Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 241
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Skąd to wziąłeś? Wiem jedno bo przetestowałem.W słoneczny dzień kwietniowy,czy majowy mój kolektor daje ok.2,5Kw z jednego m2 radiatora.Tych metrów mam dziewięć,co prawda zajmuje 40m2,ale wynika to z stosunkowo luźnego ułożenia.Spokojnie zmieściło by się na 20-tum2.Dachu mam 140m2.Teoretycznie mógł bym umieścić 60m2 radiatora i uzyskiwać 150Kwh ciepła/słoneczny dzień.Tylko co z tym zrobić?Z tego co się orientuję nie ma na razie taniej technologii przechowywania energii cieplnej dla CO i CWU.Jest jeszcze potrzebna energia do podgrzewania powietrza wentylacyjnego.A że jest to ciepło niskotemperaturowe,to i łatwiej zgromadzić i przechować.Może warto nad tym pomyśleć ,bo wydaje mi się ,że jest to w naszym zasięgu za małe pieniądze.Pomysły z cystenami czy zbiornikami betonowymi to raczej takie fantazje nijak mieszczące się w naszych portfelach.Istotną rzeczą w rozważaniach o sensie gromadzenia ciepła słonecznego na potem,jest fakt posiadania domu energooszczędnego lub nie.Przy pewnym poziomie zapotrzebowania budynku w energię,sens gromadzenia jej na potem ,sensu po prostu nie ma.Jeden wyjątek to takie rozwiązanie które zamortyzuje się w rok czy dwa.

Tak myślałem...

Pomyliłeś bilans netto z promieniowaniem.

"Kliknij" sobie pomiar to otworzy się wykres przebiegu dobowego.

Dalej coś mylisz!

Nie da się "pobrać" 2,5kW z jednego m2, bo na Ziemię pada raptem 1400W na 1m2 a dociera czasem, w słoneczny dzień, do jej powierzchni około 1000W na 1m2.

Chyba, ze masz system luster i skupiasz energię z większej powierzchni na tym 1m2 kolektora!

Pochwaliłbyś się tymi lustrami!

Często je czyścisz i wymieniasz?

"Pomysły z cystenami czy zbiornikami betonowymi to raczej takie fantazje nijak mieszczące się w naszych portfelach"

A widziałeś kiedyś jaki "żabiak" przy domu?

:lol:

 

Są sposoby, które mieszczą się w finansowych możliwościach śmiertelnika.

Bieda w tym - że we łbie się nie mieszczą!

:lol:

"sens gromadzenia jej na potem ,sensu po prostu nie ma.Jeden wyjątek to takie rozwiązanie które zamortyzuje się w rok czy dwa. "

A dom też Ci się amortyzuje w rok czy dwa?

Czemu więc ludziska płacą kredyty na budowę domu w bankach po wiele, wiele lat?

 

Adam M.

Nie da się "pobrać" 2,5kW z jednego m2, bo na Ziemię pada raptem 1400W na 1m2 a dociera czasem, w słoneczny dzień, do jej powierzchni około 1000W na 1m2.

 

Kolega miał na myśli 2,5 kWh na m2 na dzień, średnio.

 

Chyba, ze masz system luster i skupiasz energię z większej powierzchni na tym 1m2 kolektora!

Pochwaliłbyś się tymi lustrami!

 

http://www.reflectechsolar.com/technical.html

 

Z tego co czytałem myje się je karcherem.

Podłączyłem mały panel elektryczny mocy 20W, coś takiego

http://allegro.pl/bateria-sloneczna-20w-panel-sloneczny-solar-i2373823480.html

Teraz przy dość silnym nasłonecznieniu podaje prąd 0,95A 13,1V, zatem niecałe 13W, żadna rewelka.

20W to faktycznie niewiele...

Trudno się tym "pożywić".

Dobrze jest dopiero wtedy, gdy jest tej mocy kilka kW i jest gdzie ją zmagazynować.

(przetworzenie na sieć wydzieloną problemem nie jest).

 

Szlag człowieka trafia, jak pomyśli o "projektowaniu nietrwałości" produktów...

Spisek żarówkowy itp.

"Komuna" miała jednak sporo zalet!!!!

Mało było, ale to, co było, było technicznie DOBRE!

 

Adam M.

20W to faktycznie niewiele.

Chciałem zwrócić uwagę na sprawność takich urządzeń, jeśli z m2 możemy "teoretycznie" pozyskać 130W energii elektrycznej to jest to zaledwie 10% tego co dostarcza słońce. Dodam, że taką moc pewnie można mieć przy silnym nasłonecznieniu, swój panel ustawiam najkorzystniej na tarasie i teraz prąd ładowania oscyluje między 0,65-0,95A, zatem osiąga moc 8,5-13W - tj zaledwie połowę swojej mocy, jeśli dodać do tego straty na przetwornicy i akumulatorach to tej energii zostaje niewiele. Wysoki koszt inwestycji takiego systemu, oraz późniejsza eksploatacja zniechęca potencjalnych użytkowników. Dzisiaj elektryczne panele solarne to urządzenia raczej dla "hobbystów". Np taka oferta

http://allegro.pl/przydomowa-elektrownia-fotowoltaiczna-3-36-kw-i2380919726.html

jeśli rzeczywiście taka elektrownia dostarczy 3360kWh/rok to czy warto wydać na nią 28500zł? Tą ofertę należy uzupełnić o akumulatory - to będzie poważny koszt - tanie kwasowe nie bardzo się nadają.

Edytowane przez kbab

Komercyjnie - TAK!

Ale...

Można sobie samemu tu sporo zrobić, jak się ma jakie takie możliwości warsztatowe i trochę pojęcia o problemie.

 

Szlag mnie trafia sążnisty, ale chyba będę sobie musiał zrobić akumulatory do mojej instalacji, bo tych dobrych - to nie ma!

(są, ale w Chinach lub w USA)

Opieranie się na kwasiakach to kasa wywalona w błoto...

 

Adam M.

Wysoki koszt inwestycji takiego systemu, oraz późniejsza eksploatacja zniechęca potencjalnych użytkowników. Dzisiaj elektryczne panele solarne to urządzenia raczej dla "hobbystów".

 

Dlatego też poważny świat, czyli duże pieniądze nie pchają się w "czystą" fotowoltaikę, a raczej w tzw. combined heat and power. Przyjmuje to formę:

a. przekształcania energii termicznej w elektryczną - turbiny parowe, silniki Stirlinga

b. koncentracji słońca na specjalnych panelach fotowoltaicznych, które znowuż wymagają intensywnego chłodzenia.

 

Takie domowe panele fotowoltaiczne z punktu widzenia ludzi dysponujących setkami milionów dolarów mają status gadżetu. Nam pozostaje zmagazynować energię termiczną, którą można pozyskać ze sprawnością 50-80%.

Pokrycie dachu o powierzchni 300m3 i pozyskanie (wiem, w szczycie) około 10% mocy to 30kW.

Potrzebne 10kW jest zawsze.

 

300m2 paneli to jednak bardzo niemiły wydatek.

No i te akumulatory, co mało się nadają (choć opisy mówią coś innego)

 

Adam M.

Silniki Stirlinga są mało popularne u nas.

Na razie nikt ich nie produkuje seryjnie.

Temat-rzeka...

 

Adam M.

opiszę jak taki system dogrzewania słonecznego będzie wyglądał u mnie ...

mam wielką ścianę od południa na której zbuduję ok. 30m2 kolektora powietrznego...

zmodyfikuję i rozbuduje wentylację mechaniczną tak aby mogła pracować w recyrkulacji jeżeli będzie taka potrzeba

jeżeli warunki są sprzyjające to powietrze z kolektora jest tłoczone do wszystkich pomieszczeń a w tym samym czasie jest zasysane z domu głównym kanałem w holu i kierowane z powrotem do kolektora lub na zewnątrz...

z tego samego kolektora poprzez wymiennik ciecz/powietrze (jaśkowy solar )będą podgrzewane zbiorniki z wodą umieszczone na strychu

woda z tych zbiorników będzie zasilała nagrzewnicę kanałową (klimakonwektor ) w centralnym kanale nawiewowym a także będzie pobierana jako wstępnie podgrzana CWU do zasilania bojlera elektrycznego...

oczywiście wszystko ogarnięte odpowiednim sterownikiem dedykowanym ;)

W/w oferta przydomowej elektrowni jest wykonana z "wydajnych" 14 paneli o łącznej pow 23,13m2, co oznacza, że sprawność jest mała i wynosi 145,27kWh/m2/rok - uwaga - tylko 0,398kWh/dobę, mówimy o najnowszej technologii.

Słoneczko delikatnie za chmurką - prąd ładowania 0,16A - dno.

Edytowane przez kbab

Witam.

 

Przypadkowo znalazłem w sieci informację o szwedzkim patencie na wykorzystanie energii słonecznej.

 

Pod ty linkiem dostępny jest opis patentu http://www.patentgenius.com/patent/4742868.html

 

Natomiast pod ty linkiem znalazłem skany opisu po polsku http://xlabs.pl/energia/nietypowe-gromadzenie-energii/siarczek-sodu

 

Bardzo jestem ciekaw waszych opinii na ten temat.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...