Lukarna 22.04.2013 20:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Kwietnia 2013 Szanowny Inwestor wraz Inwestorką, żyli sobie całkiem niedawno w błogiej naiwności jak to sami bez problemów ogarną tematy okołobudowlane, wysprzątają działkę, dom, zasieją trawę, zasadzą drzewka, własnoręcznie wykonają mniejsze i większe prace na budowie. Wszystko to oczywiście przy śpiewie skowronków, w ciepłym słonku, bez wiatru i z bawiącymi się rozkosznie dziećmi "na ogródku". Az nastał dzień w którym Inwestor z Inwestorką oraz dziatwą przy boku wyruszyli po pracy, wzmocnieni obiadkiem u babci na budowę w celach porządkowych, coby zdążyć przygotowac dom do wejście hydraulika. I się zaczęło: Inwestor z młotkiem przybija deski, Inwestorka lata na miotle, z przerywnikami na wyjęcie zabawek, wyjęcie piłki, pić, jeść, jestem głodny, znowu pić. Na odsiecz przybyli dziadkowie i płeć męska zajęła się deskami a żeńska dziećmi. I znowu - do domku, na dwórek, jeść, pić, do Mamy, do Taty, do Dziadka, łeeeeeeeee, autka, piłki, kopanie w ziemi, sypanie piaskiem, siedzenie w aucie, walka o książeczkę i drążek zmiany biegów. Inwestorka zlitowała się nad babcią i zawiozła ją do domu przy okazji zawożąc do własnego domu również siebie i dziatwę. Inwestora i dziadka zostawiając na pastwę losu. Po drodze stoczyła trzy bitwy z młodszym (wsadzanie do auta, ja siam!, przejście przez ulice (ja siam!), rzucanie się na klatce po podłodze (ja siam)! Wszystko oczywiście z tobołami na szyi i okiem na starszego. Po czym wykąpanie dwóch osobników, wysypanie tony piachu z butów, szybki przegląd resztek w pustej lodówce i kolacja dla dzieci, własne mycie, pranie, wieszanie prania, odkurzanie zmywanie, ogarnianie łóżek, karmienie chomików. Inwestor szczęśliwie wrócił z placu boju w dobrym nastroju, więc można go było wysłać po mleko . Wniosek nasuwa się jeden - CZAS OBMYŚLIĆ PLAN B Nita padłam:lol2::lol2::lol2::lol2::lol2: Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5902817 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 22.04.2013 20:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Kwietnia 2013 Przestałam się kulac po podłodze więc mogę szczerze i głośno pogratulować:hug::hug:dalszych prac oczywiście Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5902835 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
msdracula 23.04.2013 05:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2013 świetny opis Nita co do tarasu, to u nas był robiony podkop pod niego w tamtym roku i teraz jak wyschło to fajne klepisko się zrobiło i jest w miarę twardo.... a może pod sam stolik jakieś dechy, płyta osb? płyta k-g ( resztki) ? u nas za ławeczki na ognisku robiły palety po gąsiorach i na to położona płyta k-g właśnie Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5903017 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nita83 23.04.2013 05:51 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2013 dzieki, jesteście kopalnią pomysłów, Polki potrafią :) Dziś ledwo zipamy, ale po pracy dalej trzeba ogarniać i zrobić miejsce dla kolejnych prac. Przymierzę się z tymi paletami i muszę zajrzeć na stronkę leroja bo nie bardzo kojarzę o co chodzi. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5903044 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
agalind 23.04.2013 06:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2013 Szanowny Inwestor wraz Inwestorką, żyli sobie całkiem niedawno w błogiej naiwności jak to sami bez problemów ogarną tematy okołobudowlane, wysprzątają działkę, dom, zasieją trawę, zasadzą drzewka, własnoręcznie wykonają mniejsze i większe prace na budowie. Wszystko to oczywiście przy śpiewie skowronków, w ciepłym słonku, bez wiatru i z bawiącymi się rozkosznie dziećmi "na ogródku". Az nastał dzień w którym Inwestor z Inwestorką oraz dziatwą przy boku wyruszyli po pracy, wzmocnieni obiadkiem u babci na budowę w celach porządkowych, coby zdążyć przygotowac dom do wejście hydraulika. I się zaczęło: Inwestor z młotkiem przybija deski, Inwestorka lata na miotle, z przerywnikami na wyjęcie zabawek, wyjęcie piłki, pić, jeść, jestem głodny, znowu pić. Na odsiecz przybyli dziadkowie i płeć męska zajęła się deskami a żeńska dziećmi. I znowu - do domku, na dwórek, jeść, pić, do Mamy, do Taty, do Dziadka, łeeeeeeeee, autka, piłki, kopanie w ziemi, sypanie piaskiem, siedzenie w aucie, walka o książeczkę i drążek zmiany biegów. Inwestorka zlitowała się nad babcią i zawiozła ją do domu przy okazji zawożąc do własnego domu również siebie i dziatwę. Inwestora i dziadka zostawiając na pastwę losu. Po drodze stoczyła trzy bitwy z młodszym (wsadzanie do auta, ja siam!, przejście przez ulice (ja siam!), rzucanie się na klatce po podłodze (ja siam)! Wszystko oczywiście z tobołami na szyi i okiem na starszego. Po czym wykąpanie dwóch osobników, wysypanie tony piachu z butów, szybki przegląd resztek w pustej lodówce i kolacja dla dzieci, własne mycie, pranie, wieszanie prania, odkurzanie zmywanie, ogarnianie łóżek, karmienie chomików. Inwestor szczęśliwie wrócił z placu boju w dobrym nastroju, więc można go było wysłać po mleko . Wniosek nasuwa się jeden - CZAS OBMYŚLIĆ PLAN B :rotfl: Po takim opisie to ja mogę Ci jedynie dużo siły i pomysłów życzyć Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5903102 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
agalind 23.04.2013 06:53 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2013 A co do tarasu, to musisz cokolwiek robić? U nas stół i ławki stanęły bezpośrednio na ziemi. Najpierw na klepisku, potem na chwastach, które kosiarką przejechaliśmy. Nie mamy jeszcze tarasu i tylko palety są ułożone na wyjsciu, ale nie polecam, bo sama wpadłam miedzy deski raz. Na inne szkoda chyba kasy wydawać. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5903114 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
ida2 23.04.2013 07:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2013 nita dokładnie mam taki sam plan jak TY Dobrze, że mnie uświadomiłaś, że lekko to nie będzie A ile ma Twój młodszy?? A jeśli chodzi o taras, nie wiem jaki macie teren, ale jak to ma być na rok czy dwa, to może kawalek wyłożyć kostką ażurową, są też a'la plastikowe Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5903197 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nita83 23.04.2013 09:30 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2013 młodszy ma skończone 2 lata starszy 6 u nas jest glina, więc po deszczu wciąga , kostkę ażurową miałam okazję testować i nie cierpię jej z całego serca (można się zabić a juz na pewno nogi połamać) oczywiście taras tymczasowy (mam nadzieję, że mocno tymczasowy) nie jest priorytetem, ale fajnie by było usiąść w niedzielę w miarę normalnych warunkach, na prostym podłożu i wypić herbatkę. Podoba mi się pomysł draculi z płytą OSB. Mam kilka bloczków fundamentowych i możnaby coś z tego pokombinować. Niestety nie mam płyty Szukam dzis na necie zjeżdżalni bo poprzednia miała wypadek Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5903404 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
dusiaka 23.04.2013 13:23 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2013 nita- to i ja dorzucę swoje 5 groszy. W niedzielę, zajęło to małżowi z pół dnia, wykonał, własnymi ręcyma nasz pierwszy "tymczasowy" taras. Na moje oko, to i ze trzy lata spokojnie wytrzyma. Nie wiem, czy zasługuje na miano tymczasowego Poprzedni był właśnie z palet, a schodki z pustaków. Zaliczyliśmy już pierwszy rodzinny obiad na tarasie, a wieczorem otworzyliśmy sezon grillowy. Tarasik nie duży - ok. 3*3 metry. Zmieścił się stół, 4 krzesła i jeszcze jest po czym pochodzić, gdzie poleżeć. Z grubych stempli (pozostałość po budowie) zrobione "filarki", wkopane po ok. metrze w ziemię. Zasypane gruzem i resztkami dachówki. Tak powstał fundament. Taras zbudowany desek - także pozostałości po budowie. Nawet schodek mamy Nasza młodsza ma trzy latka i na szczęście dechy, drzazgi jej nie przeszkadzają, ale faktycznie- jak pisze draculka- gdyby położyć płyty OSB byłoby super. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5903843 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
cronin 23.04.2013 13:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2013 Nita jak opracujesz Plan B, to podziel się koniecznie, bo mój dzień opisałaś tylko bez babci i dziadka. Stąd pomysł na "małpią klatkę" palety można rozłożyć na wyrównanej ziemi (idealnie byłoby przejechać ubijakiem,skoczkiem) a na palety przybić płytę osb, znalazłam takie zdjęcie poglądowe (tu akurat dobite deski żeby nogi nie wpadały) http://x.garnek.pl/ga6031/42e40786ea6a14a8713010a3/8713010.jpg (podkradzione z Wiechorówki na forum) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5903873 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
dorkaS 23.04.2013 16:34 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2013 Nosz, taras pełną gębą. Chyba pomysł kupię, bo u mnie trochę palet zostało. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5904033 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nita83 23.04.2013 19:23 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2013 (edytowane) Ależ pomysłów, dziękuję Wam serdecznie. Na pewno, któryś wykorzystamy a efekty uwiecznię. dusia a zamieścisz jakieś zdjęcia w dzienniku? strasznie jestem ciekawa jak wygląda cronin no super ten taras na zdjęciach, Mąż się do tego pomysłu mocno zapalił. Plan B nadal nieopracowany, choć zaczatki jakies są. Gdyby był taras to mógłby być też nasz super hiper sam rozkładający (szkoda że nie chowający) się namiot. Może to by ich zaciekawiło. W ostateczności zaparkuję pod oknem i będą w aucie (oczywiście otwartym) grać na tablecie, choć boję się o zycie urządzenia. Dziś u nas wiało straszliwie i się domowaliśmy, załatwiwszy wcześniej kilka pomniejszych spraw. Przynajmniej dzieciaki nie marudziły. Szczerze powiedziawszy to trochę byliśmy padnieci po wczorajszym. Mam nadzieję, że jutro ruszymy z nowymi siłami. Edytowane 23 Kwietnia 2013 przez nita83 Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5904276 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Lukarna 23.04.2013 20:20 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2013 Ha napisałam i mnie wywaliło z neta. To już krótko, że też musze pomyslec z wyprawami na budowę z dzieckami.I że klatka by sie przydała.Ale za to taras mam - betonowy:D Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5904404 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
martarobert 23.04.2013 20:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2013 nita- to i ja dorzucę swoje 5 groszy. W niedzielę, zajęło to małżowi z pół dnia, wykonał, własnymi ręcyma nasz pierwszy "tymczasowy" taras. Na moje oko, to i ze trzy lata spokojnie wytrzyma. Nie wiem, czy zasługuje na miano tymczasowego Poprzedni był właśnie z palet, a schodki z pustaków. Zaliczyliśmy już pierwszy rodzinny obiad na tarasie, a wieczorem otworzyliśmy sezon grillowy. Tarasik nie duży - ok. 3*3 metry. Zmieścił się stół, 4 krzesła i jeszcze jest po czym pochodzić, gdzie poleżeć. Z grubych stempli (pozostałość po budowie) zrobione "filarki", wkopane po ok. metrze w ziemię. Zasypane gruzem i resztkami dachówki. Tak powstał fundament. Taras zbudowany desek - także pozostałości po budowie. Nawet schodek mamy dusiaka, gratuluję! Jak ja bym chciała być na takim etapie A Twój pomysł, cronin, jest świetny - normalnie póki się człowiek dobrze nie przyjży, to nawet nie widać, że to palety! Ja próbowałam wczoraj zachęcić męża do wybetonowania naszego tarasu, bo u nas - jak pisałam - jest tam jedna wielka dziura, w której stoi woda, a w wodzie leżą wszelkie budowlane odpadki pustaków. I tak trzeba to wybetonować, więc może lepiej od razu. (bo nasz taras jest w obrębie budynku, nad nim jest pokój). nita, a jaki macie bieżący plan prac? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5904429 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
msdracula 24.04.2013 05:39 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Kwietnia 2013 ho ho ho no to Luka nas zagięła Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5904649 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nita83 24.04.2013 05:51 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Kwietnia 2013 Luka no nie mamy szans przy Tobie :) Marta plan taki, żeby położyć podłogi, bo hydraulik działa, a tu jakieś przyziemne rzeczy nas dopadają i chyba będzie trzeba poczekać do piątku Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5904658 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
martarobert 24.04.2013 08:19 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Kwietnia 2013 Co masz na myśli mówiąc "położyć podłogi"? Zrobić wylewkę, tak? A w ogóle to wrzuć jakieś zdjęcia w wolnej chwili! Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5904854 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
nita83 24.04.2013 08:50 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Kwietnia 2013 mam na mysli położenie na podłodze foli styropianu, podłogówki i zrobienie wylewek, no i przeciez tarasu (hihi) W środku nic się nie zmieniło na razie, więc nie ma co pokazywać Zastanawiam się w cobytu zapakować resztki i małe deseczki. Na razie sa w kotłowni ale trzeba w trymiga to uprzatnąć, a wolałabym uniknąć przekładania z miejsca na miejsce. Worki foliowe nie bardzo. Wszelkie tanie pomysły przygarnę Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5904912 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
cronin 24.04.2013 13:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Kwietnia 2013 Nita u mnie też się walają deski deseczki i najlepszym sposobem jest chyba zbicie skrzyni na te odpadki żeby były w kupie i do spalenia (jakieś kiełbaski czy ziemniaczki ) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5905413 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
agalind 24.04.2013 13:08 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Kwietnia 2013 Nita u mnie też się walają deski deseczki i najlepszym sposobem jest chyba zbicie skrzyni na te odpadki żeby były w kupie i do spalenia (jakieś kiełbaski czy ziemniaczki ) Tak najlepiej, bo układane "kupki" szybko sie "rozłażą";) Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/172421-nasz-prostok%C4%85tny-dom/page/44/#findComment-5905416 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.