Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Siedzi gazda przed chałupą. Podchodzi turysta: gazdo? macie we wsi jakąś atrakcję?? Gazda : mieli my, ale za mąż wyszła! ... :D

 

http://static.pokazywarka.pl/i/2771740/238837/atrakcja.jpg?1394867687

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166697-weekendowe-pogaduchy/page/334/#findComment-6372734
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 8,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Faktem jest, że na góralskim weselu się biją....

Brak jodu w górach - powoduje nadczynność tarczycy, a to z kolei - między innymi - nerwowość, krewkość..... Nooo i wiater Halny.. .. :)

 

http://static.pokazywarka.pl/i/2771740/183947/kossak.jpg?1394868397

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166697-weekendowe-pogaduchy/page/334/#findComment-6372738
Udostępnij na innych stronach

Życie jest serią zmian naturalnych i spontanicznych. Czy im się oprzeć? Opór tworzy tylko smutek, rzeczywistość jest rzeczywistością, niech rzeczy płyną naturalnie naprzód w sposób, w jaki chcesz.

 

http://static.pokazywarka.pl/i/2771740/947741/rzeczywistosc.jpg?1394869671

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166697-weekendowe-pogaduchy/page/334/#findComment-6372754
Udostępnij na innych stronach

Żona miała problem z mężem, gdyż ten zawsze zasypiał na niedzielnej mszy.

Postanowiła więc temu zaradzić i na kolejną mszę zabrała długą szpilkę od kapelusza, którą to postanowiła dźgnąć męża, jak tylko ten zaśnie.

Gdy ksiądz, mówiąc kazanie, doszedł do słów: "... i któż jest naszym największym Zbawcą?", mąż właśnie przysnął. Żona dźgnęła go z całej siły w pośladek. Ten zerwał się z krzykiem:

- Jeeezuuu!

- Właśnie tak, mój synu - odpowiedział ksiądz i kontynuował kazanie.

Mąż, zły na żonę i nieco zawstydzony, skulił się i po chwili znów zapadł w drzemkę.

Gdy ksiądz rzekł: "... i któż umarł za nas na krzyżu?

- Jeeezuuu Chryste! - podskoczył i wrzasnął, znów dźgnięty szpilką mąż.

- Właśnie tak, mój synu - odpowiedział ksiądz i dalej ciągnął mszę.

Mąż usiadł spokojnie i udawał, że śpi ale tym razem uważnie obserwował żonę.

Żona zamierzyła się szpilką, gdy ksiądz właśnie mówił: "... i cóż Ewa rzekła Adamowi, gdy poczęła mu drugiego syna?".

- Jak mnie jeszcze raz, kolniesz, to ci tak przyłożę, że nie wstaniesz! - wrzasnął mąż.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166697-weekendowe-pogaduchy/page/334/#findComment-6378095
Udostępnij na innych stronach

Cholerny terror szczęścia! ... :D

 

http://static.pokazywarka.pl/i/2788821/408838/szczescie-usmiech.jpg?1395176703

 

Człowiekowi do szczęścia potrzebny jest drugi człowiek.Ot wszystko!..."Samotność,to taka wielka trwoga"...

Edytowane przez dino49
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166697-weekendowe-pogaduchy/page/334/#findComment-6378127
Udostępnij na innych stronach

Gość Gosc_123

Malaysia Airlines flight MH370 - coraz więcej niezwykłych teorii, coraz bardziej cała ta sytuacja przypomina jakiś fanatstyczny serial Lost

 

Tylko ludzi żal ...

 

http://i.telegraph.co.uk/multimedia/archive/02853/potd-mh370_2853931k.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/166697-weekendowe-pogaduchy/page/334/#findComment-6379609
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...