Rav89 24.01.2019 13:07 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Stycznia 2019 Cześć! Piszę tu, bo już nie mam pomysłu. Na ścianach w dwóch pokojach pojawiły mi się takie niewielkie wykwity (purchle). Ta ściana z kontaktami dzieli dwie sypialnie - w jednej i w drugiej to g...o wyskoczyło prawie w tym samym miejscu, na tej samej wysokości. Obie ściany były niedawno malowane, ale nie sądzę, żeby to było od farby, bo zachowałem wszelkie wskazówki dotyczące malowania. Tu poniżej wyskoczyło w zupełnie innej części pokoju, ściana nie była od kwietnia malowana, nic z nią nie robiłem. Pojawiło się w ciągu ostatnich kilkunastu dni. W mieszkaniu raczej sucho, wilgotność wg higrometru i wypaśnego oczyszczaczo/nawilżacza na poziomie 25-40%. Wentylacja jest. Już nie mam pomysłu co to może być,.. Wkurza mnie to, bo pojawia się nie wiem dlaczego i w dziwnych miejscach, w dodatku w pokoju, który szykuję właśnie dla brzdąca, który ma się pojawić za jakiś miesiąc... Dodam, że ten pokój, w którym są dwa wykwity znajduje się na pierwszym piętrze, ale nad nieogrzewanym fragmentem klatki - przy większych mrozach było czuć znaczną różnicę temperatur. W pozostałych pomieszczeniach na szczęście na razie nic się nie dzieje, nic nie wyskakuje, nawet na pozostałych ścianach w tych pokojach o których jest mowa wyżej... Macie pomysł co to może być? Dodam, że przy tej ścianie stał i kilka razy był włączony przez całą noc nawilżacz ultradźwiękowy - czy to możliwe, żeby ta ściana tak zawilgotniała od niego i mimo, że ją suszyłem, potem naprawiałem, i jeszcze raz malowałem - znowu to wyszło? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
CityMatic 24.01.2019 13:31 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Stycznia 2019 Bardzo możliwe , że to wina wilgoci i niższej temperatury pochodzącym od nieogrzewanej części budynku. To ewidentnie zmiana w strukturze farby spowodowała jej odspojenie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Tomaszs131 24.01.2019 14:58 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Stycznia 2019 (edytowane) Jeśli bąble wyszły powtórnie w tych samych miejscach to znaczyć może, że wilgoć (lub tłusta plama) pochodzi z głębszej warstwy tynku lub z materiału użytego do budowy ścianki.Najlepiej to wyskrobać, usunąć większy od powierzchni odspojenia część tynku aż do materiału z którego postawiona została ścianka. Po wszystkim sprawdzić skąd i czy w ogóle wilgoć się bierze. Wysuszyć dokładnie miejsce, zagruntować, zaszpachlować i pozostawić szpachlę do momentu jej całkowitego wyschnięcia. Być może po wcześniejszej naprawie tych miejsc, szpachla wciąż była wilgotna w momencie malowania i farba dzięki temu się odspoiła. Edytowane 24 Stycznia 2019 przez Tomaszs131 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Rav89 24.01.2019 15:18 Autor Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Stycznia 2019 Dzisiaj był jeszcze u nas "Pan techniczny' wysłany przez Administrację (bo zgłosiłem to im w razie czego) i powiedział, że to ewidentnie od zalania. Spytacie, czy mieszkanie było zalane... Otóż w zeszłym roku, zaraz po remoncie, przy baterii wannowej pękła jakaś uszczelka czy coś i woda kapała sobie pod wannę i generalnie po rurach (aż do garażu). Stwierdził, że woda poszła sobie wylewką, a że tynki gipsowe to akurat ściany podłapały wilgoś i wyszło. Dziwne, że dopiero teraz...? Czy tak może być? Czy na ten moment mogę coś z tym więcej zrobić czy poczekać do lata, niech sobie wyschnie i dopiero wtedy wszystko jeszcze raz naprawić? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
grv 24.01.2019 15:21 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Stycznia 2019 Od zeszłego roku to by trzy razy wyschło. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Tomaszs131 24.01.2019 15:25 Zgłoś naruszenie Udostępnij Napisano 24 Stycznia 2019 Miałem podobny problem i odczekałem z tym do lata. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania
Recommended Posts
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.