Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 30,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • marimag

    10298

  • bogumil

    2217

  • bionda

    1933

  • Bastki

    1507

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Na wizyty domowe nie chcą przyjeżdżać :(

Pytałam nie raz.

Nawet zaproponowałam, żeby dała mi swój numer i potraktujemy sie prywatnie ale nie...nie chciała.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/116/#findComment-5826457
Udostępnij na innych stronach

Jak to nie chcą? Chyba nie chce im się???

Zawsze w przychodni lekarskiej lekarze pediatrzy mieli wizyty domowe.Każdy z lekarzy jednego dnia tygodnia pracował króciutko w przychodni,bo miał wizyty domowe.Zwłaszcza jeśli dzieciaki miały wysoką gorączkę,lekarz przyjeżdżał.

A teraz ,to już bangladesz jest .

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/116/#findComment-5826624
Udostępnij na innych stronach

W mojej przychodni jest sajgon.

Ze 3 lata temu odeszła jedna lekarka ( nasza) i na jej miejsce nikogo nie zatrudniono. Na dzień dzisiejszy przyjmuja tylko 2, więc jesli jedna z nich miała by odwalać wizyty domowe, to tylko jedna zostałaby w przychodni i przyjmowała stacjonarnie.

Po odejściu tej naszej, przychodziły na występy gościnne jakieś sieroty ale długo nie popracowały bo były kiepskie i każdy wolał iść do tych, które zna.

Prosimy, pytamy, niektórzy żadają i sie biją w kolejkach ale zatrudnienie nowej lekarki na stałe leży w gestii szanownej dyrekcji, całej dzielnicy.

Jutro o 6 wstaje, kawka i ogień w trampki. Musze być jeszcze przed ochroną, która o 7.30 otwiera przychodnię.

Nie radze nikomu sie burzyć i wpieprzać w to, ile numerków biorę bo jak się wku...ię to zabiję.

Normalnie, WALKA O OGIEŃ !!!

Rejestratorki mnie znają więc liczę na wsparcie po drugiej stronie okienka. Ciacha różne się nosiło...;) , pogaduchy przez telefon uskuteczniało.....życzenia imininowe składało to i serce większe mają :) Poza tym, mówia o mnie...o przyszła nasza matka Polka, trzeba pomóc kobiecie i tak korzystamy z dobroci tych Pań.

 

Uciekam bo leki, leki, leki...czopki, czopki, czopki.....gile, gile, gile....mąż też chory - chyba nie musze mówić co to znaczy ! :bash:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/116/#findComment-5826718
Udostępnij na innych stronach

No tak ! Na każde dziecko przysługuje jeden numerek.

Jeśli lekarz, przyjmuje jutro od 9 - 11 to w tym czasie może przyjąć maks. 8 pacjentów. Wpadam Ja, biorę 4 i jest dym. Ludzie w kolejce patrzą innym na ręce ile, kto i komu bierze. Nie sposób dodzwonić się do przychodni. Numerki rozchodzą się w 10 - 15 minut. Zadzwonisz, o ile odbiorą, o 7.45 i możesz się cmoknąć w ucho.

 

Lecę dalej...a jeszcze musze się wykapać, bo po nocach czuwania i wczorajszym padnięciu w opakowaniu, wale jak po WF- ie :rolleyes:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/116/#findComment-5826845
Udostępnij na innych stronach

Mej, sorki po raz srylion któryś ale znowu mi sie rozładował telefon.

Dzięki za wsparcie duchowe i emocjonalne, za wywiad środowiskowy, szpiegostwo dzielnicowe i wogóle......kocham Cie miłością czystą.

Jeśli Z wkurzy Cię na maksa, bierz rozwód ! Przygarnę Cie do swej, jakże obfitej piersi ,a i mój mąż nie będzie miał nic przeciwko. Zawsze o tym marzył ;)

Taka malutka dla odmiany :lol2:

 

Ale, Ty lepiej gadaj co tam wczoraj podał Ci kelner. No i co było po......

 

:popcorn::popcorn::popcorn::popcorn:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/116/#findComment-5826861
Udostępnij na innych stronach

:hug:Mari, dzięki. To miłość z wzajemnością. Z. mnie wkurza umiarkowanie:rolleyes: , tak w granicach przyzwoitości i nazwijmy to sanitarnie ;-) żeby za cukierkowo nie było, bo od nadmiernej słodyczy mdłości można dostać ;-) a tak ja się wydrę, parę piorunów, a po burzy, wiadomo, czyste powietrze i słoneczko ;-)

 

ale za zaproszenie dziękuję bardzo!! Szkoda,że tak daleko mieszkamy, to był czwórkę przytuliła, to byście z Małzonem do kina chocby wyskoczyć!

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/116/#findComment-5826944
Udostępnij na innych stronach

Ale, Ty lepiej gadaj co tam wczoraj podał Ci kelner. No i co było po......

 

:popcorn::popcorn::popcorn::popcorn:

 

Wczoraj nic nie było...swięty spokój...i chusteczka do nosa ;-)

 

Przecie ja pociągająca się zrobiłam ;-) poza tym ostatni tydzień trwał prawie dwa, więc z ukontetowaniem poleżałam przed tv. Nawet wczoraj byłam na jakims wyjatkowym kursie, miał być kursem z angielskiego ( na 8 00 rano!!!), a okazało się, że to kurs dla MBA z baz danych IT dla obcokrajowców ;-) oprócz kolegi, z którym byłam byli sami obcokrajowcy z Nepalu, Nigerii, Indii, Pakistanu... itp... poziom abstrakcji całej sytuacji godny mojego CV ;-)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/116/#findComment-5826963
Udostępnij na innych stronach

Mejuś, wiem, że jesteś chora i pociągająca ( ale to zawsze !!! ;) )

 

O tego kelnera pytałam ALĘ bo była wczoraj na gigancie od garów. Mąż sadysta, okazał się romantykiem....;)

 

Ja Cię namawiam na trójkącik a Ty mi tu z opieką nad dziećmi wyjeżdżasz ...Mąż już się nastawił ! Zgolił wąs....:rolleyes:

 

Ściskam kciuki za walke z gilem...Zabij skurczybyka !

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/116/#findComment-5827048
Udostępnij na innych stronach

Obiad był z przygodami;)

Po spałaszowaniu,zupy z porów ,jagnięciny i pysznego deseru poszliśmy na spacer. Po drodze był sklep,więc stwierdziliśmy,że zrobimy zakupy,bo w tygodniu nie będzie kiedy, bo przecież zaraz pożeracze lodówkowi wracają.Oboje zapomnieliśmy ,że jesteśmy na spacerze ,więc samochodu nie ma. Zakupy zapakowaliśmy w torby,wyszliśmy przed sklep z koszem i tu szok:bash: a gdzie autko????

Rad nie rad ,mąż po auto ,bo za nic w świecie byśmy nie dotargali tych siat,a ja na krawężnik z tymi siatami zasiadłam jak kloszard w oczekiwaniu na odsiecz.

Było,, romantiko'' jak cholerka:lol2:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/116/#findComment-5827140
Udostępnij na innych stronach

Ja pierdzielę MAM NUMERKI i to 4 !!!:jawdrop::jawdrop::jawdrop::jawdrop::jawdrop::jawdrop::jawdrop::jawdrop:

Byłam w przychodni 4 ! Przyjechałam o 6.30...o której byli pozostali ?????

 

Resztę napisze jak wróce od lekarza.

O sprawach lokalowych też, Narendilko :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/116/#findComment-5827197
Udostępnij na innych stronach

Ja pierdzielę MAM NUMERKI i to 4 !!!:jawdrop::jawdrop::jawdrop::jawdrop::jawdrop::jawdrop::jawdrop::jawdrop:

Byłam w przychodni 4 ! Przyjechałam o 6.30...o której byli pozostali ?????

 

Resztę napisze jak wróce od lekarza.

O sprawach lokalowych też, Narendilko :)

 

No to gratuluję!!!! Sama wiem jak to jest...

Też muszę tak rano jeździć żeby wywalczyć numerek!

Przede mną ze 25 osób ostatnio było! Myślałam że wyjdę z kwitkiem

Ale się udało i nawet mogłam wybierać do którego chcę lekarza.

 

Czekam na relację jak dzieciaczki.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/116/#findComment-5827240
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...