blachu 20.04.2004 16:09 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 20 Kwietnia 2004 Witam Właśnie zabieram się do budowania domu (szkielet drweniany) i wyszła niezła niespodzianka. Woda gruntowa jest 60 cm pod poziomem gruntu. Po niewczasie to dopiero teraz zamówiłem geotechnika aby zbadał nośność gruntu. W projekcie mam fundamenty na głębokość 1m plus 30 cm nad gruntem. Fachman od fundamentów powiedział, że trzeba zastosować inne rozwiązanie. Zdjąć warstwę humusu, nałożyć 20cm podkładu, ubić i na tym dopiero wylać ławy i wymurować ściany fundamentowe i potem je obsypać. Mam prośbę, jeżeli znacie się na fundamentach to podpowiedzcie jak to obejść. Może zdecydować się na płytę fundamentową (jakie to koszty? przy obrysie 14m x 12m) lub na strop w stylu amerykańskim (drewniany z pustką powietrzną). pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
damiang 21.04.2004 17:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Kwietnia 2004 Mam podobną sytuację: 80cm czarnoziemu, pod tym jakieś piaski z iłami i wodą (dokładne wyniki badań będę miał jutro).Po dwugodzinnych dyskusjach konsylium w składzie: architekt, konstruktor, kierownik/wykonawca i inspektor nadzoru. Wyszło że najpewniejszym (ale i najdroższym) wyjściem jest zrobienie fundamentu płytowego trochę nad poziomem wody.Czyli do zrobienia jest: wybranie ziemi trochę nad poziom wody, wrzucenie kamieni (nieklasyfikowane 0-40), zagęszczenie koparą, nasypanie ok. 10cm kamieni 0-100, na to ok. 5 cm 0-30, na to chudziak czyli podbetonka, na to płyta fundamentowa jakieś 20-25 cm, na płycie ściany fundamentowe a do środka jakieś 60 cm piachu albo mieszanki kamieni 0-30.No i co istotne musi być koparka obrotowa, bo zwykła spycharko ładowarka za bardzo ugniecie grunt i go "zepsuje". Nie da się ukryć będzie to trochę kosztować, ale pocieszali mnie, że tak czy owak trzeba by było mocno wzmocnić ławy i wtedy ich koszt byłby nie aż tak dużo mniejszy niż płyty.W okolicy jest wiele domów, które mniej lub bardziej pęka, więc chyba dla spokoju zrujnuję się na tą płytę. Do ustalenie jest jeszcze jak robić izolację: czy na dole płyty ("wannę") czy też izolować u góry ("pod podłogą"). W najbliższych dniach będę jeszcze zgłębiał temat i pewnie zaczynał jakieś prace.A może macie jakieś inne pomysły, co z tym zrobić? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
damiang 21.04.2004 17:09 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Kwietnia 2004 Acha, jeszcze trochę o kosztach (okolice Krakowa):wykop:praca koparki obrotowej: 10 zł/m3 (wykop i rozrzucenie)podkład pod płytę:kamień szary łamany, pozaklasowy: 13 zł/t + 10 zł/t transportkamień 0-100: 16 zł/t + transport j.w.kamień 0-30: 16 zł/t + transport j.w.do zasypania:piasek wiślany "brudny": ok. 16 zł /t? albo mieszanka kamienia 0-30 16 zł/t + tr.do tego praca koparki przy zasypywaniu: 75 zł/h przez 1-2 dnii praca ok. 3 ludzi przy zagęszczaniu piachudo tego oczywiście więcej betonu, zbrojenia itp. w porównaniu do zwykłych ław.Do przeliczeń można przyjąć że na 1 m3 wchodzi ok. 1,3 t kamieni, więc z grubości warstw i powierzchni fundamentu (pi razy drzwi powierzchnia zabudowy), można sobie wszystko przeliczyć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
blachu 22.04.2004 08:45 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Kwietnia 2004 Dzięki za podpowiedź.Ja też coraz bardziej skłaniam się do płyty fundamentowej.Co myślisz o czymś takim:- zdjęcie humusu- nawiezienie 70cm podkładu i ubicie go wibrą- folia- płyta fundamentowa ok 20cm porządnie zazbrojona i po bokach styropian- od tego momentu idą ściany w szkielecie drewnianym- ułożenie instalacji, 10cm styropianu i w końcu posadzka To rozwiązanie ma tylko jedną wadę duży koszt tego podkładu i koszt zbrojenia.Zaleta to szybkość wykonania.Mam tylko jedną wątpliwość czy w przyszłości płyta się nie przechyli, ale decyzję podejmę w poniedziałek kiedy geotechnik da mi wyniki nośności gruntu. pozdrowionka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
BK 22.04.2004 10:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Kwietnia 2004 No właśnie, ja też mam podobny problem. Woda jest ok. 70 cm pod powierzchnią gruntu, wyniki od geologa będą dzisiaj, więc jeszcze nie wiem, jaki grunt. Architekt mówi że może fundament stać w wodzie tylko trzeba dobrze zaizolować. Kierownik (będący zaufanym człowiekiem, po naszej stronie, nie wykonawcy) mówi że fundament nad powierzchnią wody. Wykonawca jeszcze nic nie mówi, bo go nie ma. W hurtowni kazali poszerzyć ławy i dobrze zaizolować, podnieść i wyliczyli koszt wszystkiego na 35 tys (same materiały na fundament) Kogo słuchać? Może dom stać w wodzie, czy nie? W hurtowni jeszcze powiedzieli żeby o rok przedłużyć budowę żeby się piasek dobrze ubił (sam). Nie mam możliwości ubicia nawiezionego piasku czy koszt przewyższy koszt wykończenia domu? I kiedy ubijać - przed wykopami? Pomocy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
blachu 22.04.2004 11:05 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Kwietnia 2004 Same fundamenty w wodzie to nic strasznego (folia + beton z dodatkami), ale co sie stanie jak za rok spod fundamentu grunt sie wymyje lub uplastyczni. KAPLICA. Dlatego chyba najlepszym rozwiązaniem jest płyta fundamentowa (można dodać pod ścianami nośnymi kosze zbrojeniowe i więcej betonu).Rozwiązanie polegające na palowaniu lub studniach ze względu na trudności w wykonaniu i cenę nie wchodzi (w moim wypadku) w grę.Co do ubicia podłoża to tylko ubijarką i co 20cm plus najlepiej dołożyć drenaż opaskowy tej nadsypanej części.Moje rozważania są czysto teoretyczne, więc jeżeli ktoś ma wiedzę praktyczną prosiłbym o jego opinię. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
damiang 22.04.2004 11:09 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Kwietnia 2004 blachu:Nie wiem jakie masz warunki, ale u mnie jako podkład mają być grube nieregularne kamienie ubite masą kopary (a nie wibrą) na to kamień 0-100 też ubity koparą. Co do folii się nie wypowiadam, ja rozważam papę termozgrzewalną, tylko nie wiem jeszcze czy na dole przy płycie czy też wysoko pod podłogą. Płyta może się przechylić, ale jak już to cała, dom nie powinien pękać. Sądzę, że dużo zależy jak bardzo jest nieregularna budowa gruntu pod różnymi częściami fundamentów. BK:Nie słuchaj hurtowni, słuchaj geologa, weź jego opinię i idź z kierownikiem do konstruktora. Fundament (beton) może stać w wodzie, często nawet jest dla niego lepiej niż na sucho, pod warunkiem że woda nie jest agresywna. Ale to powinno być w opinii geologa. Ważne jest zrobienie izolacji tak żeby woda nie podchodziła tym mokrym betonem do ścian i podłogi.Natomiast jak można podstawić fundament nad wodą to na pewno lepiej - mniej problemów.Ubicie podłoża jest raczej istotne, tak więc znajdź możliwość.Ubija się to co wsypiesz w wykop, czyli po a nie przed wykopami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Rav 22.04.2004 11:11 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Kwietnia 2004 A czy myśleliście o drenażu? Może macie możliwość odprowadzenia wody z okolic budynku do jakiejś studni, szamba czy nawet kanalizacji deszczowej? Ja mam wlasnie tak zrobione fundamenty. Jak wykopaliśmy wykopy pod ławy na głębokość 1,5 metra, to po 0,5h było wody powyżej kolan... Dlatego wodę przez czas lania i schnięcia ław wypompowywaliśmy. Potem dookoła ław położyliśmy rurę drenażową, która odprowadza wodę do kanalizacji deszczowej. Obsypana została najpierw grubszym tłuczniem, potem grubym żwirem. Teraz po paru miesiącach (fundamenty w październiku) jak musieliśmy wykopać wewnątrz budynku na głębokość ponad 1,2m to oczom nie wierzyliśmy, ponieważ wody ani śladu Rav Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
blachu 22.04.2004 11:16 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Kwietnia 2004 To miałeś szczęście bo woda na głębokości 1,2m to nic. Ja mam na głębokości ok 70cm i wykoananie drenażu w wykopanych fundamentach jest niemożliwe bo nie ma gdzie tej wody odprowadzić.Sam drenaż to powinien być obowiążkowy, ale większość oszczędza na tym i nie robi go. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
BK 22.04.2004 12:11 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Kwietnia 2004 blachu: Nie wiem jakie masz warunki, ale u mnie jako podkład mają być grube nieregularne kamienie ubite masą kopary (a nie wibrą) na to kamień 0-100 też ubity koparą. Co do folii się nie wypowiadam, ja rozważam papę termozgrzewalną, tylko nie wiem jeszcze czy na dole przy płycie czy też wysoko pod podłogą. Płyta może się przechylić, ale jak już to cała, dom nie powinien pękać. Sądzę, że dużo zależy jak bardzo jest nieregularna budowa gruntu pod różnymi częściami fundamentów. BK: Nie słuchaj hurtowni, słuchaj geologa, weź jego opinię i idź z kierownikiem do konstruktora. Fundament (beton) może stać w wodzie, często nawet jest dla niego lepiej niż na sucho, pod warunkiem że woda nie jest agresywna. Ale to powinno być w opinii geologa. Ważne jest zrobienie izolacji tak żeby woda nie podchodziła tym mokrym betonem do ścian i podłogi. Natomiast jak można podstawić fundament nad wodą to na pewno lepiej - mniej problemów. Ubicie podłoża jest raczej istotne, tak więc znajdź możliwość. Ubija się to co wsypiesz w wykop, czyli po a nie przed wykopami. No właśnie rozmawiałam z geologiem. Woda jest średnio agresywna, kwasowa i słabo węglanowa, i woda 70 cm. Więc nie jest chyba najlepiej. Chyba też zrobię dyskusję panelową - z udziałem architekta i kierownika, niech się dogadają. Drenaż będzie bezwzględnie - działka sąsiaduje z rowem melioracyjnym więc nie powinno być problemów z odprowadzaniem. Czy sądzicie że drenaż będzie na tyle skuteczny, żeby odprowadzić wodę tak żeby ławy nie stały w wodzie? A co do płyty - dom jest rozłożysty, parterowy, więc płyta byłaby chyba zbyt droga. Czy zresztą płyta rozwiązałaby sprawę - czy nie ma takiego zagrożenia że jak to są pomokłe tereny, i grunt się np uplastyczni (jak powiedział jeden z przedmówców) to dom na tej płycie się przechyli etc.? Bardzo proszę o opinie, mam dzisiaj rozmowę z architektem na dniach z kierownikiem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
blachu 22.04.2004 12:25 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Kwietnia 2004 Też mam (będę miał) rozłożysty dom (12x14 oraz garaż 10x7), tyle że z drewna więc lekki. Mam prośbę abyś napisała co wyszło z dyskusji z fachowcami. Mnie to czeka ale po opinii geotechnika.Przyznam, że fundament w wodzie to mi się nie uśmiecha. pozdrawiam i życzę owocnych narad Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
BK 22.04.2004 12:33 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Kwietnia 2004 Jak tylko coś będę wiedzieć, napiszę. Inna sprawa - w projekcie jest beton komórkowy 24, a w hurtowni mówili żeby ze względu właśnie na te nieciekawe warunki glebowe dać ławy 60 cm - wiem że ocieplenie jest szerokie (12 cm, ale to razem daje 36 cm, po co aż 60 cm ławy?To koszty wyższe o 1/3, no i zbrojenie, etc.Może jeszcze włączę wkonawcę w dyskusję. PozdrawiamBeata Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kgadzina 22.04.2004 14:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Kwietnia 2004 Wszystkim zwatpionym odpowiadam: 1) FUNDAMENT ŻELBETOWY MOŻE STAĆ W WODZIE. Albo się go dobrze zaizoluje po rozszalowaniu (odradzam fundament murowany z bloczków!) Albo wykona w technologi hydroizolacji strukturalnej (nie mylić z betonami wodoszczelnymi oferowanymi przez wytwórnie bo to ściema).Z tym że w jednym jak i w drugim przypadku fundament należy wykonać z betonu klasy min. B 25No i niech nikomu nie przyjdzie do głowy lać beton prosto w wodę stojącą w wykopie bo wtedy dom za długo nie postoi. Co do obaw o wymycie gruntu spod ław - takie mam uwagi2) Budynek ZAWSZE stawia się na gruntach nośnych, na plastycznych jest to wykluczone. Jesli na projektowanej głębokości posadowienia grunt jest nienośny to nalezy go wymienić aż do głębokości wystepowania gruntu nośnego (mocno kosztowna zabawa). 3) Uwaga do wypłukiwania gruntu spod domu: Nawet jeśli ktos się pokusi o posadowienie domu na gruncie plastycznym to niech weźmie pod uwagę że woda gruntowa to nie rzeka i nie płynie strumieniem. Więc nie powinno dojść do wypłukania gruntu. Co najwyżej może dojść do nierównomiernego osiadania budynku i jego przechylenia (gdy stoi na płycie) lub pękania (gdy stoi na ławach) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
aru 22.04.2004 16:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Kwietnia 2004 w końcu ktoś rozsądnie się na ten temat wypowiedziała jeżeli można posadowić w gruncie mośnym nad poziomem wody gruntowej to po kego grzyba pchać się w wodę i kombinować takie cuda Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
BK 23.04.2004 07:16 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2004 1) FUNDAMENT ŻELBETOWY MOŻE STAĆ W WODZIE. Albo się go dobrze zaizoluje po rozszalowaniu (odradzam fundament murowany z bloczków!) Albo wykona w technologi hydroizolacji strukturalnej (nie mylić z betonami wodoszczelnymi oferowanymi przez wytwórnie bo to ściema). Z tym że w jednym jak i w drugim przypadku fundament należy wykonać z betonu klasy min. B 25 No i niech nikomu nie przyjdzie do głowy lać beton prosto w wodę stojącą w wykopie bo wtedy dom za długo nie postoi. Co to jest hydroizolacja strukturalna? Architekt mówiła mi o jakimś betonie polimerowym - czy z domieszką polimerów - czy to jest właśnie ta ściema? CO do wody w wykopach - u mnie jest woda 70 - 90 cm, teraz, myślę że ta woda trochę zejdzie jak będę robić wykopy (czerwiec, lipiec) - woda jest wysoko okresowo. Tak ze prawdopodobnie wody w wykopach nie będzie. Gdyby jednak była - czy robić drenaż opaskowy(który tak czy inaczej ma być zrobiony, spowoduje to obniżenie wód gruntowych) PRZED wykopami? Czy tak się praktykuje i czy to w ogóle ma sens? Być może palnęłam jakieś głupstwo, ale jestem filologiem a nie budowlańcem i o wykopach nie mam zielonego pojęcia. Co do obaw o wymycie gruntu spod ław - takie mam uwagi 2) Budynek ZAWSZE stawia się na gruntach nośnych, na plastycznych jest to wykluczone. Jesli na projektowanej głębokości posadowienia grunt jest nienośny to nalezy go wymienić aż do głębokości wystepowania gruntu nośnego (mocno kosztowna zabawa). Opinia geologa - grunt może się uplastycznić, generalnie podłoże bardzo nierówne, w każdej części działki inaczej, stopień gęstości tych wyższych części to 0,45 (nie pamiętam jednostki ) a niższych 0,65, czyli chyba nie najlepiej. Pani architekt mówiła że nie ubija się podłoża już w wykopach, można nawieźć gruzu czy tłucznia na to miejsce gdzie będzie posadzka, i tam ubijać. Czy to wystarczy i czy nie ma innego sposobu poza wymianą gruntu? 3) Uwaga do wypłukiwania gruntu spod domu: Nawet jeśli ktos się pokusi o posadowienie domu na gruncie plastycznym to niech weźmie pod uwagę że woda gruntowa to nie rzeka i nie płynie strumieniem. Więc nie powinno dojść do wypłukania gruntu. Co najwyżej może dojść do nierównomiernego osiadania budynku i jego przechylenia (gdy stoi na płycie) lub pękania (gdy stoi na ławach) No właśnie. U mnie zalecono zwrócenie się do zarządu melioracji o pogłębienie i udrożnienie przylegającego do działki rowu melioracyjnego (który jest jakąś fikcją bo jest zaczopowany, woda widać że stoi i nigdzie nie płynie). Geolog powiedział że jak rów będzie udrożniony i głębszy, to obniży poziom wód gruntowych na działce. Poza tym drenaż opaskowy zrobi swoje. Więc jeśli poziom wód gruntowych się obniży - czy wtedy ta plastyczność gruntu (w jednym miejscu jest podłoże które może się uplastycznić) dalej zagraża pękaniem budynku na ławach? Czy jednak trzeba będzie podjąć jakieś działania (wymiana gruntu? ubicie położa?) Ktoś pisał że jak jest woda to trzeba ławy ponad poziom wody- architekt mówi ze budynek ma stać poniżej poziomu przemarzania który jest w Wrocławiu 80 cm. I już - nie dostanę pozwolenia na budowe jak ławy zrobię na poziomie 60 cm. Czyli muszę chyba najpierw coś zrobić z wodą albo poczekać żeby zeszła, a potem robić wykopy na przepisowej głębokości i odwodnić podłoże drenażem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kgadzina 23.04.2004 11:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2004 Beton polimerowy to nie jest to. Hydroizolacja strukturalna to takie modyfikowanie betonu żeby konstrukcji żelbetowej nie trzeba było potem izolować żadną powłoką. Zadnych lepikow, pap, czy innych mazideł. Beton szczelny i już. Pracuję w tej branży i byłoby nie na miejscu robić tu na forum autoreklamę. Zagęszczanie dna wykopu mija się z celem bo to tylko osłabi ściany wykopu. Architekt ma rację mówiąc ze można tam wrzucic tłucznia i go ubić. Ale grubośc tej warstwy tłucznia musiałby okreslić geotechnik bo znając stopień gęstości gruntu i przewidywane obciążenia moze wyznaczyć parametry potrzebne do uzyskania podłoża nośnego. Wodę z wykopu możesz odpompować np. robiąc lokalne zagłębienie - taką studzienkę, z której wodę możesz pompką do brudnej wody wyrzucać np. do rowu melioracyjnego. Ale grunt tak głęboko nigdy nie wyschnie i plastyczny będzie zawsze. To nie kwestia czy woda gruntowa będzie stała wyżej czy niżej tylko zawartośc naturalnej wilgoci w gruncie wywołującej plastyczność materiału naturalnego. Więc podłoże nosne trzeba stworzyć tak czy tak.Albo jesli to możliwe zaczekaj az woda opadnie poniżej dna wykopu i wtedy ruszaj z pracami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
BK 23.04.2004 11:58 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2004 Właśnie tak zrobię - tak czy inaczej nie ruszę wcześniej niż koniec maja / połowa czerwca, wtedy będzie sucho, wysoki poziom wód jest okresowy. Czy może zacząć od udrożnienia rowu? Wtedy mogą rozwiązać się problemy związane z wodą. jak myślisz? Prawdopodobnie podniesiemy po prostu poziom o te 20 - 30 cm, wykop na 60 cm, więcej bloczków i potem podsypanie - dom będzie stał wyżej. Podaj mi proszę, namiary na ten beton strukturalny - jakiś link czy telefon, może być na priv jak to tajemnica Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
blachu 23.04.2004 12:31 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2004 Również jestem żywotnie zainteresowany tymi namiarami na beton. pozdrowionka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kgadzina 23.04.2004 13:30 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 23 Kwietnia 2004 Uwaga - to nie jest beton. To technologia hydroizolacji strukturalnej. Ale nie chcę was martwić bo jestesmy jak na razie jedyną firmą o tym profilu w Polsce i hmmmm.... do mniejszych zleceń (takich jak np. dom jednorodzinny) nie pojedziemy w każdy zakątek Polski bo by to baaaaaardzo drogo wyszło dla inwestora. Ale to na razie bo się rozwijamy.Zajrzyjcie na naszą stronę http://www.tbw.com.pl tam jest trochę więcej o tych sprawach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
guest 09.05.2004 14:44 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 9 Maja 2004 Nie zapominajcie o tym że wodoszczelny beton nie jest elastyczny i wcześniej czy później pojawią się pęknięcia itp. Jest to dobre rozwiązanie ale nie rezygnowałbym przy nim z hydroizolacji powłokowej. Tym bardziej że nowe rozwiązania np. system hydroizolacyjny styrozol kosztują nie wiele - ok.11-12 zł/m2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.