Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

..... o boziuu!!! :eek: by się ogarnąć i biec na ABT, masakrować swoje ... nóżki, no i tak w górę.... :rolleyes: :D

 

:D:D http://emotikona.pl/emotikony/pic/0wink.gif

 

 

Humor śląski:

 

Widzieliście, że kawalery zawsze obejrzą se naprzód nogi od panny.

A wiecie po jakiemu?

No bo oni padają tak: Jakie szyny, tako stacja ! :D

------------

 

- Baba nie jest człowiekiem! A wiecie po jakiemu nie ! Bo jak się na nią zawoło: Hej człowieku, to ona nigdy się nie obróci, a chłop zawsze! :D

------------

 

Roz za Niemca lazła jedna kobieta do tramwaju. Konduktorka pyto ją "Wochin??" A ona odpowiado:

- Do Chorzowa a nie do Chin! :D

------------

 

Roz spotkało sie trzech kolegów. Wypili se i terozki stoć musieli na przystanku, żeby do dom zajechać. No i ten jeden tak prawi:

- Jakby tak stoła tu moja staro, to by przez drzwi do tramwaju nie wlazła, bo tako jest grubo.

- To jeszcze nic - pado ten drugi. Jakby tu stoła moja staro, to by sie ani tramwaj na szynach nie zmieścił. Przecież jak ide z nia do teatru to kupuję trzy bilety, bo jej stołek nie styknie.

- To jeszcze nic - pado ten trzeci - moja baba jest i tak grubszo, Mo taki fajny stanik, to jak jo go niósł do pralni, to mi padali " namiotów do czyszczenia nie przyjmujemy " :D

Edytowane przez dino49
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166697-weekendowe-pogaduchy/page/214/#findComment-5544887
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 8,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

W dniu 8.10. o godz. 18.53 zadzwoniła pani podająca się za matkę córki, która wraz z dwójką małych dzieci znajduje się w Dol. Kościeliskiej Córka cierpi na cukrzycę i potrzebuje pomocy. Po chwili kolejny telefon, że córka prawdopodobnie jest w Dol. Chochołowskiej w szałasie. Ponieważ osoba zgłaszającą wydawała się niezrównoważona psychicznie poproszono o nr. telefonu do córki by bezpośrednio z nią uzgodnić miejsce jej pobytu. Podany nr. telefonu córki nie odpowiadał. Wobec tego poproszono by do TOPR zadzwoniła osoba, która potwierdziła by konieczność udzielenia pomocy córce. O godz. 20.36 zadzwoniła osoba podająca się jako adwokat pani, która zgłaszała wypadek potwierdzając prawdziwość zgłoszenia. O godz. 22.30 z centrali TOPR wyruszyła na poszukiwania 14-osobowa ekipa ratowników. Ratownicy podzieleni na zespoły udali się w rejony, gdzie znajdują się szałasy , gdyż podane informacje o miejscu, gdzie znajduje się górka potrzebująca pomocy były ze sobą sprzeczne. O godz. 2.28 udało się nawiązać kontakt telefoniczny z drugą córką pani zgłaszającej wypadek. Okazało się, że osoba i dzieci, które miały być poszukiwane są w miejscu swojego zamieszkania, a cała sprawa to wymysł matki, która od czasu do czasu miewa takie urojenia. Wobec tego odwołano ratowników, którzy około 4-tej rano powrócili do centrali.

Źródło: TOPR.pl

 

284000_327337764030645_102366779_n.jpg

http://s.v3.tvp.pl/images/0/5/8/uid_058a55c0afdddd348d48f3832a3334051342981817298_width_700_play_0_pos_3_gs_0.jpg

Edytowane przez dino49
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166697-weekendowe-pogaduchy/page/214/#findComment-5544905
Udostępnij na innych stronach

W noc poślubną młode małżeństwo rozbiera się przed pójściem spać. Nagle mężczyzna podaje żonie swoje spodnie, mówiąc:

- Załóż je, kochanie.

Żona przymierza spodnie, ale oczywiście w pasie weszłyby dwie takie jak ona, więc zrezygnowana mówi do męża:

- Nie mogę nosić twoich spodni!

Mąż na to:

- Dokładnie rybko, w tym domu to ja noszę spodnie i jestem mężczyzną, więc będę o wszystkim decydował. Jasne?

W tym momencie żona ściąga swoje skąpe stringi i podaje je mężowi mówiąc:

- A teraz Ty kochanie... przymierz proszę.

Mąż wciąga stringi, ale idzie mu to opornie i stringi zatrzymują się w połowie ud.

- Och skarbie... - mówi - ... nie wejdę do twoich majtek.

- Cóż... - żona na to - ...i niech tak zostanie, dopóki nie zmienisz zdania co do spodni.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166697-weekendowe-pogaduchy/page/214/#findComment-5545089
Udostępnij na innych stronach

Jeden z "pływaków" długo na stadion nie wejdzie.

 

"Postępowanie wobec kibica, który wbiegł na murawę Stadionu Narodowego zostało warunkowo umorzone, ale kara i tak go nie ominie - informuje TVN24. Kibiców broni między innymi Donald Tusk.

 

Kibice, którzy wbiegli na murawę Stadionu Narodowego w Warszawie zostali już "bohaterami narodowymi". W ich obronie stanęli internauci, a także... Donald Tusk! - Trzeba dbać o bezpieczeństwo na stadionach, ale to była wyjątkowa sytuacja. Ich akcja nikomu nie zagrażała. Moim zdaniem nie zasługują na karę - napisał Premier RP na Twitterze.

 

Sąd był jednak innego zdania. Kibic otrzymał dwuletni zakaz wstępu na imprezy masowe. Jego sprawa została też warunkowo umorzona, ale z zastrzeżeniem roku próby - informuje TVN24. Adam D. musi także pokryć koszty postępowania sądowego.

 

To na razie pierwszy wyrok w tej sprawie. Sądzonych w sumie będzie czterech kibiców."

Edytowane przez dino49
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166697-weekendowe-pogaduchy/page/214/#findComment-5545423
Udostępnij na innych stronach

Gość Gosc_123
Jeden z "pływaków" długo na stadion nie wejdzie.

 

 

Trochę długo... te dwa lata...

No, ale chcemy surowego prawa - to mamy! :(

 

http://img.hopaj.pl/images/3/7/377ba47052bda54635abc5d602fbdffb.jpg

Edytowane przez Gosc_123
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166697-weekendowe-pogaduchy/page/214/#findComment-5545441
Udostępnij na innych stronach

Gość Gosc_123
Gość Gosc_123

http://www.przemas.art.pl/prasa/metro/05_diabelek.jpg

 

Pewien człowiek wszedł do gabinetu lekarskiego i rzekł: "Panie doktorze, cierpię na okropny ból głowy, który ani na chwilę nie ustaje. Czy mógłby Pan coś na to poradzić?" "Owszem- odparł lekarz - ale chcę najpierw ustalić parę szczegółów. Proszę mi powiedzieć, czy dużo alkoholu pan pije?" "Alkohol - zawołał oburzony mężczyzna - Nigdy nie tykam tego świństwa!" "A palenie?" "Uważam, że jest obrzydliwe. Nigdy w życiu nie tknąłem tytoniu." "To trochę kłopotliwe pytanie, ale muszę wiedzieć, wie pan, sposób w jaki niektórzy mężczyźni ... czy nie spędza pan nocy poza domem w towarzystwie obcych kobiet?" "Oczywiście, że nie. Za kogo mnie pan bierze? Jestem w łóżku codziennie najpóźniej o dziesiątej." "Proszę mi jeszcze powiedzieć -r zekł lekarz - ten ból głowy, o którym pan mówi, jest ostry, przeszywający?" "Tak - odparł mężczyzna - Właśnie tak. Ostry i przeszywający ból." "No tak, to proste drogi panie. Ma pan kłopot, bo pańska aureola jest zbyt ciasna. Żeby panu pomóc musimy ją trochę rozluźnić!"

/ADM/

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166697-weekendowe-pogaduchy/page/214/#findComment-5545932
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...