michal812 04.11.2014 16:29 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Listopada 2014 kupiłem do salonu kozę (piec wolnostojący). No i oczywiście w związku z tym wzrosło zapotrzebowanie na powietrze (potrzebne do spalania w kozie). W kanałach wentylacyjnych pojawia się ciąg wsteczny, już najgorzej jest jak pali się w kozie, a w kuchni chodzi wyciąg. Czy montaż nawiewników ciśnieniowych jest w stanie rozwiązać problem? Czy lepiej zrobić to w jakiś inny sposób? Okna mam pcv ale już prawie 15 letnie, wentylacja grawitacyjna. Liczę na to, że taki nawiewnik ciśnieniowy, w momencie kiedy rozpalam w kozie, a wiec jest wiekszy przeplyw powietrza, otwierałby się bardziej, a gdy już się pali to by się domykał, ale nigdy nie mialem doczynienia z nawiewnikami... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość Konto usunięte_12* 04.11.2014 20:36 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Listopada 2014 (edytowane) kupiłem do salonu kozę .. Tak to jest, gdy bez zastanowienia kupuje się urządzenie grzewcze pobierające powietrze do spalania z pomieszczeń mieszkalnych. Kozę to można sobie zafundować w warsztacie lub innym pomieszczeniu gospodarczym. W dawnych wiejskich chatach było to nie tylko możliwe ale i konieczne, opał był tani a szczelin w chałupie - bez liku. Obecnie trzeba tego unikać. Podobnie z kominkiem jak i z kotłem gazowym z otwartą (na mieszkanie) komorą spalania. Jakie byś nawiewniki nie zastosował, będziesz musiał wyziębiać dom (mieszkanie), bo najmniejsza nawet koza czy zwykły "junkers" "żrą" bardzo dużo powietrza, znacznie więcej, niż go dostarczą nawiewniki stosowane do wymiany powietrza do oddychania. A i czujniki czadu niezbędne, bo jak ci zimno dokuczy, przykręcisz te nawiewniki i zakryjesz kratki, to zacznie się niepełne spalanie i ...nieszczęście gotowe. A do tego wszystkiego takie urządzenia są nieekonomiczne, bo wyrzucają do komina (jako spaliny) to powietrze, które same przed chwilą podgrzały. Reasumując - same minusy Edytowane 4 Listopada 2014 przez Konto usunięte_12* Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Indiana_ 04.11.2014 21:58 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 4 Listopada 2014 A nie ma w tej kozie kanału doprowadzającego powietrze od dołu? Jak jest to trzeba go podłączyć do kanału zaciągającego powietrze z zewnątrz. Jak nie ma, to patrz post wyżej.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
michal812 05.11.2014 06:17 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Listopada 2014 Kanału doprowadzającego nie ma w kozie. Z tymi minusami to bym nie przesadzał, bo w porach przejściowych piec się sprawdza, jest cieplutko, różnicę w tym ile wydawałem kasy na grzanie CO jesienią i wiosną potrafię zauważyć. Kratek nie zatykam, bo jestem rozsądna osobą, która chce żyć . To może zadam pytanie inaczej (bo jakis dopływ powietrza muszę zrobić): Czy zakup nawiewników ciśnieniowych ma wiekszy sens niz ciągłe rozszczelnianie okna, którego wypaleniu sie kozy pewnie będę zapominał zamykać? Rozumiem zasade ich działania, ale czy to pieknie pisza w internecie jest prawdą? Czy taki nawiewnik faktycznie ma szansę w jakis sposób współpracować z ta kozą, która będzie wytwarzać podciśnienie w domu. Czy nawiewniki mogą działać odwrotnie, tzn czy zamiast nawiewać mogą wywiewać powietrze bo łatwiej będzie mu wejść do domu przez kanał wentylacyjny? Rozumiem, że nawiewniki nie załatwia sprawy (tak wynika z pierwszego postu), ale mam nadzieję, że przynajmniej byłyby ją w stanie poprawić. I jak taki nawiewnik zachowuje się gdy jest zamknięty/ Rozumiem, że to jest dziura w oknie i na pewno wchodzi troche więcej zimna. Inaczej mówiąc: Czy stojąc pod zamkniętym nawiewnikiem przy mrozie -20C czacha będzie mi marzła z powodu nieszczelności w samym nawiewniku? Może ktos powie co ma takie coś? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość Konto usunięte_12* 05.11.2014 19:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Listopada 2014 To może zadam pytanie inaczej (bo jakis(?) dopływ powietrza muszę zrobić)... Chyba nie chciało ci się czytać, co wcześniej (wyżej) było napisane. Z uporem wracasz do swoich nawiewników. Może więc przekonają cię liczby: Wydajność maksymalna tego typu nawiewnika, o którym piszesz, to ok. 30 m3/h. Mój okap np. ma wydajność 700 m3/h, a twój? Koza też pobiera sporo powietrza. Ile zatem powinieneś mieć nawiewników, aby spełniły twoje "chciejstwo" Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
michal812 05.11.2014 20:38 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Listopada 2014 Chyba nie chciało ci się czytać, co wcześniej (wyżej) było napisane. Z uporem wracasz do swoich nawiewników. Przeczytałem to co było wcześniej, a z uporem wracam do tych nawiewników bo nie otrzymałem żadnego innego rozwiązania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość Konto usunięte_12* 05.11.2014 21:47 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 5 Listopada 2014 (edytowane) Przeczytałem to co było wcześniej, a z uporem wracam do tych nawiewników bo nie otrzymałem żadnego innego rozwiązania. Podał ci je Indiana (post #3 - powyżej). Tak jak pod kozą jak i w pobliżu okapu też powinien być duży, zamykany na jego czas postoju nawiew - wszystko po to, aby skrócić obieg zimnego powietrza po mieszkaniu. Nawiewniki, nawet gdyby ich było i 30 sztuk, są tak usytuowane, że ta droga "nawiewnik - odbiornik" jest długa, co powoduje wyziębianie mieszkania. I to (niestety) - tyle w temacie Edytowane 5 Listopada 2014 przez Konto usunięte_12* Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
michal812 06.11.2014 08:51 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Listopada 2014 Moja koza nie ma takiego kanału, więc dlatego nie brałem tego pod uwagę ("Jak jest to trzeba go podłączyć do kanału zaciągającego powietrze z zewnątrz. Jak nie ma, to patrz post wyżej...."). Ok. rozumiem. Zrobię kanał, zamykany, pod kozą. To jeszcze tylko jedno, pewnie naiwne pytanie: Czy są jakieś bajery do tych kanałow, które by go otwierały/domykały zależnie od podciśnienia które wytwarza się wewnątrz budynku? W każdym razie, sprawa sie wyjaśniła. dzięki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
funky_koval 06.11.2014 15:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Listopada 2014 Tak to jest, gdy bez zastanowienia kupuje się urządzenie grzewcze pobierające powietrze do spalania z pomieszczeń mieszkalnych. Kozę to można sobie zafundować w warsztacie lub innym pomieszczeniu gospodarczym. W dawnych wiejskich chatach było to nie tylko możliwe ale i konieczne, opał był tani a szczelin w chałupie - bez liku. Obecnie trzeba tego unikać. Podobnie z kominkiem jak i z kotłem gazowym z otwartą (na mieszkanie) komorą spalania. Jakie byś nawiewniki nie zastosował, będziesz musiał wyziębiać dom (mieszkanie), bo najmniejsza nawet koza czy zwykły "junkers" "żrą" bardzo dużo powietrza, znacznie więcej, niż go dostarczą nawiewniki stosowane do wymiany powietrza do oddychania. A i czujniki czadu niezbędne, bo jak ci zimno dokuczy, przykręcisz te nawiewniki i zakryjesz kratki, to zacznie się niepełne spalanie i ...nieszczęście gotowe. A do tego wszystkiego takie urządzenia są nieekonomiczne, bo wyrzucają do komina (jako spaliny) to powietrze, które same przed chwilą podgrzały. Reasumując - same minusy Ale pierdzielenie ,jak dom zaszczelny to trzeba go rozszczelnic czy nawiewnikami czy uszczelkę usunąć z okna .Poza tym koza lub kominek potrzebuje dużo powietrza tylko przy rozpalaniu .Pierwsze słyszę o zaczadzeniu drewnem chyba ze ta koza na węgiel. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
funky_koval 06.11.2014 16:02 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Listopada 2014 Tak to jest, gdy bez zastanowienia kupuje się urządzenie grzewcze pobierające powietrze do spalania z pomieszczeń mieszkalnych. Kozę to można sobie zafundować w warsztacie lub innym pomieszczeniu gospodarczym. W dawnych wiejskich chatach było to nie tylko możliwe ale i konieczne, opał był tani a szczelin w chałupie - bez liku. Obecnie trzeba tego unikać. Podobnie z kominkiem jak i z kotłem gazowym z otwartą (na mieszkanie) komorą spalania. Jakie byś nawiewniki nie zastosował, będziesz musiał wyziębiać dom (mieszkanie), bo najmniejsza nawet koza czy zwykły "junkers" "żrą" bardzo dużo powietrza, znacznie więcej, niż go dostarczą nawiewniki stosowane do wymiany powietrza do oddychania. A i czujniki czadu niezbędne, bo jak ci zimno dokuczy, przykręcisz te nawiewniki i zakryjesz kratki, to zacznie się niepełne spalanie i ...nieszczęście gotowe. A do tego wszystkiego takie urządzenia są nieekonomiczne, bo wyrzucają do komina (jako spaliny) to powietrze, które same przed chwilą podgrzały. Reasumując - same minusy Ale pierdzielenie ,jak dom zaszczelny to trzeba go rozszczelnic czy nawiewnikami czy uszczelkę usunąć z okna .Poza tym koza lub kominek potrzebuje dużo powietrza tylko przy rozpalaniu .Pierwsze słyszę o zaczadzeniu drewnem chyba ze ta koza na węgiel.Dodał jeszcze że koza 10kw potrzebuje na godzinę pracy z mocą nominalną 20m3 powietrza a jeden nawiwnik ścienny daje 30m3. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość Konto usunięte_12* 06.11.2014 20:15 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Listopada 2014 Ale pierdzielenie ,jak dom zaszczelny to trzeba go rozszczelnic czy nawiewnikami czy uszczelkę usunąć z okna . Nie po to okna zaopatrują w uszczelki aby je zaraz po zamontowaniu wycinać. A poza tym postuluję mniej niechlujny język (zaszczelne okna?) Poza tym koza lub kominek potrzebuje dużo powietrza tylko przy rozpalaniu . Zaiste! "Odkrycie" na miarę nagrody Nobla Pierwsze słyszę o zaczadzeniu drewnem chyba ze ta koza na węgiel. A w którym poście autor wątku napisał, że będzie palił tylko drewnem Zanim coś "palniesz", to najpierw dwa razy przeczytaj (ze zrozumieniem ) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość Konto usunięte_12* 06.11.2014 20:19 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Listopada 2014 (edytowane) Czy są jakieś bajery do tych kanałow, które by go otwierały/domykały zależnie od podciśnienia które wytwarza się wewnątrz budynku? W każdym razie, sprawa sie wyjaśniła. dzięki Coś słyszałem, że firma kominkowa "Kratki" ma takie automatyczne przepustnice, ale chyba nie podciśnienie nimi steruje. W swoim kominku wolałem sam regulować przepustnicą ręcznie sterowaną. Edytowane 6 Listopada 2014 przez Konto usunięte_12* Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Zdun Darek B 06.11.2014 20:49 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Listopada 2014 AlPoza tym koza lub kominek potrzebuje dużo powietrza tylko przy rozpalaniu . Pierwsze słyszę o zaczadzeniu drewnem chyba ze ta koza na węgiel. . Obydwa twierdzenia są nieprawdziwe . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Tomasz Brzęczkowski 06.11.2014 20:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Listopada 2014 Obydwa twierdzenia są nieprawdziwe . Ma Pan rację, ale to Ale pierdzielenie uznałbym za prawdę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość Konto usunięte_12* 06.11.2014 21:22 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Listopada 2014 Ma Pan rację, ale to uznałbym za prawdę. O moim "pierdzieleniu" napisał po raz pierwszy jakiś forumowy niechluj, ale o pańskim to już od dawna na Forum głośno Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
funky_koval 06.11.2014 22:44 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Listopada 2014 Obydwa twierdzenia są nieprawdziwe . Może rozwinięcie czy tylko budujecie a nie używacie ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
funky_koval 06.11.2014 22:57 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 6 Listopada 2014 Nie po to okna zaopatrują w uszczelki aby je zaraz po zamontowaniu wycinać. A poza tym postuluję mniej niechlujny język (zaszczelne okna?) Zaiste! "Odkrycie" na miarę nagrody Nobla A w którym poście autor wątku napisał, że będzie palił tylko drewnem Zanim coś "palniesz", to najpierw dwa razy przeczytaj (ze zrozumieniem ) A w którym napisał że węglem ,a uszczelki to wycinasz dwa kawałki po np.6 cm (jak masz dwie) lub montujesz nawiewniki.Nie widzę możliwości że w szczelnym lokalu wentylacja działała dobrze nawet przed zakupem kozy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Gość Konto usunięte_12* 07.11.2014 09:21 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Listopada 2014 A w którym napisał że węglem ,a uszczelki to wycinasz dwa kawałki po np.6 cm (jak masz dwie) lub montujesz nawiewniki. Ponawiam apel o czytanie uważne (i ze zrozumieniem ). Wystarczy znać różnicę między wydajnością nawiewnika okiennego jak i nawiewu typu "kominkowego" (jeden z moich postów powyżej) pomijając inne aspekty takiego "nawiewu". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Jarszcz 07.11.2014 09:52 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Listopada 2014 Może rozwinięcie czy tylko budujecie a nie używacie ? Czad czyli tlenek węgla CO, wydziela się przy spalaniu z udziałem niedostatecznej ilości tlenu bez względu na to co spalamy. Podstawa chemii. Można poczytać trochę więcej: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2699668.html Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Jarszcz 07.11.2014 09:57 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 7 Listopada 2014 JTD i Funky_koval ...A w którym poście autor wątku napisał, że będzie palił tylko drewnem ... ...A w którym napisał że węglem ... Panowie, nie ma sensu spierać się czym jest opał autora tematu, dopóki i jeden i drugi jest w większości zbudowany z pierwiastka węgla C Tak więc spalanie będzie na tej samej podstawie reakcji spalania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.