Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

No wiem, wiem... :oops::oops::oops:

 

Próbuję się przełamać, ale tez kurna, spokoju nie mam.

Wszędzie te dzieciaki i wieczna wojna o kompa.

Wieczorami, gdy sie juz ich pozbędę to jestem tak padnieta, ze ledwo do łózka trafiam.

Często też gubie sie po drodze, co wywołuje efekt lumbago z rańca.

 

Cieszę się, że podoba się szata.

Chciałam cos naprawdę prostego i czytelnego.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/1099/#findComment-6470542
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 30,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • marimag

    10298

  • bogumil

    2217

  • bionda

    1933

  • Bastki

    1507

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

SZOK i horror przeżyłam :bash:

Zabrałam się za pościelowe pranie. Nazbierało się 4 komplety, bo miałam lenia na szarpanie się z takimi dużymi.

Wyciągam kosz na środek pralni i co widzę na podłodze pod ścianą ?

Leży CÓŚ – jakby kawałek futerka, ale jakiś nieco zbyt puchaty. Okulary na nos i mało nie padłam z wrażenia – mały królik/zając biało szary. Nieżywy i to od dawna, co wyszło jak zabrałam się za sprzątanie.

No, QRCZĘ. Ciekawe, które bydlę przywlokło. Opcje są dwie: moja Spinoza albo rezydent Pirat (ten czarny w białych stringach). Pasqal odpada, bo nigdy na nic nie poluje. Myszy mogłyby na nim spać i nawet przelatujący tuż przed nosem kopciuszek go nie porusza.

A myślałam, że ptaki wpadające do salonu, to wszystko co może się w domu przydarzyć.

No, były zające, łoś i to 2 razy, sarny, bażanty, obce koty, dzik przy wejściu do ogrodu. To wszystko jednak na zewnątrz. Teraz taki numer :sick:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/1099/#findComment-6471246
Udostępnij na innych stronach

Właśnie ciekawe, że nie woniało. Mój J. mówi, że mógł zostać przywleczony już podeschnięty. I może ma rację, w końcu kot musiałby go wtaszczyć – i to cichcem – po schodach na poddasze.

Do wywlekania myszy spod lodówki już się przyzwyczaiłam. Jest to jedyne miejsce gdzie „zabaweczki” mogą się schować i na ogół już stamtąd nosa nie wychylają.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/1099/#findComment-6471484
Udostępnij na innych stronach

Pestko, przeszukaj reszte kątów.

Może znajdziesz cos co jeszcze w miarę, nadaje sie do konsumpcji ;)

 

Witamy niunię :bye:

 

Fajnie, ze zajrzałeś.

Piszę tak bo odnosze wrażenie, że jesteś menem a nie wumenem.

Dobrze zgaduję ?

 

Napisz coś o sobie.

Pochwal się budową.

Śląsk duży...a tak konkretnie to skąd jesteś ?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/1099/#findComment-6471696
Udostępnij na innych stronach

pestka, już na wstępie powiem Ci, że totalnie rozwaliła mnie Twa historia hahahaha

PS. Łosie na podwórku??????????????????????????? :D

 

Wszyscy na fm już znają moje wyczyny z łosiem, więc nie będę Ci szczegółowo opowiadać, ale fakt wyganiałam bydlę osobiście machając rękami i sycząc.

Kompletna głupota :p

 

Pestko, przeszukaj reszte kątów.

Może znajdziesz cos co jeszcze w miarę, nadaje sie do konsumpcji ;)

 

Podzielę się jak znajdę :wiggle: Na razie przekopałam pralnię. Dzięki Bogu bez skutku.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/1099/#findComment-6471767
Udostępnij na innych stronach

Łoś, to by prędzej mnie nakopał i miałabyś znajomy pogrzeb. Następnym razem jak takiego zobaczę, to będę umykać jak łania.

Moje koty mogą dostarczyć co najwyżej coś mniejszego od siebie ;). Bażanty raczej odpadają. Nawet kuropatwy budzą w nich co najwyżej ostrożne zainteresowanie.

Sherlock by mi się przydał w sprawie zajączka. To naprawdę wymagało sporo sprytu i fatygi od któregoś sierściucha.

 

Zdezynfekowałam pralnię pozbywając się całego zapasu płynu HG do pucowania łazienki i drugiego tejże firmy co to nim normalnie myję lodówkę. Tamtego nie starczyło. Jutro kupię jakiś spec specyfik i powtórzę :bash: operację.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/1099/#findComment-6471800
Udostępnij na innych stronach

:bye:

 

Dziewczyny, może miałbyście ochotę wesprzeć projekt niewielką kwotą, bo każda złotówka się liczy: http://polakpotrafi.pl/projekt/freespirit-ghana-polska

 

Fajne dzieciaki, a założycielka fundacji, to przesympatyczna, bardzo zaangażowana osoba. Ja od lat mam patronat nad 2 braci i w zeszłym roku miałam okazję ich poznać osobiście :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/1099/#findComment-6471859
Udostępnij na innych stronach

Kocia mafia :wiggle:

Dobrze, że mi do łóżka nie wpakowały.

 

Diana, to nie prezent, bo był ukryty :)

Moje koty (a raczej kocica, tylko ona poluje) przynoszą prezenty w postaci myszek lub ryjówek. Spinoza przybiega z ostatniego dziennego polowania z radosnym pomiałkiwaniem cała dumna z ogonem na antenkę. Oznajmia – „idę, niosę, zobacz, ale nie ruszaj, bo moje”. Pokazuje i zjada.

Kot, to drapieżca i trzeba się z tym pogodzić :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/175929-vip-club/page/1099/#findComment-6472613
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...