Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 2,2k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Aga, mam ogromną prośbę - rozważam zakup Twojej płyty - czy możesz mi napisać albo cyknąć fotkę gdzie są jakiej wielkości pola grzejne? Nigdzie w necie nie ma zdjęcia włączonej płyty, a to dla mnie istotne:(
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/189357-andzia-w-centrum-chaosu/page/72/#findComment-6656724
Udostępnij na innych stronach

:)

Pól grzejnych nie zobaczysz :)

 

Zrobiłam fotkę wyłączoną, bo na jedno wychodzi

 

1510915_10152615551643432_3774794600073662442_n.jpg?oh=9e93b9bc96abd5cddf190a10383ae9df&oe=55094EE3&__gda__=1427349468_b36a8d0ca12e027670565c27b512e3cc

 

te białe znaczki pokazują środek pola grzewczego. Jak widac na górze są bliżej siebie i są większe niż na dole, bo na środku na dole jest sterowanie.

Na stronie Amica jest to wszystko pokazane. Mają nawet lepsze fotki niż moja. Tu wyłączona płyta z widocznie wskazanymi białymi punktami wyznaczającymi środki pół grzejnych:

 

http://data.amica.com.pl/files/images/products/3323/PI7511SF_001.jpg

 

Tak wygląda włączona płyta - nic się nie świeci prócz menu.

 

http://data.amica.com.pl/files/images/profies/aranzacje_2010/tif/aranzacje_0133_pd.jpg

 

http://data.amica.com.pl/files/images/profies/aranzacje_2010/tif/aranzacacja_006_pd.jpg

 

Płyta się nie grzeje jeśli nic nie stoi w miejscu zdefiniowanym do podgrzania - czyli wybierasz pierwsze pole i ustawiasz temperaturę. Jeśli niczego tam nie postawisz, to płyta nie grzeje a jeśli jeszcze chwilę poczekasz zupełnie się wyłączy. Natomiast jesli coś robisz i pole już jest nagrzane i zdejmiesz ale nie wyłączysz tylko bedziesz używała czy odstawisz na chwilkę, to po powrocie na pole ono znów się włączy. Jeśli płyta była używana i zostanie wyłączona świecą się ocznaczenia gorących jeszcze pół - H. Ogólnie bardzo intuicyjna w obsłudze jest. Bardzo przyjemna i śliczna. Najfajniejsza rzecz jaką sobie kupiłam do domu :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/189357-andzia-w-centrum-chaosu/page/72/#findComment-6656813
Udostępnij na innych stronach

Ach i tu link do strony ale z pewnością widziałaś :)

 

Co do tego klimatycznego domu - tak ogromnie mi się podoba. Kręcą mnie takie zdecydowane wnętrza - jakieś, nie mdłe. Ale też kręcą mnie sterylnie proste. Ale pewnie u mnie tak nie będzie. Zobaczymy. Na razie nie mam pomysłu co dalej z salonem tzn jakie oświetlenie boczne porobić, punktowce może... Jeśli chodzi o oświetlenie, to zawsze jestem zagubiona.

 

Pestko jutro jest spotkanie, gdybyś czuła się na siłach daj znać

 

Nie mam siły ogarniać niczego. Po tym morderczym tygodniu w pracy muszę dziś się wyspać. Rano wstanę ogarnę dół jakoś żeby dziewczyny nie padły trupem i jakoś to będzie :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/189357-andzia-w-centrum-chaosu/page/72/#findComment-6656879
Udostępnij na innych stronach

Ach, Chloe, Tu są cztery i jeszcze wszystkich na raz nie używałam. Może warto jeśli masz pięcioro dzieci... nie wiem :) Ta z 5 jest imo brzydsza, niewiele większa i o 1k droższa. Nie wiem jak będziesz zamawiać ale nie polecam EURO AGD, są oficjalnym przedstawicielem Amica a jednak czekałam u nich ponad miesiąc na dostawę i zrezygnowałam. Zamówiłam w NEO 24 ale wiele jest sklepów internetowych, które potrafią w 24 h dowieźć i dają gwarancję na przesyłkę. Niektóre mają darmową dostawę nawet. Warto ubezpieczyć samą przesyłkę - u mnie to było chyba 15 zł przy darmowej wysyłce :D
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/189357-andzia-w-centrum-chaosu/page/72/#findComment-6656896
Udostępnij na innych stronach

A u nas okazyjnie podrzucono tujki. Na budowie przeszkadzały więc się dogadaliśmy i gdy wróciłam do domu znalazłam je oparte o płot. Okazały się być OGROMNE. Na oko ze 4 metry. Jak Misiek wrócił ok 20 dopiero zaczelismy ogarniac co z nimi zrobić. Namęczylismy się i udało się je wkopać. Ale te cholery są wielkie i teraz jak już stoją wkopane wyglądają bardziej na 6 metrów. Masakrycznie się zmęczyłam :D
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/189357-andzia-w-centrum-chaosu/page/72/#findComment-6657228
Udostępnij na innych stronach

Dopiero wróciliśmy. Zanim nakarmiłam kocią bandę, J już zdążył zasnąć, a ja jestem tak wykończona, że nie mogę. 2 dni, 2 imprezki, 1 przewiezienie mebli, książek i różnych pomniejszych dupereli + 1 nie przespana noc.

W perspektywie ogarnięcie kosmicznego bałaganu w salonie.

 

O której Dziewczyny przyjeżdżają?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/189357-andzia-w-centrum-chaosu/page/72/#findComment-6657242
Udostępnij na innych stronach

Mam dobrego faceta ;)

Wczoraj narzekałam, że ledwie zipię, więc dziś wyniósł się z łóżka tak delikatnie, że nie usłyszałam. Pojechał na jakieś swoje spotkanie i zostałam bez samochodu. Wróci niestety dopiero po 18, a ja nie nadaję się dziś, żeby zasuwać 4 km do pociągu pieszo. A mówiłam paskudzie, że ma mnie budzić, bo chcę do miasta jechać :bash:

 

Jak patrzę na to co mam w salonie, to w ogóle nie nadaję się do niczego. Mięśnie mnie bolą na zapas :(

 

Ciekawe ściany http://www.designwebwinkel.nl/c-2578746/wall-deco-interieur/

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/189357-andzia-w-centrum-chaosu/page/72/#findComment-6657468
Udostępnij na innych stronach

Mnie mięśnie (i wszystko inne) bolą po wczorajszym kopaniu dołów. Ledwo dziś chodzę, z resztą nie tylko ja, wszyscy my.

 

A dziś chciałam ogromnie podziękować dziewczynom, że chciało im się taki kawał do mnie jechac. Bardzo dziękuję, było mi dobrze i wcale się nie stresowałam a zazwyczaj bardzo się lękam gdy ktoś ma mnie odwiedzić. Było super. Oby i Wam też :) Chociaż ja nie musiałam wracać w tym zimnie do domu.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/189357-andzia-w-centrum-chaosu/page/72/#findComment-6658041
Udostępnij na innych stronach

U mnie nic ciekawego się nie dzieje. Mam jakiegoś doła. Poza tym zasuw w fabryce - po 14h mi się zdarza nawet... Poniżej 10h rzadko... Mam dosyć wszystkiego i jestem przemęczona. Poza tym nic nowego wiec nie mam co pisać Nawet nie śledzę ulubionych wątków, bo nie mam kiedy, ech :/
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/189357-andzia-w-centrum-chaosu/page/72/#findComment-6669860
Udostępnij na innych stronach

Aga, zima ot co więc i deprechy nas ścigają. Mało światła.

Popatrz jak może być tajemniczo ładnie i weź się w garść :) Może jakieś grzane winko lub piwko przy kominku na dobranoc. Mnie zawsze pomaga :) Rozumiem Cię, bo i ja często zasuwam jak bym propelerek miała wstawiony i nadążyć nie mogę. Na dodatek to co robię bywa nudne do obrzydzenia. Ale lepiej jak jest robota, niż jak jej nie ma.

 

Tak mnie dziś dzień przywitał :)

 

2014_12-10grudzien-IMG_0739w.jpg

2014_12-10grudzien-IMG_0812w.jpg

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/189357-andzia-w-centrum-chaosu/page/72/#findComment-6670513
Udostępnij na innych stronach

Andzia :hug:

 

To fakt że zima nie nastraja zbyt pozytywnie, szczególnie że ja tak czy siak depresyjna jestem. Ale zima też potrafi być piękna, tylko żeby słońca więcej było.

Super widoczki :) to i ja się pochwalę moim szronem sprzed kilku dni, nie tak ładny jak twój ale za to mój własny :p

DSCN1202.JPG

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/189357-andzia-w-centrum-chaosu/page/72/#findComment-6670807
Udostępnij na innych stronach

Zle na mnie wplywa brak slonca i zbyt duzo pracy. Jestem ostatnio mocno przygnebiona. Ale byle do wiosny.

 

W domu niewielkie zmiany. Mamy drzwi na dole - dziwnie wygladaja - jakbysmy byli w jakims cudzym domu... Ale przyzwyczaimy sie w koncu. Wlasciwie mamy wstawione wszystkie drzwi procz lazienki na gorze. Nie wszystko wyszlo jak planowalismy - np okazalo sie ze zamiast prawych i lewych w odpowiednich ilosciach pomylone sa i przeklada sie to mocno na funkcjonalnosc. Ale jakbjuz napisalam - przyzwyczaimy sie w koncu.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/189357-andzia-w-centrum-chaosu/page/72/#findComment-6675958
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...