Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

To o przechodzeniu na baczność - to prawda, ale nie stół był duży, czy imreza, tylko ja taka malutka...

A jeśli chodzi o recepturę - to znam pyszny napój makowy, słowo - jak mamusia gotowała przed świętami mak do zmielenia do ciasta - to go gotowała w mleku z cukrem. Pszności. Cała rodzina stała w kolejce z kubeczkami a mama porcjowała zupkę makową. Ale niestety, chyba nie ma żadnych "właściwości" poza smakiem :wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/page/2/#findComment-358555
Udostępnij na innych stronach

Z tą malutką to napad lękowy po użyciu. 8)

Co do substytutu litrówki, to nie żadna receptura, jeno ogólnikowy opis.

Dawaj szczegóły.

Ile maku, ile cukru, ile mleka, jak długo gotować i na jakim ogniu. :wink:

Mak odcedzony oczywiście do makowca, a rodzyneczki w tym maczane też były. :roll:

Można zacząć od zupki, potem kompocik, ciasteczko, naleweczka-litróweczka i Ziaba na herbatę prosi z ciasteczkiem oczywiście. :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/page/2/#findComment-358565
Udostępnij na innych stronach

Dołożyłbym sięze skrętem, ale mi napisali w temacie, że to nielegalne.

 

Może skoro w Holandii można to na eksport do Unii można hodować. Jakby jeszcze Magdzia powiedziała jak taką komisję zakombinować, to by była imprezka.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/page/2/#findComment-358567
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś Babcia moja chcąc mi udzielić dobrej rady, gdy młoda przewyła mi kolejną noc a ja podpierałam się rzęsami, zdradziła mi pradawny sekret przespanych nocy takiego zabkującego dzieciątka:

herbatka z maku... :o

 

Pięknie..poili naszych rodziców makiwarą już w kołysce.

Nie dziwota ,że musi wyleźć w końcu w którymś pokoleniu ..hm..to co musi.... :roll: :D

No to teraz już wiem skad u mnie ta miłosc do makowca.

Wyszło w moim pokoleniu. teraz bede musiał siegnac wstecz w korzenie rodziny by znaleźc winnego ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/page/2/#findComment-358569
Udostępnij na innych stronach

Rbit nie szukaj winnego, jeno carpe diem, czy cosik innego o karpiu tak jakoś.

A makowca to każdy lubi takiego od babuni najlepiej. Bo te najlepiej wychodzą, babuni oczywiście, i wchodzą, całemu stadu wyjadaczy starych i młodych oczywiście. 8) oczywiście

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/page/2/#findComment-358578
Udostępnij na innych stronach

dobry temat,

szczegoolnie jak na ogrood.

właściwie nie wiem, dlaczego sie nie hoduje konopii przemysłowych.widziałem takie w niemczech. wyrabia sie z tego dużo wszelakiego dobra( papier, materiały na galoty i skarpety, etc). na pewno szybciej rosną niz drzewa i są ponoć mocniejsze.

 

co do nielegalności.... nasz kraj jest po prostu zdurniały.

pić to można, ale palić już nie.

czy kto widział jak mąż po blancie bije swą żone i dzieci???

ja nie, a po połówce i owszem.....

 

nic, dzisiaj właśnie mam zamiar spalić blanta, co mi go w prezencie z Holandii przywieźli.

 

pa

 

 

pzdrw

 

oorbus

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/page/2/#findComment-361825
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...
dobry temat,

właściwie nie wiem, dlaczego sie nie hoduje konopii przemysłowych.widziałem takie w niemczech. wyrabia sie z tego dużo wszelakiego dobra( papier, materiały na galoty i skarpety, etc). na pewno szybciej rosną niz drzewa i są ponoć mocniejsze.

 

Jakieś 2 tygodnie temu oglądałem na Planete program o konopiach przemysłowych. Było w tym trochę teorii spiskowej, ale ciekawie podanej.

Wiecie, że w USA jest całkowity zakaz uprawy konopii przemysłowych?

Przeforsowała to firma DuPont (ta od nylonu) - konopie były dla nich olbrzymią konkurencją. Podawali tam przykłady opłacania kongresmenów za głosy delegalizujące uprawę konopii (oczywiście przemysłowych).

Nic nie wiem jak to jest u nas z uprawą konopii przemysłowych.

 

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/page/2/#findComment-368534
Udostępnij na innych stronach

  • 10 months później...
Kroyena - znawco literatury wszelkiej - odsyłam do Wieszcza Adam - W Panu Tadziu opis ogrodu - coś o Filipie wyskakującycm z konopi i ochronie przed wszelkim gadem i robactwem - to prawda zapach konopii odstrasza np. mszyce - idealna metoda walki biologicznej dla upraw ekologicznych - ale co z tego jak narkoman i co gorsza urzędnik nie odróżni przemysłowych konopii od indyjskich.

 

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/page/2/#findComment-691702
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month później...

Idę sobie kiedyś zagladajac ludziom w ogródki i podpatrujac, co by tu u siebie nowego wprowadzić i widze jakis cudo ogródek. Miła pani ogrodniczka w kapeluszu i okularkach, tak koło 60-tki kobieta, az wstała od pielenia i zagadnęła. Zachwyciłam się kwiatkami i pani zaprosiła mnie do ogródka, żeby mi swoja dume pokazać z bliska :D

Szczebioczemy sobie, az wskazałam na jakies kwiatki fioletowe, a pani... zamilkła i zrobiła sie jak burak :roll:

Popatrzyłam za własnym palcem wycelowanym cokolwiek dalej: w duży, zielony krzew. Piękny był.

Pani ogrodniczka, wiśniowa na buzi i dekolcie, jąka sie: A..a..a to nam tak te konopie indyjskie wyrosły... Chyba sie samo wysiało, bo skąd...?

Tak jej samo chyba przez noc wyrosło między hibiskusem, piwonią i rządkiem gladioli, podsypało sie samo ziemią, wypieliło starannie chwasty wokół :evil:

Pytam: - A nie boi sie pani policji.

- Eee, zaraz tam policja, jak to samosiejka...

I wyprosiła mnie z tego ogródka.

To było w zeszłym roku. W tym roku zerkałam, ale zielonego krzaka nie widać. Może się wysiało głębiej, w porzeczkach? :D

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/page/2/#findComment-731773
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks później...

 

Spoko świetny sklep ogrodniczy, bedę musiał żonie wskazać ten adres, bo jakieś paskudne pelargonie sadzi a tu takie kwiatki.

Kolejne zastosowanie - po co sadzić na żywopłot jakieś tam dziwne tuje jak można co 50cm posadzić taką Jamaican Pearl Outdoor Feminized Seeds i ogrodzenie sezonowe jak znalazł. Plus szybko rośnie minus w zimie tylko suszona, ale skoro Straż Mniejska karze za palenie traw to ja pozostanę przy tej koszuli z konopii ;-)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/20155-konopie-indyjskie/page/2/#findComment-746306
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...