Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ja też mam cały styro 20cm przyklejony na elewacji na piance. Oglądając zdjęcia w DB Artixa mnie natchnęło żeby nie męczyć się z klejem w worach. Ja kleiłem po obwodzie płyty i jeszcze iksa przez środek oraz dawałem na boki tam gdzie styro stykał się z innym styro. Pianki troachę zeszło ale i tak wyszło taniej niż klej z worka. Szybciej (odpada to całe rozrabianie kleju) i czyściej. Styro nie odpada i trzyma mocno. :)

 

Niestety z klejem z worka musiałem się zaprzyjaźnić przy zatapianiu siatki z włókna na styropianie. Najgorzej jest na początku szczególnie dla kogoś kto tego nigdy nie robił ale z każdym pasem siatki szło coraz lepiej i szybciej. Przy zatapianiu najważniejszym elementem jest rozrobienie kleju w takiej konsystencji aby się dobrze rozprowadzał i nie spadał z pacy. Czyli nie za rzadki i nie za gęsty.:):):):):):) :bye:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/80/#findComment-6017872
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 1,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

To jeszcze przed nami :) Też mam obawy właśnie w temacie siatki z klejem. Ale po kolei przecież tak idzie - nie mam o czymś pojęcia, zaczynamy robić i okazuje się, że to nie fizyka kwantowa. Mnie zawsze bardziej stresowało, że nie będę umiała zrobić czegoś fizycznie, niż się tego nauczyć w teorii - ale sobie powtarzam: budowlańcy w większości nie są bystrzejsi ode mnie, a potrafią - więc to jest do przeskoczenia. Tak samo zdawałam na prawo jazdy - wmawiałam sobie, że jak skończone idiotki nieraz jeżdżą, to nie może być takie trudne :D

Luka, miło że zaglądasz :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/80/#findComment-6017920
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, dzięki :)

Załączam fotkę z pierwszego dnia pracy - ściana w wiatrołapie z widokiem na brzydką na razie resztę ;)

DSC02579.jpg

 

Oczywiście to już dawno i nieprawda ;), na dziś mamy zrobiony prawie wiatrołap (bez ściany z drzwiami), jedną stronę korytarza i po połowie pokoi na dole. A taka dziwna kolejność jest podyktowana tym, że na początek, na rozbieg, wybieraliśmy ściany w miarę możliwości bez wielu otworów, gniazdek i innych komplikacji ;)

Faktem też jest, że ściany działowe są bez porównania łatwiejsze w obróbce niż nośne - będziemy musieli trochę je dopieścić flexem przed położeniem płyt. A to cegła wystaje, a to klej przy nadprożu, a to trochę się betonu ze stropu w narożniku kapnęło... Wszystkie te poprawki zajmują drugie tyle co samo kładzenie płyt, bo musi być naprawdę równo - ale i tak wielbimy na klęczkach piankę :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/80/#findComment-6023340
Udostępnij na innych stronach

Pięknie kocurku!!!! A jak podłogi już wyglądają? są już na gotowo wyszlifowane? ciekawa jestem bardzo efektu :)

Na wątku kuchennym była kiedyś piękna kuchnia z betonem dekoracyjnym na podłodze, ale nie wiem czy to to samo :rolleyes:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/80/#findComment-6023538
Udostępnij na innych stronach

Flex i szlifierka to to samo :) Zauważyłam, że oprócz obsługi marketów nikt nie mówi na to narzędzie szlifierka, więc się dostosowałam do trendu ;)

Dracula, podłogi są wyszlifowane na gotowo, ale jeszcze nie wyglądają jak powinny, bo trzeba będzie je doczyścić i nabłyszczyć - ale to dopiero po zakończeniu wszystkich brudnych prac, więc jeszcze trochę poczekasz niestety. Jak będę zmieniać kartony na nowe przed następną rundą prac, cyknę fotkę :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/80/#findComment-6023548
Udostępnij na innych stronach

właśnie sobie wyobraziłam kocura z flexem w łapce. ciekawy widok.:)

 

fajnie, że robota posuwa się naprzód. jestem pod stałym wrażeniem, jak sobie radzicie z tym sami. będzie do kogo uderzać po rady w odpowiednim czasie.

 

czekam z niecierpliwością na wyszlifowane betony. pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/80/#findComment-6023734
Udostępnij na innych stronach

. ale sobie powtarzam: budowlańcy w większości nie są bystrzejsi ode mnie, a potrafią - więc to jest do przeskoczenia.

 

O Boże, jaką mądrość napisałaś! Święte słowa! Dla mnie budowa to ciągle pasmo niewiadomych i skomplikowanych zagadek. Co i rusz oznajmiam: to ja nie wiedziałam, że tak można! I dziwię się na okrągło. Dla mnie to będzie cud jak skończymy ten dom :D

 

Pozdrawiam serdecznie!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/80/#findComment-6024299
Udostępnij na innych stronach

Kocurze- Sis, też nie mogę doczekać się Twojej podłogi :) trzymam cały czas kciuki,aby dobrze wyszło :)

 

podziwiam Twoją siłę i determinację serio,serio :)

ja to jestem leszcz przy Tobie, te moje własne prace to pikuś,że tak powiem ;)

i cały czas sobie powtarzam: skoro Kocur daje radę...no to co? ja miękka być nie mogę

czekam na wieści

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/80/#findComment-6031924
Udostępnij na innych stronach

Cześć, cześć :)

Płyty nie skończone niestety - idzie wolno, bo wpadamy tylko na 2-3 godziny dziennie. Nie mamy więcej czasu, intensywnie pracujemy, żeby coś uciułać na dalszy postęp prac ;)

Wrzucę zdjęcia, postaram się dziś zrobić.

Ale załatwiłam niezmiernie ważną rzecz - po zaledwie dwugodzinnym odsiedzeniu sprawy w gazowni zdążyłam rzutem na taśmę (termin upływa dziś) podpisać umowę. Koniec papierologii gazowej! Hura! Chyba tyle samo dokumentów co do PnB :mad:

Poza tym nic ciekawego - robią się balustrady zewnętrzne, a jak dobrze pójdzie z płytami, to na przyszły tydzień będę mogła umówić montaż schodów. Jutro przychodzi też na oględziny fachman od ocieplenia dachu (tylko nad salonem, tam gdzie nie sięgamy :p), zobaczymy, czy się nie wycofa po wizji lokalnej ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/80/#findComment-6033080
Udostępnij na innych stronach

Ano - dlatego też czasem uważam, że lepiej coś zlecić niż zlecieć ;)

Fachmana nie było, z mojej zresztą winy - zapomniałam, że to ja miałam się potwierdzić, a nie on. Przełożyliśmy na poniedziałek, przynajmniej w weekend facet pośpi spokojnie. Wrzucę dziś zdjęcia z postępów płytowych, ale trochę później. Dziś się lenię i odsypiam :)

 

Aha - zapomniałam napisać, że mieliśmy parę dni temu forumowych gości. Nawiedziła nas rodzina Antków :) Bardzo sympatyczne całe trio - wrażenie z forum nie myli. Jadąc na południe, nie omieszkamy wpaść z rewizytą :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/80/#findComment-6034332
Udostępnij na innych stronach

Zdjęcia, zdjęcia:

DSC02595.jpgDSC02596.jpgDSC02597.jpgDSC02598.jpgDSC02599.jpg

 

tak wygląda na chwilę obecną płytowe szaleństwo :) Mamy cały przedpokój, prawie cały wiatrołap, prawie kuchnię i po połowie pokoi na dole. Tempo wyraźnie spada z chwilą, kiedy trzeba robić dziury na puszki. Ale nie narzekam - czysta, przyjemna praca. Gdyby jeszcze nie trzeba było każdej niemal ściany przygotowywać do klejenia przez równanie powierzchni i skuwanie wyłażącego gdzieniegdzie kleju...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/80/#findComment-6034632
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...