Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 304
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

ho ho ho Panie Inwestorze...!

 

Co do odchudzania zbrojenia, pewnie jakby zebrać obciążenia i nie przyjmować wsp. bezpieczeństwa (tylko razy 1), nie brać najgorszego i najmniej prawdopodobnego wariantu, bez współczynników policzyć zbrojenie to można by sporo strop odchudzić i niby jest wszystko ok ale zawsze pozostanie niepewność.

Może nie są one rewolucyjne ale inne. A projektant był przyzwyczajony do swoich zasad i podstaw zresztą nie wiem nie obchodzi mnie. Na fundamenty bez ław lane w całości też nie chciał się zgodzić ( ale z dodatkowym zbrojeniem). Był oporny na tłumaczenie. Chciał ławy i bloczki fundamentowe .Dobrze że kierownik był bardziej myślący . To nie jest jedyny projektant w mojej karierze który jest uparty jak osioł. A zawsze zamawiam projekty w renomowanych firmach. A dlaczego nie chce ujawnić bo jest to facet który realizuje olbrzymie kontrakty i zarabia ogromne pieniądze dlatego swoją wiedzę strzeże. Ma jakieś uprawnienia które umożliwiają firmie w której pracuje start do przetargów powyżej 300 mld euro ( co do sumy to mogłem się pomylić bo kiedyś mi mówił). Takich ludzi w Polsce chyba jest 10 osób. Dokładnie nie wiem na czym to polega bo mnie to nie interesuje ale tak kuzyn mówił.

 

Wiesz co kolego od 2005 roku zajmuje się projektowaniem i budową mostów w Polsce. Pracowałem w kilku dużych jak i małych firmach budujących autostrady. We wszystkich dużych firmach ludzie na bardzo wysokich stanowiskach to są głównie drogowcy posiadający jak już coś to uprawnienia drogowe. Ba nawet kierownicy budów przy budowach autostrad to drogowcy. A drogowcy to akurat tak się znają na zbrojeniu jak ja na wentylacji.

Tak więc bądź trochę poważny i nie opowiadaj farmazonów na tym forum.

 

Nie wierzę, że Twój szanowny kuzyn bez uprawnień do projektowania mostów potrafi w czasie pełnienia swoich obowiązków w pracy przeliczyć ilość zbrojenia dla jakiegoś dużego mostu. To zajmuje kupę czasu i bez specjalistycznego oprogramowania się nie obejdzie. No chyba, że Twój szanowny kuzyn zajmuje się przepustami dla płazów i gadów wyłącznie.

Witam!

Cały czas zdejmujemy szalunki.

Generalnie wyszło bardzo dobrze, równiutko, zero jakichkolwiek pęknięć, nigdzie nic nie przecieka.

Są narazie dwa miejsca, którym zrobię zdjęcia i wrzucę Wam do oceny i komentarzy.

Wiesz co kolego od 2005 roku zajmuje się projektowaniem i budową mostów w Polsce. Pracowałem w kilku dużych jak i małych firmach budujących autostrady. We wszystkich dużych firmach ludzie na bardzo wysokich stanowiskach to są głównie drogowcy posiadający jak już coś to uprawnienia drogowe. Ba nawet kierownicy budów przy budowach autostrad to drogowcy. A drogowcy to akurat tak się znają na zbrojeniu jak ja na wentylacji.

Nie napisałem ze jest inżynierem konstruktorem. A co drogowców to znają się oni na zbrojeniach na pewno lepiej niż na wentylacji i ich nie obrażaj bo jesteś konstruktorem/ projektantem. Swoim poziomem potwierdzasz regułę.

Edytowane przez mdchris

Witam! :)

Jestem już z potężną paką zdjęć :)

 

Więc tak: rozszalowaliśmy około 60% stropu. Na razie wszystko w miarę ok. Na stropie skakałem (około 95 kg), uderzałem sporym młotkiem bo chciałem poczuć jakieś drgania, sprężynowanie albo coś - NIC. Sztywno tak jakbym stał na chodniku w środku miasta. Wrażenie bardzo pozytywne. Po zdjęciu desek z tych 60% chciałem zobaczyć jakieś ugięcia - NIC. Przykładałem do sufitu długie deski, poziomicę 1,5 m - NIC. Być może coś wyjdzie na tych 40% to dam Wam znać ale na razie całkowicie się uspokoiłem.

 

Wrzucam Wam dwa miejsca gdzie beton nie pokrył dobrze zbrojenia - nie wiem czemu. Skoro byłą dolana woda to tym bardziej powinien być bardziej płynny i powinien wpłynąć w każdą szczelinkę - nie wiem czemu nam nie pokryło w trzech miejscach? Poniżej zdjęcia.

 

Rozszalowaliśmy też jeden słup i tutaj też trochę lipa ale to laliśmy z betoniarki z dodatkiem kruszywa. Również poniżej załączam zdjęcia.

 

Czekam i proszę o merytoryczne opinie.

 

Pozdrawiam :)

DSC_0122.jpg

DSC_0125.jpg

DSC_0126.jpg

DSC_0127.jpg

DSC_0131.jpg

g

A poniżej zdjęcia obrazujące problem ze stropem.

To już ostatni post ze zdjęciami :)

 

No więc tak :

1.Fajnie że sufit na łeb się nie spadł :)

2. tak jak pisałem wcześniej źle podparte zbrojenie (gruzem ceglanym) i masz piękną ceglaną mozaikę na suficie ale to jest pikuś.

3. najbardziej martwiłbym się o te druty wystające z sufitu bo jak przyjdzie tynk to możesz zyskać piękne odbarwienia z rdzy.

4. ten słup to jakiś dramat jest po rozszalowaniu.

 

Generalnie strop się jakoś trzyma ale wykonanie tego stropu to spiertolona robota jest.

w sumie żeby był równy to lepiej chyba płyta g-k obłożyć. Taniej i szybciej.
Są specjalne produkty do naprawy tego typu niedociągnięć. Nie wiem jak tutaj z reklamowaniem ale w google wpisz sobie geozaprawa. przezemnie sprawdzony produkt i polecam.
Generalnie to przedmówca wszystko ujął . A ten słup to arcydzieło . Drugi pewnie będzie podobny. Jaką macie koncepcję naprawy tego słupa?:)

Czym spowodowany jest taki wygląd słupa? Zbyt "gęsty" beton?

Jak tego uniknąć?

Edytowane przez kemot_p

Nie ma takiego czegoś jak zbyt gęsty beton. Taki jaki zrobili w betoniarni taki trzeba ulozyc. Chyba że robisz sam w betoniarce to wtedy tak aby był plastyczny i jak najmniej wody.

A słup poprostu nie był wibrowany :p nawet drutem sie nie chcialo podziubdziać żeby beton siadł

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...