Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Wiem że to nie tajemnice. Wolę też Twój styl.

 

Najwięcej energii ma klocek o temperaturze 20 o C, przed włożeniem do pieca ...;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/196461-sterowanie-kominkiem-z-pw/page/2/#findComment-6693811
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Będę jak zwykle w opozycji pewnej ... :rolleyes: To Wojtku o czym piszesz może występuje w rozbudowanych układach, liczonych w MWh, lub w procesach o dużo bardziej skomplkowanych przemianach fizyko-chemicznych ... Kominek czy piec w domu to w porównaniu z powyższymi bardzo proste, nieskomplikowane i przewidywalne urządzenie.

A temperatura w dużym uproszczeniu (bo na co nam w warunkach domowych komplikować coś bezcelowo) jest wprost proporcjonalnym objawem ilości energii wydzielanej podczas procesu spalania.

Można by w naszych domach powsadzać zamiast kominków "promy kosmiczne" i małe "reaktory jądrowe", tylko powtaje pytanie po jaką cholerę to robić i kto by za to chciał zapłacić ...

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/196461-sterowanie-kominkiem-z-pw/page/2/#findComment-6693920
Udostępnij na innych stronach

To o czym piszesz Wojtku ( nadmiar powietrza, analiza spalin) ma wpływ na sprawność paleniska. Sprawność kotła/wkładu z PW to stosunek mocy cieplnej przekazanej wodzie do mocy cieplnej paleniska. Dla mnie jest sprawa prosta. W palenisku mamy 781st.C (pali sie 6kg brykietu.

. image.jpgimage.jpg

 

 

A do komina ucieka 356st.C

image.jpgimage.jpg

 

 

Strata kominowa to ilość ciepła z uchodzącymi z kotła gorącymi spalinami. W prezentowanym przypadku to o ok 150-200 st. za dużo. Dalej mozna analizować kolejne straty: własne wkładu (poprzez promieniowanie cieplne korpusu oraz szyby), oraz straty powstałe z niecałkowitego i niezupełnego spalania.

Edytowane przez margod
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/196461-sterowanie-kominkiem-z-pw/page/2/#findComment-6693993
Udostępnij na innych stronach

Witam!

 

No to może w punktach

 

1. Sprawność to stosunek energii uzyskanej do włożonej.

2. Straty kominowej nie mierzy się w stopniach Celsjusza, tylko w jednostkach energii lub mocy (kJ, kWh lub kW).

3. Strata kominowa to iloczyn temperatury, pojemności cieplnej gazów spalinowych i ich ilości w kilogramach (jeżeli coś, szczególnie, że nie wiemy ile tego jest i co to jest, ma wyższą temperaturę to nie znaczy jeszcze, że ma większą energię, chyba że ktoś uważa, że szklanka wrzątku ma więcej ciepła niż zawartość jeziora Śniardwy o tej porze roku - no ale na to nie wynaleziono jeszcze leku),

3.a. Ciepło to nie to samo co temperatura.

4. Temperatura, np., 400 st. C nie jest dwukrotnie wyższa od temperatury 200 st. C. (temperatury trzeba porównywać podając je w skali Kelwina).

5. Nie zagrzejemy wody tak samo grzejąc spalinami o danej temperaturze w danym czasie i potem spalinami dwukrotnie gorętszymi (patrz punkt wyżej) dwa razy krócej (w drugim przypadku zagrzejemy wodę mocniej).

6. Zimne spaliny w czopuchu mogą też oznaczać, że się nie pali lub pali się, ale nie za bardzo, tzn., że generujemy potężną stratę na drodze niezupełnego spalania i mimo niskiej straty kominowej, sprawność jest żadna.

7. Tempo spalania drewna, biorąc pod uwagę chęć uzyskania dobrej wydajności (niskich strat), jest praktycznie nieregulowalne.

7.a. Potrzebną ilość ciepła i tempo spalania trzeba regulować na drodze dobierania odpowiedniej ilości drewna i jego rozdrobnienia (i wilgotności).

8. Przymknięcie dopływu powietrza, które ma nie powodować pogorszenia spalania i nie generować trucizny w atmosferę (i nie drenować kieszeni) będzie powodować wzrost temperatury spalin, jeżeli jest odwrotnie, trzeba z powrotem otworzyć. Pomijam oczywiście jakieś sytuacje awaryjne.

9. Palenisko mocno rozgrzane może słabiej zasysać powietrze niż palenisko chłodne - dodatkowe przymykanie powietrza może potęgować niezupełne spalanie.

10. itd.

 

Podsumowując...

spalaniem we wkładzie grzejącym wodę sterujemy tak, żeby temperatura spalin w czopuchu była jak najwyższa. Ograniczamy tę temperaturę wytrzymałością blach rur dymowych i reszty materiałów - tu można z wystarczającą dokładnością przyjąć, ze blacha ma temperaturę pośrednią pomiędzy temp. w jej osi i tą na zewnątrz rury (wewnątrz obudowy).

Jeżeli temperatura jest za wysoka (skąd wiemy, że jest?) miejmy pretensje do producenta wkładu, a właściwie to do siebie.

Do siebie, bo szukamy wkładu z ładną klameczką, z panoramiczną szybą (najlepiej, to składające się z samych szyb), a producent musi zarabiać.

Dobry wkład ładny nie będzie.

 

Wszystkie te herezje i złote myśli mam zamiar spisać w jednym miejscu. Czytanie nie będzie obowiązkowe :).

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/196461-sterowanie-kominkiem-z-pw/page/2/#findComment-6696261
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem wprowadzasz niepotrzebny zamęt...:) Twoja wiedza i pomysły są już blisko lądowania na Księżycu, a branża nie może oderwać dupy od Ziemi. Ile jest w Europie urządzeń z naszej branży (czy firm) zdolnych spełnić Twoje oczekiwania? Kilka + Twoje urządzenie którym uraczyłeś firmę nie bardzo wiedzącą co z tym dalej zrobić... Twoje konceptualne myślenie nijak się ma do 95% kominków z PW na naszym rynku - Koncepcja dobra, ale my wolimy fakty. Te są takie, że spalając drewno we wkładzie grzejącym wodę na maxa, spalimy opał w pół godziny oddając energię w dowolnej postaci Panu Bogu (na "oko" 60-80%) . Po prostu pompki nie zdążą tego wyprowadzić z urządzenia i nie jest to kwestia sprawności pompki!...Wole spalić tą sama porcję w 2 godziny...Poza tym jak masz jakiś pomysł na sterowanie innym parametrem niż temperatura to działaj! Sterownik intuicyjny to moje marzenie...
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/196461-sterowanie-kominkiem-z-pw/page/2/#findComment-6696289
Udostępnij na innych stronach

Witam!

 

No to może w punktach

.

7. Tempo spalania drewna, biorąc pod uwagę chęć uzyskania dobrej wydajności (niskich strat), jest praktycznie nie regulowalne.

7.a. Potrzebną ilość ciepła i tempo spalania trzeba regulować na drodze dobierania odpowiedniej ilości drewna i jego rozdrobnienia (i wilgotności).

8. Przymknięcie dopływu powietrza, które ma nie powodować pogorszenia spalania i nie generować trucizny w atmosferę (i nie drenować kieszeni) będzie powodować wzrost temperatury spalin, jeżeli jest odwrotnie, trzeba z powrotem otworzyć. Pomijam oczywiście jakieś sytuacje awaryjne.

9. Palenisko mocno rozgrzane może słabiej zasysać powietrze niż palenisko chłodne - dodatkowe przymykanie powietrza może potęgować niezupełne spalanie.

10. itd.

 

Wszystkie te herezje i złote myśli mam zamiar spisać w jednym miejscu. Czytanie nie będzie obowiązkowe :).

 

Pozdrawiam

Spalanie górne, bo dolne to insza sprawa

W spalaniu górnym, czyli w wszelakich standardowych wkładach kominkowych jeszcze inny parametr (kwestia) jest decydujący - wielkość paleniska....

Może wyprzedzam trochę fakty i podaję za dużo info, ale co mi tam...

Jak na razie testy wkładów kominkowych, albo raczej pieców ceramicznych, z zmienną wielkością komory spalania wypadają rewelacyjnie.

Oczywiście zmiana wielkości - pojemności, komory spalania to kilkanaście sekund po otwarciu drzwiczek, ale na zimnym palenisku.... przez użytkownika końcowego

Czyli modulowana moc - parametr ten pozwala na uzyskanie super spalanie, bez zabiegów typu wędzenie drewna.

Edytowane przez bohusz
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/196461-sterowanie-kominkiem-z-pw/page/2/#findComment-6696332
Udostępnij na innych stronach

 

Podsumowując...

spalaniem we wkładzie grzejącym wodę sterujemy tak, żeby temperatura spalin w czopuchu była jak najwyższa. Ograniczamy tę temperaturę wytrzymałością blach rur dymowych i reszty materiałów - tu można z wystarczającą dokładnością przyjąć, ze blacha ma temperaturę pośrednią pomiędzy temp. w jej osi i tą na zewnątrz rury (wewnątrz obudowy).

 

czyli, że niby wg Ciebie jest tak optymalnie ?

 

Kilka dni pozwoliłem automatowi sterować kominkiem i zauważyłem, że jest on jako tako sterowalny, tzn trzyma +/- tą temp spalin, ale trzeba też mieć wyczucie czasu i ilości w sensie załadunku. Nawet jeżeli automat przymknie O2 a naładuje się na full to i tak temp rośnie ponad 400C.

Inna sprawa, że w moim przypadku, jak ustawię np 240C to muszę palić na jakieś 30% mocy sądząc po ilości załadowanego drewna a wtedy to ledwo chatę mogę ogrzać a bufor przez 10h palenia ma temp o 2-3C wyższą. Także coś czuję albo będę palił optymalnie z większą sprawnością i pustym buforem, albo na max ładując bufor.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/196461-sterowanie-kominkiem-z-pw/page/2/#findComment-6698463
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...