elczak 12.05.2004 06:18 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Maja 2004 Złożyliśmy 3 dni temu wniosek o pozwolenie na budowę. Chcemy ruszyć w sierpniu (kanadyjczyk), więc zależy nam na czasie. W związku z tym mam pytanie: Czy urząd zawsze rozsyła pisma do sąsiadów w związku z nową budową? nawet wtedy kiedy plany zagospodarowania są dla wszystkich takie same (nie mamy jeszcze sąsiadów po obu stronach tzn. jeszcze się nie budują). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Wakmen 12.05.2004 06:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Maja 2004 Urzędy wysyłają zawiadomienie o złożeniu wniosku o wydanie WZiZT. Ja aby formalności przebiegały szybciej jeszcze przed złożeniem wniosku miałem podpisy sąsiadów o niezgłasznie sprzeciwu do wydanej decyzji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rafałek 12.05.2004 07:52 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Maja 2004 Ja zrobiłem tak jak Wakmen - zabrałem pozwolenie (kopię dla urzędu - pozwolenie a nie WZiZT) i objechałęm zainteresowanych w celu złożenia parafki z klauzulą, że nie będą się odwoływać. Dzięki temu miałem prawomocne zezwolenie od ręki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Honorata 12.05.2004 08:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Maja 2004 Ja tak samo jak przedmówcy, dzieki temu poszło to szybciej, objechałam 4 sąsiadów w 1 dzien. A odpowiadajac na twoje pytanie-tak, zawsze wysyła. Jedna z łódzkich forumowiczek boryka się właśnie z takim probleme, iż, mimo ze zebrała podpisy wszystkich sąsaidów, urzędnik stwierdził, ze poczeka do konca ustawowego czasu, poniewaz ktorys z sasiadów moze jeszcze zmienic swoja decyzje, szczerze powiem, ze nie wiem czy ma racje, skoro juz sie ktos podpisal, ze nie wnosi sprzeciwu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
elczak 12.05.2004 08:10 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Maja 2004 tak tylko w okolicy jest potencjalnie 70 działek a buduje się może 5 osób. Nie rozumiem jednej rzeczy, przecież dostaliśmy warunki zabudowy i zagospodarowania takie same jak wszyscy, którzy mają działki na tym samym osiedlu więc dlaczego ktoś mógłby się nie zgodzić z naszą budową?Dla mnie to bzdura Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Honorata 12.05.2004 08:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Maja 2004 ale urząd nie ma obowiazku wyslac listu do calej okolicy, tylko do tych działek, które bezposrednio z toba sasiaduja (z którymi masz granice)wiec ilu ich bedzie , pewnie maksymalnie 5-6,wiec do dziela i odwiedzaj sasaidow, jezeli ci zalezy na czasie; taki jest przepis i tego nie zmienisz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
elczak 12.05.2004 08:44 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Maja 2004 jeszcze nikt się obok nie buduje, nie znam ich nazwisk, a urząd nie poda ochrona danych tak mi się wydaje, ale muszę to sprawdzićDzięki za odpowiedzi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Honorata 12.05.2004 08:46 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Maja 2004 poda, poda, u mnie tez tak bylo, jezdzilam po ludziach od zgierza, poprzez Łódx, do Pabianic Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Czarek C. 12.05.2004 09:04 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Maja 2004 Właściciele działek sąsiadujących są stronami w toczącym się postępowaniu i urząd ma ich obowiązek zawiadomić o wszczęciu postępowanianiezale znie czy jest to na etapie WZiZ czy pozwolenia na budowę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
TOMEKR 12.05.2004 10:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Maja 2004 Ja mam lepiej inwestycja liniowa zainteresowani wszyscy właściciele działek wzdłuż drogi składamy plany wszyscy musimy się podpisać na wniosku że chcemy budować pani w starostwie przyjmuje i już po 14 dniach wydaję decyzję że rozpoczyna sprawę inwestycji oczywiście musi wszystkich zawiadomić (te same osoby co na wniosku) aby było szybciej sami zgłaszamy się do podpisu, po 10 dniach od daty ostatniego podpisu pani może wydać decyzje na pozwolenie niestety 10 dni mija w czwartek i pani stwierdza że środa jest dniem pisania decyzji i tym sposobem tracimy następne 7 dni w następny czwartek mamy decyzje niestety nie prawomocną ponieważ znowu wszyscy muszą zostać powiadomieni (te same osoby co na wniosku) i znowu od ostatniego podpisu musi minąć 14 dni jakbyśmy przypadkiem chcieli się odwołać od tego o co sami występujemy. jest decyzja niestety nie możemy rozpocząć robót bo musimy złożyć zawiadomienie że rozpoczynamy i poczekać 7 dni.podsumujmy 14+10+7+14+7 = 52 dni przy założeniu że wszyscy jak jeden mąż stawiamy się wyznaczonym dniu aby trzykrotnie podpisywać że nie mamy nic przeciwko temu aby na własnej ziemi za własne pieniądze wybudować gminie wodociąg. Dla porządku wspomnę tylko że musieliśmy zawiadamiać o wszystkim np: jednostkę wojskowa tak jakby nasza rura miała znaczenie strategiczne Chyba nie muszę pisać co o tym myślę.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
MEDYK 12.05.2004 17:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Maja 2004 Elczak moim zdaniem większość którzy udzielili ci informacji o pozwolenia ubiegała się w ubiegłych latach. Prawda jest taka, że jeśli masz zachowane odległości czyli 3m dla ślepej ściany i 4m dla okiennej + nie bliżej ulicy niż w WZiZT to nikt nie wysyła nic do sąsiadów. Jestem tego na 100% pewien bo właśnie 4 maja odebrałem upragnioną pieczątkę "Niniejsza decyzja jest ostateczna". I pani wcześniej jak składałem papiery też mi mówiła że jeśli są zachowane odległości to nigdzie nie wysyłają i sprawdziło się. Bo ja też już sam chciałem jeździć po sąsiadach, ale jak widzisz nie było takiej potrzeby.pzdr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rafałek 12.05.2004 18:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Maja 2004 MEDYK pamiętaj, że co kraj to obyczaj, a urzędnicy uwielbiają interpretować przepisy ni zawsze na naszą stronę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
MEDYK 12.05.2004 19:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 12 Maja 2004 MEDYK pamiętaj, że co kraj to obyczaj, a urzędnicy uwielbiają interpretować przepisy ni zawsze na naszą stronę. Rafałku z głębokim żalem muszę przyznać ci rację. Polska to dziwny kraj, a ludzie pracujący w urzędach jeszcze dziwniejsi. A i chyba będzie najlepiej jak elczak dokladnie spyta się u siebie w urzędzie jak oni tam interpretują ten przepis. Z tego co wiem przed zmianą przepisów u nas też wysyłali. pzdr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rafałek 13.05.2004 05:42 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Maja 2004 Z tego co wiem to u nas też wysyłają, ale można wziąść decyzję i zebrać na niej podpisy z klauzulą, że zainteresowany nie będzie się odwoływał od tej decyzji. Jeśli to zrobisz w jeden dzień to decyzję uważa się za prawomocną . Myślę, że jest to dobry gest w naszą stronę za co chwalę nasz urząd. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
elczak 13.05.2004 06:52 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Maja 2004 dziękuję za odpowiedzi, macie rację myszę tam zadzwonić i się dowiedzieć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.