Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Matko, jeśli jesteś cierpliwa to kredowe dają świetny efekt. Jeśli zaś jesteś nerwusem (jak ja) ten efekt okupiony będzie przekleństwami pod nosem i ciskaniem pędzla po pokoju. :p

Właśnie pomalowałam stół, ciekawa jestem jak jego trwałość, bo kredowe farby są bardzo delikatne.

Uwielbiam to, że w naszym domu codziennie coś się zmienia. Szkoda tylko, że tak wolno. :) Przeżyłam tutaj pierwsze mocne przeziębienie, takie zwalające z nóg. Na szczęście starsza córka już od trzech dni chodzi do nowego przedszkola - jest zachwycona - i w domu zostaje ze mną tylko młodsza.

 

Zawór wymieniony i wreszcie spokojnie osiągamy temperaturę 20 stopni. Coś się zwiesił, a hydraulicy to już etacik u nas mają. ;) Dziś Tatko przyjeżdża dalej kłaść płytki w łazience. :)

Niechaj, codzienność poza miastem - jest całkiem przyjemna. Problem się jednak zaczął, jak okazało się, że córka potrzebuje nowy kubek do szczoteczki do zębów do przedszkola albo nowe pantofle. Niestety wtedy trzeba obrać kierunek: Kraków. :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/207811-santiago-g1-nasze-ma%C5%82e-marzenie/page/44/#findComment-7269096
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 956
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • 3 weeks później...

Dawno mnie tu nie było, wracam donieść o postępach. :)

Jak to jest mieszkać na budowie? Lepiej niż w zasmrodzonym Krakowie! :D

A tak na poważnie, to wiedziemy takie z pozoru normalne i uregulowane już życie. Starsza córa codziennie jedzie do przedszkola, młodsza towarzyszy mi w drobnych pracach wykończeniowo-dekoracyjno-porządkowych. Mamy już numer, deklarację odbioru śmieci, umowę z szamibiarką :D

I każdego dnia coś się u naz zmienia - to dokręcimy wieszaki, to pomalujemy w pasy jedną ze ścian, powiesimy kolejną partię obrazków i zdjęć. Łazienka wciąż rozgrzebana, ale prysznic już działa. Brakuje podłóg w holu, na klatce schodowej, w kotłowni, u psów... :)

 

Gdyby nie finanse wszystko szłoby znacznie szybciej, wiadomo. Jednak i tak gdy pytam czasem dzieciaki, czy chciałyby wrócić do Krakowa - jednogłośnie wykrzykują: NIE. :)

 

Przeżyliśmy też mały pożar. :D Zfajczyła się rura spiro do komina od pieca, w sumie dalej nie wiemy dlaczego. Na szczęście nic nie zajęło się oprócz rury, która rozsypała się w proch w ciągu kilku sekund. Mieliśmy gaśnicę w pogotowiu, także zareagowaliśmy szybciutko. Wentylacja wyciągnęła (kosztem pewnie filtrów) cały dym i w kilka minut nie było czuć, że coś się spaliło... Nie wdając się w szczegóły naszej prawie trzy miesięcznej walki o ciepło w domu, myślę, że definitywnie zażegnaliśmy problemy w tej kwestii. A od kiedy słońce świeci nam przez pół dnia do salonu mamy pezy oknie prawie... 30 stopni. :D Aż się boję lata.

 

Z AGD jestem b. zadowolona, choć do piekarnika zamówiliśmy serwis ze wzgl. na ten dziwny błąd co się od czasu do casu pojawia. Zmywarkę kocham, indukcję też. Baterię kuchenną, prysznicową i umywalkową wybraliśmy firmy Groche - bardzo solidne, mam nadzieję, że warte swojej ceny.

 

Mała fotorelacja z bliższej perspektywy, bo mój dłuższy obiektyw jest w jakimś niezidentyfikowanym pudle na górze, a wciąż nie mamy schodów, więc nie moę się do niego dostać, gdy sobie przypomnę. Po drabinie już nie wychodzę... :D Muszę jednak zainwestować w teleobiektyw, bo popadłam w ornitologiczny zachwyt. Mamy tyle ptasich gości, że czasem gapię się kompletnie zawieszona w okna z rozdziawioną buzią. Odwiedza nas regularnie mały strzyżyk, sikory już zwietrzyły kule z ziarnami na brzozach, ale pojawia się tyle ptaków, których nie mogę rozpoznać, bo w Krakowie nigdy wcześniej ich nie widziałam, że nie mogę później spać z ciekawości - kto to był... :D

 

Nasz zimowy ogródek:

http://www.niedlapsakielbasa.vizz.pl/Wildfriends-2015/wp-content/uploads/DSC_6454.jpg

 

Pokój gościnny/telewizyjny - obecnie mamy tam nasze szafy i większość dziecięcych zabawek. Ściana w pasy - tutaj wiszą zdjęcia z wakacji.

http://www.niedlapsakielbasa.vizz.pl/Wildfriends-2015/wp-content/uploads/DSC_6457.jpg

 

Szafa odmalowana przeze mnie, jest potrójna (tutaj uciłęo jedną jej część) i książki dzieci jeszcze bezdomne... :)

http://www.niedlapsakielbasa.vizz.pl/Wildfriends-2015/wp-content/uploads/DSC_6459.jpg

 

Kominek, który ja i mój mąż kochamy. Męska część naszej rodziny uwielbia rozpalać w kominku, łupać sobie drewienko siekierką... :)

http://www.niedlapsakielbasa.vizz.pl/Wildfriends-2015/wp-content/uploads/DSC_6464.jpg

 

Maly skrawek ściany w kuchni.

http://www.niedlapsakielbasa.vizz.pl/Wildfriends-2015/wp-content/uploads/DSC_6466.jpg

 

Przedpokój z gotową podłogą i lustrem, które uwielbiam.

http://www.niedlapsakielbasa.vizz.pl/Wildfriends-2015/wp-content/uploads/DSC_6478.jpg

 

Moje wymarzone (może mało praktyczne) wieszaki-guziki. Jeszzce trzeba zainwestować w stojący wieszak, szczególnie zimową porą i półki nad guzikami. Cegła wymalowana, pozostało zamówić deskę na ławkę.

http://www.niedlapsakielbasa.vizz.pl/Wildfriends-2015/wp-content/uploads/DSC_6482.jpg

 

Nasze prawdziwe okno na świat - kocham jego wielkość, funkcjonalność suwanki,to, że jest ciepłe i nie ma uczucia zimna w pobliżu, a jego powierzchnia robi wrażenie. Obecnie śpimy na narożniku i zasypiając oglądamy gwiazdy. Co prawda mamy obecnie niezły bajzel przed tym oknem, ale jak tylko zrobi się ciepło to musimy to ogarnąć i posadzić naszego świerka, który czeka już w hydrofornii na swój moment. :)

http://www.niedlapsakielbasa.vizz.pl/Wildfriends-2015/wp-content/uploads/DSC_6483.jpg

 

Kuchnia - jeszcze wiele jej potrzeba. Obok piekarnika staną witrynki na szklanki i te wszystkie słoiki,które teraz okupują parapet.

http://www.niedlapsakielbasa.vizz.pl/Wildfriends-2015/wp-content/uploads/DSC_6486.jpg

Edytowane przez TsunamiM
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/207811-santiago-g1-nasze-ma%C5%82e-marzenie/page/44/#findComment-7285343
Udostępnij na innych stronach

Jest przepięknie! Ogromnie mi się podoba.. i ta ściana w paski, te wieszaki guzików i domyślam się, że to zdjęcie ślubne to Wasze :) jeśli tak, to jesteś piękną kobietą :)

 

Mam nadzieję, że się nie obrazisz jak odgapię parę pomysłów :)

 

A ta rura spiro szła od piecu na pelet do komina ze spalinami? bo ja się nie znam :oops:

Mam nadzieję, ze to już ostatni problem z ogrzewaniem i będzie spokój :D

 

 

Tak na marginesie napisałam post na tablecie i.... po pierwszym zdaniu resztę wcięło :( więc musiałam dopisać na kompie... nie rozumiem.

Edytowane przez Liliputek
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/207811-santiago-g1-nasze-ma%C5%82e-marzenie/page/44/#findComment-7285357
Udostępnij na innych stronach

Liliputku, inspiruj się, skoro uważasz, że jest czym! Bardzo mi miło. :) Tak ta rura szla od pieca do komina, w sumie nie było to ostateczne i docelowe rozwiązanie, ale po awarii z wentylatorem pieca, tymczasowo zdecydowaliśmy się na spiro. :) Wiadomo, że zazwyczaj "tymczasowo" trwa za długo... :)

 

Bateria kuchenna jest odpowiedniej wysokości - nie chlapie, ale mogłaby być dłuższa, bo zasem trudno coś wypłukać. Lepiej trochę wyższa, bo można swobodnie myć duże garnki. :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/207811-santiago-g1-nasze-ma%C5%82e-marzenie/page/44/#findComment-7285389
Udostępnij na innych stronach

mi się podobają tego typu baterie:

http://static.lazienkaplus.pl/files/produkty/cache/400x400/bat/fra/1150185417.jpg

 

No podobają to może złe słowo... ale myslę, że mogą być ok :) ale oczywiście mąż doszedł do wniosku, że za wysokie... głos został mu zabrany, bo za rzadko myje, by się wypowiadać :D

Jedyna sprawa taka, że nie wiem czy wtedy okno otworze ech....

Widziałam też takie "Twoje", ale własnie zastanawiałam się czy chlapią... bo moja bateria łazienkowa z Obi - marki OBI chlapie niemiłosiernie :D ma taki rozbryzg i siłę, że się jej boję... a jak do tego młody zacznie ją macać, to pół łazienki tonie...

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/207811-santiago-g1-nasze-ma%C5%82e-marzenie/page/44/#findComment-7285410
Udostępnij na innych stronach

Mi się zdarza ochlapać, gdy jakimś sposobem baterię włączę, gdy jest idealnie na środku i odbija się od przegrody zlewu - mamy dwukomorowy Domsjo. :D Mnie jest też teraz ciężko coś myć, bo brzuch mi odstaje i mam za krókie ręce, dlatego w sumie narzekam na długość tej wylewki. :) Może jak wrócę do normalnych rozmiarów to się okaże, że jest ok. :)

 

U nas wybór tych baterii wyglądał mniej więcej tak, że oboje stwierdziliśy, że musimy coś zamówić, ale nie mamy siły wybierać. Wybraliśmy może i drogie, ale polecane przez wielu ludzi. Czy mi się podobają... To sprawa drugorzędna. ;)

 

Termin mam na koniec marca. :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/207811-santiago-g1-nasze-ma%C5%82e-marzenie/page/44/#findComment-7285631
Udostępnij na innych stronach

Tsunami cudownie! Super, że tak dobrze się Wam mieszka - nie dziwię się absolutnie, bo dom jest wspaniały - bez zadęcia, zabawny, na luzie i pełen smaczków. Widać, że świetnie się tam czujecie :) I widok z kuchni piękny! Jakie witrynki będą?

Za każdym razem, gdy zaczynam czytać Twój wątek mam nadzieję, że obędzie się bez mrożących krew w żyłach przygód - oby następnym razem :D

I podłączam się pod Liliputka :)

edit: już doczytałam, że pod koniec marca

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/207811-santiago-g1-nasze-ma%C5%82e-marzenie/page/44/#findComment-7285635
Udostępnij na innych stronach

TsunamiM a na kiedy masz termin? :) żebym mogła trzymać kciuki :)

 

Też się podłączam pod kciuki :yes:

Przeżyłam 3 porody w styczniu - rodziła kuzynka, dzień później koleżanka a dzień później mój mąż - przez dwa dni - 2 kamyki :)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/207811-santiago-g1-nasze-ma%C5%82e-marzenie/page/44/#findComment-7285664
Udostępnij na innych stronach

Niechaj, witrynki z Ikei - bobdyn ciąg dalszy. :) szer. 40 cm, stawiane na blacie do wysokości słupka obok. Nad lodówką jeszcze jedna i cały słupek szer. 40 cm między lodówką a ścianą... Ale kiedy to będzie? :D

Jeśli chodzi o historie mrożące krew w żyłach, haha to mam jeszcze kilka w zanadrzu. Dawkuję napięcie. :D

 

Pusiu, to biedny Twój mąż poczuł się wreszcie jak kobieta... :) Tak tu zeszlo na porody, a ja jakoś to wypycham ze świadomości. :) Mimo, że mam planowane cięcie. ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/207811-santiago-g1-nasze-ma%C5%82e-marzenie/page/44/#findComment-7285768
Udostępnij na innych stronach

Tsunami - cudownie, że Ci się zapodział obiektyw, bo dzięki temu mogłam obejrzeć detale, a to lubię :) Bardzo, bardzo mi się podoba Twój dom! I to, że jest taki ...no Twój/Wasz po prostu - oryginalny, indywidualny, pełen własnych pomysłów.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/207811-santiago-g1-nasze-ma%C5%82e-marzenie/page/44/#findComment-7285785
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z dziewczynami wyżej :) ślicznie u was tak ciepło domowo tak normalnie :)

podziwiam za pomysły i że będąc wysoko w ciąży masz jeszcze tyle energi do działania w domku :)

super trzymam kciuki ;)

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/207811-santiago-g1-nasze-ma%C5%82e-marzenie/page/44/#findComment-7285883
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...