Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

susz? dom


mieczotronix

Recommended Posts

Właśnie suszę dom po malowaniu i płytkach (pół parteru) przed kładzeniem parkietu. Uruchomiłem ogrzewanie. Na razie nie mam termostatów w grzejnikach. Ustawiłem na piecu pokrętełkiem 40 OC i hajcuje. W domu jest teraz 23 stopnie. Dosyć szybko się nagrzał (w niespełna dobę). Okna na piętrze porozszczelniane. Za tydzień ma przyjść klepkownik i zmierzyć wilgotność posadzek. Obaczym co będzie.

Ile suszyliście po malowaniu, żeby można było kłaść parkiet? Dwa tygodnei? Dwa miesiące? no ile?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chętnie przyłączam się do pytania! Ja również jestem na etapie suszenia poddasza pod parkiet. Od ok 2 tyg. grzeję dom wkładem kominkowym z rozprowadzeniem ciepła. Na górze jest ciepluto, ale nie sprawdzałem ile stopni...Z kolei za 2 tyg. zmierzę poziom wilgotności i jesli będzie okay, wejdzie parkieciarz. Może odezwie sie ktoś komu udało się w ciągu 2 mies. wysuszyć posadzki????
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wylewki robiłem na wielkanoc

ale powiem ci, że po malowaniu była w domu taka wilgoć, że aż miałem wodę na szybach (malarz mi malował 5 razy dekoralem, bo ciągle coś było widać)

zresztą przed malowaniem był u mnie parkietownik i mierzył swoim przyrządem wylewki i zarówno na piętrze jak i na parterze wilgotność była za duża. Było to po układaniu płytek w łazienkach i on twierdził, że wylewka wchłonęła tą wilgoć - że wciąga wilgoć utrzymującą się w powietrzu.

No to teraz duszę i suszę. Ale jak wchodzę do domu, to czuć jeszcze wilgoć

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na wiosnę miałem wylewki, we wrześniu przyszedł parkieciarz i zmierzył poziom wilgotności - był trochę za duży ale nie strasznie wysoki. Nie miałem jeszcze grzejników więc zaprosiłem malarza który pomalował całe wnętrza. Po zamontowaniu CO odpalliłem całą maszynerię i przez 2 tygodnie grzałem na maxa - temperatura wewnątrz wynosiła 27 st. Po tym okresie znów pojawił sie parkieciarz i po pomiarach powiedział, że jest ok i zaczął układać wzorki na podłodze. Te OK kosztowało mnie spadkiem z :o 85% na 65% :o na wskaźniku na zbiorniku z gazem - a niech tam... - byle potem podłoga nie wstawała ( i czasem nie wyszła :D )...

 

Pozdrawiam,

Maciek Jot

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  mieczotronix napisał:
wylewki robiłem na wielkanoc

ale powiem ci, że po malowaniu była w domu taka wilgoć, że aż miałem wodę na szybach (malarz mi malował 5 razy dekoralem, bo ciągle coś było widać)

zresztą przed malowaniem był u mnie parkietownik i mierzył swoim przyrządem wylewki i zarówno na piętrze jak i na parterze wilgotność była za duża. Było to po układaniu płytek w łazienkach i on twierdził, że wylewka wchłonęła tą wilgoć - że wciąga wilgoć utrzymującą się w powietrzu.

No to teraz duszę i suszę. Ale jak wchodzę do domu, to czuć jeszcze wilgoć

Jak wylewki były na wielkanoc i przez lato dom był dobrze wentylowany to lekkie dosuszenie i nie powinno byc kłopotów bo cała woda technologiczna już sie powinna ulotnic.

 

A co do swoich doświadczeń to wylewki mialem robione na jesień i przez cała zime dom stał nieogrzewany ( stan surowy zamkniety). Skraplajaca s woda lała sie z dachu i kapala na drewnana podbitke na podłodze strychu. skutek był taki ze wiosna kolejna ekipa zdarła wszytkie deski i poszły do spalenia ze wzgledu na ryzyko grzyba, a reszta wieźby została powtórnie przemalowana drewnochronem tak na wszelki wypadek. W kolejnym domu zostawie na zime otwarty tak aby wiatr chulał na przestrzał :).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  mieczotronix napisał:
Właśnie suszę dom po malowaniu i płytkach (pół parteru) przed kładzeniem parkietu. Uruchomiłem ogrzewanie. Na razie nie mam termostatów w grzejnikach. Ustawiłem na piecu pokrętełkiem 40 OC i hajcuje. W domu jest teraz 23 stopnie. Dosyć szybko się nagrzał (w niespełna dobę). Okna na piętrze porozszczelniane. Za tydzień ma przyjść klepkownik i zmierzyć wilgotność posadzek. Obaczym co będzie.

Ile suszyliście po malowaniu, żeby można było kłaść parkiet? Dwa tygodnei? Dwa miesiące? no ile?

Bardzo wazna jest wentylacja w okresie kiedy jest wilgoć. Jeśli masz jakąś mechaniczną wentylacje .... to nią trochę popracuj. Jesli nie to podnieś jeszcze temp aby grawitacja lepiej działała.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...