Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Maniu my płacimy troche ponad 400 zł rocznie niby nie dużo.

Najniższa krajowa to 1355zł a średnia coś koło 3tyś

Zarabiając średnią kredyt ciężko dostać i warunki gorsze są czym mniej zarabiasz. A teraz jeszcze trzeba mieć spory wkład własny.

  • Odpowiedzi 5,1k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

trawa zawsze jest zielensza po drugiej stronie :p

 

Dokładnie tak :)

Po drugiej stronie granicy (Niemcy) Polacy w moim zawodzie zarabiają tyle co ja .... tylko w euro np. ja 3 tys. zł ona 3 tys. euro - w żyjemy i wydajemy tu - jest różnica??

Zarobki i nas polskie aceny europejskie szczególnie jeśli chodzi o samochody, sprzęty, elektronika. Jedzenie puki co tańsze ale biorąc pod uwagę zarobki to już tak dobrze nie wypadamy.
Pusia spokojnie, nie ten jeden bank ma burdel w papierach ;-)

 

Wiesz Iwonko, to nie chodzi czy ten bank czy inny, czy to Ttauron czy enea.. chodzi o całokształt. Gdybym ja w pracy miała taki chaos ... to jest nie do wyobrażenia, czy oczekiwanie żeby instytucja była profesjonalna jest z kosmosu???

 

Zarobki i nas polskie aceny europejskie szczególnie jeśli chodzi o samochody, sprzęty, elektronika. Jedzenie puki co tańsze ale biorąc pod uwagę zarobki to już tak dobrze nie wypadamy.

 

Racja.

Dorciu te 400 zł to podatek od gruntu?

 

Jeśli tak to rzeczywiście mało... bardzo mało.

U mnie wójt zarządził zwolnienie z podatku od nieruchomości w domach do 300 metrów powierzchni użytkowej.

Ponieważ przekraczamy te liczbę o kilka metrów ( chyba 6) to płacimy za te nadprogramowe 6 metrów.

Są to grosze ale resztę dobija podatek od ziemi i w rezultacie musimy płacić 1200 rocznie.

Chyba sporo jak patrze ile u was się buli.

Ech, mój mąż ma rację twierdząc, że od kredytów trzeba się trzymać jak najdalej... Współczuję Pusiu nerwów.

 

Mari 1200 zł rocznie?? Heloł!?! Masakrycznie drogo! Nie wiem ile za dom płacić będę, ale sama działka 8 ar mnie kosztuje niecałe 100 zł rocznie.

Chyba sporo jak patrze ile u was się buli.

 

Sporo, ale to cena bliskości "stolycy" .

 

Mari 1200 zł rocznie?? Heloł!?! Masakrycznie drogo! Nie wiem ile za dom płacić będę, ale sama działka 8 ar mnie kosztuje niecałe 100 zł rocznie.

 

Za nasze 47 arów plus dom oczywiście płacimy ok. 700 zł rocznie, ale to wieś na końcu świata.

No właśnie.

Heloł...

Ziemia rolna na takich stawkach?

To ile płacą rolnicy za te swoje hektary???

U mnie jest 2800 metrów ale mam w planach powiększenie areału :)

Zaraz za płotem jest sobie taka smutna działaczka i ONA MÓWI DO MNIE.

Za nasze 2000 m2 + dom płacimy 380 zl rocznie. Nadmieniam, że mieszkam 32 km od Pałacu Kultury.

Cholery zdecydowanie za mało :(

 

Tak się wyciąga jak Gangster, gdy uważa, że za wolno szykuję mu jedzonko :)

Za nasze 2000 m2 + dom płacimy 380 zl rocznie.

 

To by się mniej więcej zgadzało - ja mam ponad 2 razy tyle i płace ok. 2 razy więcej.

Nie wiem skąd u Mari taka kwota, tym bardziej, że u nas za tę odrolnioną więcej płacimy niż za rolną.

 

Cholery mało bo na nic nie mam czasu.

Cała robota w ogrodzie stoi, tyle nasadzeń miałam zaplanowanych na jesień, a tu dupa, czasu może tyle będzie żeby róże przenieść i inne rośliny poprzesadzać. Odwołałam już 3 zamówienia :(

Ja mam też odrolnione tylko to co pod domem i dojazdem do garażu.

 

Z czasem u mnie to samo. Zaraza jakaś, a ogród woła ;)

 

A Cholerę podrap gdzie lubi najbardziej :)

Okey, co podejdzie pod rękę :rotfl:

 

Może Gangster to brat, albo kuzyn bliski Cholery. Tak się pcha do miziania, że już nauczyłam się nogi stawiać na przekladkę jak w slalomie. I odruch szurania stopami mi się wykształca :bash: Wczoraj, żeby nie pomoc ściany, przewrócilabym się przez drania.

Mari pewnie ma odrolnione wszystko. Mamy 1005m czyli 10ar i odrolniona całość. Dom jakieś 150m2 (liczą to poswojemu i nie pamiętam). Przed oddaniem domu płaciliśmy coś koło 100zł
I odruch szurania stopami mi się wykształca :bash:

 

Odruch szurania mam od kilkunastu lat - od nocy gdy półprzytomna nadepnęłam w ciemnościach na kota i wylądowałam na suficie w stanie przedzawałowym :rotfl:

Nieżle :D

 

Szurałam dotąd tylko jak mi się pięć kociaków kłębiło w domu. Moje staruszki nie pałętają się pod nogami, chyba, że w zabawie. Natomiast przez Gangstera zaliczyłam już jazdę na d... po schodach. Miałam do wyboru, albo go rozgnieść, albo obić sobie kość ogonową. Drań zawsze musi iść pierwszy i zakosami.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...