Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

to samo mówi mój mąż. nie dość, że bida aż piszczy, to jeszcze wszystko najdroższe.:mad:

 

Niestety prawda. Chociaż takie rzeczy jak płytki u nas naprawdę się opłacało ściągać, bo w necie lepsze rabaty wynegocjowaliśmy nawet doliczając transport.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166412-komentarze-berlin-na-g%C3%B3rce/page/19/#findComment-5908289
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 1,1k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

co do płytek, to też to zauważyłam. ceny mogą sporo niższe.

szkoda tylko, że nie zawsze jest możliwość pomacania czegoś na żywo. bo zdjęcia nie do końca oddają realny wygląd.

ale, jak coś się upatrzy w sklepie, to można potem szukać w necie.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166412-komentarze-berlin-na-g%C3%B3rce/page/19/#findComment-5908519
Udostępnij na innych stronach

co do płytek, to też to zauważyłam. ceny mogą sporo niższe.

szkoda tylko, że nie zawsze jest możliwość pomacania czegoś na żywo. bo zdjęcia nie do końca oddają realny wygląd.

ale, jak coś się upatrzy w sklepie, to można potem szukać w necie.

 

Dokładnie tak robiłam, ale rzeczywiście nie wszytsko można znależć i pomacać.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166412-komentarze-berlin-na-g%C3%B3rce/page/19/#findComment-5908528
Udostępnij na innych stronach

Jak tam majówka? Owocne prace na działce się odbyły?

a ja właśnie byłam u Ciebie.:)

 

oj odbyły się odbyły. kopanie, sianie, sadzenie, grabienie. wieczorami padałam na pysk.

dziś może dzieje się coś budowlanie. ale najpierw muszę pojechać i sprawdzić. jak się potwierdzi, to zdam relację.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166412-komentarze-berlin-na-g%C3%B3rce/page/19/#findComment-5917909
Udostępnij na innych stronach

U nas majówka nie dopisała.. było deszczowo, brzydko.. wysprzątałam z mamą prawie całą kuchnię po myszce.. wrrrr siedzi w kanapie wyniesionej na piętro i wyjada ser z łapek i głupia nie chce się złapać w pułapkę...

 

zazdroszczę prac ogrodowych.. po wczorajszym deszczu u nas cała trawa pływa.. czeka na skoszenie, bo już taka bujna.. pokopałabym dołki na słupki ogrodzeniowe, to za mokro.. może do jutra podeschnie..

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166412-komentarze-berlin-na-g%C3%B3rce/page/19/#findComment-5918033
Udostępnij na innych stronach

Mówisz, że jak nie zobaczysz to nie uwierzysz??

Prawidłowo - też tak mam:)

:D

tyle się naczekałam, żeby coś ruszyło, że co się dziwić.

ale potem podjadę, to sprawdzę, czy się m nie obija.:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166412-komentarze-berlin-na-g%C3%B3rce/page/19/#findComment-5918047
Udostępnij na innych stronach

wyjada ser z łapek i głupia nie chce się złapać w pułapkę...

eee, no to nie taka ona głupia.:D

ale współczuję, bo ja za gryzoniami też nie przepadam. a najbardziej wkurza, jak narobią szkód. owocnej walki życzę, no i poprawy pogody.

u nas całkiem ładnie. tylko wczoraj padało, ale też nie jakoś obficie. akurat na moje posiane warzywka.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166412-komentarze-berlin-na-g%C3%B3rce/page/19/#findComment-5918049
Udostępnij na innych stronach

Może ja tez pojadę zobaczyć - może jakies krasnoludki coś tam grzebią?:D

 

Wczoraj jak popatrzyłam na otoczenie domu to się załamałam normalnie:/ Tyle smieci, jakichś drutów, kawałków cegieł, kupki gruzu - MASAKRA

Bo wszystko się przyda:bash:

Ale mam ambitny plan, jak skończy mi się wiosenna akcja w pracy to zacznę jeździć na budowę popołudniami i po kawałku sprzatać. Po prostu będę wywalać to co uznam za zbędne i tyle. Bo wstyd tam kogokolwiek zaprosić:mad: a i samemu mi się nie chce tam jeździć w ten bałagan.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166412-komentarze-berlin-na-g%C3%B3rce/page/19/#findComment-5918065
Udostępnij na innych stronach

eee, no to nie taka ona głupia.:D

ale współczuję, bo ja za gryzoniami też nie przepadam. a najbardziej wkurza, jak narobią szkód. owocnej walki życzę, no i poprawy pogody.

u nas całkiem ładnie. tylko wczoraj padało, ale też nie jakoś obficie. akurat na moje posiane warzywka.

 

no może faktycznie nie taka głupia.. ale ser był słabo umocowany.. znów trzeba czekać do wieczora.. aż wylezie..

 

póki co na szczęście nie robi szkód.. tzn każda szafka z żywnością jest szczelnie zamknięta.. weszła tylko pod kran (śmieci tam są) i szafki pod indukcje (talerze, sztućce - wszystko wczoraj myte) i do dwóch szafek gdzie są miski, blaszki itd.. też już wsio umyte.. po prostu w tych szafkach są otwory na kable czy też zawór do wody.. ale już pozaklejałam otwory..

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166412-komentarze-berlin-na-g%C3%B3rce/page/19/#findComment-5918082
Udostępnij na innych stronach

Kasia, ja powiem tak: każda rzecz chociażby mała która rusza budowę do przodu mnie bardzo cieszy. A akcja chudziak to dla mnie kolejny ważny etap - w końcu bedziesz miała wszędzie podłoge pod stopami nie?

Więc cieszę się z Tobą (z Wami) i trzymam kciuki za poniedziałek:)

 

Bardzo szybko Wam poszło - z betoniarki robione było?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166412-komentarze-berlin-na-g%C3%B3rce/page/19/#findComment-5918879
Udostępnij na innych stronach

witaj msdracula.

ja też zaglądam do Twojego dziennika. no i znamy się z innych dzienników forumowych kuleżanek. :)

bardzo mi miło, że do mnie zajrzałaś. zapraszam częściej, o ile będzie coś się działo.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166412-komentarze-berlin-na-g%C3%B3rce/page/19/#findComment-5918904
Udostępnij na innych stronach

luka, chudziak robiony z betoniarki.

tez byłam zdziwiona, że tak dużo udało im się w jeden dzień. robili jak zwykle we dwóch.

jutro mają robić dalej. taki sobie ten termin, bo mały ma jutro urodziny. no ale kolega pomagający (a właściwie główny majster), mało dyspozycyjny jest. więc jak mu jutro pasuje, to nie ma co wybrzydzać, tylko trzeba robić. także sama chyba będę zabawiać gości.

wypróbowuję jutro sałatkę i ślimaczki wg przepisu amglad.

 

no a chudziak cieszy jak nie wiem co. jakby co, to jest już na czym stemple stawiać. więc potem będzie można myśleć o stropie.:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166412-komentarze-berlin-na-g%C3%B3rce/page/19/#findComment-5918909
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...