technolog 21.06.2004 11:50 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Czerwca 2004 Jestem takim dziwnym typem widocznie, że mogę sie zgodzić prawie ze wszystkim oprócz chamstwa. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-340511 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kgadzina 21.06.2004 12:10 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Czerwca 2004 Marcin - też zastanawiałem się nad dodatkowymi "gwoździami" z prętów fi 8 lub 10. Zależy jak masz gesto rozmieszczone strzemiona, ale warto wstawic te prety na cemencie szybkowiążącym np. Ceresit CX 5. Aha - Nie wiem czy ArtMedia się ucieszy za przerobienie go na ArtStudio... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-340552 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Bio 21.06.2004 12:29 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Czerwca 2004 Chcąc uniknąć takich stresujących sytuacji podczas zalewania czegoś ważnego, zamawiałem betonu ciutkę więcej. Miałem zawsze coś w zanadrzu do zalania, gdyby zostało. W myśl powiedzenia, że od przybytku głowa nie boli. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-340576 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Marcin Czyczerski 21.06.2004 13:29 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Czerwca 2004 Marcin - też zastanawiałem się nad dodatkowymi "gwoździami" z prętów fi 8 lub 10. Zależy jak masz gesto rozmieszczone strzemiona, ale warto wstawic te prety na cemencie szybkowiążącym np. Ceresit CX 5. Aha - Nie wiem czy ArtMedia się ucieszy za przerobienie go na ArtStudio... Hi Hi Hi! Sorry ArtMedia! Mógłbym uzasadnić, skąd ta gafa, ale mam nadzieję, że się nie gniewasz ... KGadzina na tym samym cemencie zrobić to tzw. "mleczko cementowe" do dodatkowego związania obu warstw? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-340675 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kgadzina 21.06.2004 14:03 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Czerwca 2004 Marcin - absolutnie nie! CX 5 jest szybkowiążacym cementem montażowym który wiąże juz po 4 minutach! A tu chodzi o wykonanie warstwy sczepnej żeby uzyskac dokładniejsze połączenie stwardniałego betonu ze świeżym. Są dwa sposoby - albo robisz dość rzadką zaprawę z cementu i piasku (tylko w proporcji 1 część cementu na 4 częsci piasku), albo kupujesz taki środek o nazwie BETONKONTAKT ( http://www.elbau.com.pl/betonkontakt.htm ) i smarujesz nim stary beton przed ułożeniem nowego. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-340728 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
400 21.06.2004 15:14 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Czerwca 2004 Kpiny Panowie urządzacie ! Kpiny ! Wykonano fuszerkę. Teraz kombinujecie jak nałożyc na to drugą fuszerkę. Łudzicie się, że dwie nałożone na siebie fuszerki sprawę załatwią ? Nieźle. Coraz ciekawiej. Zobaczymy efekt końcowy Polacy nieźli są w tych sprawach Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-340776 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Tomasz M. 21.06.2004 15:39 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Czerwca 2004 Kpiny Panowie urządzacie ! Kpiny ! Wykonano fuszerkę. Teraz kombinujecie jak nałożyc na to drugą fuszerkę. Łudzicie się, że dwie nałożone na siebie fuszerki sprawę załatwią ? Nieźle. Coraz ciekawiej. Zobaczymy efekt końcowy Polacy nieźli są w tych sprawach Trzeba umieć sobie radzić - rzekł baca zawiązując but dżdżownicą. Chcesz powiedzieć, że to co proponuje konstruktor z biura projektów to kolejna fuszerka? Nie zawsze jedynym sposobem na fuszerkę jest rozwalić i zacząć wszystko od nowa. Niemcy jak spaprali Mecedesa A (oblany "test łosia"), nie wyrzucili całego projektu na złom tylko dołożyli trochę elektroniki (ESP). I sam nie miałbym nic przeciwko temu, żeby jeździć taką fuszerką Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-340792 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
PADI 21.06.2004 15:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Czerwca 2004 Marcin Czyczerek napisał tak: ....a np. słupy idące od wieńca ścian fundamento? albo wieniec i strop monolityczny... itp... Wszystko zalewasz od razu...? Tak? To pewne wychodzi Ci szkielecik, który obudowujesz cegłami...? ,, W tej sytuacji ( czesciowe zalanie podciagu i fajrant a reszte drugiego dnia)porownanie do slupow i wienca wienczacego z podciagiem jest lekko mowiac smieszne.Wieniec i strop monolityczny zalewano jednoczesnie (przynajmniej u mnie)Swoja droga wczesniej w bardzo uczczypliwy sposob przedstawiales swoje kryteria doboru ekipy budowlanej. Padalo nawet stwierdzenie, ze pracownicy powinni byc zapatrzeni w projekt jak w koran, biblię czy inne legendyW sposob dosc gburowaty opisywales jaki to Ty w stosunku do ekip jestes macho.Nie chce byc chamski, ale mistrzu placisz za fuszere. Nie twierdze, ze cos sie z tym podciagiem stanie, ale placic gruba kasieje za zle wykonana prace BEEEEEEEEEE. Jak tak zaczynasz ze stanem surowym to co bedzie przy wykonczeniowce.POZDR. PS. W Twoim przypadku granica pomiedzy zabawym sarkazmem a zwyklym chamstwem stanowczo czesto sie ,, zaciera,, Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-340795 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
PADI 21.06.2004 15:43 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Czerwca 2004 Mialo byc Czyczerski- sorrki Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-340797 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
400 21.06.2004 15:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Czerwca 2004 Tomaszu! Jeżeli w tym Mercedesie zaczęłaby pękać buda, to elektronika załatwiłaby to ? Marny przykład podałes Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-340799 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Tomasz M. 21.06.2004 16:17 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Czerwca 2004 Tomaszu! Jeżeli w tym Mercedesie zaczęłaby pękać buda, to elektronika załatwiłaby to ? Marny przykład podałes Chodziło mi raczej o podejście do sprawy naprawy (sorki za rym) - Twoje wydawało mi się niezmiernie pryncypialne: jak jest fuszerka, trzeba rozwalić "do gołej ziemi" a nie kombinować jak to naprawić mniejszym kosztem i z mniejszą stratą czasu. I że Polacy zawsze kombinują jak zadrutować przysłowiowe bezpieczniki zamiast kupić nowe. Może źle Cię zrozumiałem. Ja w każdym razie sądzę, że jeśli jest dobre rozwiązanie, nawet trochę gorsze niż pierwotne, ale też OK, warto z niego skorzystać, a ewentualne dodatkowe koszty i gorszą jakość uzględnić w rozliczeniach z wykonawcą. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-340815 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
400 21.06.2004 16:29 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Czerwca 2004 Są pewne rzeczy, których ze względów bezpieczeństwa naprawić się nie da. To nie jest zabytek klasy zerowej, gdzie wykorzystujemy najnowsze zdobycze techniki i nie liczymy się z kosztami. Proponowane tutaj rozwiązania są śmieszne. Zakrawają na kpinę wprost. A niby skąd biorą się katastrofy budowlane? Z fuszerek. Począwszy od projektów, a na wykonastwie kończąc. Przykładem może być propozycja nawiercania, lub mleczko cementowe. Bez komentarza. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-340821 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Tomasz M. 21.06.2004 16:44 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Czerwca 2004 Są pewne rzeczy, których ze względów bezpieczeństwa naprawić się nie da. To nie jest zabytek klasy zerowej, gdzie wykorzystujemy najnowsze zdobycze techniki i nie liczymy się z kosztami. Proponowane tutaj rozwiązania są śmieszne. Zakrawają na kpinę wprost. A niby skąd biorą się katastrofy budowlane? Z fuszerek. Począwszy od projektów, a na wykonastwie kończąc. Przykładem może być propozycja nawiercania, lub mleczko cementowe. Bez komentarza. Nie obraź się, ale domyślam się, że jesteś inżynierem konstruktorem, albo i kimś dużo więcej, bo potrafisz ocenić na odległość i bez znajmości projektu, że chałupa się zawali , oceniając przy tym rozwiązania proponowane przez innych inżynierów jako "śmieszne"? Gratuluję wiedzy i poczucia własnej wartości. Na pewno wielu Forumowiczów chętnie dowie się dlaczego konkretnie propozycja nawiercania i mleczka cementowego jest "bez komentarza". Nikt nie przeczy, że jest fuszerka i ktoś powinien dostać po czterech literach, tylko może niekoniecznie od razu kara śmierci . Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-340832 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
PADI 21.06.2004 17:00 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 21 Czerwca 2004 Nikt nie przeczy, że jest fuszerka i ktoś powinien dostać po czterech literach, tylko może niekoniecznie od razu kara śmierci . A ja bym piekie wypiłowal ten podciag i zrobil na nowo moze nie ze wzgledu na sztuke bud. czy cos takiego ale ze wzg. na koszty. Robocizna- ekipa w ramach ,, naprawiania fuszery,, Materialy- metr, moze dwa betonu. Zbrojenie- pare pretow ( w zaleznosci od dl. podciagu) No i deskowanie. Pozniej ew. odliczenie kosztow poniesionych na mat. od wynagrodzenie ekipy. Patrzac na domek, jak dlugie ma on tam podciagi - maks. kilkumetrowe. Koszty ,, panie pincet plnow,, Naprawiac mozna cos kosztowniejszego ale w tym przypadku nie ma sensu bawic sie w ,, mleczarza od mleczek ,, To moje zdanie. POZDR> Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-340840 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Bard13 22.06.2004 06:23 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Czerwca 2004 OK. Podjęto decyzję o naprawie.Wiercimy dziury i wpuszczamy pręty, które zespolą obie warstwy. Ja zadam jedno konkretne pytanie. KTO ZA TO ZAPŁACI? Dziury nie zrobią się same. Domową wiertareczką życzę miłego lata w trakcie wiercenia i wiadra wierteł, jeśli podciąg zalano dobrym betonem. To są koszty, w które się wpada, bo wykonawca coś spi....ł. Jak chcecie, to łatajcie na dowolne sposoby. ALe wykonawca ma za to zapłacić. I użyjcie w nagrodę najdroższej technologii Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-341134 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
400 22.06.2004 07:45 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Czerwca 2004 Wiercimy dziury, wpuszczamy pręty............ Beton ścisle przylega do powierzchni pręta stalowego. Zaciska włożony pręt. Zaciska ponieważ ulega skurczowi. Powstaje zazębienie i tarcie między betonem i stalą. Zwie się to przyczepnością betonu do stali. Wywiercimy dziurę i co ten pręt zacisnie ? Mleczko cementowe ? Mleczko może uchronić na jakiś czas ten pręt przed korozją. Beton wiążąc kurczy się. Kurczy pomimo dodanego do cementu kruszywa. A samo mleczko, czyli sam cement z wodą? Co zostaje po związaniu? Niesamowicie twarda, krusząca się skorupa. Tak już jest w przyrodzie, że im coś twardsze, tym bardziej kruche. Do tego ten niesamowity skurcz samego cementu. Pomyślcie o tych własnościach cementu, zanim innym razem zaczniecie udzielać rad. Tutaj nie trzeba być jasnowidzem, żeby wiedzieć co w trawie piszczy. Wystarczy przeczytać temat wątku. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-341230 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Boo 22.06.2004 10:51 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Czerwca 2004 Są specjalne zaprawy do wklejania prętów w istniejący beton. ma je w swojej ofercie np. HILTI. Niestety, z pewnością nie są tanie... Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-341593 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Bio 22.06.2004 11:37 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Czerwca 2004 A czy ktoś zadał sobie pytanie, o ile samo takie wiercenie osłabi i tak już słaby podciąg? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-341669 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kgadzina 22.06.2004 12:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Czerwca 2004 Beton ścisle przylega do powierzchni pręta stalowego. Zaciska włożony pręt. Zaciska ponieważ ulega skurczowi. Powstaje zazębienie i tarcie między betonem i stalą. Zwie się to przyczepnością betonu do stali. Wywiercimy dziurę i co ten pręt zacisnie ? Mleczko cementowe ? Tak się składa że te pręty nie pracują na rozciąganie tylko podobnie jak strzemiona - na ścinanie. Dlatego możliwe jest ich osadzanie w wywierconych otworach, jednakże nigdy "na sucho" lecz na cemencie montażowym własnie dlatego żeby uzyskać przyczepność betonu do stali. Mleczko może uchronić na jakiś czas ten pręt przed korozją. Otulina prętów zbrojeniowych służy własnie temu żeby je zabezpieczyć przed korozją oraz skutkami karbonatyzacji. Ale w zależnosci od warunków w jakich konstrukcja żelbetowa ma pracować dobiera się odpowiednią wartość otuliny. Jeżeli otulina nie zapewniałaby dostatecznej ochrony stali przed korozją to nie można byłoby budowac np. mostów żelbetowych. A buduje się i mosty i urządzenia portowe i wiele innych konstrukcji. Beton wiążąc kurczy się. Kurczy pomimo dodanego do cementu kruszywa. A samo mleczko, czyli sam cement z wodą? Co zostaje po związaniu? Niesamowicie twarda, krusząca się skorupa. Tak już jest w przyrodzie, że im coś twardsze, tym bardziej kruche. Do tego ten niesamowity skurcz samego cementu. Pomyślcie o tych własnościach cementu, zanim innym razem zaczniecie udzielać rad. Beton jest tworzywem kompozytowym i jako takie posiada pewne własności mechaniczne jak np. wytrzymałość na ściskanie. Rozpatrywanie każdego z jego składników osobno mija się z celem bo każdy ma inne charakterystyczne własciwości. A niby dlaczego należy wyjąć z betonu mleczko? To może zamiast tego wyjmijmy wodę i sprawdźmy czy nadaje się do wykonania stropu? Pewno nie bo mielibyśmy konstrukcje nośne z wody. A mamy z żelbetu. Tutaj nie trzeba być jasnowidzem, żeby wiedzieć co w trawie piszczy. Wystarczy przeczytać temat wątku. Ale nie można też być czarnowidzem i dyskwalifikować wpowiedzi innych nie uzasadniając ich w żaden sposób. Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-341779 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
kgadzina 22.06.2004 12:54 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 22 Czerwca 2004 A czy ktoś zadał sobie pytanie, o ile samo takie wiercenie osłabi i tak już słaby podciąg? Owszem. Konstruktorzy. I dlatego jednym ze sposobów dokonywania naprawy w takich niestety negatywnych sytuacjach w jakiej znalazł się autor tego wątku jest wzmacnianie ustroju nośnego podciągu. A niezależnie od tego dlaczego twierdzisz że: 1) Wiercenie osłabia podciąg? Jest podparty szalunkiem więc jeszcze nie pracuje. 2) Ten podciąg jest juz słaby? Jakie są przesłanki tego stwierdzenia? Cytuj Odnośnik do komentarza https://forum.murator.pl/topic/19710-podci%C4%85g-zalany-betonem-do-po%C5%82owy/page/2/#findComment-341792 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.