Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam.

Zacznę od tego że na początku lutego tego roku kupiliśmy z żoną mieszkanie. Jest to blok z lat 79

Po zdjęciu paneli i folii pod nimi , to w trzech pomieszczeniach okazało się iż pod spodem jest jakiś klej po płytkach twardy i śmierdzący chemią. Zamówiliśmy ekipę do szlifowania posadzek. Zgodnie z radą po usunięciu tego kleju zagruntowaliśmy. Był to grunt do posadzek WEBER.

Położyliśmy panele i ......

Pojawił się kolejny problem. Dołożyliśmy nowe panele z podkładami i znów wydobywa się chemiczny zapach tylko inny. Po odsunięcia kilku sztuk paneli można stwierdzić że trochę PODŁOGA ta zagruntowana ale również coś mocno z DELATACJI pomiędzy ścianą a podłogą. W tych też deklaracjach można miejscami wyskrobać lekko wystającą papę. Jest to zapewne IZOLACJA wylewki. Po wyskrobaniu ułamka tejże papy można stwierdzić że to i ona ma ten jeden z drażniących zapachów ( trochę jakby ostra jak benzyna ) ale w pokoju ogólnie pachnie jakąś starocią. Po zachowaniu kawałka tej papy do woreczka przebija znow ten zapach przez worek ktory był na początku taki jeszcze bardziej nieprzyjemny jakby jakieś lekarstwo z czym duszącym.

Już nie wiem co z tym robić. Nikt nic mądrego nie podpowie. Ostatni pomysł dostałem żeby te delatacje przyścienne silikonem załatać. A co z zapachem podłogi? Może po prostu ten zapach przyszedł się pod całymi panelami i teraz nie wiem.

Proszę o poradę.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/237774-posadzka-w-bloku/
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Zacznę od tego że na początku lutego tego roku kupiliśmy z żoną mieszkanie. Jest to blok z lat 79

Po zdjęciu paneli i folii pod nimi , to w trzech pomieszczeniach okazało się iż pod spodem jest jakiś klej po płytkach twardy i śmierdzący chemią. Zamówiliśmy ekipę do szlifowania posadzek. Zgodnie z radą po usunięciu tego kleju zagruntowaliśmy. Był to grunt do posadzek WEBER.

Położyliśmy panele i ......

Pojawił się kolejny problem. Dołożyliśmy nowe panele z podkładami i znów wydobywa się chemiczny zapach tylko inny. Po odsunięcia kilku sztuk paneli można stwierdzić że trochę PODŁOGA ta zagruntowana ale również coś mocno z DELATACJI pomiędzy ścianą a podłogą. W tych też deklaracjach można miejscami wyskrobać lekko wystającą papę. Jest to zapewne IZOLACJA wylewki. Po wyskrobaniu ułamka tejże papy można stwierdzić że to i ona ma ten jeden z drażniących zapachów ( trochę jakby ostra jak benzyna ) ale w pokoju ogólnie pachnie jakąś starocią. Po zachowaniu kawałka tej papy do woreczka przebija znow ten zapach przez worek ktory był na początku taki jeszcze bardziej nieprzyjemny jakby jakieś lekarstwo z czym duszącym.

Już nie wiem co z tym robić. Nikt nic mądrego nie podpowie. Ostatni pomysł dostałem żeby te delatacje przyścienne silikonem załatać. A co z zapachem podłogi? Może po prostu ten zapach przyszedł się pod całymi panelami i teraz nie wiem.

Proszę o poradę.

zdjąć panele. Podłoże wietrzyć 2 tygodnie. Natepnie. zalać żywicą epoksydową w dwóch warstwach na krzyż. Zuzycie około 0,7 kg/m2. . Dylatacje w w miarę możliwości oczyścić i uwolnić od papy. Odkurzyć i wypełnić masą poliuretanową np. SIKA FC 11. Kosztuje ale działa. Śmierdzi na benzynę bo masz papę jako produkt ropopochodny.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/237774-posadzka-w-bloku/#findComment-7522785
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...