Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Ale kuźwa dzień :o

O 5.30 miała być kopara, całą noc nie spaliśmy, wstaliśmy o 5.00 a o 6.00 koparkowy zadzwonił, że dziś nie może.

Szukanie innej koparki - no dobra jest.

Właśnie ryje :jawdrop: ale mam stresa, tak blisko bukszpanów i muru naszego, aż się boję patrzeć.

Mały Cholera też.

Coś mi na mózg padło, chyba z niewyspania i chciałam mu koparkę pokazać - no cóż, on ma nie obcięte pazury a ja spłynęłam krwią :jawdrop:

Tyle wieści z frontu :(

  • Odpowiedzi 5,1k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Wpadł w panikę, gdy chciałaś go wynieść z domu ! Biedactwo:hug:

Kot, oczywiście, nie TY ;) Mogę tak, bo mam zaliczone sznyty po kocich pazurkach w różnych miejscach. Moje mają pazury naturalne. Same dbają o zdzieranie. Na ogół uważają, gdy mnie chwytają, ale bywa, że robię coś nie po kociemu, albo one się zapominają.

Dawno temu zaliczyłam też zdejmowanie młodego poł dzikiego kota ze starej czereśni. Jakiś bęcwał przywiał go sznurem wysoko w koronie. Poszłam po niego w bikini. Tak mi się spieszyło, że nawet na drabinę nie zaczekałam. Kot miałczał cała noc i jak go znalazłam, już cicho miałczał, bardzo.

Wzięłam na ręce, odwiązałam, a ten mi się wczepił w gołe ciało gdzie tylko mógł, a gdy już uznał, że może sam dalej uciekać od nienawistnego drzewa, to... ooooo, to dopiero sznyty zarobiłam na plecach :yes: piętrowe od barków do ud.

moi znajomi maja mega wypas dystylarnie, z najnowocześniejszym sprzętem, wejście do niej ukryte klapą w trawniku :jawdrop: w sumie utrzymują sie z tego :rolleyes:

 

Takich rzeczy też bym nie pisała :rolleyes:

Wpadł w panikę, gdy chciałaś go wynieść z domu !

 

Jak wynieść z domu :jawdrop:

Przez okno mu pokazałam :rolleyes:

Moim zewnętrznym też pazurów nie obcinam, ale domowce wszystkie mają porządnie łapki zrobione :)

drunk.gif

Zbiory godne podziwu! Tyle to bym chyba do końca życia nie wypiła ;)

 

Pusia, co ja paczę, masz manicure pod kolor borówek? :D Borówy też godne podziwu! Skutecznie mnie zachęciłaś do korzystania z agrowłókniny, wypróbuję w przyszłym roku w warzywniku a później w ogrodzie.

 

Cholera przerażony, że jakiś potwór robi podkop pod domem i chce go ukraść. Nie dziwię się biedakowi, że spanikował :cool:

drunk.gif

 

mam pytanko jeszcze o odmiany, któraś najlepsza ?

Pestko a dzies w okolicy jest jakies fajne miejsce z owocowymi krzaczkami ?

aaa i jeszcze potrzebne są zapylacze?

Edytowane przez ivy17

Zapylaczy dodatkowych nie potrzeba.

Wpisz w google „borówka amerykańska sadzonki mazowieckie” :)

Wyskoczy ileś tam adresów, np.: http://www.borowkowyzakatek.pl/krzewy

Swoje kupowałam w Sadowniczym wysyłkowo.

Boszzzzzzz jestem nieżywa, nawet nie pytajcie ile taczek piachu przewiozłam tymi rencami :eek:

 

Jaką pojemność ma ten batyskaf?

 

4500 l.

 

Właśnie sobie uzmysłowiłam, że nie przeczytałam żadnego artykułu o uprawie borówki amerykańskiej :rotfl:

Mój kosztował 15 tys. ale to cały zestaw z hydroforem, sterownikiem itp.

Jeśli chcesz sam zbiornik, to wiem że ludzie wykorzystują zbiorniki np. do oczyszczalni.

Zestaw I: zbiornik 2000 litrów, hydrofor, filtr wodny - 1999 zł brutto

Zestaw II: zbiornik 3000 litrów, hydrofor, filtr wodny - 2399 zł brutto

 

na jakieś pierwszej lepszej stronie :)

Zapylaczy dodatkowych nie potrzeba.

Wpisz w google „borówka amerykańska sadzonki mazowieckie” :)

Wyskoczy ileś tam adresów, np.: http://www.borowkowyzakatek.pl/krzewy

Swoje kupowałam w Sadowniczym wysyłkowo.

 

dzieki, myślałam ze masz jakieś sprawdzone miejsce i odmianę ;-)

Właśnie sobie uzmysłowiłam, że nie przeczytałam żadnego artykułu o uprawie borówki amerykańskiej :rotfl:

 

ja tez nie, jedynie patzre ze sa odmiany i przy niektorych był opis że " idealne jako zapylacz " i zgłupiałam ;-)

ja tez nie, jedynie patzre ze sa odmiany i przy niektorych był opis że " idealne jako zapylacz " i zgłupiałam ;-)

 

Bo na internet trzeba brać poprawkę, sama wiesz jakie bzdety potrafią być wypisywane.

 

Co do odmian, nie pamiętam nazw moich, ale zawsze wybieram te z dużymi owocami.

Zwykle sadzonki mają tabliczki z nazwą i zdjęcie owoców, ja mam chyba wszystkie możliwe odmiany, choć wolimy te o dużych owocach (Patriot, Spartan, Duke).
tak mi Pusia kiedyś pisałaś :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...