Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Za zgodą właścicieli oglądałem ich budowy. Rozmawiałem z nimi o technologiach, wykonawcach, materiałach..... Zawsze były to rozmowy niewymuszone a odpowiedzi rzetelne.

Na moją budowę także przychodziło wiele znanych i nieznanych mi osób. Starałem się być pomocnym w rozwiązywaniu ich problemów lub wątpliwości.

 

Dla mnie jest to rzecz jak najbardziej normalna.

 

Rzeczą nienormalną byłoby natomiast wchodzenie pod nieobecność właściciela na teren jego budowy.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/23676-wycieczki-pielgrzymki/page/2/#findComment-420874
Udostępnij na innych stronach

do mnie tez przychodzą , podpatrują i podpytują :wink: ale zdarza się ,że pod nasza nieobecność tez przychodzą ( a jesteśmy -przynajmniej Mąż do zmroku) po ciemku z latarkami i oglądają :o

Są to osoby ,z którymi nie mamy kontaktu , które ze zwykłej - uważam ,zawiści - przychodzą popatrzeć i ...... obgadać?

Ale takimi .....sie nie przejmuję , lubie takich co otwarcie przyjda ,albo zadzwonia ,że byli :wink: ( nie lubię takich co krytykują - co prawda nikt mnie jeszcze nie zganił ,ale uprzedzam Forumowicz ów :D )

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/23676-wycieczki-pielgrzymki/page/2/#findComment-421139
Udostępnij na innych stronach

Ja na etapie wyboru projektu też odwiedzałem nowo wybudowane domy, oczywiście prosząc o zgodę ich właścicieli.

Wydaje mi się więc normalnym jeżeli teraz ktoś chce obejrzeć moją budowę.

Co do komentarzy to jestem zadowolony z każdej opini tej pochlebnej i tej docinkowej bo dla mnie ta pierwsza i ta druga jest tak samo cenna.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/23676-wycieczki-pielgrzymki/page/2/#findComment-421361
Udostępnij na innych stronach

Ja a też uwielbiam te pielgrzymki na budowy rodziny lub znajomych, oczywiscie z ich udziałem.

Swego czasu, z mężem urządziliśmy sobie wycieszkę rowerową po okolicznych budowach. Wszystkie domy oglądaliśmy zza płotu, lecz jednemu nie oparłam się :oops: i przelazłam przez bramę aby zobaczyć dom z drugiej strony.

 

Nikt mnie nie widział bo szybko uciekłam. :wink: :lol:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/23676-wycieczki-pielgrzymki/page/2/#findComment-421537
Udostępnij na innych stronach

Przyznaję się. Niedawno jadąc sobie zobaczyłam cud starej architektury. Mianowicie ganek..no nie miałam aparatu ( teraz już zawsze mam przy sobie ) Złapałam za szkicownik i smaruję . Nagle puk puk w szybę..jakaś kobiecina o wyglądzie spienionego buldoga trzymając w ręku grabie ( :o ) zawarczała "czego tu pani szuka ..cooooo???"

No to ja pani szkicownik pokazuję i w nieboskłon ślę zachwyty nad tym cudem. Oblicze pani z grabkami zmieniło sie nie do poznania. Objaśniła mi ,że to jej dom , ona wdowa po jenerale a architekta to oni z samiuśkiej Francyji brali bo oni psze pani posażne byli..

Ja odjechałam po jakimś czasie trzymając szkic, co to być może kiedyś się zmieni w MÓJ ganek a pani pozostała z grabkami wielce ukontentowana.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/23676-wycieczki-pielgrzymki/page/2/#findComment-421599
Udostępnij na innych stronach

Oficjalnie byli moi rodzice raz obejrzeć budowę, i parę razy babcia. Znajomych nie mam, więc mi nie chodzą i nie oglądają. Nie wiem, ile razy byli ciekawscy, bo raz jeden przyłapaliśmy naszego kierownika budowy, kiedy w którąś niedzielę przyjechaliśmy godzinę wcześniej na budowę niż byliśmy z nim umówieni, a on w tym czasie oprowadzał kogoś obcego po naszym domu :evil: I jeszcze zdziwiony zapytał, czy sie nie pomyliliśmy, bo to dopiero za godzinę mieliśmy być :evil: Natomiast teraz, jak już mieszkamy, to sporo samochodów podjeżdza pod nasz dom i zaraz zawraca. Może błądzą, bo mieszkamy na końcu slepej uliczki?
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/23676-wycieczki-pielgrzymki/page/2/#findComment-422039
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...