d=1331505342&thumb=1To "mój" piesio. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5223265 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
amalfi 12.03.2012 07:43 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Marca 2012 Nie otwiera sie. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5223536 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
magdalena84 21.03.2012 20:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Marca 2012 Jesli chodzi o trucie zwierzat to sasiedzi mojej rodziny z pod krakowa otruli im 2 psy, jednego po drugim, bo im sie nie podobalo ze szczekaja w nocy gdy ktos obcy przechodzil kolo domu - to oczywiscie tez wyszlo po dluzszym czasie. A w kwestii znajdowania zwierzakow, to moi rodzice znalezli suczke przywiazana do drzewa w lesie, byla juz bardzo chuda i wymeczona. Teraz mieszka z nimi ale do tej pory strasznie rzuca sie na jedzenie, instynkt przetrwania. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5243507 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
amalfi 21.03.2012 20:44 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Marca 2012 A widział ktoś okno życia dla zwierząt? Pokazywali w jakimś programie jak ludzie przyprowadzali swoje psy, które były u nich od lat. Normalnie myślałam, że mi serce pęknie. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5243514 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
magdalena84 21.03.2012 20:52 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Marca 2012 Nie wiedzialam o tym a to nawet u mnie w miescie. Zawsze to lepsze niz porzucenie zwierzaka gdzies w lesie czy na poboczu, jak to robia ludzie bez serca i wyobrazni. Dobre wyjscie dla osob ktore rzeczywiscie nie moga sobie dluzej pozwolic na zatrzymanie zwierzaka, ale uwazam ze wiekszosc (nie wszystkie) osob decydujacych sie na definitywna rozlake ze swoim zwierzakiem byloby w stanie zapewnic mu dom. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5243542 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
oxa 23.03.2012 08:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Marca 2012 Pierwszego dnia 5 oddanych zwierzaków. W ciągu KILKU pierwszych dni ponad 90. Zmuszeni byli zamknąć czasowo okno. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5246732 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
jola_krzysiek 23.03.2012 09:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Marca 2012 Totalna porażka człowieczeństwa! Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5246895 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
magdalena84 23.03.2012 09:55 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Marca 2012 To jest przykry dowod na to ze w naszym kraju zyje masa ludzi nieodpowiedzialnych i bezdusznych, ktorzy nie odrozniaja zwierzat od zabawek:/ Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5246942 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Tedii 23.03.2012 21:59 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Marca 2012 Totalna porażka człowieczeństwa! ale jaki sukces zezwierzęcenia !! Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5248146 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
amalfi 26.03.2012 18:56 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Marca 2012 Oto nasze człowieczeństwo: http://www.mmkielce.eu/artykul/zdjecie-pies-byl-tak-oslabiony-ze-nie-mial-sily-stanac-na-wlasnych-nogach#photo Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5252449 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
amalfi 20.04.2012 22:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Kwietnia 2012 Dziś byłam świadkiem takiej sytuacji: stałam w kolejce do kasy. Przy innej kasie stał dziadek z wnuczkiem, tak na oko czteroletnim, może starszym. Przed sklepem był przywiązany mały piesek i czekał na właścicielkę, która była w sklepie. Wnuczek wyszedł przed sklep, a dziadek go bacznie obserwował. Bachor podszedł do psa i go kopnął. Dziadek nic. W tym czasie wyszła właścicielka i zaczęla coś chłopcu tłumaczyć. Bachor znowu kopnął psa i włascicielkę psa w nogę. Dziadek oczywiście nic. Byłam za daleko, aby sie odezwać, ale bardzo żałowałam, że nie wyszłam wcześniej i nie miałam możliwości wystraszenia tego bachora. Może i za mocne słowo, bo dzieciak powinien być doprowadzony do porządku przez dziadka, ale miałam ochotę mu parę słów o złych czarownicach powiedzieć. A tak na marginesie: w miejscowości gdzie pracuję są wyrzucone dwa owczarki niemieckie. Może ktoś ma ochotę na takiego pieska? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5301109 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
sarbela 21.04.2012 07:59 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Kwietnia 2012 (edytowane) Przygarnęliśmy kota, miał około roku. Troszkę kulawy i chudziutki. Okazało się że tylna noga złamana (podobno paskudnie) - do gipsu, no i kot nie będzie tak sprawny jak inne koty. Biedny, zabrali go z dworu i jeszcze męczą u weterynarza. Po tygodniu poczułam smród zgnilizny od niego. Okazało się że na drugiej tylnej nodze miał wielki ropień, którego ani ja ani weterynarz nie zauważyliśmy. Trzeba było oczyścić i wyciąć kawał skóry wielkości około pięciozłotówki Myślałam ze to nie ma szans na wygojenie. Akcja z kotem działa się tuż przed wakacjami 2010, kot z gipsem na nodze ma łazić przez 4 tygodnie a my za dwa jedziemy na Mazury. Co robić? Mogłam go zostawić u moich rodziców ale on nas jeszcze nie zdążył poznać, przyzwyczaił by się do nich i byłby problem po powrocie z wakacji. Z drugiej strony koty nie lubią podobno podróżować. Było więcej głosów na nie. Dzień przed wyjazdem decyzja zapadła kot jedzie na Mazury. Całkiem nieźle zniósł jazdę samochodem, a na miejscu brykał sobie w tym gipsie po okolicy, a nawet wchodził na drzewa Po powrocie zdjęliśmy gips, po ranie nie było prawie śladu. Od tego czasu minęło prawie dwa lata, nie wyobrażam sobie braku Romana w naszym domu. Jest cudny. Dopiero teraz zaczyna włazić nam na kolana, wcześniej był nieufny, przychodził i pozwalał się głaskać, ale tylko czasami. Teraz go nie poznaję pieszczoch się zrobił niesamowity. No i jeszcze jedno, ogólny wygląd kota i to ze był wykastrowany, wskazywać mógłby na to że to nie był kot podwórkowy od urodzenia. A noga wg weterynarza złamać mogła się od kopniaka Może ktoś się pozbył kota bo ten nie był typem pluszowej przytulanki? Zdarzało mu się i do tej pory mu się zdarza gryźć. A poniżej delikwent Roman, Romuś, Romanek (zależnie od nastroju): Edytowane 21 Kwietnia 2012 przez sarbela Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5301276 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
emi601 30.04.2012 23:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Kwietnia 2012 Roman ma piękne bursztynowe oczy! Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5315198 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Miśka76 03.05.2012 10:07 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 3 Maja 2012 Przepiekny kocurek! Ja mam 2 przybłędy, od 1 dnia wiedziały doskonale jak korzystać z kuwet, wiec niewykluczone, ze u kogoś pomieszkiwały. Kocur jak sie przybłąkał był ciężko chory i widać było wszystkie kosci, brakuje mu paru zębów i ma połamane kły. Kocica jest przepiękna i i nieco przez niego sterroryzowana Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5317558 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
AgaKuba 04.06.2012 05:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Czerwca 2012 Ja czekam na jakiegoś kota który przyjdzie do mnie i już u mnie zostanie Ale jak do tej pory cisza ....... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5365544 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
sarbela 04.06.2012 06:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Czerwca 2012 Ja czekam na jakiegoś kota który przyjdzie do mnie i już u mnie zostanie Ale jak do tej pory cisza ....... Kiedyś przyjdzie na pewno... a może zamiast czekać aż przyjdzie sama go poszukaj? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5365574 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
amalfi 04.06.2012 06:40 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Czerwca 2012 Ja czekam na jakiegoś kota który przyjdzie do mnie i już u mnie zostanie Ale jak do tej pory cisza ....... Ironia losu. W miejscu, gdzie pracuję jest tyle kociaków, których nikt nie chce. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5365589 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lopesjus 04.06.2012 07:08 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Czerwca 2012 Ja czekam na jakiegoś kota który przyjdzie do mnie i już u mnie zostanie Ale jak do tej pory cisza ....... Sprawdź w lokalnym TOZ. Panie z mojego TOZ-u aktywnie anonsują każda znajdkę. W ten sposób przygarnęliśmy "wiewiórę" (imię robocze) jakiś miesiąc temu http://galeria.liniarnia.pl/wiewioora1.jpg EDIT: Chyba, że kocur ma mieć 90-100kg wagi i przycięte pazurki Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/165956-przygarn%C4%85%C5%82em-przyb%C5%82%C4%99d%C4%99/page/2/#findComment-5365638 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.