Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

witajcie, dopiero zarejestrowałam sie na tym forum (względy zawodowe), ale zaczęłam od bliskiego mi tematu - królików :)

 

bardzo, bardzo polecam strony - skarbnice prawdziwej wiedzy

na temat królików:

http://acn.waw.pl/kundelki/ziabak

http://www.kazior5.com

oraz

http://www.uszata.com

jedyne warte polecenia

 

nie gniewajcie się za zwrócenie uwagi, ale króliki to nie gryzonie,

to zajęczaki

 

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16748-kr%C3%B3lik-te-fajne-zwierztko/page/2/#findComment-745145
Udostępnij na innych stronach

Na działce której obecnie mieszkamy mamy króliki takie „pasztetowe”, a jeden na wolności:

 

http://foto.onet.pl/upload/14/13/_507873_n.jpg

 

http://foto.onet.pl/upload/17/15/_507877_n.jpg

 

http://foto.onet.pl/upload/35/24/_507879_n.jpg

 

Było to tak,

od prababci (dzieci prababcia) przywieźliśmy kiedyś malutkie króliki i zbudowaliśmy im klatkę jak podrosły to jechały do babci na zakupy kupić pasztet i mięsko (tak mówiliśmy dzieciom). Pewien szary królik zwiał z klatki i nieudało się go złapać po paru łapankach poddaliśmy się :( , zresztą myślałem że go dorwały koty, psy lub uciekł pod siatką i …..

Po paru tygodniach okazało się że królik ukrywa się w komórce i całkiem dobrze sobie żyje :lol: , więc tak pozostał. Teraz podrósł i nie boi się kotów i świetnie sobie radzi :o .

Oczywiście wykosił żonie kwiatki, oczyścił ogródek (zostawił tylko pomidory), wyciął listki winogron do zasięgi swojego pyszczka, a jak zaczął nadgryzać mojego orzech to miałem go osobiście przerobić na pasztet ale się zorientował że przegina i się uspokoił :evil: .

Obecnie jest tak zadomowiony na działce i zaprzyjaźniony z dziećmi że chyba pasztetu z niego nie będzie (żyje tak około 4 mc) pyzatym to wersja sportowe wiec chyba niesmaczna :-? .

tak to było i jest :D .

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16748-kr%C3%B3lik-te-fajne-zwierztko/page/2/#findComment-746063
Udostępnij na innych stronach

  • 3 weeks później...

U mnie przygoda królika na wolności zaczęła się w tym roku na wiosnę, więc nie wiem jak będzie zimom.

Za to króliki w klatce znoszą zimę bez problemu musi być tylko osłonięty od wiatru i deszczu (czuli musi mieć sucho)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16748-kr%C3%B3lik-te-fajne-zwierztko/page/2/#findComment-768781
Udostępnij na innych stronach

  • 9 months później...
  • 2 weeks później...
no dobra a może ktoś wie ile lat może pożyć taki królik miniaturka? Swoją Pusię mam już trzy lata i ostatnio coś niewyraźnie wygląda, może to koniec sie zbliża? :cry:

 

 

Mój królik zdechł jak miał 8lat. Bardzo fajne zwierzątko było.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16748-kr%C3%B3lik-te-fajne-zwierztko/page/2/#findComment-1229304
Udostępnij na innych stronach

Było już o kotach, psach, koniach, rybkach, gdzie indziej jeszcze o ptakach.

A może ktoś ma królika?

My mamy od kilku dni i jeszcze nie bardzo wiemy. jak się takie zwierzątko obsługuje.

Właściciele królików podzielcie się doświadczeniem: Jaka duża klatka, jakie żarełko, bo marchewki nie rusza, czy trzeba wyprowadzać na spacer i czy można trzymać pod gołym niebem?

Dodam, że królik jest "thebeściak" i mimo, że przypadkowo staliśmy się jego opiekunami, mamy zamiar go zatrzymać

 

Pozdrawiam

M

 

Ha! My tez jesteśmy wielkimi fanami królików :D

Obecnie mieszkają z nami dwa. Wychowujemy je bez klatek. Maniery bez zarzutu :) Pieszczochy, a jakie bystre! Każdego ranka, punktualnie przychodzą do naszej sypialni, wskakują na łóżko i przeprowadzają skuteczną pobudkę :lol:

Moja piękniejsza połowa od lat specjalizuje się w psychologii - a tak, tak - tych zwierząt. Szczerze mówiąc, to dzięki niej i naszym króliczym przyjaciołom, przekonałem się jak niezwykłe, wrażliwe i inteligentne są to zwierzęta. W pełni popieramy wszystkie działania na rzecz królików - pozdrawiamy Empatię, Stowarzyszenie Pomocy Królikom i warszawską lecznicę Oaza!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16748-kr%C3%B3lik-te-fajne-zwierztko/page/2/#findComment-1229331
Udostępnij na innych stronach

Ja mam takie same doświadczenia z królikiem jak Maddy :cry: . Miniaturka, samiec. Na początku był milutki, jak dorósł zaczął wszystkich gryźć, często nawet najmłodszego syna, który ma naprawdę dobre podejście do zwierząt i chyba jako jedyny do końca się go nie bał. O obsikiwaniu wszystkiego na różowo nie wspomnę. Może popełniliśmy jakieś błędy. Wielkiej inteligencji też trudno było się w nim doszukać, rzucał się na nas z zębami nawet przy karmieniu. W każdym razie z dużą ulgą oddaliśmy go innemu pasjonatowi zwierzątek - jego, o dziwo, nie ugryzł, przynajmniej w chwili przekazywania.

 

My jakiś czas temu przejęliśmy podobnego królisia. Poprzedni właściciele trzymali go w klatce, młodsze dzieci z miłości przenosiły go z miejsca na miejsce, tarmosiły, słowem traktowały jak maskotkę :evil: Trafił do nas w złym stanie. Zwierzę było zestresowane, wystraszone i aresywne. Moja żona prowadziła intensywna terapię przez wiele miesięcy - terapie podobną do tej, jaką stosuje się u autystyków. Pomogło!

W tej chwili króliś jest spokojny, uwielbia pieszczoty, wspólne wylegiwanie się na kocyku, reaguje na wiele słów, przychodzi na zawołanie, gdy jest głodny przychodzi pod szafkę, w której trzymamy karmę, no i oczywiście uwielbia nas rano budzić rześkimi susami na nasze łoże :)

Zgodzę się, że królik nie jest zwierzęciem dla każdego. Wymaga odpowiedniego podejścia, także wiedzy. Żal, że dla wielu ludzi królik to maskota z klatki :evil:

Pozdrawiam wszyskich przyjaciół zajęczaków :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16748-kr%C3%B3lik-te-fajne-zwierztko/page/2/#findComment-1229352
Udostępnij na innych stronach

Jak już pisałam nie mam już królika ale bardzo polecam. Główny problem z tym zwierzaczkiem jest taki, że lubi gryźć (wiadomo) i u nas często to były przewody.

 

A taki był mój "Gucio"

 

http://ezedler.photosite.com/~photos/tn/1991396_348.ts1150648180731.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16748-kr%C3%B3lik-te-fajne-zwierztko/page/2/#findComment-1229519
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mam królika, ale 2 dni temu miałem spotkanie "trzeciego stopnia" z królikami na terenie składu drewna w Wawie. :wink:

 

http://www.magix-photos.com/mediapool02/A4/E9/69/20/9E/F4/11/DA/B3/21/3F/9E/D4/4C/25/9A/oma/10/5A0692E0FF1411DA84351D4CD44C259A.jpg

http://www.magix-photos.com/mediapool02/A4/E9/69/20/9E/F4/11/DA/B3/21/3F/9E/D4/4C/25/9A/oma/10/5A2E6630FF1411DABDC51C75D44C259A.jpg

http://www.magix-photos.com/mediapool02/A4/E9/69/20/9E/F4/11/DA/B3/21/3F/9E/D4/4C/25/9A/oma/10/5A57C020FF1411DABA3CD2CFD44C259A.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16748-kr%C3%B3lik-te-fajne-zwierztko/page/2/#findComment-1229981
Udostępnij na innych stronach

no dobra a może ktoś wie ile lat może pożyć taki królik miniaturka? Swoją Pusię mam już trzy lata i ostatnio coś niewyraźnie wygląda, może to koniec sie zbliża? :cry:

 

 

Zawsze, dobrze jest skonsultować sie z weterynarzem specjalizującym się w leczeniu króliczków. Króliki mają zakodowane przez naturę ukrywanie choroby - bywa, że cierpią potworne bóle i wciąż próbują normalnie żyć. Okazywanie słabości, to w naturze pewna śmierć.

Gdy zauważymy, że króliś jest osowiały, zmienił swoje zwyczaje żywieniowe, zgrzyta zębami, chudnie ... itp. , najlepiej z miejsca udać się do dobrego weterynarza.

 

Nasze króliczki, gdy trzeba leczone są w lecznicy dr Lidii Lewandowskiej Oaza. Link poniżej:

http://www.lecznica-oaza.strefa.pl/o%20nas.htm

Przyjmują tam wyspecjalizowane w leczeniu zajęczaków wspaniałe lekarki. Uratowały nam uszatego chłopczyka, który w innych lecznicach spisany zosotał na straty!

Niskie, jak na Warszawę ceny. a najważniejsze, że zawsze można zadzwonić i liczyć na poradę. Polecam :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/16748-kr%C3%B3lik-te-fajne-zwierztko/page/2/#findComment-1232511
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...