Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Wywiew masz 22,5* nawiew 15* rozumiem do pomieszczeń to gdzie temp wywiewu jest mierzona skoro po oddaniu ciepła do nawiewu nadal wywiewa 22,5* ?

U mnie nawiew też w okolicach 15-16* ale wywiew pokazuje mi 12 * ?

  • Odpowiedzi 1,9k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

Wywiew masz 22,5* nawiew 15* rozumiem do pomieszczeń to gdzie temp wywiewu jest mierzona skoro po oddaniu ciepła do nawiewu nadal wywiewa 22,5* ?

U mnie nawiew też w okolicach 15-16* ale wywiew pokazuje mi 12 * ?

 

Mam włożone termometry do anemostatu wywiewnego w łazience i do anemostatu nawiewnego na końcu domu (w gabinecie).

 

Ale teraz po nocy mam już 12 stopn i zapewne zamroził mi sie wymiennik :(

 

Ale podejrzewam że winowajcą są całkowicie nieszczelne drzwi wejściowe przez które dostaje sie olbrzymia iość powietrza z zewnatrz (szron na drziwach od wewnątrz) a dodatkowo nad drziwami jest jeszcze anemostat wywiewny który pięknie "wyciąga" powietrze z zewnatrz i robi za drugą "czerpnie" ..

Plus dużych mrozów że od razu "pojawił" się problem i było go widać ...

 

I zapewne to też ma wpływ na zamrażenie i dodatkową wodę w rekuperatorze , bo zimne powietrze dostaje sie tam gdzie nie powinno ..

Edytowane przez kaszpir007
Może właśnie znalazłeś problem ze swoimi reku. Nieszczelność 0.5cm to jakbyś mial dzrwi otwarte...

 

Domyślam się że miało i ma to wpływ zarówno na zużycie ciepła przez dom (bo zamrażało mi podłogę w wiatrołapie) + dodatkowo anemostat wywiewny wyciągał jeszcze bardziej zimno i trafiało tam gdzie nie powinno , bo powietrze z zewnątrz powinno wejść tylko czerpnią ...

 

Ale i tak ten obecny sobie lepiej radzi niż poprzedni Kinetic ...

 

Ale no cóż , dzięki mroźnej zimie udało się zlokalizować problem ...

Gorzej jakbym nie znalazł tego problemu a zima była by bardziej łagodna ...

 

Wkurzony jestem bo byli fachowcy który regulowali i ustawiali drzwi i myślałem że wszystko jest szczelnie i winę z chłodniejszym wiatrołapem "zwalałem" na drzwi o gorszym "U" niż ściany ..

Dopiero jak przyszły mrozy dokładnie obejrzałem dół drzwi i sie lekko załamałem ...

Domyślam się że miało i ma to wpływ zarówno na zużycie ciepła przez dom (bo zamrażało mi podłogę w wiatrołapie) + dodatkowo anemostat wywiewny wyciągał jeszcze bardziej zimno i trafiało tam gdzie nie powinno , bo powietrze z zewnątrz powinno wejść tylko czerpnią ...

 

Ale i tak ten obecny sobie lepiej radzi niż poprzedni Kinetic ...

 

Ale no cóż , dzięki mroźnej zimie udało się zlokalizować problem ...

Gorzej jakbym nie znalazł tego problemu a zima była by bardziej łagodna ...

 

Wkurzony jestem bo byli fachowcy który regulowali i ustawiali drzwi i myślałem że wszystko jest szczelnie i winę z chłodniejszym wiatrołapem "zwalałem" na drzwi o gorszym "U" niż ściany ..

Dopiero jak przyszły mrozy dokładnie obejrzałem dół drzwi i sie lekko załamałem ...

 

Powitać się w Dzienniku

U mnie z drzwiami jest to samo . Problem jest taki że za bardzo wjechałem ze styropianem w okolice zawiasów więc dostęp do śrub regulacyjnych jest utrudniony .

Nie wiedziałem też że drzwi mam ustawione na opcję letnią tj tak samo jak z oknami , mocniejszy lub słabszy docisk.

10 sek , nimbus i od razu lepszy docisk.

Pozdrawiam

Przed chwilą zrobiłem pomiar w Alnorze i tutaj przy 30% mam pobór - 19W i przy 60% - 34W.

 

Z tego co pamiętam przed zdemontowaniem Kinetica robiłem pomiar poboru mocy i tam miałem przy 30% chyba 34W a przy 50% coś około 58W.

Wszystko mierzone tym samym licznikiem z Lidla :)

 

.

 

U mnie, przy 30% Kinetic ma 18W, prrzy 50% 38W.

U mnie, przy 30% Kinetic ma 18W, prrzy 50% 38W.

 

To albo mój miernik z Lidla zawyża pomiary , albo trafił mi się jakiś mocniej prądożerny rekuperator.

 

Kinetic jeśli dobrze pamiętam miał wentylatory 58W a Alnor ma o mocy 43W.

Otrzymałem zwrot pieniędzy za rekueprator Kinetic , więc sprawa już załatwiona.

Obecny rekuperator Alnora działa u mnie poprawnie i bezproblemowo.

 

Widać więc że winowajcą nie była moja instalacja a winny był rekuperator.

 

W niedzielę wreszcie udało się podłączyć kozę do komina stalowego. Trochę czasu minęło zanim zostało to wykonane , bo aby podłączyć kozę najpierw trzeba było zrobić podstawę pod kozę , bo niestety wlot komina został lekko za wysoko zamontowany :(

Ale najważniejsze że jest już podłączona , choć kiedy zostanie koza "użyta" nie wiem , bo na razie nie ma takiej potrzeby.

 

Szukamy też pomysłu na wysoką ścianę w salonie. Żonie podoba się cegła. Mi też ale bardziej "prawdziwa". Na początku miała być cegła ale taka gipsowa z gotową fugą w kolorze czerwonym (ceglanym) . Byliśmy w OBI zobaczyć taką na żywo , bo jest w promocji (Oxford3) ale szczerze mówiąc nie spodobała nam się bo daleko jej do "oryginału". Dodatkowo bardzo delikatna . Są inne gipsowe które już bardziej "udają" prawdziwą cegłę , ale cena około 100zł za m2.

Najlepsza była by oryginalna cegła ale jak pomyślę o układaniu i fugowaniu i o cięciu pod kątem i to do wysokości 4,5m to mi się odechciewa , bo roboty mnóstwo i niesamowicie czasochłonne :(

Cegła gipsowa z gotowa fugę znacznie by ułatwiła pracę , tym bardziej że było by to i tak spore wyzwanie , bo ściana wysoka i skosy i sporo było by do ułożenia (około 20m2).

Nie ukrywam że czasochłonność zrobienia ściany "ceglanej" mocno zniechęca :(

 

Ale sądzę że chyba zrezygnujemy z cegły i damy tapetę , bo jakby nie patrzeć będzie taniej i szybciej i też efektownie ...

Myślę że może jakaś nowoczesna tapeta mogła by problem rozwiązać.

Tyle że jest taki wybór tapet , że nie wiadomo co wybrać.

 

Plus tapety też taki że jakby się kiedyś znudziła to można ją wymienić na inną , a niestety jakby się znudziła cegła to wtedy byłby problem ...

 

Powoli też trwają przygotowania na wiosnę.

W kotłowni czekają już różne rośliny , krzewy i itd na ciekawszą pogodę aby można było je zasadzić.

Szukamy też wypoczynku na drugi taras , bo tam ma być jakiś wygodny duży narożnik aby można było sobie spokojnie poleżeć i poleniuchować na zewnątrz :)

 

Teraz czekamy na lepszą pogodę i wyczekujemy już wiosny ...

Edytowane przez kaszpir007

Na facebooku w grupie Ekonomiczny - Domy z Wizją - realizacje jest dostępna realizacja Ekonomicznego z cegłą (imitacją ?) na wysokiej ścianie. Trzeba przyznać, że ciekawie to wygląda.

 

28472173_10215588918014449_8762371818988726275_n.jpg

 

28377943_10215588810851770_1904727019405349274_n.jpg

 

źródło: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10215588810851770&set=pcb.2036594303279995&type=3&theater

Ja też chcę cegłę na ścianie z kozą. I również myślałam o łatwiejszej wersji (płytki cegłopodobne z gotową fugą). Jednak mam podobne odczucia estetyczne co Ty kaszpir. Efekt jest daleki od prawdziwej cegły. Ale oglądałam ściany z cegły u przyjaciół (sami je kładli) i zgodnie przyznali, że cegły są zdecydowanie przyjemniejsze w kładzeniu niż płytki. Z docinaniem też nie mieli problemu, więc może nie taki diabeł straszny ;) Nie trzeba się skupiać na idealnym układaniu, bo każda cegła jest inna. Wystarczy nanieść na ścianę wypoziomowane linie, wzdłuż których przyklejasz cegły i jedziesz :)

Tapety też rozważam, ale jednak w salonie chcę cegłę. Jest to dla mnie materiał, który podobnie jak drewno, nie nudzi się zbyt szybko i jest ponadczasowy. A jak się opatrzy, to można przemalować na biało i będzie nowy wystrój ;)

Ja też chcę cegłę na ścianie z kozą. I również myślałam o łatwiejszej wersji (płytki cegłopodobne z gotową fugą). Jednak mam podobne odczucia estetyczne co Ty kaszpir. Efekt jest daleki od prawdziwej cegły. Ale oglądałam ściany z cegły u przyjaciół (sami je kładli) i zgodnie przyznali, że cegły są zdecydowanie przyjemniejsze w kładzeniu niż płytki. Z docinaniem też nie mieli problemu, więc może nie taki diabeł straszny ;) Nie trzeba się skupiać na idealnym układaniu, bo każda cegła jest inna. Wystarczy nanieść na ścianę wypoziomowane linie, wzdłuż których przyklejasz cegły i jedziesz :)

Tapety też rozważam, ale jednak w salonie chcę cegłę. Jest to dla mnie materiał, który podobnie jak drewno, nie nudzi się zbyt szybko i jest ponadczasowy. A jak się opatrzy, to można przemalować na biało i będzie nowy wystrój ;)

 

Hmm ...

 

Chyba masz rację i raczej pójdziemy w kierunku cegły , czyli tak jak chcieliśmy , tyle że w kierunku prawdziwej cegły ..

Gipsowe sobie odpuszczamy bo niestety zbyt sztucznie wyglądają i wcale tanio nie wychodzą ..

 

Tyle że raczej będziemy robić z ciętych ze środka , bo te z lica nam się niezbyt podobają i raczej pasują do wnętrz "vintage" a nie nowoczesnych , ale to kwestia gustu.

W poprzednim domu miałem prawdziwą ręcznie formowaną cegłę. Cięliśmy ją na plasterki i kleili do ściany. Każda cegła była inna, każda miała inną barwe, inny kształt... Była akurat primula:

https://www.vandersandengroup.pl/bricks/pl/cegla-plytki/primula

Nie da sie tego porównać do odlewów gipsowych lub betonowych, gdzie każdy elemen jest taki sam..... Teraz też planuje cegłe :-)

Ja mam u siebie w kuchni imitacje cegły. Gips. Tyle ze koloru bialego. Nie wiem czy uda mi sie wstawic zdjęcie bo byś sobie zobaczyl jak sie to tobie widzi. Z tego co pamietam to sprzedajacy mial w ofercie rowniez cegłę koloru czerwonego ktora wedlug mnie wygladala o niebo lepiej od mojej, chociasz moja mi sie rowniez podoba. Co ważne, cegielka kosztowala 29 zl za m2. Zdjecie trzeba wkleic z linku. Nie umiem jednak wstawic go bezposrednio na forum.

https://www.fotosik.pl/zdjecie/7217259029bed662

Edytowane przez kubiak666

Dzięki ale zdecydowaliśmy że bierzemy prawdziwą cegłę. Może i będzie więcej roboty , ale będzie wyglądało chociaż realistycznie.

 

Niestety te cegiełki gipsowe czerwone (ceglaste) jakie widziałem w większości niezbyt dobrze udają prawdziwą cegłę a dopiero takie za około 100zł za m2 są bardziej "realistyczne" ale 100zł za m2 pseudo cegieł z gipsu to już cena z kosmosu :(

 

Na Allegro widzę że można kupić cegły cięte ze środka już za 22zł za m2 , więc tym bardziej nie widzę sensu kupna pseudo cegieł za cenę kilka razy wyższą

 

No cóż będzie więcej roboty , ale sądzę że efekt końcowy będzie też lepszy :)

  • 2 weeks później...
Kaszpir elewację robiliście w kolorze śnieżnobiałym, czy to jest inny odcień ? Mocno się brudzi, czy nic jeszcze nie zauważyłeś ?

 

Kolor biały. Fachowiec który robił nam elewację mówił że można ją oczyścić w razie czego karczerem.

W starym domu też mieliśmy białą elewację taka nam się najbardziej podoba.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...