Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 8,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Mąż wraca do domu z pracy później niż zwykle. Po cichu otwiera drzwi i wchodzi do sypialni. Spod kołdry wystają cztery nogi zamiast dwóch. Zdenerwowany bierze "pałę" zza drzwi i wali nią w kołdrę. Po tak wyczerpującym zadaniu idzie do kuchni, żeby się czegoś napić. Wchodzi patrzy a tam siedzi jego żona i czyta pismo i mówi:

- Cześć kochanie, przyjechali dziś Twoi rodzice i położyłam ich w naszej sypialni. Mam nadzieje że już się przywitałeś.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166697-weekendowe-pogaduchy/page/76/#findComment-5296140
Udostępnij na innych stronach

Jedzie sobie facet Mercedesem i widzi, że na poboczu stoi Syrenka z podniesioną maską. Facet myśli sobie "wezmę gościa no hol". Zjechał na pobocze, i mówi do faceta:

- Jak zapali to niech pan zamruga światłami.

Nagle obok nich przejechało ze świstem BMW. Kierowca Mercedesa krzyczy:

- Jak to BMW ma być szybsze od Mercedesa?! Nigdy!

Wskoczył do samochodu i ruszył z piskiem opon. Gdy tak ścigali się ze sobą nie zauważyli stojącego na poboczu policjanta. Policjant nadaje przez radio:

- Niesamowite! Na trasie E456, jadą Mercedes i BMW z prędkością 200 km/h!!!

- No i co w tym niesamowitego?! - odpowiada głos z radia.

- No to, że za nimi jedzie Syrenka i mruga światłami, żeby ustąpili jej z drogi!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166697-weekendowe-pogaduchy/page/76/#findComment-5296143
Udostępnij na innych stronach

http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/424646_2396788499507_1844834587_1508324_527148996_n.jpg

 

Było sobie takie średnio dobrane małżeństwo: żona - dewotka, a mąż - pijak. Pewnego razu żona zdenerwowana na męża mówi:

 

- Słuchaj, nawróciłbyś się, poszedł do kościoła...

- Nie, stara mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami.

- A za sto złotych? - pyta małżonka.

- A, za 100 - to spoko.

 

Przyszła niedziela, mąż poszedł do kościoła, a żona myśli: "Pójdę, zobaczę co on tam robi". Przyszła do kościoła, patrzy a mąż chodzi po całym kościele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do ołtarza itp. Zdziwiona podchodzi i pyta, co on najlepszego wyprawia. A mąż na to:

 

- Zrzuta była i nie wiem gdzie piją..... :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166697-weekendowe-pogaduchy/page/76/#findComment-5296409
Udostępnij na innych stronach

http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/407555_2400937923240_1844834587_1510864_1422832010_n.jpg

 

W Kołobrzegu na deptaku apetyczna dziewczyna wchodzi na automatyczną wagę, wrzuca monetę.... i z niezadowoleniem ogląda wydrukowany wynik.

 

Zdejmuje wiatrówkę i pantofle, znowu wrzuca monetę - znów niezadowolona z wyniku. Zdejmuje bluzkę - wynik ważenia znowu niezadowalający.

 

Stoi tak niezdecydowana na tej wadze - co by tu jeszcze? - na to podchodzi przyglądający się temu facet i wręczając jej garść monet mówi:

 

- Niech pani kontynuuje - ja stawiam !!!.......:D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166697-weekendowe-pogaduchy/page/76/#findComment-5296421
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...