Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

o czyli jest szansa, że teriva nie będzie po kilku latach wyglądała jak pajęczyna :)

 

po 4 latach strop gestozebrowy teriva z zebrami rozdzielczymi o rozpietosci 7,20 - nie widac zadnych pekniec

  • Odpowiedzi 46
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

po 4 latach strop gestozebrowy teriva z zebrami rozdzielczymi o rozpietosci 7,20 - nie widac zadnych pekniec

 

dobrze wróży :) u nas rozpiętość to max 4,8m, więc niewiele jak na terivę :) może się uda, że pęknięć / rys nie będzie :)

U mnie największa rozpiętość to 6,75 metra. Strop gęstożebrowy Porotherm (pustaki ceramiczne na belkach żelbetowych). Nie chcieliśmy punktów podparcia, więc mamy coś takiego :) Ugięcie stropu w połowie salonu jest symboliczne, rzędu 0,5 cm. Nijak tego nie widać i też nie przeszkadza przy użytkowaniu. Oczywiście nie ma też problemu pęknięć wzdłuż belek stropowych, strop się też nie klawiszuje... Mam akurat porównanie, bo w poprzednim mieszkaniu mieliśmy jako strop płyty kanałowe i prawie przy każdym łączeniu wychodziły nam pęknięcia. Na pewno jednak plusem tej technologii jest brak ścian wewnętrznych nośnych i można sobie robić większe przestrzenie. Tylko pytanie po co komu pomieszczenie większe niż 6-7 metrów długości :)
dobrze wróży :) u nas rozpiętość to max 4,8m, więc niewiele jak na terivę :) może się uda, że pęknięć / rys nie będzie :)

 

to przy 4,8 to bym sie wogole nie martwil... ja te 7,2 mam nad garazem wiec nie obawialem sie specjalnie ewentualnych pekniec. Nad salonem mam podwieszany bo strop byl z roznych materialow laczony wiec ryzyko pekniec pomiedzy nimi duze, ale tam gdzie jest np 4m to kompletnie OK i zadnych ugiec.

to przy 4,8 to bym sie wogole nie martwil... ja te 7,2 mam nad garazem wiec nie obawialem sie specjalnie ewentualnych pekniec. Nad salonem mam podwieszany bo strop byl z roznych materialow laczony wiec ryzyko pekniec pomiedzy nimi duze, ale tam gdzie jest np 4m to kompletnie OK i zadnych ugiec.

 

czyli rozumiem, że przy rozpiętości 4,7-4,8m mogę spokojnie brać terivę i nie przejmować się rysami? :)

U mnie największa rozpiętość to 6,75 metra. Strop gęstożebrowy Porotherm (pustaki ceramiczne na belkach żelbetowych). Nie chcieliśmy punktów podparcia, więc mamy coś takiego :) Ugięcie stropu w połowie salonu jest symboliczne, rzędu 0,5 cm. Nijak tego nie widać i też nie przeszkadza przy użytkowaniu. Oczywiście nie ma też problemu pęknięć wzdłuż belek stropowych, strop się też nie klawiszuje... Mam akurat porównanie, bo w poprzednim mieszkaniu mieliśmy jako strop płyty kanałowe i prawie przy każdym łączeniu wychodziły nam pęknięcia. Na pewno jednak plusem tej technologii jest brak ścian wewnętrznych nośnych i można sobie robić większe przestrzenie. Tylko pytanie po co komu pomieszczenie większe niż 6-7 metrów długości :)

 

Też mam strop Porotherm (19 x 62,5) i jestem bardzo zadowolony. Jest przede wszystkim bardzo cichy i "ciepły". Ceramika to jednak dobre rozwiązanie. Pozdrawiam.

czyli rozumiem, że przy rozpiętości 4,7-4,8m mogę spokojnie brać terivę i nie przejmować się rysami? :)

 

ja bym tak zrobil. Wazne tylko aby konstruktor zaprojektowal zebra rozdzielcze to wtedy mala szansa aby cos pekalo.

A ja mam panele SMART i tęż jest git. Dostawca wszystko wyliczył, zaprojektował ilość i rozmieszczenie. Ściana nośna 18 cm wystarcza na oparcie paneli. Ułożenie 105 m2 trwało 4 godz. Minus to wynajęcie dźwigu, ale to też załatwił dostawca. Koszt w 2014 r. ok 18 tys. Ekipa budowlana i inwestor super zadowoleni, a kier bud. pochwalił trafny wybór.

Mam strop SMART i jestem bardzo zadowolony. Płyty sprawiają wrażenie bardzo solidnych. Szybki montaż i relatywnie niska cena 120zł m2 . Niestety płyty nie są idealnie równe ale tragedii nie ma.

 

Moje zdanie nie jest bardzo cenne bo nie mieszkam jeszcze w moim domu.:rolleyes:

ok czyli pozostaje wybór między terivą (wydaje się droższa) a smartem (wydaje się szybszy i łatwiejszy) - teraz kwestia WM - w którym stropie łatwiej będzie zrobić przejścia na przewody WM (przewody mają być rozłożone po stropie). Czytałam, że przy smarcie przesyła się producentowi projekt z naniesionymi otworami i od już na budowę przywozi ponumerowane belki z wywierconymi dziurami w odpowiednich miejscach? A jak to wygląda z terivą? Będziemy musili sami wiercić, wykuwać dziury? Czytałam, że teriva jest krucha i boję się, że strop popęka od robienia dziur pod WM :/
Mam strop SMART i jestem bardzo zadowolony. Płyty sprawiają wrażenie bardzo solidnych. Szybki montaż i relatywnie niska cena 120zł m2 .

U mnie wycenili sporo drożej. Może to ze względu na długości płyt (rozpiętość stropu), ale chyba m2 wychodził ponad 170 zł, doliczając pozostałe koszty wychodziło mi 2x drożej niż monolit.

agao_83 prześlij projekt do producenta stropu, będziesz miała wycenę, niech gdzieś ci wycenią Terivę. Dodaj do tego dodatkowe koszty i dopiero wtedy z uwzględnieniem wad i zalet danego rozwiązania podejmij decyzję. Nie sugeruj się tylko tym kto co napisał, bo jak widzisz jedna osoba za SMART-a płaciła 120 zł ja bym musiał zapłacić ok 50% więcej, ktoś zapłaci za Terivę np 10 tys, a ktoś inny kupi gdzieś bez faktury za 7tys. Przy wycenie na pewno ma znaczenie bryła budynku, rozpiętości stropu, przenoszone obciążenia itp. W przypadku takich rozwiązań typu SMART, Teriva, może okazać się że dla Twojego domu i tak nie da się całości zrobić z gotowych elementów, tylko trzeba będzie część zaszalować i dolać monolit.

Edytowane przez sylwekr
U Mnie strop monolityczny, którego koszt samych materiałów jest najtańszy wg Mnie. Na strop 100 m2 poszło 2 tony stali i 20 m3 betonu (z wieńcem i nadprożami). Czyli około 8 500 PLN - 85 m2. Stemple do sprzedania, drewno do sprzedania lub wykorzystania (dach, strych). Fakt, że pracochłonny i samemu się nie zrobi.
A Teriva u mnie 82zł/m2 materiały, plus robota samemu. Też stemple odsprzedałem, a deski z szalunku pociąłem na łaty i nie liczę. Ekipa wzięłaby z 4-5 tyś, czyli dodatkowo 25-30zł za metr kwadratowy.
A Teriva u mnie 82zł/m2 materiały, plus robota samemu. Też stemple odsprzedałem, a deski z szalunku pociąłem na łaty i nie liczę. Ekipa wzięłaby z 4-5 tyś, czyli dodatkowo 25-30zł za metr kwadratowy.

 

nawet doliczając ekipę wychodzi niecałe 120zł/m, więc taniej niż smart :)

Jestem w trakcie projektowania domu (etap koncepcyjny projektu indywidualnego zatem jeszcze wszystko do modyfikacji).

Parterówka, ale z silnym wskazaniem na adaptację za 10-15 lat - dlatego strop solidny planuję.

Ale do rzeczy. Dom w obecnym kształcie to prostokąt 9,3m x ~16m, fundament tylko po obwodzie, czyli przygotowane pod SMARTa o max. rozpiętości czyli 9,3m.

 

Teraz zacząłem się zastanawiać czy takie ograniczenie możliwości jest dobre.

Czy w takim projekcie będę skazany na smarta?

Co innego w razie co mogę położyć na takie mury?

my planujemy bardzo podobną parterówkę ok 9,5x16,5 ale przez środek wzdłuż dłuższej ściany będzie nośna - chcę mieć możliwość zrobienia np. terivy o rozpiętości 4,5m, żeby możliwie zminimalizować ewentualne ugięcia, pęknięcia, zarysowania

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...