samotnik 25.10.2018 15:52 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Października 2018 Wentylacja grawitacyjna - OK. To na pewno nie pomaga w osiąganiu nie wiadomo jakich rekordów zużycia energii, ale jak masz rozwiązany dopływ powietrza? Wszystko szczelne? Nawiewniki? Rozszczelnione okna? A może leci rozlicznymi dziurami i niedokładnościami (uszczelki drzwi wejściowych, parapety, gniazdka itd.)? Spróbuj kiedyś zatkać na próbę wszystkie wywiewy na jedną noc i porównać zużycie gazu z inną nocą w takich samych warunkach na zewnątrz (temperatura+wiatr). Dokładnie, co do dziesiątej metra. Jeśli będzie istotna różnica, to może masz zbyt silnie działającą wentylację i trzeba nieco (nigdy całkiem!) dom pouszczelniać? Może robi Ci się gdzieś "obieg zamknięty" - jednym kanałem zimne powietrze nawiewa (np. okap), a drugim wywiewa? Zimą zamów sobie kogoś z kamerą termowizyjną i obejrzyjcie dom. Nie wiem ile to kosztuje, pewnie parę stówek max, a może coś ciekawego się okaże? P.S. Podłogówka "grzeje w stopy" raczej tylko na glazurze i w duże mrozy.P.P.S. Mojemu znajomemu tak zrobili "ocieplenie", że chyba i Twój wynik byłby rewelacją. Ma mianowicie w elewacji elegancko, z pietyzmem wykonane (krateczki itd.) NAWIEWY w cokole i WYWIEWY pod okapem. Co około półtora metra. Bo ściana pod ociepleniem musi oddychać i się wentylować - tak powiedzieli fachowcy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
blck 25.10.2018 17:26 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Października 2018 (edytowane) Kratki wentylacyjne mam dwie, parter kuchnia i piętro łazienka - w tej z kuchni nie raz czułem stojąc 1,5 od niej ze trochę daje zimnem, ale było to przy sporych mrozach w zeszłym roku. Okna, drzwi, gniazdka, parapety, wszystko szczelne. Z ta kamerą termowizyjną dobry pomysł - poobserwuje teraz zużycie miesięczne, jak wyjdzie że powtarza się sytuacja zeszłoroczna to zamówię takiego magika. PS. Sprawdziłem teraz te otwory wentylacyjne - kuchnia i łazienka ok, ale z otworu który znajduje się w kominie od kominka zimno wieje dosyć odczuwalnie... Edytowane 25 Października 2018 przez blck Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
gawel 25.10.2018 17:41 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Października 2018 Wentylacja grawitacyjna. Odnośnie nagrzewania to zawsze szybciej i cieplej robi się na parterze i w małych pomieszczeniach (nic dziwnego raczej). Jak nic nie grzeje to kafle na parterze są dosyć chłodne, ale też bez dramatu. Zdziwiło mnie tylko, wbrew temu co się naczytałem zanim zacząłem sam korzystać z podłogówki, to że podczas grzania podłoga nie robi się tak ciepła że aż grzeje w stopy - jest cieplszejsza, to fakt, czuć to, ale taki efekt to jedynie czuć na podłodze przy skrzynce z zaworami. No i to jest chyba odpowiedź w energooszczędnym domu podłoga ma w przeważającej części sezony ok 25 sc C a powietrze okolo 22,5, Gdyby podłoga była ciepła odczuwalnie to byś miał w powietrzu około 28 to jest nie do zniesienia. U Ciebie i jest problem z przegrodami i niestety trzeba zrobić badanie kamerą termowizyjną będzie najpewniej i najszybciej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
samotnik 25.10.2018 18:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Października 2018 Kratki wentylacyjne mam dwie, parter kuchnia i piętro łazienka - w tej z kuchni nie raz czułem stojąc 1,5 od niej ze trochę daje zimnem, ale było to przy sporych mrozach w zeszłym roku. PS. Sprawdziłem teraz te otwory wentylacyjne - kuchnia i łazienka ok, ale z otworu który znajduje się w kominie od kominka zimno wieje dosyć odczuwalnie... Jeśli w zimie wieje Ci z kratki komina wentylacyjnego, to coś jest nie tak. Tam powinien być ciąg w górę. Jeśli odwróciło ciąg (wychłodziło komin), to masz turbowychładzacz domu. Jedną kratką zaciąga, drugą (zapewne tą na piętrze) wywiewa. W ten sposób możesz sobie nawiać pewnie i setki metrów na dobę lodowatego powietrza. Plus wychładzanie komina na całej wysokości. Ale przynajmniej nie masz wilgoci. A co to za "otwór w kominie"? Wyczystka, czy co? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
gawel 25.10.2018 18:17 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Października 2018 Jeśli w zimie wieje Ci z kratki komina wentylacyjnego, to coś jest nie tak. Tam powinien być ciąg w górę. Jeśli odwróciło ciąg (wychłodziło komin), to masz turbowychładzacz domu. Jedną kratką zaciąga, drugą (zapewne tą na piętrze) wywiewa. W ten sposób możesz sobie nawiać pewnie i setki metrów na dobę lodowatego powietrza. Plus wychładzanie komina na całej wysokości. Ale przynajmniej nie masz wilgoci. A co to za "otwór w kominie"? Wyczystka, czy co? Może nawiew do kominka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
blck 25.10.2018 19:15 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 25 Października 2018 UA co to za "otwór w kominie"? Wyczystka, czy co? To jest taka sama kratka wentylacyjna jak w kuchni i łazience wychodząca z komina kominkowego. Nawiew do kominka tez jest zrobiony - domyślam sie, że on do kominka podaje to zimne powietrze, które później ta kratka wylatuje. W łazience, tam gdzie jest komin wentylacyjny, nigdy nie wieje. W kuchni kratka nie wychodzi bezpośrednio z komina i z niej zimą czuć, że wieje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
djcargo 30.12.2020 15:20 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 30 Grudnia 2020 Wszędzie ogrzewanie podłogowe. (...) Ustawiona temp na piecu 40C. Wiem, że temat stary, ale chyba nikt nie zwrócił uwagi na fakt, że przy podłogówce 40 stopni w rurki puszcza się przy naprawdę solidnych mrozach. Pytanie było zadane w październiku, gdzie raczej nie zdarzają się kilkunastostopniowe mrozy. Do pieca powinna być podłączona pogodówka (czyli po prostu czujnik temperatury zewnętrznej + automatyka w piecu, która tym zarządzi) + ew. czujnik temperatury w środku domu. I piec zgodnie z ustawioną (ręcznie lub automatycznie) krzywą grzewczą, powinien regulować temperaturę na piecu, a nie, że "ustawione 40 stopni". Być może to była jedna z przyczyn, dla których piec spalił tyle ile spalił. Przecież im niższa temperatura, tym lepsze warunki dla kondensacji i większa oszczędność. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.