Jola_ 05.08.2002 09:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Sierpnia 2002 Maleństwo, nie przejmuj się tymi co się obrażają. Nie sądzę aby na tym forum ktoś taki się znalazł, a jeśli zajrzał tu przez przypadek i poczuł się dotknięty cóż.... ma pecha, że to przeczytał. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-28650 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wojcieszko 05.08.2002 11:38 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Sierpnia 2002 Co prawda jeszcze nie postawiłem domu, ale sądziedzi na sąsiednich działkach już zaczęli się budować. Jeden z nich jest super. Jest w moim wieku i mamy mnóstwo tematów (związanych z budową). Po za tym ma też tak jak i ja żonę i córeczkę mniej więcej w wieku mojej. Drugi sąsiad nie jest co prawda zły ale mam wrażenie że to typ cwaniaczka. Ma swoją firmę budowlaną i przy każdej rozmowie oferuje swoje usługi, że niby to może zrobić albo to. Wolę z nim nie wchodzić w żadne układy. Jak obca ekipa ci coś zawali to możesz im nie zapłacić i jeszcze np. nazwyzywać , natomiast gdyby to zawaliła ekpia sąsiada to chyba głupio byłoby mu "nawrzucać" a później żyć obok niego. Atmosfera na pewno wówczas by zgęstniała. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-28674 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Jola_ 05.08.2002 13:57 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Sierpnia 2002 Wojcieszko2, ponieważ mam swoje lata i jakieś tam doświadczenie życiowe, pozwolę sobie dać rodę Tobie i wszystkim Forumowiczom.Z sąsiadami nie wolno zadzierać, ale zbytnie zbliżenia czy szybkie przyjaźnie bardzo źle się kończą.Wszystko można, ale z umiarem. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-28718 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wojcieszko 06.08.2002 13:12 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Sierpnia 2002 Toć właśnie to miałem na myśli. Z żadnym z moich sąsiadów nie zawarłem jakiejś super znajomości. Ot czasami widzimy się na działce i rozmawiamy o budowie. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-28896 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
WojtekM 06.08.2002 23:27 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Sierpnia 2002 Ja również wtrącę się na temat sąsiadów. Otóż poprosiłem sąsiada o umożliwienie za rozliczeniem korzystania z prądu do zasilania betoniarki na budowie, w odpowiedzi usłyszałem jak dużo kosztowało go podłączenie, jakie to problemy ile czasu to trwało itp. Ostatecznie nie zgodził się. Na szczęście mam też innego sąsiada u którego nie było problemu. Bywa i tak.pozdrawiam [ Ta Wiadomość była edytowana przez: WojtekM dnia 2002-08-07 01:37 ] Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-28949 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Jola_ 07.08.2002 09:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Sierpnia 2002 Wojtku, niestety znamy ten typ sąsiada. Jeśli on czegoś potrzebuje - jest słodziutki, natomiast w drugą stronę już tak nie działa. I właśnie to jest to i dlatego doradzam ostrożność. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-29009 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
wojcieszko 07.08.2002 09:27 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Sierpnia 2002 Ale tacy dzielą się na dwie kategorie. Ci co wyciągają wnioski ze swojej postawy i ci co wojują ze wszystkimi dalej. Mam przyjaciół którzy mieszkają obok pewnej sąsiadki. Walczyła z całą okolicą. U moich znajomych straż miejscka była przynajmniej raz w tygodniu (na jej zgłoszenia). Raz na ten przykład poskarżyła się na kompost posadowiony zbyt blisko ogrodzenia itd. Aż w końcu zaczęła rozbudowę domu dla córki. Cała okolica się zebrała i zablokowała jej budowę na dwa lata!!!! W końcu jej mieszkańcy odpuścili. Ona dokończyła budowę i póki co siedzi cicho. Kto od miecza wojuje... itd Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-29011 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Jasiu 19.10.2002 12:52 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 19 Października 2002 Właśnie po raz pierwszy czegoś potrzebowałem od "sąsiadów" Potrzebowałem trochę wody i prądu do stanu zerowego. Śmieszne ilości - beton brałem z betoniarni. Jeden sąsiad powiedział, że jak chcę od niego prąd to muszę założyć podlicznik i zabezpieczenie - od elektryka dowiedziałem się że będzie mnie to kosztować 600-800 złotych. Poszedłem do drugiego - zgodził się bez problemu - płaciłem za CAŁY prąd w czasie jak byłem podłączony - wyszło 50,- zł - dałem "stówkę za fatygę". W tak zwanym międzyczasie moi robotnicy bez mojej zgody i wiedzy z kranu z działki sąsiada (nieogrodzone pole z chaszczami) napełnili sobie 3 beczki wodą. Oczywiście natychmiast zadzwoniłem, przeprosłem i zadeklarowałem, że zapłacę za CAŁĄ wodę jaka przeszła przez licznik. Facet nawyzywał mnie od złodziei i miejscowemu nurkowi dał na piwo, żeby go informował, jak wejdziemy na jego teren. Tym razem poszło o 2-6 złotych (cena 1-2 m3 wody). Tak się teraz zastanawiam - to z głupoty czy są aż tak wredni ? Oczywiście tych dwóch sąsiadów ma już u mnie przechlapane Ciekawe jak to się dalej rozwinie ? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-40272 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Majka 21.10.2002 11:21 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Października 2002 Mamy sąsiadkę lekko "fiśniętą" /jej mąż był super facetem, ale mu się właśnie zmarło/. I ta kobita grabi liście i inne smieci koło swojego płotu, wrzuca do pudła, a potem przechodzi na naszą stronę drogi i .... wszystko wysypuje nam na działkę . To się nazywa życzliwość sąsiedzka. Własnie się zastanawiam czy nie poudawać ducha jej zmarłego męża i postraszyć ją: " nie rób krzywdy sąsiadom, jeszcze będziesz potrzebować jej pomocy..." Oczywiście trzeba do tego uzyć "grobowego' glosu. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-40477 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
fjarek 14.11.2002 00:06 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Listopada 2002 Jesteście w wiekszości w komfortowej sytuacji .Ja mieszkam w budynku 3 rodzinnym ,na 1 pietrze mieszka emeryt (były zastępca architekta miejskiego)typ co sie zna na wszystkim najlepiej.teoretyk.nad nim zaś jego syn niieudacznik co po 10 latach spedzonych w canadzie powrócił do polski i narzeka jak tam było żle.ale wracając do tematu prawdą jest że jak coś kupuje się szybko i okazyjnie to coś jest nie tak.ja mam nieustajace problemy .kominek grzeje i komin się nagrzewa .ociepliłem parter i to też problem .osuszylem parter bo był zawilgocony to usłyszałem że to tylko trzeba wietrzyć ,po prostu .moze ktos na forum podpowie mi jak zgodnie z prawem mogę walczyć z natrętnymi sasiadami .co we wszystkim widzą problem a jak trzeba p;arę złotych włożyc w dom to odwracają głowę .czy w budynku 3 rodzinnym należy tworzyć wspólnote mieszkaniową i uzyskiwać osobowość prawną? Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-45820 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bilbo 26.10.2003 19:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Października 2003 Tak się złożyło, że my mamy bardzo fajnych sasiadów . Wzdłuż całego naszego płotu jest aż sześć działek więc i tyleż samo sąsiadów. Powiedziałabym sporo, ale wszyscy jesteśmy w podobnym wieku. Wszyscy się budujemy, mnóstwo wspólnych tematów. Jest wesoło i aby tak dalej. Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-177241 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Wojtek_doktorek 26.10.2003 20:09 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 26 Października 2003 Sąsiad przyuważył, że hydraulicy "troszkę" popili u mnie na budowie. Się tylko zapytał ich, czy ma przed bramą alkomat wystawić... Od razu ponoć pryśli piechotką. A sąsiad nie ma do czynienia z "niebieskimi" Pozdrawiam Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/1931-s%C4%85siedzi/page/2/#findComment-177258 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się