Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

czas budowy


bimki

Recommended Posts

Witam,

 

mam takie naiwne pytanie - jak dużo budowy da się zrobić do końca roku startując z zakupem działki w kwietniu?

Czy jest realne uruchomienie ogrzewania na koniec roku i możliwość pracy wykończeniowej w miesiącach zimowych czy nie ma się co łudzić i realnie rzecz biorąc nie ma na to szans?

 

z góry dzięki za informacje

 

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  bimki napisał:
no dobra, ale zakładając, że 1 lipca mam prawomocną zgodę to ile powinno się udać zrobić do końca roku?

 

nie ma sensu tak zakładać. nawet jak kupisz działkę i w miarę szybko uwiną się w sądzie z księgami wieczystymi, to musisz czekać potem na wydanie warunków przyłącza ( miesiąc), adaptację projektu i zaprojektowanie przyłączy wraz z wjazdem na posesję (miesiąc), wydanie pozwolenia (miesiąc przy braku problematycznych sąsiadów) i uprawomocnienie kolejne dwa tygodnie. Czyli zaczynasz około sierpnia - jeżeli masz już nagraną ekipę. Stan surowy otwarty to od 4 do 12 tygodni (zależy od projektu, typu stropu, fundamentów i tempa pracy ekipy). Przy listopadzie będziesz miał SSO przy bardzo dużym szczęściu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  bimki napisał:
Witam,

 

mam takie naiwne pytanie - jak dużo budowy da się zrobić do końca roku startując z zakupem działki w kwietniu?

Czy jest realne uruchomienie ogrzewania na koniec roku i możliwość pracy wykończeniowej w miesiącach zimowych czy nie ma się co łudzić i realnie rzecz biorąc nie ma na to szans?

 

z góry dzięki za informacje

 

pozdrawiam

 

Formalnie to może wyjdzie,ale co z jakością???, szybko postawiony, jesienią wytynkowany i obizolowany, woda techniczna nie odparuje(3000-4000litrów wody z tynkowania gdzieś musi wyparować), więźba mokra do g-k, nic nie chce schnąć, duże koszy ogrzewania i organizacji pracy, na koniec szybka wprowadza i kłopoty ze zdrowiem. Trzeba przemyśleć czy nie warto rok dłużej, koszty wynajmu zastępczego mieszkania czy spłata kredytu to rocznie ponad 10tyś zł, ale jakakolwiek obsuwa z pogodą czy pracami i też te koszty wskoczą.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Uczestniczyłem w budowach trwających 3 miesiące i odbiór??? wilgoć po 1,5 roku jeszcze nie odparowała, a zlecający reklamował tynki, że nie chcą schnąć - w ścianie z jednej strony styropian przed tynkami, a na tynk farby winylowe i glazura (przemysłówka), w środku 12-15st- jak to ma wyschnąć ??? Pewnie niezła destrukcja/starzenie w takim budynku następuje.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Osobiście znam jednego kolesia który na siłę chciał mi udowodnić że wybuduję się szybciej niż ja (a ja już 3 rok buduję on od pół roku mieszka) zaczął w maju zeszłego roku w październiku się wprowadzał. Ekipa kończyła dach, a już byli kolesie od elewacji i kleili styropian na budynek, jak tynkarz kład tynk to ekipa upychała wełnę miedzy krokwie, i tak można jeszcze długo, długo wymieniać. Finał był taki że w październiku się wprowadzali z szyderczym uśmiechem mówił do mnie "i co sąsiad można w pół roku a Ty się bawisz i bawisz" w połowie grudnia w łazience nie było połowy płytek bo pospadały ze ścian, ścianki działowe już na jesieni miał popękane, ciekawe jak to wygląda teraz po zimie, bo już mu tak wstyd przed mną że nawet mnie do środka nie zaprasza. Z połową wykonawców się sądzi bo twierdzi że " z takich dobrych materiałów robili a tak źle to wszystko zrobili". Są pewne rzeczy których nie przeskoczysz i nie ominiesz, możesz to zrobić ale prędzej czy później czkawką CI się odbiją.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hej,

 

ja bym chciał, żeby sprawy formalne umożliwiły start budowy w lipcu - będę próbował.

Mam pytanie dotyczące tego schnięcia, bo zdaję sobie sprawę, że to może być problem.

Pomysł mam taki aby tynki wewnętrzne powstały przed zimą, ale wełna oraz ocieplenie styropianem zrobione były po zimie (wydaje mi się, że ściana bez styropianu łatwiej przepuści wodę na zewnątrz). Następnie dokładnie za rok w kwietniu położyłbym wełnę w środku, kafelki tam gdzie trzeba no i oczywiście podłogi i malowanie.

Zimą planowałbym utrzymywać temperaturę 15 stopni, żeby się suszyło.

Czy takie suszenie ma sens, czy nic nie da?

 

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  kondziu87r napisał:
Osobiście znam jednego kolesia który na siłę chciał mi udowodnić że wybuduję się szybciej niż ja (a ja już 3 rok buduję on od pół roku mieszka) zaczął w maju zeszłego roku w październiku się wprowadzał. Ekipa kończyła dach, a już byli kolesie od elewacji i kleili styropian na budynek, jak tynkarz kład tynk to ekipa upychała wełnę miedzy krokwie, i tak można jeszcze długo, długo wymieniać. Finał był taki że w październiku się wprowadzali z szyderczym uśmiechem mówił do mnie "i co sąsiad można w pół roku a Ty się bawisz i bawisz" w połowie grudnia w łazience nie było połowy płytek bo pospadały ze ścian, ścianki działowe już na jesieni miał popękane, ciekawe jak to wygląda teraz po zimie, bo już mu tak wstyd przed mną że nawet mnie do środka nie zaprasza. Z połową wykonawców się sądzi bo twierdzi że " z takich dobrych materiałów robili a tak źle to wszystko zrobili". Są pewne rzeczy których nie przeskoczysz i nie ominiesz, możesz to zrobić ale prędzej czy później czkawką CI się odbiją.

 

Jak tacy ignoranci się dorabiają domu???

A do autora wątku - nie śpiesz się przede wszystkim, to trwa,

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  Lapeno napisał:
Też tak myślę. Budowa domu to nie wyścig o złote galoty. Pewne etapy wymagają czasu i można to oszukać, ale później wyjdzie.

 

tak - zdaję sobie sprawę, że to nie wyścig, dlatego chciałem się poradzić co warto zrobić przed zimą, a czego lepiej nie robić.

Zależy mi na tym, żeby zimą mieć możliwość zrobienia czegoś samemu na spokojnie - także może zrobię SSZ i będę sam robił instalacje w zimowe ciepłe weekendy...

z drugiej strony wolałbym, żeby za rok o tej porze nie robić dopiero tynków wewnętrznych, bo wtedy będzie trzeba czekać na schnięcie ścian i wylewek i praktycznie nie będzie się dało nic robić...

 

Cel główny jest taki, zeby koło czerwca-lipca 2015 móc się przeprowadzić i jednocześnie nie zepsuć niczego po drodze robiąc za szybko.

 

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  bimki napisał:
tak - zdaję sobie sprawę, że to nie wyścig, dlatego chciałem się poradzić co warto zrobić przed zimą, a czego lepiej nie robić.

Zależy mi na tym, żeby zimą mieć możliwość zrobienia czegoś samemu na spokojnie - także może zrobię SSZ i będę sam robił instalacje w zimowe ciepłe weekendy...

z drugiej strony wolałbym, żeby za rok o tej porze nie robić dopiero tynków wewnętrznych, bo wtedy będzie trzeba czekać na schnięcie ścian i wylewek i praktycznie nie będzie się dało nic robić...

 

Cel główny jest taki, zeby koło czerwca-lipca 2015 móc się przeprowadzić i jednocześnie nie zepsuć niczego po drodze robiąc za szybko.

 

pozdrawiam

 

Przed zima najlepiej zakończyć dach i zostawić !!!!-niech się wietrzy, no ale z tynkami lepiej by wysechł? i tu zależy kiedy zorganizujesz front dla tynkarzy, jak początek jesieni, rób, jak przed Bożym Narodzeniem, zostaw do wiosny, ale jakbyś się uparł i chciał, to trzeba włożyć przynajmniej jedną warstwą wełny w krokwie, nie dasz rady NIC nagrzać budynku bez poddasza. Żeby w 150m2 mokrym domku, bez ocieplenia i z jedna warstwą poddasza ogrzać do +10 a na dworze -15 to trzeba 20-30kW dostarczyć- DUŻO, ta jedna warstwa wystarczy, że nieprzemarzenie, jak będzie bez wylewek i na dworze -5do-10, wełnie od wilgoci nic się nie stanie, a ochroni cokolwiek ucieczkę ciepła.

 

Z drugiej strony jak zaplanujesz tynki na wczesną wiosnę, to każdy tynkarz przyjmie takie zlecenie jako pierwsze w sezonie, z dopalaniem w kozie, jak tylko marzec będzie łaskawy, robisz spóźnione WALĘ-TYNKI, po tynkach jest czas na skończenie hydrauliki i wylewki (3-4 tygodnie), to tyle co one dobrze obeschną a z 21 dniowym podeschnięciem wylewek, masz dopiero połowę maja i prawie suche tynki, wykańczasz instalacje, montujesz poddasze jest pół czerwca, wpuszczasz glazurnika szpachlarzy/malarzy -pół lipca, instalacja kuchni i innych zabudów,mamy sierpień. A i najważniejsze, jak chcesz coś skończyć w sierpniu, to na budowie powiedz, że nasz termin na czerwca, to może uda się dopiąć sierpniowego terminu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks później...
Witam i przepraszam, że wciskam się autorowi wątku ale widzę specjalistów i do nich mam pytanie, mianowicie planuję Boże Narodzenie 2014 spędzić w domu a teraz jestem na etapie stropów nad mieszkalną częścią (teriva zalewana będzie w piątek). Czy moje założenie jest realne w jakimś stopniu? Ściany z silikatu, wentylacja mechaniczna z rekuperacją do tego planuję osuszać wynajętymi maszynkami, tynki tradycyjne, skosy murowane. Da radę czy może już szukać mieszkania do wynajęcia?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...