Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • 1 month później...
  • Odpowiedzi 58
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Też jestem za nowym budownictwem. Tylko mieszkania rynek pierwotny. Wrocław, czy inne duże miasta mają dość spory wybór deweloperów. Właśnie się z żoną zastanawiamy nad przeprowadzką, i trochę poznaje ten temat.
  • 1 month później...

Jak dla mnie zdecydowanie rynek pierwotny. Jako, że przez kilka lat mieszkałam w dwóch mieszkaniach porównam wielką płytę (początek lat 70) i nowe budownictwo (ściany porotherm).

 

Wady wielkiej płyty:

- wspólne kanały wentylacyjne (słychać sąsiadów, czuć zapachy)

- instalacja elektyczna aluminiowa (w moim przypadku podłączenie piekarnika + czajnika elektycznego w kuchni = wybicie korków)

- stare brzydkie grzejniki + rury bez zabudowy

- wysoki fundusz remontowy

- duża ilość patologii (dostają mieszkania w spadku po dziadkach/ciotkach i nie mają szacunku do części wspólnych budynku)

- sąsiadka piętro wyżej miała w łazience wylewkę betonową bez płytek co często skutkowało mokrym sufitem

- piwnice w stanie tragicznym, dużo kotów wpuszczanych przez starych znudzonych ludzi, wszędzie odchody i zapach moczu

- mega problemy z parkowaniem (w nowym mieszkaniu mam prywatne miejsce parkingowe otrzymane "w gratisie" pod końcem negocjacji)

 

Wady nowego budownictwa:

- gorsza lokalizacja

- aby zamontować coś ciężkiego do ściany z cegły należy zastosować kotwy chemiczne

 

Podsumowując. Dobrze wiemy jakie jest zdanie społeczeństwa o wielkiej płycie. Pomyślcie jakie będzie zdanie o takowym budownictwie za 20/30 lat kiedy spłacicie kredyty. Jest duże prawdopodobieństwo, że te mieszkania będą warte grosze. Dla mnie tylko nowe budownictwo kupione za rozsądne pieniądze (metraż dostosowany do realnych potrzeb).

  • 1 month później...
Myślałam z mężem o nowym budownictwie - jednak w naszym mieście nei ma zbyt dużo ofert i nie odpowiada nam ich lokalizacja (przy głównej drodze, koło supermarketu). Poza tym różnica cenowa zbyt duża, trudno będzie po tej samej cenie kiedyś sprzedać.
  • 6 months później...
Mieszkałam już w różnej zabudowie, w 10 piętrowym wieżowcu, w wielkiej płycie z lat 70 tych i w nowym mieszkanku od dewelopera (dobrze że w ziemiance nie mieszkałam :p ). I mogę tylko jedno stwierdzić na te plusy i minusy, z którymi swoją drogą się zgadzam, nic nie zastąpi nowego pachnącego świeżością mieszkania. Duże klatki schodowe, zaplanowane miejsca parkingowe, duże balkony i loggie. Planujesz przestrzeń jak chcesz i robisz co chcesz nie martwiąc się że sąsiad słyszy jak rozmawiasz przez telefon. Duże okna doświetlające pomieszczenia i łazienki w których mieści się wszystko co zaplanujesz. Do największych minusów nowego budownictwa zaliczam zdecydowanie cenę (w dużym mieście powalają a to tylko stan surowy który trzeba urządzić). Obecnie znów mieszkam w wielkiej płycie z lat 70 tych i słyszę jak sąsiad chrapie w nocy za ścianą, nigdy nie mogę znaleźć miejsca na zaparkowanie i do tego nie mam balkonu :( Mam za to blisko przedszkole i szkołę (to oczywiście nie był powód przeprowadzki :D ).
Mieszkałam już w różnej zabudowie, w 10 piętrowym wieżowcu, w wielkiej płycie z lat 70 tych i w nowym mieszkanku od dewelopera (dobrze że w ziemiance nie mieszkałam :p ). I mogę tylko jedno stwierdzić na te plusy i minusy, z którymi swoją drogą się zgadzam, nic nie zastąpi nowego pachnącego świeżością mieszkania. Duże klatki schodowe, zaplanowane miejsca parkingowe, duże balkony i loggie. Planujesz przestrzeń jak chcesz i robisz co chcesz nie martwiąc się że sąsiad słyszy jak rozmawiasz przez telefon. Duże okna doświetlające pomieszczenia i łazienki w których mieści się wszystko co zaplanujesz. Do największych minusów nowego budownictwa zaliczam zdecydowanie cenę (w dużym mieście powalają a to tylko stan surowy który trzeba urządzić). Obecnie znów mieszkam w wielkiej płycie z lat 70 tych i słyszę jak sąsiad chrapie w nocy za ścianą, nigdy nie mogę znaleźć miejsca na zaparkowanie i do tego nie mam balkonu :( Mam za to blisko przedszkole i szkołę (to oczywiście nie był powód przeprowadzki :D ).

 

mistrzu, nie badz samolubem, gdzie te super miszkanka mozemy kupic. wszyscy chcemy tam mieszkac

reklame dla debili publikua debile!!!

Niczego nie reklamuje, możesz sobie komentować jak chcesz, mieszkam w starym budownictwie, gdybym reklamowała nie byłoby mnie tu. Deweloper który sprzedał mi mieszkanie nie był ideałem i nie mam pojęcia gdzie można dostać teraz jego mieszkania. Jak powiedziałam pod każdym z plusów i minusów nowego i starego mieszkania się podpisuje, bo to prawda że mury osiadają, pojawiają się pęknięcia w ścianach i że są usterki po wprowadzeniu. Jak ktoś chce wiedzieć mogę napisać. Ale jeśli będę kupować mieszkanie napewno nie w blokach z lat 70 tych w wielkiej płycie. Z wielu powodów. W tej chwili jest ok, bo dzieci mają blisko do szkoły i sklep za rogiem, tego nie ma na nowych osiedlach, to zazwyczaj tereny niezagospodarowane i trzeba się pogodzić z dojazdem wszędzie. Ale jak komuś zależy na własnej aranżacji wnętrza i budynku który będzie stał za 60 lat to stare bloki nie rokują za dobrze. Kerosin zanim kogoś wyzwiesz od debili zastanów się czy nie warto spojrzeć w lustro bo może tam zobaczysz ewenement pod tym względem.
  • 2 weeks później...
ja nie widzę niczego złego w mieszkaniach z rynku wtórnego bo można znaleźć mieszkania po całkowitym remoncie i płaci się za to znacznie mniejsze pieniądze.
  • 6 months później...
Hmm no co kto woli, generalnie rynek wtórny jest tańszy ale i tak trzeba swoje wydać na remont a i nigdy nie wiadomo, kto przed nami mieszkał- wynajmowaliśmy kiedyś mieszkanie, w którym jak się po przeprowadzce od sąsiadów dowiedzieliśmy była melina pijacka. Co z tego że był remont, jak po pewnym czasie zaczął grzyb wychodzić na suficie... pewne rzeczy mogą w mieszkaniu zostać niestety... swoje własne mieszkanie kupiliśmy z rynku pierowotnego, co prawda w Markach, ale na fajnym i nowoczesnym osiedlu (na ul. Promiennej, od Mazovii) i mamy pewność ze nie kupiliśmy kota w worku
  • 1 year później...
Serio? Rynek wtórny jest tańszy? Może zależy od miasta. No i co kto lubi… My kupiliśmy mieszkanie od dewelopera i nie narzekamy. Nie zależało nam na mieszkaniu w centrum, rodzinie jest wygodniej w spokojnej okolicy.
Może to chodzi o to, że jak kupujesz deweloperskie, musisz władować w wywkończeniówkę. Ale kupując z rynku wtórnego zwykle też potrzebny jest remont. No ale z kolei jest większa szansa na to, że bliżej centrum. I tak w koło macieju xD
Serio? Rynek wtórny jest tańszy? Może zależy od miasta. No i co kto lubi… My kupiliśmy mieszkanie od dewelopera i nie narzekamy. Nie zależało nam na mieszkaniu w centrum, rodzinie jest wygodniej w spokojnej okolicy.

 

No a gdzie macie to mieszkanie? Nie lepiej wam było wybudować domek jednorodzinny?

No a gdzie macie to mieszkanie? Nie lepiej wam było wybudować domek jednorodzinny?

 

Niekoniecznie. Trochę presja czasu, trochę wygodnictwo, bo nie chciało nam się załatwiać miliona formalności, a potem pilnować budowy. Mieszkanko mamy na osiedlu Tęczowy Las (wiem, wiem tylko ta nazwa….)

  • 2 weeks później...
  • 1 month później...
Jeśli komuś nie zależy na ścisłym centrum miasta (gdzie są tylko stare kamienice i brakuje miejsc do parkowania ;/ ) to polecam mieszkania na nowych osiedlach. I tak teraz każdy ma auto
  • 1 year później...

Witam,

Zwracam się z uprzejmą prośbą o wypełnienie kwestionariusza ankiety realizowanego do mojej pracy magisterskiej dotyczącej : Zachowań nabywców na rynku nieruchomości mieszkaniowych w Polsce. Udział w badaniu jest anonimowy i dobrowolny a wyniki posłużą wyłącznie do celów naukowych. Kwestionariusz porusza tematykę pierwotnego i wtórnego rynku nieruchomości oraz decyzje podejmowane przez konsumentów. Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi

(PS. To nie wirus :) )

https://surveys.umcs.pl/a/61

Jak szukałem mieszkania jakąś dekadę temu to obejrzałem 10 mieszkań na wtórnym a potem spotkałem się z 5 deweloperami.

Bez najmniejszej wątpliwości wybrałem pierwotny. Ale to może być prawda czasu, prawda miasta różne mogą być uwarunkowania.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...