Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 186
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Yemiołka a jak Marcel? Pomaga przy domu? Mój bobas starszy o kilka dni już świetnie "operuje" wiertarką i poziomicą :) Ostatnio zajął się przenoszeniem bloczków - a raczej ich fragmentów stękając przy tym ile wlezie :) Takie idealne dziecko forumowe. Obawiam się, że gdybym go zostawiła na chwilę samego pozbyłabym się połowy tynku ze ścian :)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/1901-yemiokowa-betoniarka/page/4/#findComment-268152
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month później...

hihi, nie ma to jak wroc.gr.wsparcia [morrrda]. wzięłam się za pisańsko, z powodu tej sklerozy.

i przeczytałam ten odświeżony b.b. miły temacik od początku, w celach mobilizacyjnych - no bo przecie w życiu by mi się nie chciało pisać, gdyby nie te Wasze kłamstewka, że czytacie 8) 8).

 

i tylko małe dylemata - kurczę, mnie ta betoniarka nie śmieszy! :cry: a Wy piszecie, że Was tak. więc ciekawa jestem - co, bo właśnie odgrzebałam starocie, chcę je sklecić w jakąś porządniejszą całość i chciałabym przy tym ryknąć, jak przy "Lesiu" Chmielewskiej, na ten przykład, i nie ryczę... :oops:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/1901-yemiokowa-betoniarka/page/4/#findComment-303708
Udostępnij na innych stronach

no śmieszy nie śmieszy.....wiadomo to Wasza krwawica ....ale dobrze się czyta, ba...bardzo dobrze się czyta :-).....i czytamy, czytamy.....więc prosze o mobilizację pełną i "sklecenie staroci" :wink:

pozdrówka

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/1901-yemiokowa-betoniarka/page/4/#findComment-303733
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

Nam udało się wykorzystać korzystne warunki pogodowe - czyli słoneczko i wysoką temperaturę do nakłonienia murarzy rodziców coby za pifko przetoczyli nam 2 malutkie kamyczki. Zajęło im to 2 godziny (do pokonania było jakieś 30m). Było wiele śmiechu, zniszczona taczka i przygnieciona stopa mego lubego. Ale "kamyczki" są na swoim miejscu.

Resztę na skalniak munż przetoczył z sąsiedniego siedliska czyli dla mnie niewyczerpanego źródła surowca :)

Jest tam kilka rozebranych budynków, a że były stare to mają kamienne fundamenty. Najlepszego odkrycia dokonałam zeszłej jesieni - górna warstwa fundamentów jest ślicznie obłupana na płasko!! Ale będzie ścieżka/taras (sama nie wiem jeszcze co)!!. Na razie zrobiłam kilka schodków na skalniaku :)

Yemiołka popytajcie okolicznych rolników. Zazwyczaj gdzieś składują kamienie zebrane na polu. My mamy takiego "na oku". Ma tego cały zagajnik-ślicznie posegregowane. Do niektórych to chyba tylko z dźwigiem udałoby się dobrać.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/1901-yemiokowa-betoniarka/page/4/#findComment-319253
Udostępnij na innych stronach

Acha - do zbierania kamieni wykorzystuję teź moje 1.5 roczne dziecię.

Podchodzi do mnie, mówi (niewyraźnie) manene i otwiera buźkę. A w środku oczywiście kamyczki!!! :lol: Dobrze, że zębów jeszcze niewiele bo by je sobie połamał :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/1901-yemiokowa-betoniarka/page/4/#findComment-319259
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...