Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

w sumie to fajnie macie... tak pozwiedzacie itd, inna kultura... ma to plusy jakieś... ja bym tak chciała - ale zero null języków obcych - mój mózg nie potrafi przyjąć tej nauki za nic :bash:

ja całe życie w kraju... za granicą ever :( no raz tylko podróż poślubna bo w prezencie dostaliśmy...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/182180-make-your-house-a-home/page/13/#findComment-6214911
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 2,3k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

:bash::bash:

ja sama nie wiem czego chce... najlepiej jakis transport ktory wezmie ten moj domcio i go ustawi tutaj w NO... tylko dzialke kupic i luzik....

 

wtedy adios rodzinko z pl... :p

boje sie tego nawiedzania mnie w domu :bash: zero prywatnosci... ja juz ciagle slysze jak to ja mam zajebiscie z moim mezem !!! oczywiscie od jego siostruni i mamusi... eeeeh o dupe to wszystko rozbic...

ide bede pozniej...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/182180-make-your-house-a-home/page/13/#findComment-6214917
Udostępnij na innych stronach

Jak ktoś zasmakuje finansów zagranicznych , to niestety często w Polsce , wg nich samych "nie opłaca " im się praca, wynagrodzenie itp. Mam kuzynkę , która wyjechała do Islandii, wcześniej mąż przygotował mieszkanie , pracę dla niej itp. Mieszkają ok 6 lat. Ułozyli sobie zycie tam, kasa na konto, ale bardzo ,bardzo boją się,że po prostu w Polsce nie dadzą sobie rady. Mieli budować dom tutaj w kraju , ale teraz wahają się ....
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/182180-make-your-house-a-home/page/13/#findComment-6221800
Udostępnij na innych stronach

Ja juz widze ten powrot do Polski i zderzenie z rzeczywistoscia :bash:

 

najgorzej ludziom ,ktorzy sa zawieszeni miedzy polska a obecnym miejscem zamieszkania,jak czlowiek podejmie decyzje konkretna to od razu na sercu lzej sie robi ,ja zostane w Belgii napewno ,moj brat dlugo wahal sie dlugo ,nawet dom zaczal budowac ,ale po 2 latach sprzedal dom i mial czesc wplaty na zakup mieszkania ,zycie lzejsze ,pracodawca traktuje normalnie i ludzi ktorzy pracuja stan na wakacje i wyjscie do restauracji a nie martwic sie czy bedzie co do garnka wlozyc,oczywiscie to moje zdanie ,wiem ze i w Polsce sa ludzie ktorym sie udalo ,no ale to juz garstka

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/182180-make-your-house-a-home/page/13/#findComment-6222425
Udostępnij na innych stronach

Dorzucę za pozwoleniem troszkę swoich słów...Mam męża za granicą ...w Niemczech...prawie 3 lata tam jest i widzę po nim że nie chce mu się do Polski na stałe wracać a wręcz odwrotnie namawia mnie żebym do niego na stałe przyjechała. Zgadzam się z Ania....u nas w Polsce jest kiepska sytuacja finansowa i dlatego ludzie wyjeżdżają. Tutaj nie mamy żadnych perspektyw na lepsze...W naszym kochanym kraju nie zarobimy tyle ile w innych krajach. Chcemy postawić i wykończyć dom na tip top i mąż będzie się rozglądał za pracą w Polsce chociaż już teraz wiem że będzie bardzo ciężko. Ale nie po to budujemy dom w Polsce żeby wyjechać za granicę i wracać do domu tylko na Święta. Może Nam się uda ...;)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/182180-make-your-house-a-home/page/13/#findComment-6224756
Udostępnij na innych stronach

Wiecie co i cieszę się,że mój mąż jak miał okazję wyjechac to zdecydował się zostać. Mamy w miarę dobrze płatną pracę , jesteśmy wszyscy we trójkę razem i spokojnie dajemy radę . w mojej miescowości jest dużo rodzin rozdzielonych. Moja przyjaciółka ma 4 dzieci , stac ich na wszystko, męża ma super, co chce to może mieć ....ale nie ma męża. I ona sama praktycznie z tą czwórką dzieci, on co 2- 3 m-ce ich odwiedza, wakacje są razem, ferie oni lecą do niego .

Ale jej dorastjący synowie potrzebują czasem męskiej ręki , jakiegoś wzroca męskiego itp.

Czasami się dziwię jak ona ma siłę , dzieci , szkoła , cały duży dom na głowie , jak nie logopeda to okulista , wieczorkiem zumba następnego dnia aerobic! masakra. .. Kilka lat temu "zjechał" na stałe , założył własną firmę , po 2 latach zamknął działalność i out na wyspy ... On nie będzie za takie marne grosze w Pl pracował.

Tylko , że całe życie tak ludzie będą zawieszeni? Pomiędzy jednym krajem a drugim?

Dzieci dorastają szybko i idą w świat, a człowiek ma już swoje lata...

ehh cieszę się ,że jesteśmy razem w Polsce , bo wiem jak ciężko potem jest się przyzwyczaić ludziom wracającym z zagranicy.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/182180-make-your-house-a-home/page/13/#findComment-6226108
Udostępnij na innych stronach

Mój tata całe życie pracował w Niemczech, ale co tydzień przyjeżdżał do domu. Widziałam ile go to wszsytko kosztowało - rozłąki z nami, tęsknota za domem. Kiedy wyjeżdżał miał nieraz łzy w oczach. Za granicą chyba nie można poczuć się "jak w domu", zawsze będzie czegoś brakowało.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/182180-make-your-house-a-home/page/13/#findComment-6227611
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, pamiętajcie, że nigdy nie jest zawsze dobrze. Wszędzie czegoś brakuje, coś nie pasuje. Byłam w kilku krajach, w niektórych krótko, ale trafiło mi się też mieszkać dłużej niż miesiąc. W jednym nawet prawie rok. Fakt, że byłam wtedy duuuuu....żo młodsza, ale i Polska była inna. Raz wracałam po roku do półek pełnych butelek z octem. Wracałam z kraju uznawanego u nas za trzeci świat, ale czułam się jakby to Polska właśnie była 3-m światem.

 

Wyjazd i powrót - obie decyzje trudne i moim zdaniem wszystko zależy od tego jak się w danym kraju czujemy. Jacy tam są ludzie.

Anglia jest specyficzna pod wieloma względami i ja tam nie mogłabym mieszkać.

Francja, niby fajnie, kolorowo, wino świetne i kilka zwyczajów, które miło wspominam, ale spotkałam się z dużym dystansem w kontaktach.

Podobnie do Francji czułam się w Kanadzie. Oba kraje piękne, ale na wizytę nawet u najbliższych przyjaciół trzeba się specjalnie umawiać. Jakoś to tak samotnie i trochę w tej Kanadzie nudą wiało.

Podobało mi się w USA, ale pewnie dlatego, że to był NY, który nigdy nie śpi, a ja byłam „piękna, młoda i bogata”, a na dodatek mieszkałam na Manhattanie 5 minut spacerkiem od Broadwayu.

Mogłabym zamieszkać w Egipcie, ale takim jaki znam sprzed lat. Pełnym życzliwych, sympatycznych ludzi. Ten dzisiejszy mi się nie podoba. Z tym, że tam obcokrajowcom jest równie trudno o pozwolenie na pracę jak Egipcjanom w ogóle ją znaleźć.

 

Najważniejsze, że macie swoje drugie połówki, a wtedy wszystko jest możliwe i łatwiejsze :yes:

 

No, to pogadałam, jak przystało na starą gropę;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/182180-make-your-house-a-home/page/13/#findComment-6227948
Udostępnij na innych stronach

Ooooo, a jednak napisałaś „....a i do domu nie tak daleko”. No, to gdzie masz dom tak naprawdę, Pralinko? Gdzie dusza śpiewa?

Jest dobrze prawda, ale... drobne „ale”, którego wiele osób się boi. Zadziwiające, że to działa w obie strony, czyli jechać - nie jechać, wracać - nie wracać. Szkoda, że nie da się mieć jabłka i zjeść go :sick:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/182180-make-your-house-a-home/page/13/#findComment-6228056
Udostępnij na innych stronach

Ooooo, a jednak napisałaś „....a i do domu nie tak daleko”. :

ups cos przegapilam? fakt czasu mi brakuje na forum ,wyjazd za pasem i akurat rodzina sie porodzila w takim terminie ,to tylko shoping shoping i zakupy;)juz bym zasiadla za stol wigilijny,lece do siebie bo widzialam cudne kanapy :yes:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/182180-make-your-house-a-home/page/13/#findComment-6228319
Udostępnij na innych stronach

Dobrze gadacie ;) Dla mnie najważniejsze jest zdrowie i rodzina ! O tym pierwszym przekonałam się nie tak dawno i będę pamiętac juz zawsze . Dlatego cieszę się z wszystkiego . Jestem optymistką, która cieszy się z byle g... ;) ha ha :lol2:

Mam fajnego męża , kochaną córeczkę i swój nieduży domek :)hihi

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/182180-make-your-house-a-home/page/13/#findComment-6228952
Udostępnij na innych stronach

Jestem jestem dziewczyny :p piszczcie do woli o wszystkim co Wam ślina na język przyniesie.

Ja się na chwilę wymiksowałam z forum bo w drugiej pracy byłam a później po prezenty świąteczne :)

 

I tak sobie dalej rozkminiam ten mój pokój rozrywki- na jaką ścianę naklejka a na jaką beton. :confused: Może zrobić wszystko razem (naklejka w środek a beton dookoła) na najdłuższej prostej ścianie? A może beton tylko we wszystkich narożnikach pokoju a naklejka na ścianie skośnej przy drzwiach ?

A może na tej najdłuższej prostej ścianie beton i wbudowane 3 pionowe lustra zamiast naklejki?

Wiem,że nic nie wiem

 

Mój N jest niestety mało pomocny bo jemu to i tak wsio :bash:

Jak wymyślę tak będzie a później to wiadomo do kogo z pretensją;)

 

I co wymyśliłaś z tą naklejką?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/182180-make-your-house-a-home/page/13/#findComment-6230950
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...