Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 30,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • marimag

    10298

  • bogumil

    2217

  • bionda

    1933

  • Bastki

    1507

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Diano_tereso najpierw zrób badania..

A teraz zobacz to : http://bbemaildelivery.com/bbext/?p=vidEmbed&id=761953bb-1ef9-de2d-3010-4180abc92f6c

Inni niech nie zaglądają bo to specjalnie dla Ciebie ;)

 

Jakie słodkie

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/574/#findComment-6091612
Udostępnij na innych stronach

Hanka da się kurierem taka malutką, tycią łubianeczkę przesłać?

Pewnie że tak::bye: Ale to dopiero po niedzieli bo teraz zaczyna być więcej grzybiarzy. A wczoraj to tak mnie nosiło, że mimo deszczu w sztormiaku do lasu polazłam, mam taki "swój" za płotem. Także po niedzieli poproszę o adres. Albo w połowie drogi się spotkamy:yes: bo przecież my niedaleko siebie

Edytowane przez Hanka126
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/574/#findComment-6091617
Udostępnij na innych stronach

Oj tam... cała zabawa polega na tym, żeby tego króliczka gonić po lesie w doborowym towarzystwie... a jak nie mogę tego zrobić, to pójdę jutro na bazar i zanabędę i do marynowania i do ususzenia i na duszone w śmietanie z cebulką...

Wrzuć chociaz fotki Twojej grzybowej okolicy : ))

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/574/#findComment-6091642
Udostępnij na innych stronach

Oj tam... cała zabawa polega na tym, żeby tego króliczka gonić po lesie w doborowym towarzystwie... a jak nie mogę tego zrobić, to pójdę jutro na bazar i zanabędę i do marynowania i do ususzenia i na duszone w śmietanie z cebulką...

Wrzuć chociaz fotki Twojej grzybowej okolicy : ))

 

Ale ja o tych suszonych to serio, serio. Sporo mam to z przyjemnością się podzielę. A zdjęcia jutro, to taki mój mały lasek, i dobrze bo w dużym się od razu gubię. A grzybki tylko suszę bo moi w occie czy duszonych nie lubią:no:

http://i.imgur.com/KnQvJLM.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/574/#findComment-6091650
Udostępnij na innych stronach

Nie no... takie suszone to mjót malyna do sosu czy zwykłego krupniku z dużą ilością koperku... Aż się zaśliniłam... Ić mi stąd z tym zdjęciem, bo zapach czuję po drugiej stronie monitora... :D

 

Anka czekam nieustająco na przepis na koperkową oraz info dotyczące stanu aktualnego

 

Musimy się spotkać, bo z tymi literkami nie wyrobię nerwowo :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/574/#findComment-6091659
Udostępnij na innych stronach

Ale ja o tych suszonych to serio, serio. Sporo mam to z przyjemnością się podzielę. A zdjęcia jutro, to taki mój mały lasek, i dobrze bo w dużym się od razu gubię. A grzybki tylko suszę bo moi w occie czy duszonych nie lubią:no:

http://i.imgur.com/KnQvJLM.jpg

 

Witam szanowne koleżanki:)

...o matko:jawdrop: Haniu-ile ty masz tych grzybów,szok

ja też uwielbiam grzybki-mogę je jeść w każdej postaci,mniammmmm

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/574/#findComment-6091665
Udostępnij na innych stronach

Cześć Ulu

No widzisz bo ja codziennie muszę do lasu, to z tym trzeba coś zrobić to i suszę. Ja uwielbiam zbierać a moja rodzina jeść, ale tylko suszone.

 

He he-to Ty podobnie jak mój mąż-on uwielbia zbierać grzyby-jeść nie za bardzo

Natomiast ja wolę je jeść-nie za bardzo umiem je zbierać:D

Zgraliśmy się nie?;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/574/#findComment-6091681
Udostępnij na innych stronach

He he-to Ty podobnie jak mój mąż-on uwielbia zbierać grzyby-jeść nie za bardzo

Natomiast ja wolę je jeść-nie za bardzo umiem je zbierać:D

Zgraliśmy się nie?;)

 

No widzisz, równowaga w przyrodzie musi być:wiggle: U nas tylko mnie tak nosi, a że mam bliziutko wkładam kalosze i za płot, to sobie tak zbieram już od początku września.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/574/#findComment-6091688
Udostępnij na innych stronach

Monia, precyzuj do kogo pijesz bo się gubię ?

 

O to mi chodzi.....

 

Anka czekam nieustająco na przepis na koperkową oraz info dotyczące stanu aktualnego

 

Musimy się spotkać, bo z tymi literkami nie wyrobię nerwowo

 

Jak to nieustająco ?

A prosiłas ? :jawdrop::jawdrop::jawdrop:

Jakoś nie kojarzę :o

 

Z kim się chcesz spotkać ? Jakie literki ??? :bash::bash::bash:

 

Haniu, jak Ja Cie rozumiem !

Gdybym mieszkała obok lasu, całkiem blisko, no takie prawie prawie to bym powolutku, zaczęła przesuwać domek w jego kierunku.

Mam takie wrażenie, że las to Ja.

Jakas magiczna symbioza...Nie umiem tego wytłumaczyć, ale czuje sie tam jak w domu.

Może w poprzednim wcieleniu, byłam....."sikorką" :lol2:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/574/#findComment-6091709
Udostępnij na innych stronach

Dianko, co do ciąży......

Pierwszy raz w zyciu słyszę argument:......nie jestem w ciąży bo nie planowalismy.....

Mogę zrobić jedynie :eek::wtf::eek::wtf::eek::wtf:

 

Ja nie planowana, moje młodsze tez nie a jednak.....matka w ciąży była, Ja nawet dwa razy.

 

Posłuchaj starego królika ;). tego się nie da zaplanować.

Samo sie kurdę robi i to w najmniej oczekiwanym momencie.

Takim, który najmniej Ci pasuje.

 

Skoro rodzinnie macie chore pompki, to trzeba sprawdzić.

Tak przyszło mi do głowy......

Pisałaś, że podczas wizyty, serce Ci strasznie waliło.

A czy szanowna i oświecona P. doctor, nie przyjmowała na 18 piętrze biurowca ( bez windy).

Jaki kolwiek wysiłek przed badaniem, nawet stres przed wizytą, moze dawać mylny obraz.

Ja miałam takie jazdy w ciąży.

Szłam sobie na luzaczku na kontrolę a w korytarzu spotykałam połozną.

Babka mówi: Idź kobieto, do bloku porodówki a tam Ci zrobią KTG. Z papierami do mnie.

Polazłam, zaległa, brzuchala wywaliłam. Leżę, przysypiam, a tu nagle wpada położna, że Ja chyba rodzę a jak nie rodzę to powinnam sie położyć na patologię ciąży, bo cisnienie mam jak wulkan.

Polazłam do wcześniejszej połoznej i mówię, że jakie rodzę, jakie leżenie.....a ona mnie zapytała, czy słyszałam okrzyki radości na porodówce.

Owszem, słyszałam....

No i masz teraz babo cisnienie 200/180.

 

Wyszłam na powietrze, usiadłam sobie na ławce, przymknęłam oczy, zapaliłam fajeczka i .....cisnienie spadło.

Czy mówiłam, że panicznie boję sie porodu ???

Panicznie !

Jak widzę ciężarną to mam gęsią skórę bo wiem co ją czeka.

Mam ochotę do takiej podejść i powiedzieć......uciekaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaj !

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/574/#findComment-6091717
Udostępnij na innych stronach

Przepis na koperkową:

 

Garnek

woda

kawałek mięska

vegeta

listek lub 2

spora marchew lub 2 mniejsze

nie za duża pietruszka

kawałek selera

kawałek pora

ziemniaki

masło

śmietana 18% ( uzywam TYLKO Piątnicy)

 

Garnek z wodą na gaz. Wrzucamy umyte mięso+ vegeta+listki.

Gdy mięso miękkie - wyjmujemy na talerzyk.

Wrzucamy utartą włoszczyznę : seler+marchew+pietrucha. Pora pokroić ( piszę bo taki jeden tarł :bash:)

Po ok. 15 minutach gotowania, dodajemy ziemniaki pokrojone w kostkę.

Gotujemy.

W tym czasie, siekamy koperek i wrzucamy go do garnka z roztopionym masłem. Dusimy, aż mocno ściemnieje. Pod koniec duszenia koperku, gdzy ziemniaki są jeszcze nie bardzo, dolewamy do garnka z koprem, ze dwie łyżki wazowe wody z zupy.

W jednym garze zupa dochodzi a w drugim, koperek się dusi - gotuje.

Gdy ziemniaki juz miękkie ( zawsze gotuję do stanu lekkiego rozpadania), przelewam koperek z pitosem do garnka głównego.

Chwilkę gotuję, do połączenia sie smaków.

W garnku po koperku, hartuję smietanę, dokładnie mieszam i wlewam do zupy.

Zagotowuję co by się smietana nie skwasiła i doprawiam.

 

Tyle.....:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/574/#findComment-6091729
Udostępnij na innych stronach

Przepis na koperkową:

 

Garnek

woda

kawałek mięska

vegeta

listek lub 2

spora marchew lub 2 mniejsze

nie za duża pietruszka

kawałek selera

kawałek pora

ziemniaki

masło

śmietana 18% ( uzywam TYLKO Piątnicy)

 

Garnek z wodą na gaz. Wrzucamy umyte mięso+ vegeta+listki.

Gdy mięso miękkie - wyjmujemy na talerzyk.

Wrzucamy utartą włoszczyznę : seler+marchew+pietrucha. Pora pokroić ( piszę bo taki jeden tarł :bash:)

Po ok. 15 minutach gotowania, dodajemy ziemniaki pokrojone w kostkę.

Gotujemy.

W tym czasie, siekamy koperek i wrzucamy go do garnka z roztopionym masłem. Dusimy, aż mocno ściemnieje. Pod koniec duszenia koperku, gdzy ziemniaki są jeszcze nie bardzo, dolewamy do garnka z koprem, ze dwie łyżki wazowe wody z zupy.

W jednym garze zupa dochodzi a w drugim, koperek się dusi - gotuje.

Gdy ziemniaki juz miękkie ( zawsze gotuję do stanu lekkiego rozpadania), przelewam koperek z pitosem do garnka głównego.

Chwilkę gotuję, do połączenia sie smaków.

W garnku po koperku, hartuję smietanę, dokładnie mieszam i wlewam do zupy.

Zagotowuję co by się smietana nie skwasiła i doprawiam.

 

Tyle.....:)

 

Hej Aniu:)

fajna ta zupka,chyba skorzystam i ugotuję:stirthepot: też :)

ja też mam dobrą zupke do polecenia;porową-jest pyszna i bardzo łatwa.

Jeśli by kto chciał-to mogę podrzucić przepis:)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/574/#findComment-6091788
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...