Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

Mędrcy, na ile przydatną w indukcji jest funkcja boost? I co to znaczy w Electroluxie "hilight" - podają to w modelu EHF6547FOK zamiast oznaczenia mocy pola, a porównuję sobie ów model z EHH6540FOK - ten pierwszy nie ma (chyba) boosta i zamiast 1400 tudzież 1800W na polu ma "hilight", ale za to jest 500PLN tańszy.... I bądź tu mądry.....;)

 

Porównujesz ceramikę do indukcji.....:rolleyes:

 

I boost i Hilight są przydatne.

  • Odpowiedzi 5,8k
  • Utworzony
  • Ostatnia odpowiedź

Najaktywniejsi w wątku

Najaktywniejsi w wątku

Dodane zdjęcia

hmm... cholera, faktycznie w niektórych sklepach ta tańsza jawi się jako ceramiczna, to już do reszty zgupiałem....

 

A co to jest ów hilight?

 

najprościej mówiąc booster na ceramice ;)

 

Chodzi o to, że jest to pole szybkogrzejne.

Łapię. OK, zatem odpuszczamy model EHF, skupiamy się na indukcjach - co kupić, żeby być z niej szczęśliwym?

 

Z dotychczasowego riserczu wyszło mi, że:

1. dobry jest slider, wygodniejszy ponoć od układu "plus-minus"

2. dobrze jest, jak da się podłączyć 400V (w razie niewielkiej awarii jednej fazy, chociaż pół kuchni będzie robić)

3. dobry jest BOOST

4. dobra jest funkcja pauzy

 

Czy na coś jeszcze powinienem zwrócić uwagę?

Edytowane przez Yorey

Hej :) Zamieszczam zdjęcie piekarnika i mikrofali różnych firm w słupku oraz płyty gazowej na drewnianym blacie, może pomoże to komuś w wyborze. Mikrofala Samsung FG87SUB, piekarnik Electrolux EOB5851AOX, płyta BOSCH POH 616B10E.

 

http://images62.fotosik.pl/32/a1be9d1cc15fdea4m.jpg

 

http://images65.fotosik.pl/32/b9a168d469ec960cm.jpg

 

http://images62.fotosik.pl/32/11d056007fcb2672m.jpg

Z dotychczasowego riserczu wyszło mi, że:

1. dobry jest slider, wygodniejszy ponoć od układu "plus-minus"

2. dobrze jest, jak da się podłączyć 400V (w razie niewielkiej awarii jednej fazy, chociaż pół kuchni będzie robić)

3. dobry jest BOOST

4. dobra jest funkcja pauzy

 

Czy na coś jeszcze powinienem zwrócić uwagę?

 

Poza tym to już tylko zdrowy rozsądek - rzetelne przyjrzenie się zasobom portfela. ;)

Ponawiam pytanie - czy prowadnice teleskopowe można montować na wybranym przez siebie poziomie? I czy można piekarnik z pyrolizą montować pod płytą indukcyjną?

 

I jeszcze - czy funkcja automatycznego zagotowania jest warta uwagi?

Ponawiam pytanie - czy prowadnice teleskopowe można montować na wybranym przez siebie poziomie?

 

Wszystko zależy od producenta i konkretnego modelu.

dla przykładu Bosch/Siemens oferuje pakiet prowadnic teleskopowych na 2-óch lub 3-ech poziomach do swoich piekarników łącznie z drabinkami do wymiany - i wtedy jesteśmy "skazani" na takie rozmieszczenie jak chce BSH a Whirlpool czy Electrolux w większości nowych modeli dodaje prowadnice "luzem" z możliwością zawieszania ich wg. własnego widzimisia.

 

I czy można piekarnik z pyrolizą montować pod płytą indukcyjną?

 

Można - technicznie można bo wymiary mają takie same jak inne typowe urządzenia

Można - technicznie można bo jedna technologia nie zakłóca drugiej

Jedyny problem to temperatury, czyli odpowiednia izolacja i wentylacja (piekarnik w czasie czyszczenia napędza się do temp. ok 500 st. C)

 

I jeszcze - czy funkcja automatycznego zagotowania jest warta uwagi?

 

Jak funkcja automatycznego zapalania świateł w samochodzie...

Wszystko zależy od producenta i konkretnego modelu.

dla przykładu Bosch/Siemens oferuje pakiet prowadnic teleskopowych na 2-óch lub 3-ech poziomach do swoich piekarników łącznie z drabinkami do wymiany - i wtedy jesteśmy "skazani" na takie rozmieszczenie jak chce BSH a Whirlpool czy Electrolux w większości nowych modeli dodaje prowadnice "luzem" z możliwością zawieszania ich wg. własnego widzimisia.

 

Dzięki :), to cenna informacja, ja mam na oku właśnie Siemensa jednego w przyzwoitej dla mnie cenie, z prowadnicami na 2 poziomach i pyrolizą, ale rozejrzę się jeszcze u Whirpoola i Electroluxa, bo lubię sama decydować, co i gdzie ;)

 

 

Można - technicznie można bo wymiary mają takie same jak inne typowe urządzenia

Można - technicznie można bo jedna technologia nie zakłóca drugiej

Jedyny problem to temperatury, czyli odpowiednia izolacja i wentylacja (piekarnik w czasie czyszczenia napędza się do temp. ok 500 st. C)

 

Ale rozumiem, że to jest do zrobienia, masz może jakieś wskazówki?

 

 

Jak funkcja automatycznego zapalania świateł w samochodzie...

 

Kurczę, nie prowadzę, możesz jak blondynce? ;)

Idąc od końca - jest to jest - ale żeby za to się dać ciąć to niekoniecznie.... przez lata czegoś takiego nie było i można bez tego żyć. Nie stawiałbym po prostu tego jako kryterium wyboru a ewentualnie przyjął jako wartość dodaną.

 

Wracając do piekarnika... zastanowiłbym się dwa razy czy na pewno jest sens pchać się w pyrolizę - owszem - fajna jest, ale to trzeba intensywnie używać piekarnika, często piec mięsa czy inne "pryskające" historie. Inaczej pyrolizę włączy się raz do roku i tyle - trzeba za to pamiętać że przed włączeniem pyrolizy w większości piekarników trzeba wymontować drabinki z prowadnicami. Nie wiem czy więcej frajdy nie sprawiłby Ci piekarnik z parą ;)

Idąc od końca - jest to jest - ale żeby za to się dać ciąć to niekoniecznie.... przez lata czegoś takiego nie było i można bez tego żyć. Nie stawiałbym po prostu tego jako kryterium wyboru a ewentualnie przyjął jako wartość dodaną.

 

Wracając do piekarnika... zastanowiłbym się dwa razy czy na pewno jest sens pchać się w pyrolizę - owszem - fajna jest, ale to trzeba intensywnie używać piekarnika, często piec mięsa czy inne "pryskające" historie. Inaczej pyrolizę włączy się raz do roku i tyle - trzeba za to pamiętać że przed włączeniem pyrolizy w większości piekarników trzeba wymontować drabinki z prowadnicami. Nie wiem czy więcej frajdy nie sprawiłby Ci piekarnik z parą ;)

 

OK, więc funkcję automatycznego zagotowania potraktuję tak, jak piszesz, dzięki :)

 

Natomiast, co do pyrolizy, fakt, że aż tak nie piekę, ale nawet użyta raz na jakiś czas, niezbyt często, wydaje mi się przydatna. O wymontowaniu drabinek czytałam :yes: Chociaż zaraz zacznę czytać o piekarnikach parowych, czasu jeszcze mam sporo, więc będę myśleć, myśleć i myśleć :D

Dzięki :)

oraz piekarników:

1. Electrolux EOB8751AOX http://www.megamedia.pl/piekarnik-parowy-electrolux-eob8751aox.php?off=6

2. Samsung BQ1VD6T131 http://www.tomodo.pl/product_info.php?products_id=48782

 

acz tu mam zagwostkę - czy ta para naprawdę działa i czy jest sens za to dopłacać, czy mądrzej będzie kupić coś dobrego z termoobiegiem, teleskopowymi prowadnicami za 1000 PLN mniej....?

oraz piekarników:

2. Samsung BQ1VD6T131 http://www.tomodo.pl/product_info.php?products_id=48782

 

Znajomi mają ten piekarnik i są bardzo z niego zadowoleni (sam się zastanawiałem nad kupnem, ale koniec końców wybór padł na inny model samsunga). Jadłem z tego samsunga chleb i muszę przyznać, że był bardzo dobry (ale nie potrafię powiedzieć na ile to zasługa piekarnika a na ile piekarzowej :) . Z tego co słyszałem, znajoma piekła w nim już praktycznie wszystko co się w domu upiec da, i jest zadowolona. Czyszczenie parowe to ściema, pyrolizy nie zastąpi, ale ułatwia życie.

czyszczenie parowe to wręcz nieszczęście, które niszczy mechanizmy wentylatorów, elektronikę i inne takie, ale mi chodzi o gotowanie na parze - ciekawi mnie, czy warto w to inwestować? W sensie w domu często gotujemy na parze, ale w garnkach - siłą rzeczy porcje są niewielkie i nie da się ugotować wielu rzeczy na raz - więc taki piekarnik byłby niezłym pomysłem, ale czy to naprawdę "robi"?

U nas SIEMENS-piekarnik kompaktowy-,mikrofala,płyta gazowa 5-palnikowa i bardzo cicha zmywarka oraz lodowka-wszystko super.

Natomiast pochłaniacz...absolutny patent...Pękło mi szkiełko przy wymianie zarówki-zadzwoniłam do Siemensa żeby byli tak uprzejmi i mi przysłali na co pani mi powedziała ze oni tego tak nie załatwiają i ze trzeba cały dolny panel wymienić za 280 złotych!!!!Po co ja się pytam-szukałam szklarza który mi takie okrągłe szkiełko 2 mm grube i 10 cm w średnicy przytnie...Zrobili to za 10 złotych

Pochłaniacz-niestety nie pamiętam nr modelu,ale przestrzegam:yes:

 

DSC04184.jpg

Zmienię trochę temat :) Z okazji lata zapałałam miłością do różnego rodzaju past warzywnych, koktajli owocowych i wszelkiego rodzaju potraw z warzyw i owoców. Mój mikser pamięta czasy PRL-u :p więc postanowiłam kupić nowy. Teraz pytanie – jaki? Na rynku jest mnóstwo modeli mikserów, trudno się zdecydować. Chciałabym, by był to zakup na lata, więc cena nie gra większej roli. Polecacie jakiś model? Fajnie, by miał dużo dodatkowych funkcji i radził sobie z orzechami, które nagminnie dodaje wszędzie, gdzie się da.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz w tym wątku

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




×
×
  • Dodaj nową pozycję...