Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

A zresztą jak mają wejść to i tak wejdą i tak jak pisał przedmówca...oknem :p

 

No chyba ze okna nie "pozwola" na wejscie ;)

 

Z reszta gdzies czytalem w materialach naszej kochanej Policji, ze ZALECAJA jako bezpieczniejsze drzwi otwierane do srodka - ale to Policja ... :lol:

  • Odpowiedzi 45
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

A zresztą jak mają wejść to i tak wejdą i tak jak pisał przedmówca...oknem :p

 

No chyba ze okna nie "pozwola" na wejscie ;)

 

Z reszta gdzies czytalem w materialach naszej kochanej Policji, ze ZALECAJA jako bezpieczniejsze drzwi otwierane do srodka - ale to Policja ... :lol:

 

Wiesz........jak by się uprzeć...to można wejść nawet przez ścianę, a po drugie: za mocne obwarowania domu - tylko przyciągają złodziei.

Co do policji - też tak kiedyś słyszałam. :lol:

Wiesz........jak by się uprzeć...to można wejść nawet przez ścianę, a po drugie: za mocne obwarowania domu - tylko przyciągają złodziei.

 

To jest fakt, znam przypadek wlamania, gdzie okna i drzwi byly cale, ale byl to szeregowiec i sie okazalo ze weszli przez sciane w piwnicy od sasiada, ktorego nie bylo w domu - dla chcacego ... ech ci "zlodzieje"

a to masz dwoje drzwi. jedne na zewnątrz (do wychodzenia) i jadne do wewnątrz (do wchpdzenia)

 

a drzwiami otwieranymi na zewnątrz można zawsze walnąć narzucających się gości, hehehe

- stara sztuka mowiła o otwieraniu do środka, m.in. jako że zimy były srogie: weź otwórz drzwi kiedy nawali śniegu :D ;

- z powodu spełnienia wymagań ppoż (czy ewakuacyjnych) to takich nie ma, bo odtyczą tylko wielorodzinnych i uzyteczności publicznej i to w zakresie ogólnodostepnych korytarzy i drzwi wejściowych (do lokali - do środka)

-podoba mi się ta "jaskółka" :D :D :D i zmiatanie dzieci :D - to chyba też argument za otwieraniem się do środka

Wydaje mi się, że drzwi otwierane na zewnątrz są trochę kłopotliwe ze względu właśnie na przyjmowanie gości czy kogokolwiek innego (ta słynna jaskółka). Dobrze gdy goście wiedzą,że drzwi się otwierają na zewnątrz to odejdą trochę dalej od drzwi ale jak nie wiedzą to można ich nieźle przywitać. :lol:

Ja zapewne będę miała niewielki wiatrołap, co zmusi mnie do zanmontowania drzwi na otwieranych :roll: na zewnątrz.

Ale zastanówcie się nad tym-że jeżeli przykładowo otworzycie drzwi (otwierane do wewnątrz)komuś nieodpowiedniemu zawsze możecie je przytrzymać nogą,popchnąć i zamknąć, a przy otwieranych na zewnątrz możecie nie mieć tyle siły by je przyciągnąć..............ale to oczywiście skrajna sytuacja. :roll:

Groszek

Nie można tym przyrządem wyłamac drzwi na zewnątrz - bo główna część drzwi otwieranych na zewnątrz tkwi w futrynie.

Więc przyrząd wyłamie tylko część drzwi zachodzącą na futrynę.

Groszek

Nie można tym przyrządem wyłamac drzwi na zewnątrz - bo główna część drzwi otwieranych na zewnątrz tkwi w futrynie.

Więc przyrząd wyłamie tylko część drzwi zachodzącą na futrynę.

 

Zapewniam Cię że można, jeœli nie takim to trochę innym narzędziem. :lol: Dużo zależy też od samej budowy drzwi, różniš się czasami nawet bardzo i tym samym "dojœcie do nich" jest albo prostsze albo trudniejsze.

mam do środka z jednego powodu - nie podoba mi się otwieranie i gonienie klamki uciekających na zewnątrz drzwi. Ten wychył w formie jaskółki gospodarza otwierającego gościom zawsze wydawał mi się nieelegancki. Wolę otworzyc drzwi lewą ręką do siebie, prawą zapraszając do środka.

 

:lol: TO mnie przekonało ( poważnie) .

Będę miała drzwi otwierane do środka z wielu powodów, które były już nadmienione, ale również dlatego, że za drzwiami zorganizuję sobie wieszaczek i szafeczkę na w pośpiechu zrzucane buty przydomowe. Otwierając drzwi ten bałagan będzie niewidoczny. A jeśli chodzi o złodzieji, to słyszałam o takim przypadku, że włamują sie do domu przez dach delikatnie ściągając dachówkę po dachówce, a potem wycinają wełnę i ściankę z regipsu(przeważnie stosowana na poddaszach) ibezszelestnie wdzierają sie do środka. Co o tym sądzicie?

Mam takie i takie. Jedne sa nieszczelne przy strasznych wichurach

a drugie wyrywaja sie z reki przy strasznych wichurach.

A zlodziej wszedl oknem.

Osobiscie wole wyjsc swym gosciom naprzeciw w koncu za drzwiami to tez u mnie - jak glebokie pietno odciska mieszkanie w bloku ;-).

Ale czasem dobrze jest moc ukryc sie za skrzydlem chocby drewnianym.

weź otwórz drzwi kiedy nawali śniegu :D ;

planowałam dzrzwi do wewnątrz, właśnie z powodu śniegowego

ale zastanawiam się -argument realny czy wydumany?

wejście od nawietrznej, 2 schodki - jak myślicie?

 

Aga

w krakowie to, chyba realny :lol:

 

mimo braku miejsca, chcę drzwi do wewnątrz.

teraz mam tymczasowe otwierane na zewnątrz i jak pisało wielu otwierając je od środka wylatuję dosłownie uwieszona klamki na zewnątrz.

no i wogóle mam uraz do zewnętrznych (przedtem takie miałam), a i niezgodne są z zasadami fen shui (wypuszczają dobrą energię) :lol:

Moję są ..znaczy się będą bo juz kupione tylko nie zamontowane (czekam az dokoncza tynki i posadzki - szkoda by sie drzwi uszkodziły) ...otwierane na zewnątrz.

Drzwi drewniane z firmy CAL.

Problem "zrzucania" gości otwieranymi drzwiami rozwiazany przez około 1,5 metrowy płaski podest tak ze mają sie gdzie odsunąć dopiero pożniej są schodki no i drzwi były tańsze niz te otwierane do wewnątrz. Nie musiały mieć okapu na dole (90 PLN) i nie zajmują miejsca w wiatrołapie.

Ciekawostka

Kiedy mieszkałem w Wietnamie drzwi (budynek-galeriowiec budowany był przez rosjan) otwierały się do środka.

Na drzwiach od zewnątrz siadały komary, które po ich otwarciu sfruwały natychmiast i w ten sposób dostawały się do mieszkania.

Przed wejściem trzeba było wpierw omieść drzwi gałązką.

Polskie komary nie są takie mądre, ale muchy - tak.

Ciekawostka

Kiedy mieszkałem w Wietnamie drzwi (budynek-galeriowiec budowany był przez rosjan) otwierały się do środka.

Na drzwiach od zewnątrz siadały komary, które po ich otwarciu sfruwały natychmiast i w ten sposób dostawały się do mieszkania.

Przed wejściem trzeba było wpierw omieść drzwi gałązką.

Polskie komary nie są takie mądre, ale muchy - tak.

 

A co z oknami balkonowymi? W ten sposób rozumując trzeba by zabić wszystkie okna deskami. I tak wlecą latem i tak........wiele czasu spędzałam na wsi i nigdy się od tych much nie dało uciec!

Może się lepiej z nimi zaprzyjaźnić?? :wink: :lol:

Czytając ten wątek doszedłem do wniosku, że będę miał do środka ze względu na konieczność robienia większego podestu przed domem w przypadku otwieranych na zewnątrz. Mam daszek nad wejściem i lepiej żeby schody spod niego nie wystawały (będą śliskie).
Z całej dyskusji można wyciągnąć wniosek, że Ci, którzy cenią praktyczne zalety powinni zrobić otwierane na zewnątrz. Tym, którym ważniejsze są wartości kulturowe - do środka.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...