Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Co prawda jeszcze nie postawiłem domu, ale sądziedzi na sąsiednich działkach już zaczęli się budować. Jeden z nich jest super. Jest w moim wieku i mamy mnóstwo tematów (związanych z budową). Po za tym ma też tak jak i ja żonę i córeczkę mniej więcej w wieku mojej. Drugi sąsiad nie jest co prawda zły ale mam wrażenie że to typ cwaniaczka. Ma swoją firmę budowlaną i przy każdej rozmowie oferuje swoje usługi, że niby to może zrobić albo to. Wolę z nim nie wchodzić w żadne układy. Jak obca ekipa ci coś zawali to możesz im nie zapłacić i jeszcze np. nazwyzywać :razz:, natomiast gdyby to zawaliła ekpia sąsiada to chyba głupio byłoby mu "nawrzucać" a później żyć obok niego. Atmosfera na pewno wówczas by zgęstniała.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-28674
Udostępnij na innych stronach

Wojcieszko2, ponieważ mam swoje lata i jakieś tam doświadczenie życiowe, pozwolę sobie dać rodę Tobie i wszystkim Forumowiczom.

Z sąsiadami nie wolno zadzierać, ale zbytnie zbliżenia czy szybkie przyjaźnie bardzo źle się kończą.

Wszystko można, ale z umiarem.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-28718
Udostępnij na innych stronach

Ja również wtrącę się na temat sąsiadów. Otóż poprosiłem sąsiada o umożliwienie za rozliczeniem korzystania z prądu do zasilania betoniarki na budowie, w odpowiedzi usłyszałem jak dużo kosztowało go podłączenie, jakie to problemy ile czasu to trwało itp. Ostatecznie nie zgodził się. Na szczęście mam też innego sąsiada u którego nie było problemu. Bywa i tak.

pozdrawiam

 

[ Ta Wiadomość była edytowana przez: WojtekM dnia 2002-08-07 01:37 ]

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-28949
Udostępnij na innych stronach

Ale tacy dzielą się na dwie kategorie. Ci co wyciągają wnioski ze swojej postawy i ci co wojują ze wszystkimi dalej. Mam przyjaciół którzy mieszkają obok pewnej sąsiadki. Walczyła z całą okolicą. U moich znajomych straż miejscka była przynajmniej raz w tygodniu (na jej zgłoszenia). Raz na ten przykład poskarżyła się na kompost posadowiony zbyt blisko ogrodzenia itd. Aż w końcu zaczęła rozbudowę domu dla córki. Cała okolica się zebrała i zablokowała jej budowę na dwa lata!!!! W końcu jej mieszkańcy odpuścili. Ona dokończyła budowę i póki co siedzi cicho. Kto od miecza wojuje... itd
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-29011
Udostępnij na innych stronach

  • 2 months później...

Właśnie po raz pierwszy czegoś potrzebowałem od "sąsiadów" :smile:

 

Potrzebowałem trochę wody i prądu do stanu zerowego.

Śmieszne ilości - beton brałem z betoniarni.

 

Jeden sąsiad powiedział, że jak chcę od niego prąd to muszę założyć podlicznik i zabezpieczenie - od elektryka dowiedziałem się że będzie mnie to kosztować 600-800 złotych. Poszedłem do drugiego - zgodził się bez problemu - płaciłem za CAŁY prąd w czasie jak byłem podłączony - wyszło 50,- zł - dałem "stówkę za fatygę".

 

W tak zwanym międzyczasie moi robotnicy bez mojej zgody i wiedzy z kranu z działki sąsiada (nieogrodzone pole z chaszczami) napełnili sobie 3 beczki wodą. Oczywiście natychmiast zadzwoniłem, przeprosłem i zadeklarowałem, że zapłacę za CAŁĄ wodę jaka przeszła przez licznik. Facet nawyzywał mnie od złodziei i miejscowemu nurkowi dał na piwo, żeby go informował, jak wejdziemy na jego teren. Tym razem poszło o 2-6 złotych (cena 1-2 m3 wody).

 

Tak się teraz zastanawiam - to z głupoty czy są aż tak wredni ?

 

Oczywiście tych dwóch sąsiadów ma już u mnie przechlapane :sad:

 

Ciekawe jak to się dalej rozwinie ?

 

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-40272
Udostępnij na innych stronach

Mamy sąsiadkę lekko "fiśniętą" /jej mąż był super facetem, ale mu się właśnie zmarło/. I ta kobita grabi liście i inne smieci koło swojego płotu, wrzuca do pudła, a potem przechodzi na naszą stronę drogi i .... wszystko wysypuje nam na działkę :eek: .

To się nazywa życzliwość sąsiedzka. Własnie się zastanawiam czy nie poudawać ducha jej zmarłego męża i postraszyć ją: " nie rób krzywdy sąsiadom, jeszcze będziesz potrzebować jej pomocy..." Oczywiście trzeba do tego uzyć "grobowego' glosu. :razz:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-40477
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks później...
Jesteście w wiekszości w komfortowej sytuacji .Ja mieszkam w budynku 3 rodzinnym ,na 1 pietrze mieszka emeryt (były zastępca architekta miejskiego)typ co sie zna na wszystkim najlepiej.teoretyk.nad nim zaś jego syn niieudacznik co po 10 latach spedzonych w canadzie powrócił do polski i narzeka jak tam było żle.ale wracając do tematu prawdą jest że jak coś kupuje się szybko i okazyjnie to coś jest nie tak.ja mam nieustajace problemy .kominek grzeje i komin się nagrzewa .ociepliłem parter i to też problem .osuszylem parter bo był zawilgocony to usłyszałem że to tylko trzeba wietrzyć ,po prostu .moze ktos na forum podpowie mi jak zgodnie z prawem mogę walczyć z natrętnymi sasiadami .co we wszystkim widzą problem a jak trzeba p;arę złotych włożyc w dom to odwracają głowę .czy w budynku 3 rodzinnym należy tworzyć wspólnote mieszkaniową i uzyskiwać osobowość prawną?
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-45820
Udostępnij na innych stronach

  • 11 months później...
Tak się złożyło, że my mamy bardzo fajnych sasiadów :lol: . Wzdłuż całego naszego płotu jest aż sześć działek więc i tyleż samo sąsiadów. Powiedziałabym sporo, ale wszyscy jesteśmy w podobnym wieku. Wszyscy się budujemy, mnóstwo wspólnych tematów. Jest wesoło i aby tak dalej.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-177241
Udostępnij na innych stronach

Sąsiad przyuważył, że hydraulicy "troszkę" popili u mnie na budowie. Się tylko zapytał ich, czy ma przed bramą alkomat wystawić...

 

Od razu ponoć pryśli piechotką. A sąsiad nie ma do czynienia z "niebieskimi" :D

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-177258
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...