Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 1,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

buuuhahahahaha!!! no to się uśmiałam tutaj u Was Kocurki z tych horoskopów:rotfl:

skorpion i wodnik (czyt. Antki) to faktycznie niezbyt łatwe połączenie, ale jak już się złączy to na amen :p no i nie jest nudno ;)

 

oczywiście, że KOCURY FAJNE SĄ!!!jak to wszystkie kotki :D z lekkim opóźnieniem, ale z tym zamiarem tutaj dzisiaj przydreptałam;)

fajnie, że mogliśmy zobaczyć domek w rzeczywistości!okna naprawdę robią wrażenie!słowo!:)śliczne są te szarości (w dalszym ciągu jestem w nich zakochana, cyt. mojego taty "Co wy macie z tym szarym?";) )

Tak poza tym...Kocurowa to naprawdę pozytywnie zakręcona Babka ;)

 

aaa...no i czekamy z niecierpliwością na wizytę u nas...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/86/#findComment-6046178
Udostępnij na innych stronach

Kocurko !

To dla nas taka laurka !

Urodzenie pod znakiem DĘBU charakteryzują się silną osobowością, są piękni i żywotni. Uroda ich to nie wiotka delikatność, ale siła i męstwo. Nawet kobiety spod tego znaku są nadzwyczaj dobrze zbudowane. Nie potrzebują ochrony i częstokroć są same partnerami silniejszymi pod względem fizycznym i moralnym niż mężczyźni spod innych znaków. Solidność, godność i siła to cechy, którymi obdarza DĄB.

DĄB cieszy się dobrym zdrowiem, nie znosi chorób, lekarzy ani leczenia się. Sam stara się przezwyciężyć własną słabość czy chorobę, a jeśli cierpi, to w samot¬ności.

Oprócz siły, dominującą cechą DĘBU jest odwaga -zawsze jednak połączona ze świadomością niebezpieczeństwa, co wynika nie tyle z zuchwałości, co z poczucia dumy. W sytuacjach niebezpiecznych czy trudnych zachowuje się bohatersko stając w obronie innych.

DĄB jest liberalny, szanuje wolność i poglądy innych ludzi, ale sam również jest niezależny i nie znosi żadnych form nakazu ani nacisku. W życiu codziennym jest towarzyski i gościnny.

Zakochuje się od pierwszego wejrzenia i bardzo często pada ofiarą tej miłości, ponieważ za każdym razem wierzy, że jest to właśnie uczucie na całe życie. Z upływem czasu zaczyna kierować się rozwagą i rozsądkiem.

W pracy jest zasadniczy i solidny. W życiu codziennym - jako przyjaciel znakomity, ale jako współmałżonek - nie bardzo wierny.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/86/#findComment-6047574
Udostępnij na innych stronach

Naszło mnie przy dniu wolnym na podsumowania. Nosiłam się z tym zamiarem już jakiś czas, bo w moim formularzu z wydatkami zrobił się mały bałagan. Dziś usiadłam, parę rzeczy podzieliłam inaczej na kategorie, pozaznaczałam różnymi kolorami - normalnie tylko szlaczków brakuje ;)

Ale co najważniejsze, podliczyłam. I dla ciekawych tanio- i samorobów (głównie dla nich :)) podam:

 

Stan surowy zamknięty z papierami wszystkimi kosztował 108.912,50 zł

 

Przyłącza (dotąd liczone łącznie z ssz) - 7.356 zł

 

dotąd były ekipy, teraz na arenę wkraczają Kocury:

 

instalacje wewnętrzne - prąd, woda, kanaliza, podłogówka, gaz (w tym kocioł 2f kondensacyjny i gazownik) - 11.450 zł (ponad połowę tej kwoty stanowi gaz)

dojdzie jeszcze szacunkowo 500-800 zł na różne drobne elementy zamykające temat instalacji

 

oraz narzędzia kupione w czasie budowy - 529,50 zł

 

Wydaliśmy też dotąd prawie 15,5 tys na stan deweloperski, który jeszcze nie został osiągnięty - wliczam w to płyty g-k na parter, wełnę na sufit, styropian pod podłogówkę itp, ale głównie beton na podłogi plus ich wykonanie. Ta kwota oczywiście ulegnie zmianie, pewnie o drugie tyle lub więcej - ale na razie liczę to, co faktycznie zostało wydane.

 

No i upłynniłam chyłkiem przez prawie rok 4632,50 na materiały wykończeniowe - jest w tym kompletne wyposażenie dolnej łazienki, wc i stelaż do górnej oraz trochę oświetlenia, tkanin, elementów wyposażenia oraz przęsła płotu :)

 

Ponieważ na dzień dzisiejszy do kwoty 150.000 jeszcze nieco brakuje, myślę, że zmieszczę się w zakładanych 180.000 do końca :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/86/#findComment-6047960
Udostępnij na innych stronach

o jak lubię wpadać do Kocurkowej i poczytać takie motywujące posty jak ten o wydatkach :) to mobilizuje i buduje :)

gratuluję już osiągniętych wyników !

 

ps - potwierdzam: skorpion i wodnik to masakra :D:D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/86/#findComment-6048175
Udostępnij na innych stronach

kocurze, ja już przestałam liczyć koszty, bo część była z kredytu, cześć z aktualnych środków..

podziwiam, szczerze podziwiam :)

dzięki pracy własnej bardzo durzo oszczędziliście :) GRATULUJĘ :) bo jest czego :)

"fachowcy" i fachowcy bardzo się cenią..

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/86/#findComment-6048479
Udostępnij na innych stronach

Merci :)

Dziś przyjechała większa część styropianu (dzięki uprzejmości mojego sąsiada blueneta - dzięki!). Stanęło na grafitowym Izolbecie 033. Na oko jest równiutki. Co do innych parametrów, okaże się, ale jestem dobrej myśli, jak zwykle zresztą ;)

Jeszcze klej, siatka i można startować :) Nie mogę się doczekać - nareszcie dom będzie wyglądał jakoś bardziej po ludzku ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/86/#findComment-6048970
Udostępnij na innych stronach

W kwestii podsumowan jeszcze:

 

SSZ - przyzwoicie, u nas bylo mniej, ale generalnie porownanie jest zadne - zbyt wiele roznic w konstrukcji, metrazu, rozwiazaniach

 

narzedzia- cos niska ta kwota... no ale z drugiej strony... ja lubie narzedzia i chetnie je kupuje :) a kiepskich nie toleruje ;)

 

gdzie wrzucilas schody ?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/86/#findComment-6049375
Udostępnij na innych stronach

Hej Tomaszu.

 

W kwestii porównania, to u nas do ssz jest ukryte w kosztach 20 tys dla ekipy, których u Ciebie nie ma :)

 

Narzędzia do ssz nie były potrzebne, bo u nas była ekipa. Zaczęliśmy kupować dopiero później, a i to drobiazgi - są w tym 2 flexy, wkrętarka, długa poziomica, taker... Mój mąż, jak większość mężów ;), już zaopatrzony w narzędzia był od przedszkola :D, więc dokupić trzeba było głównie to, co się zepsuło lub czego nie posiadł dotąd. I przyznam, że teraz raczej skąpiłam, jeśli chodzi o jakość (marketowego flexa dopiero po 2 reklamacjach pozwoliłam oddać i kupić lepszego) :p

 

Schody wliczyłam w ssz.

Edytowane przez bury_kocur
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/169502-dom-na-miar%C4%99/page/86/#findComment-6049658
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...