Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • Odpowiedzi 68,7k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

  • Teska

    8062

  • Didi

    3934

  • bodekku

    3712

  • bryta

    3364

Najaktywniejsi w wątku

Witam poniedziałkowo. Cosik nam leje ale po tych upałach trochę ochłody w pracy się przyda. A ukrop był straszny, ja co prawda od czwratku smażyłem się i ochładzałem jednocześnie w Kołobrzegu ale i tak plecy sobie zjarałem, że teraz mnie pieką jak cholera :wink:
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2416-grupa-szczeci%C5%84ska/page/950/#findComment-672061
Udostępnij na innych stronach

witam wszystkich

Bikosia - gratulki wielgachne :p

 

Delf - byłam w 3 salce

 

ależ to był długi i gorący łikend. w sobotę przejęliśmy zwyczaje mieszkańców południowej europy i do 18-stej nie wychodziliśmy z domu - u mnie na tym polu nie ma po prostu gdzie się schować.

 

no i poszalałam - pewnie przez te upały i nakupiłam roślinności oraz ileś tam worów z ziemią :lol:

a najgorzej mieli moi faceci - bo musieli to, wszystko, w afrykańskich temperaturach posadzić :lol: .

 

a oto co udało mi się nabyć:

- wiśnię kanzan, wiśnię amanogawę, dwie azalie japońskie z mocno czerwonymi kwiatami - to, do kącika japońskiego młodego,

- klon atropurpurowy (w miejsce zjedzonej jabłonki rajskiej),

- wierzbę iwę,

- klon flamingo (czy jakoś tak) z liśćmi różowo-zielonymi, :lol:

- irgi horyzontalne (czerwone owoce), kosodrzewa (trawa ozdobna niebieska), żarnowce (kwiaty żółte) - to, jako oprawa sterty kamieni polnych.

 

do tego skosiliśmy po raz pierwszy naszą trawkę - oceniając efekty pracy ostatnich dni - zrobiło się kulturalnie-ogrodowo.

więc czas zostawić ogród i zabrać się za skończenie prac budowlnaych - czyli podjazdów.

 

pozdrowienia dla wszystkich

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2416-grupa-szczeci%C5%84ska/page/950/#findComment-672185
Udostępnij na innych stronach

Witajcie,

 

wróciłam z naszej hacjendy :wink: , ale fajnie było:

 

czwartek: porządna wiejska procesja, jak się należy. Potem trzy męskie pokolenia: tata, mąż i syn wzięły się do robienia drewnianego sufitu vel podłogi na poddaszu i tak im zeszło do niedzieli 8) . W międzyczasie skoczyłam z dzieciakami i psem nad jezioro, ale nakazywanie dzieciom, co by do wody wlazły tylko troszeczkę, po kostki to czcze gadanie. Oczywiście cała trójka (łącznie z kudłaczem) po pas mokra, a woda - lodowata brrr!

 

piątek: biedny małżonek musiał wrócić do roboty na jeden dzień. Co za nonsens, żeby otwierać bank w środku długiego weekendu! :o Odskrobałam okna po zrobieniu elewacji i przyszykowałam sławojkę do malowania (po zimie pilnie wymagała liftingu i makijażu :p )

 

sobota: goście, goście, a oprócz tego zakupy strategiczne: przekonałam pana w hurtowni sanitarnej do wymiany kibelka z odpływem poziomym na pionowy, bo mi się zmieniła koncepcja. A zakup poczyniłam w sierpniu! Oprócz tego - malowanie łazienki i kuchni

 

niedziela: poddasze prawie na ukończeniu - będzie miał młody swoją "bazę". Dobrze, że w porę wstawiliśmy dodatkowe okienko w szczycie. Po południu tata zabrał dzieci, mąż szalał w ogrodzie i truł chwasty roundupem, a ja się wzięłam za wielkie sprzątanie.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2416-grupa-szczeci%C5%84ska/page/950/#findComment-672291
Udostępnij na innych stronach

sobota: goście, goście, a oprócz tego zakupy strategiczne: przekonałam pana w hurtowni sanitarnej do wymiany kibelka z odpływem poziomym na pionowy, bo mi się zmieniła koncepcja. A zakup poczyniłam w sierpniu! Oprócz tego - malowanie łazienki i kuchni

 

Pozdrawiam

masz dar przekonywania :D pewnie ta wesola buzia ujela pana za serducho :D

 

Bodek, Maggie - dziekuje za kciuki, musze przyznac, ze po 5 latach plac mi wyszedl nadspodziewanie dobrze - gasnie mi samochod tylko jak koncze tylem luk - gasnie mi jak zmieniam patrzenie z tylnego na boczne lusterko i sama noga schodzi mi ze sprzegla (naprawde jakby zyla swoim zyciem, w ogole mnie nie slucha :lol: ), chetnie bym jezdzila na gazie do tylu (zeby mi nie gaslo to cholerstwo) ale mi zabronil instruktor

 

I jeszcze historyjka o kursantce tego pana, kursantka przystapila do egz panstwowego, wszystko poszlo swietnie, wrocila prawie pod WORD, ale w pewnym momencie tam gdzie sa miejsca parkingowe na ulicy egzaminator kazal zjechac kursantce i sie przesiasc. Dziewczyna nie wie o co chodzi, a gosciu mowi: samochody jeszcze nie splacone a pani wyglada na taka ktora stac na jeszcze jeden egzamin, a ze dobrze pani jezdzi to pewnie pani zda :o zero swiadkow, zero dowodow... juz sie zaczynam bac...

 

ps - tez nie widze malpy

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2416-grupa-szczeci%C5%84ska/page/950/#findComment-672502
Udostępnij na innych stronach

Bodek... :D cierpliwosci nie ma w moim slowniku :wink:

a propos - siodmy poniedzialek od dnia zlozenia podania o pozwolenie na budowe, zero odzewu :(

 

dopisek: tak przeczytalam sama siebie :wink: i chyba jednak jest cierpliwosc w moim slowniku :lol: jakby jej nie bylo to w urzedzie zrobilabym awanture :(

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2416-grupa-szczeci%C5%84ska/page/950/#findComment-672627
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×
×
  • Dodaj nową pozycję...