Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Te o 'zanizonym' nawet u mnie za płotem porastały, ale trochę przeszkadzały. To znaczy to były takie zwykłe, polskie, polne konopie, nie wiem jak u nich z cudownymi właściwościami.

Podobno dobrze odstraszają komary.

Ale za uprawę w szklarence czy gdzies w krzakach prokurator poluszkiem pokiwa...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/#findComment-348814
Udostępnij na innych stronach

Czy w Polsce można uprawiać konopie indyjskie?

 

Niedawno szukałem w Googlach informacji o sprzedaży nasion traw. Wpisałem "trawa nasiona". Chodziło mi oczywiście o założenie trawnika. Większość informacji jednak dotyczyła hodowli innego rodzaju "trawki"...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/#findComment-349050
Udostępnij na innych stronach

Ejka, hejka.

Ja rozumien na skalę przemysłową (jakaś szklarnia, lamp tyle że nowe trafo stawiać. :o

Ale zagonek dla potrzeb własnych. Prochy przy sobie, dla siebie po kieszeniach nosić można :evil: , a ozdobnych roślin użytkowych to nie :cry: .

Chyba lepiej konopie dla celów leczniczych (np. poprawy chumoru po Wiadomościch) niż w takie maki przydrożne objeżdżać rowerem i nacinać, albo ze względu na pogodę grzybki mnożyć :lol: .

To jak może ktoś ma pod rękoą odpowiednie paragrafy? :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/#findComment-349153
Udostępnij na innych stronach

Ale zagonek dla potrzeb własnych. Prochy przy sobie, dla siebie po kieszeniach nosić można :evil: , a ozdobnych roślin użytkowych to nie :cry: .

No jesli nic sie ostatnio nie zmienilo, to nie mozna miec przy sobie zadnej ilosci...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/#findComment-349319
Udostępnij na innych stronach

Niedawno w magazynie studneckim "DLaczego" dołączano torebkę LEGALNYCH kopi (tak napisali) - nie pamiętam, czyba polskich. Jedno jest pewne - indyjskie są surowo zakazane. I mała dygresja - na temat hodowli maku - jakieś 15 lat temu moja mama chciała na własne potrzeby - do celów kulinarnych - zasiać mak. Musiała w tym celu napisać specjalne podanie do urzędu gminy, dostała pozwolenie, ale warunkiem było komisyjne spalenie słomy makowej. Zobowiązała się do tego, ale ponieważ mak nie obrodził - wyrosły może ze 32 rośliny - i tak komisja w składzie 3 przedstwaicieli UG musiała sie stawić na polu, ponieważ słoma makowa, w ilości sztuk 3 badyli - musiała być komisyjnie spalona. Paranoja.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/#findComment-358118
Udostępnij na innych stronach

"Dobra, dobra i inne dobra" no to się rypło. Nalewka w litrowych butelkach daj jeszcze proporcje (ile litrów z tego wyszło) i wszyscy Forumowicze mągą odprowadzać tantiemy za recepturkę pt. "Nalewka Magdzi" :roll: :lol: :lol: :lol: .
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/#findComment-358362
Udostępnij na innych stronach

Ojej, słoma makowa = to, co zostało po wysypaniu maku z główki, czyli korzeń, łodyga, liście (???? czy mak ma liście? nie pamiętam, ale chyba ma), makówka (czyt. główka makowa). Nie pytajcie mnie o szczegóły, bo ja wtedy na baczność pod stołem przechodziłam. Natomiast anegdota o komisyjnym paleniu słomy krąży w rodzinie do dziś, stąd ją znam.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/#findComment-358488
Udostępnij na innych stronach

Ziaba jak zaczełąś o tych zielonych ponacinanych głowkach to już myślałem, że się do samobójstwa szykujesz :o :( :o , ale się uspokoiłem jak doczytałem :wink: .

Co powiesz

Magdzia zamiast dać recepturę to się tłumaczy, i to w deseń, że tak zabalowała, iż nie spamięta. :lol: :lol: :lol:

Swoją drogą niezła impreza była, bo to, że na baczność pod stołem przechodziła to pamięta. :wink: :D .

Ale już wiemy że lit(e)rówka to na korzeniu też jest. 8) :lol:

A w ludowych podaniach dużo prawdy jest (np. o paleniu słomy razem z komisją) :wink:

 

PS. Co zdanie to autoreklama receptury. :o :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/#findComment-358524
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś Babcia moja chcąc mi udzielić dobrej rady, gdy młoda przewyła mi kolejną noc a ja podpierałam się rzęsami, zdradziła mi pradawny sekret przespanych nocy takiego zabkującego dzieciątka:

herbatka z maku... :o

 

Pięknie..poili naszych rodziców makiwarą już w kołysce.

Nie dziwota ,że musi wyleźć w końcu w którymś pokoleniu ..hm..to co musi.... :roll: :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/#findComment-358533
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...