mieczotronix 13.10.2004 18:16 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Października 2004 Właśnie suszę dom po malowaniu i płytkach (pół parteru) przed kładzeniem parkietu. Uruchomiłem ogrzewanie. Na razie nie mam termostatów w grzejnikach. Ustawiłem na piecu pokrętełkiem 40 OC i hajcuje. W domu jest teraz 23 stopnie. Dosyć szybko się nagrzał (w niespełna dobę). Okna na piętrze porozszczelniane. Za tydzień ma przyjść klepkownik i zmierzyć wilgotność posadzek. Obaczym co będzie. Ile suszyliście po malowaniu, żeby można było kłaść parkiet? Dwa tygodnei? Dwa miesiące? no ile? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
poldek 13.10.2004 19:56 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 13 Października 2004 Chętnie przyłączam się do pytania! Ja również jestem na etapie suszenia poddasza pod parkiet. Od ok 2 tyg. grzeję dom wkładem kominkowym z rozprowadzeniem ciepła. Na górze jest ciepluto, ale nie sprawdzałem ile stopni...Z kolei za 2 tyg. zmierzę poziom wilgotności i jesli będzie okay, wejdzie parkieciarz. Może odezwie sie ktoś komu udało się w ciągu 2 mies. wysuszyć posadzki???? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
bajzi 14.10.2004 07:39 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Października 2004 a są takie higrometry. pewnie do kupienia, ale nie intresowałam sie tym jeszcze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Rbit 14.10.2004 07:48 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Października 2004 Mieczu a kiedy robiłes wylewki? Bo samo malowanie i kladzenie płytek nie powinno podniesć wilgtności podłogi , powietrza ciut ale to da sie wywietrzyć, zreszta ile wody jest w farbie w porównaniu z woda laną do betonu i zaprawy? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
mieczotronix 14.10.2004 07:54 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Października 2004 wylewki robiłem na wielkanocale powiem ci, że po malowaniu była w domu taka wilgoć, że aż miałem wodę na szybach (malarz mi malował 5 razy dekoralem, bo ciągle coś było widać)zresztą przed malowaniem był u mnie parkietownik i mierzył swoim przyrządem wylewki i zarówno na piętrze jak i na parterze wilgotność była za duża. Było to po układaniu płytek w łazienkach i on twierdził, że wylewka wchłonęła tą wilgoć - że wciąga wilgoć utrzymującą się w powietrzu.No to teraz duszę i suszę. Ale jak wchodzę do domu, to czuć jeszcze wilgoć Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
rogi 14.10.2004 08:01 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Października 2004 A ile wynosić powinna wilgotność w mieszkaniu? 40,50, 60, 70 , 80,90%? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
JMaciek 14.10.2004 15:26 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 14 Października 2004 Na wiosnę miałem wylewki, we wrześniu przyszedł parkieciarz i zmierzył poziom wilgotności - był trochę za duży ale nie strasznie wysoki. Nie miałem jeszcze grzejników więc zaprosiłem malarza który pomalował całe wnętrza. Po zamontowaniu CO odpalliłem całą maszynerię i przez 2 tygodnie grzałem na maxa - temperatura wewnątrz wynosiła 27 st. Po tym okresie znów pojawił sie parkieciarz i po pomiarach powiedział, że jest ok i zaczął układać wzorki na podłodze. Te OK kosztowało mnie spadkiem z 85% na 65% na wskaźniku na zbiorniku z gazem - a niech tam... - byle potem podłoga nie wstawała ( i czasem nie wyszła )... Pozdrawiam, Maciek Jot Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Rbit 15.10.2004 12:24 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Października 2004 mieczotronix napisał: wylewki robiłem na wielkanoc ale powiem ci, że po malowaniu była w domu taka wilgoć, że aż miałem wodę na szybach (malarz mi malował 5 razy dekoralem, bo ciągle coś było widać) zresztą przed malowaniem był u mnie parkietownik i mierzył swoim przyrządem wylewki i zarówno na piętrze jak i na parterze wilgotność była za duża. Było to po układaniu płytek w łazienkach i on twierdził, że wylewka wchłonęła tą wilgoć - że wciąga wilgoć utrzymującą się w powietrzu. No to teraz duszę i suszę. Ale jak wchodzę do domu, to czuć jeszcze wilgoć Jak wylewki były na wielkanoc i przez lato dom był dobrze wentylowany to lekkie dosuszenie i nie powinno byc kłopotów bo cała woda technologiczna już sie powinna ulotnic. A co do swoich doświadczeń to wylewki mialem robione na jesień i przez cała zime dom stał nieogrzewany ( stan surowy zamkniety). Skraplajaca s woda lała sie z dachu i kapala na drewnana podbitke na podłodze strychu. skutek był taki ze wiosna kolejna ekipa zdarła wszytkie deski i poszły do spalenia ze wzgledu na ryzyko grzyba, a reszta wieźby została powtórnie przemalowana drewnochronem tak na wszelki wypadek. W kolejnym domu zostawie na zime otwarty tak aby wiatr chulał na przestrzał . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
NOTO 15.10.2004 13:05 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 15 Października 2004 mieczotronix napisał: Właśnie suszę dom po malowaniu i płytkach (pół parteru) przed kładzeniem parkietu. Uruchomiłem ogrzewanie. Na razie nie mam termostatów w grzejnikach. Ustawiłem na piecu pokrętełkiem 40 OC i hajcuje. W domu jest teraz 23 stopnie. Dosyć szybko się nagrzał (w niespełna dobę). Okna na piętrze porozszczelniane. Za tydzień ma przyjść klepkownik i zmierzyć wilgotność posadzek. Obaczym co będzie. Ile suszyliście po malowaniu, żeby można było kłaść parkiet? Dwa tygodnei? Dwa miesiące? no ile? Bardzo wazna jest wentylacja w okresie kiedy jest wilgoć. Jeśli masz jakąś mechaniczną wentylacje .... to nią trochę popracuj. Jesli nie to podnieś jeszcze temp aby grawitacja lepiej działała. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.