Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Dekarze weszli dziś na dach - pierwsze fotki - prośba o ocenę


_Grisza_

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 66
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Analizując zdjęcia dokładnie widać brak doświadczenia dekarza pomimo, że jak twierdzi kryje dachy 20 lat. Skoro współpracuje z cieślą to powinien mu podać długość dachu!!!

 

Zadzwoniłem do cieśli który robił dach aby zapytać o tą obkręconą płatew, zapytałem również czy to mogło być następstwem nierównomiernego obciążenia dachówką. Odpowiedział grzecznie że będzie tamtędy przejeżdżał wiec wpadnie i zobaczy.

Ja wieczorem rozmawiałem z dekarzem okazało się, że cieśla zadzwonił do dekarza i przypuszczam że musieli sobie poużywać na mój temat, jak to się czepiam, a przecież oni już tyle lat robią dachy, a ja (młody szczyl) nie znam się na robocie i wydziwiam.

 

Deskę okapową obłożył blachą, którą wysunął do końca łat tym samym zmusił Cię do nadbicia krokwi a murłaty i płatwie kończą się na krokwi.

 

Zwróciłem mu na to uwagę, że takie wypusty nie są normą. (wystarczy pojeździć po okolicy i pooglądać trochę dachów, na których dachówka skrajna prawie styka się z krokwią).

Opowiedział, że on zawsze tak wypuszcza bo to chroni krokiew od wody, a te wystające łatwy od można ładnie obić podprzybitką.

Oj ciężko się z kimś takim rozmawia.

 

Dziwne, że haki rynnowe dobił papiakami (chętnie zapoznam się z argumentami takiego rozwiązania). Przynajmniej jeden farmer powinien być w najwyższym otworze gdyż moment gnący będzie odginał hak (dół haka jest dociskany).

 

Trzeba koniecznie dać wkręty u góry uchwytów. Bardzo prawdopodobne urwanie rynny przez lód. Może się szwendał przez 20 lat po budowie. Ale widać , że niektórzy są odporni na wiedzę. Jan.

 

Zwrócę mu na to uwagę. Mam nadzieję że nie uszkodzą haków przy wyciąganiu papiaków.

 

Wróblówkę przybija nieocynkowanymi gwoździami (a może się mylę).

 

Tego nie wiem, ale sprawdzę to. Rozumiem że obligatoryjnie powinna być przybita ocynkowanymi?

 

Dekarz jeszcze troszeczkę się musi pouczyć aby dojść do perfekcji.

 

Pan jest już troszkę wiekowy, mam nadziej że starczy mu życia.

 

Zrób zdjęcie kosza od strony dachu i od spodu. Cieślom też coś nie wychodziło bo odwracali krokiew. Pozdrawiam.

 

OK, jutro pstryknę.

 

Wielkie dzięki Panowie za fachową ocenę!

Edytowane przez _Grisza_
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W załączeniu przesyłam zdjęcia z obróbki pierwszego komina (w sumie są 3).

 

Zdjęcie nr1 - Pan nie wykorzystał listwy wogółkominowej którą zamówiłem razem z akcesoriami do dachu. To co widać sam dociął i powyginał, dodatkowo komin z jednej strony jest dość mocno obsmarowany przeźroczystym silikonem. Aha na taki sam silikon Panowie przyklejają przy koszu małe kawałki przyciętej dachówki.

http://img43.imageshack.us/img43/3099/z1p1032566.jpg

 

Zdjęcie nr2

http://img528.imageshack.us/img528/5697/z2p1032570.jpg

 

Zdjęcie nr3 - komin z drugiej strony

http://img268.imageshack.us/img268/8282/z4p1032574.jpg

 

Zdjęcie nr4 - od dołu, robione wieczorem - zapomniałem zmienić balas bieli w aparacie

http://img513.imageshack.us/img513/9241/z3p1032588.jpg

 

Jako amator pod względem estetycznym oceniam obróbkę tego komina średnio-słabo.

 

Zdjęcie nr5 - kolejny komin przygotowany do "obróbki".

http://img718.imageshack.us/img718/7536/z5p1032570.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie mocowania elementami ocynkowanymi. Ja zawsze wróblówke przykręcam lepsza szczelność niż po gwoździu i nie uszkodzę wróblówki. Jak widać Twój dekarz ma na wszystko odpowiedź. Spytaj go zatem co zrobi jak mu nie zapłacisz? Nie może być tak, że dekarz robi co chce. To wysunięcie łat za krokiew wcale nie służy ochronie skrajnej krokwi a tylko tuszuje niekompetencje Twojego dekarza a tak dokładnie brak elementarnej wiedzy o rozmierzaniu dachu. Zauważ, że on kryje od jednej strony a drugi skraj pozostawia nie obcięty. Jak dojdzie dość blisko do końca to wówczas obetnie. Sprawdź czy oba wysunięcia będą jednakowej szerokości i czy wysunięcie jest równoległe do krokwi. Padło już tu kilkakrotnie pytanie czy mocuje dachówki. Warto to sprawdzić. Pozdrawiam.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co do kominów to tego silikonu jest jeszcze za mało bo szlice, w które została wprowadzona obróbka wyglądają na puste. Istotna sprawą jest jak wysoko za kominem została wyprowadzona taśma kominowa. Powinna być praktycznie pod całą dachówką na nią nachodzącą. Pozdrawiam.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Spytaj go zatem co zrobi jak mu nie zapłacisz? Nie może być tak, że dekarz robi co chce.

 

Chyba będę musiał poruszyć temat nie zapłacenia.

 

To wysunięcie łat za krokiew wcale nie służy ochronie skrajnej krokwi a tylko tuszuje niekompetencje Twojego dekarza a tak dokładnie brak elementarnej wiedzy o rozmierzaniu dachu. Zauważ, że on kryje od jednej strony a drugi skraj pozostawia nie obcięty. Jak dojdzie dość blisko do końca to wówczas obetnie. Sprawdź czy oba wysunięcia będą jednakowej szerokości i czy wysunięcie jest równoległe do krokwi.

 

Z prawej łata wystaje 8,5cm, z lewej 7,5cm.

 

Padło już tu kilkakrotnie pytanie czy mocuje dachówki.

Warto to sprawdzić.

 

Skrajne dachówki (lewa, prawa) montuje na wkręta. Dachówka którą kupiłem (RuppCeramika teraz to już Braas model Rubin 13V kolor tekowy) ma 1 otwór do przykręcenia. Dachówki podstawowe co 4 rząd na spinki.

Czy rzędy dachówki na samym dole (przy okapie) oraz samej górze (przy kalenicy) powinny być każda mocowana za pomocą np spinki. ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co te kosze takie krzywe ?

 

Podobne pytanie zadałem Panom jak zobaczyłem te potwornie krzywo docięte dachówki.

Otrzymałem błyskawiczną odpowiedz: "to się wyrówna po ułożeniu całości, pociągniemy sznurek i po sznurku wyrównamy, przytniemy"

 

gdzie okna ?

 

O to tez zapytałem. Ponoć okna robią na końcu, tzn. najpierw układają dachówka na całości żeby było równo, a potem zdejmują tam gdzie są okna. Nie jestem fachowcem w tej dziedzinie, jeśli taka kolejność wykonywania pozwoli na prawidłowe wykonanie roboty, to OK.

Rozumiem, że z reguły od razu nie układa się dachówki w miejscach okien?

 

W projekcie masz pochylenie połaci 40stopni na 35 stopni. Sprawdzone czy się zgadza ?

 

Zgadza się. w projekcie mam 40 i 35stopni. Nawiasem pisząc to 40stopni na głównej połaci było przerabiana z 42 (projekt gotowy) - za co zapłaciłem konstruktorowi przy adaptacji projektu dodatkowe 800zł. Maksymalny kąt 40stopni był podyktowany planem miejscowym.

Na połaci 40 kąt jest zachowany. Ale na połaci 35, jest prawie 37stopni. Sprawdziłem to jak daszek nad wejściem wszedł 5cm w otwory okien (opisywałem to w tym wątku):

 

http://forum.muratordom.pl/showthread.php?201461-Mocowanie-krokwi-do-mur%C5%82aty-cie%C5%9Bla-chce-upro%C5%9Bci%C4%87-po%C5%82%C4%85czenie-pro%C5%9Bba-o-opinie&p=5346182&viewfull=1#post5346182

 

Okna mam już podniesione o 8cm, przez co parapety wewnątrz będą nieco wyżej :/

 

Dość zdrowo opierdzieliłem za to cieślę. Pan oczywiście powiedział że to nie jest błąd i że o 1-2 stopnie więźba może siąść. Jak wspomniałem mu że jeśli na połaci 40st. zrobiły 42st. to byłoby to niezgodne nie tylko z projektem ale i z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Jak należało się spodziewać cieśla nie wiedział nawet czym jest "miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego", wiec dalsza dyskusja mijała się z celem.

 

Tak dachówki w obrysie trzeba zamocować każdą

 

No to na pewno póki co tak u mnie nie zrobili.

Edytowane przez _Grisza_
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy tutaj piszemy to co widzimy a jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach. Wymierzenie i przygotowanie dachu do układania dachówki to mozolny proces . Zawsze robie to zanim położę dachówkę. Wszystkie obróbki ,zbrojenie dachu ,kosze szczyty gąsiory,okapy,okna czyli te najważniejsze miejsca najpierw. Jeśli chodzi o wyciągniecie szczytów po za krokwie to nie ma najmniejszego problemu aby to zrobić ale nie w ten sposób jak u ciebie . Takie cięcie kosza z poprawkami to sam zobaczysz co z tego wyjdzie. Dziwie się że kierbud odebrał tą więźbę :( Typowe projekty podają tam czasmi ile można zmienić pochylenie dachu podczas adaptacji a nie w wyniku błędu cieśli. Dach jak usiądzie te 2 stopnie jak twierdzi twój cieśla to wtedy taśmę kominową oderwie od dachówki .

 

Resztę napisałem w pw. Nie zdziw się jak będziesz ten dach rozbierał jeśli go nie pokochasz. Pozdrawiam

Edytowane przez DACxxxAZ
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"_Grisza_" Twój dach się pewnie nie zawali ale z tego co piszesz to takich wykonawców jak Twoi z tym 20 letnim doświadczeniem trzeba tępić jak zarazę. Już dawno nie słyszałem większej głupoty jak ta, że dach może usiąść 2*! Przecież to nie guma. Zawsze się dziwię jak tacy tępi wykonawcy mogą mieć kolejne zlecenia? Dziwię się również, że Twój kierownik nie interweniuje. Widać z tego, że jeszcze wielu kierowników z uprawnieniami ma dość miałką wiedzę o kryciu dachów. Ja na Twoim miejscu tego wysunięcia łat i do tego niesymetrycznego bym dekarzowi nie odpuścił. Z całą pewnością bym kazał doprowadzić do symetrii (równe odległości) i potrąciłbym mu koszt montażu podbitki wraz z kosztami materiału (podbitka, lakiery, wkręty). Pozdrawiam.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

"_Grisza_" Twój dach się pewnie nie zawali ale z tego co piszesz to takich wykonawców jak Twoi z tym 20 letnim doświadczeniem trzeba tępić jak zarazę. Już dawno nie słyszałem większej głupoty jak ta, że dach może usiąść 2*! Przecież to nie guma. Zawsze się dziwię jak tacy tępi wykonawcy mogą mieć kolejne zlecenia? Dziwię się również, że Twój kierownik nie interweniuje. Widać z tego, że jeszcze wielu kierowników z uprawnieniami ma dość miałką wiedzę o kryciu dachów. Ja na Twoim miejscu tego wysunięcia łat i do tego niesymetrycznego bym dekarzowi nie odpuścił. Z całą pewnością bym kazał doprowadzić do symetrii (równe odległości) i potrąciłbym mu koszt montażu podbitki wraz z kosztami materiału (podbitka, lakiery, wkręty). Pozdrawiam.

 

Panie Andrzeju podzielam Pana zdanie w 100%.

- jak usłyszałem o tym siadaniu dachu o 2stopnie też zrobiłem oczy jak 5zł. Przecież na tym dachu u mnie, to w szczycie dach musiałby siąść o 30cm aby kąt zmieniłby się o 2stopnie - to chyba jakieś science fiction.

- ten Pan z 20letnim doświadczeniem ma grubo ponad 60lat, być może przez pierwsze 20lat pracował w piekarni na 3 zmianę i przebranżowienie na dekarstwo nie poszło za dobrze.

- mój kierownik budowy to tez starszy Pan, być może konstrukcje więźby dachowej i pokrycia dachu nie są jego konikiem,

- rozliczenie za wykonaną robotę zamierzam wykonać dość skrupulatnie.

 

W kontynuacji wątku podzielę się dalszymi perypetiami budowy mojego dachu, być może lektura dyskusji pomoże w uniknięciu wielu problemów przyszłych inwestorów.

A póki co dziękuję wszystkim za chęć podzielenia się swoim bogatym doświadczeniem i otworzenie oczu na aspekty które znajdowały się dotąd poza moim wąskim polem widzenia.

Edytowane przez _Grisza_
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zrób zdjęcie kosza od strony dachu i od spodu. Cieślom też coś nie wychodziło bo odwracali krokiew.

 

Nie wiem czy o takie dokładnie zdjęcie chodzi:

 

http://img138.imageshack.us/img138/3901/6p1052657.jpg

 

http://img545.imageshack.us/img545/2972/6p1012461.jpg

 

http://img254.imageshack.us/img254/8880/2p1052607.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Od spodu szal foli może trochę skąpy ale jest. Z wierzchu nie wszystko dokładnie widać folia przewija się z pod kątrłaty na kątrłatę ale skoro nie przeciekało jak padał deszcz to będzie dobrze. Rozumiem, że dachówki są cięte wstępnie i teraz będą cięte w koszu. Zapytaj wykonawcę jak zamierza zabezpieczyć blachę koszą przed ewentualnym przecięciem i jak zabezpieczy powłokę lakierniczą kosza przed strugą pyłu wydostającego się spod tarczy w czasie cięcia. Czy w koszu zostały zamontowane uszczelki? Pozdrawiam.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za opinie.

 

Rozumiem, że dachówki są cięte wstępnie i teraz będą cięte w koszu.

 

Tak, będą równane.

Podobne pytanie zadałem Panom jak zobaczyłem te potwornie krzywo docięte dachówki. Otrzymałem błyskawiczną odpowiedz: "to się wyrówna po ułożeniu całości, pociągniemy sznurek i po sznurku wyrównamy, przytniemy".

Dodałem że mam obawy o aluminiowy kosz, że zostanie zniszczony. Pan zapewnił że kosz się zabezpieczy, że nic nie zostanie uszkodzone. Pozostaje mi w to zawierzyć, a jak będzie czas pokaże.

 

Czy w koszu zostały zamontowane uszczelki?

 

Tak, pomiędzy koszem a dachówkami jest ułożony taki samoprzylepny klin z gąbki. (o taki jak widać na zdjęciu poniżej). Wczoraj pozwoliłem sobie wczoraj zdjąć parę dachówek i teraz już wiem na pewno, że wróblówka jest przybita zwykłymi nieocynkowanymi gwoździami, no i jakoś sporo trocin od góry się na niej uzbierało.

 

http://img38.imageshack.us/img38/7764/7p1052657.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...