Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 41
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Nam to doradziła sąsiadka, która od lat ma spory ogród i szklarnie. Ponoć działa.

 

Tyle, że nie 2 dni tylko 5-7. Właśnie w tym tygodniu będziemy pryskali to coś powiem :)

 

A z innych ciekawostek to walczyliśmy też ze śmietką kapuścianą. Pan w sklepie ogrodniczym zaproponował jakąś straszną chemię, na którą moja eko-małżowina się nie zgodziła. Zaproponował więc środek o nazwie "Czosox" czy jakoś tak, który okazał się ...sproszkowanym czosnkiem :) Moja (tym razem sprytno-oszczędna) małżowinka nie kupiła u niego tego preparatu bo wyliczyła sobie, że zwykły granulowany czosnek jest dużo tańszy. I wygląda na to że dobrze zrobiła bo śmietka sobie poszła (nie lubi czosnku łajza jedna :))

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/19637-mszyce-oprysk-pokrzyw/#findComment-336920
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze trochę, a kiszona kapusta ci wyrośnie.

Jasiu ostrzegam, że po 6-7 dniach oprysk będzie bardziej ekologiczny niż można to sobie wyobrazić :lol:

Przez to że lało też moja nastawa leżała w wodzie dłużej niż 3 dni. Miałem wrażenie że te pokrzywy się w wodzie rozpuściły :-?

 

Pryskałem we wtorek dzisiaj (czwartek) pooglądam z jakim skutkiem.

 

I jeszcze jedno. Kupiliśmy jakąś chemię na to świństwo. Raz już wcześniej przyskałem, ale teraz nie chcę bo groszek, truskawki i inne smakołyki i nie wiemy ile trzeba czekać. A na opakowaniu pisze:

"Karencja - 7 dni

6 godzin"

:o :-?

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/19637-mszyce-oprysk-pokrzyw/#findComment-337193
Udostępnij na innych stronach

Szadam. Ja wiem jak to pachnie cudnie. Sąsiadka spryskała ta pokrzywą - wali jak z murzyńskiej chaty :) ale przestały żreć. Dodatkowo te gluty pokrzywowe ukiszone rozkłożyła pod roślinkami - ponoć skutecznie odstrasza wszelkie robactwo.

A na mszyce to Pirimor - zawsze działa. Tylko to chemia...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/19637-mszyce-oprysk-pokrzyw/#findComment-337684
Udostępnij na innych stronach

Szadam. Ja wiem jak to pachnie cudnie. Sąsiadka spryskała ta pokrzywą - wali jak z murzyńskiej chaty :) ale przestały żreć. Dodatkowo te gluty pokrzywowe ukiszone rozkłożyła pod roślinkami - ponoć skutecznie odstrasza wszelkie robactwo.

A na mszyce to Pirimor - zawsze działa. Tylko to chemia...

Joasiu...to ma byc dobrze sfermentowane:wink:

dlatego działa na powonienie mszyc i ich kubki smakowe róniez tego nie toleruja ... i co Szadam zadziałalo ?:D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/19637-mszyce-oprysk-pokrzyw/#findComment-339670
Udostępnij na innych stronach

No tak - zapiło się bractwo na śmierć.

Gorzej , jak z tych co się ostały , wyrośnie pokolenie już zmutowane.

I podziała jedynie odymianie marychą :D

 

Ale serio serio, moi ekologiczni znajomkowie pryskają ( hm ) piwem oraz co bardziej upierdliwe szkodniki - roztworem na pół mleka z wodą, ewentualnie maślanki lub serwatki.

Wnioski : kwaśne i podchmielone.

 

Czyżby sok z kwaszonych ogórców też zadziałał ?

:roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/19637-mszyce-oprysk-pokrzyw/#findComment-340007
Udostępnij na innych stronach

Ja mam takie pytanie: czy mszyce mogą być zielone?

W sobote odkryłąm, że na 3 śliwach liście wyglądają jak sito, a na nich olleśnie zielone stworki. Pień drzewa to od tego robactwa jest cały zielony. Mam zamiar dzisiaj zakupić urządzenie do opryskiwania-tylko czym to pryskać, nie musi być bardzo ekologicznie byle było skutecznie - tzn. w tym roku i tak owoców nie bedzie a zależy mi na szybkiej reakcji bo widze ze to świństwo przełązi na coraz więcej drzew. Bardzo prosze o radę. Pozdrawiam Muffi

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/19637-mszyce-oprysk-pokrzyw/#findComment-340021
Udostępnij na innych stronach

Pryskać tylko na mszyce, a nie na zielone Ziabki!!!!!!!!!!
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/19637-mszyce-oprysk-pokrzyw/#findComment-341084
Udostępnij na innych stronach

słyszalem ze doskonale robia opryski z popiołu z papierosów i ktos z moich znajomych leczył w ten sposób kwiatki w mieszkaniu po których coś skakało i wyzerało korzenie. Niestety nie mam pojecia czy jest to skuteczne na mszyce

natomiast pamietam ze tytoń był wysypywany na grzadki co podobno odstraszło wszytko co zyje i gryzie rosliny, a on sam rozkladał sie po roku wzbogacajac glebe.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/19637-mszyce-oprysk-pokrzyw/#findComment-342437
Udostępnij na innych stronach

cudka - na oko. Wiecheć pokrzyw solidny bardzo, pocięty w kawały, wiaderko 10l. Wody po brzegi. odstawić tam, gdzie zapach nie oszołomi :). Uzupełnić wode jak odparuje. Te fafoły- pod rośliny porozkładać. Założyć strój ochronny :)
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/19637-mszyce-oprysk-pokrzyw/#findComment-342601
Udostępnij na innych stronach

..........zagryźć i zapić po zastosowaniu :D

 

Z tytoniem to racja.

Niektórzy namaczają jakiegoś śmierdziela typu'"Extra Mocne" i tym pryskają.

Ale też capi jak kozie spod ogona. :roll:

 

Może one się skubane duszą po prostu?

Na koperek jednak polecam roztwór mleka( pół na pół )

Jakoś da się go potem skonsumować.

( Przeżyłam :D )

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/19637-mszyce-oprysk-pokrzyw/#findComment-342720
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...