Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • 1 year później...
Miałam ten problem kilka tygodni temu ale przypadkowo udało mi się znaleźć sposób na to baskudztwo- to turkuć podjadek. Jak zauważyłaś turkuć drąży korytarze, na powierzchni widać ślad, czasami jest dziura wlotowa lub wylotowa i właśnie w tą dziurę lejemy spokojnym strumieniem wodę(najlepiej się sprawdziły butelki po wodzie mineralnej). Obserwujemy co się dzieje na śladzie korytarza- pod wpływem wody będzie się zapadał aż w którymś miejscu taki zalany osobnik będzie chciał wyjść na powierzchnię, musimy mieć pod ręką coś do kopania(łopatkę dziecięcą, saperke..)jeśli wypatrzymy takie ruszające się miejsce to szybko na łopatkę i wrzucamy do jakiegoś wiadra. Stworzenie bardzo szybkie i żywotne więc nie daj mu uciec. Pierwszego dnia na zrytym trawniku o powierzchni 40m2 udało mi się w ten sposób złapać ponad 20 szt .Trochę cierpliwości, dużo wody bo w jedną dziurę potrafi wejść nawet 4-5 litrów i zysk to pięknie rosnący trawnik bez tego baskudztwa. Dodam jeszcze że tam gdzie taki "gad" nie wyjdzie to uklepujemy mu korytarz i za jakiś czas patrzymy czy ślad po drążeniu ziemi pojawił się ponownie jeśli tak to znów zalewamy go wodą. Te moje turkucie to okazy od 3cm do 5-7cm były obrzydliwe brrrry.. W niektórych miejscach musiałam po kilku dniowych bojach dosiać trawę ale trawnik już jest super nie licząc zielska.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2470-turku%C4%87-podjadek/#findComment-364774
Udostępnij na innych stronach

  • 1 year później...
Metod na nie jest kilka - zaprzyjażniony kret (ale ten też ryje w trawniku), metoda jesiennych łowów (tj. jesieniš robimy dołek z obornikiem - do ciepełka z obornika przychodzš turkucie a my je wtedy łaps), modne metody na butelki plastikowe na pętach i butelki wkopywane w ziemię, lub w końcu chemia - polewanie preparatem o nazwie Pirimix, lub bardziej trujšcymi Basiudin, Diazinon.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2470-turku%C4%87-podjadek/#findComment-747519
Udostępnij na innych stronach

Hmm.. "Butelki na pętach" ... a możesz napisać cos więcej o tym? jak to działa i jak je zrobić?

A o te turkucie to dopytuje się dla Teścia - ma z nimi nie lada kłopot bo jest ich całe "stadko". Lanie wody odpada bo ziemia strasznie sucha; łapanie ich ręcznie każdego osobnika oddzielnie też bo brak czasu a ich ilości ogromne; krety sie zbuntowały i nie przychodzą, no i też jednak szkody robią; chemia też odpada bo warzywka obok :( Zostają tylko te butelki i słoiki, Tylko jak to cudo zainstalować? :roll:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2470-turku%C4%87-podjadek/#findComment-747603
Udostępnij na innych stronach

Hmm.. "Butelki na pętach" ... a możesz napisać cos więcej o tym? jak to działa i jak je zrobić?

A o te turkucie to dopytuje się dla Teścia - ma z nimi nie lada kłopot bo jest ich całe "stadko". Lanie wody odpada bo ziemia strasznie sucha; łapanie ich ręcznie każdego osobnika oddzielnie też bo brak czasu a ich ilości ogromne; krety sie zbuntowały i nie przychodzą, no i też jednak szkody robią; chemia też odpada bo warzywka obok :( Zostają tylko te butelki i słoiki, Tylko jak to cudo zainstalować? :roll:

Jeśli ich rzeczywiście bardzo dużo to nie bój się tak chemii bo jeśli się sporadycznie zastosuje to nie przesadzajmy bo bardziej są trujące spadziaki jabłek (mykotoksyny) niż chemia ale z rozsądkiem. Z drugiej strony wiem że skuteczne jest jesienne łapanie na obornik. Ściąga ich wiele sztuk do obornika (ciepło) w poszukiwaniu miejsc do zimowania. Butelki to metoda rodem z doświadczeń działkowców nikt tak naprawdę nie udowodnił że są skutecznie może tylko działają na działkowców jak efekt placebo.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2470-turku%C4%87-podjadek/#findComment-747835
Udostępnij na innych stronach

  • 4 weeks później...

Tak, tak, jak nie będzie miał co jeść w bezroślinnej ziemi, to wyniesie się do sąsiadów a potem i tak wróci.

Mam wrażenie, że u mnie też zadomowił się turkuć. Mam pełno korytarzy w ogródku o średnicy okolo 2 cm na głębokości ok. 10cm. Na razie zjadły dwie kępy pietruszki i zauważyłam marchewkę poobgryzaną od dolu do połowy. W marchewce szkód nie widać na powierzchni bo nać stoi, ale jak w pietruszcze jest zjedzony cały korzeń, to nać leży. Jak chwycilam za nać, to pod spodem była tylko wielka pusta jama. Na powierzchni działki jest pełno otworów wejściowych o średnicy od 1do 4 cm. Wygląda na to, że ten turkuć jest na tej działce już od dawna. Otworki zawsze widziałam, ale myślałam, że to jakieś myszowate i że jak przyjdą koty, to problem zniknie. W tym roku mam pierwszy raz warzywka i cały ogródek jest pełen korytarzy. Chodząc między grządkami co chwilę zapadam się w miękkim gruncie. Dobrze, że jeszcze nie mam trawnika. Chyba przyszły rok poświęce na wytrucie tego paskudzywa i zaproszę kreta.

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2470-turku%C4%87-podjadek/#findComment-776219
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem pewna czy to rzeczywiście turkuć, czy może coś większego, bo niektóre wloty mają ze 6 cm szerokości. Do tego dzisiaj całe popołudnie lałam w jedną dziurę, potem w drugą wodę prosto z węża odkręconą na maxa i nic się nie zapadało, żadne zwierza nie wychodziły a woda znikała jak w kanale. Może myszowate albo szczury. Sąsiad miał świniarnię chyba na 100 szt, którą rok temu zlikwidował i teraz szczury przeniosły się do ogródka. Co to może być?
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2470-turku%C4%87-podjadek/#findComment-776775
Udostępnij na innych stronach

I co z nimi zrobić? Ostatnio zaczęłam dokarmiać dwa małe kociaki, które przyprowadziła jakaś młoda kotka, ale zanim one dorosną do łowów, to warzywka będą zjedzone. A taką miałam ładną marchewkę i pietruszkę. Mam klasę ziemi IIIB, więc praktycznie wszystko samo rośnie. Trzeba tylko odchwaszczać i podlać w przypadku braku dżdżu.
Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2470-turku%C4%87-podjadek/#findComment-776993
Udostępnij na innych stronach

Pyreczko

ziemie masz bardzo dobra :D

walka z tymi gryzoniami jest trudna ... kot, pułapki ze słoików poniżej norki i trutka włozona w rurke drenarską skutkuja ale one szybko odtwarzaja populacje

ściąga je własnie marchew i pietruszka - uwielbiaja słodycze ... :wink:

potrafia podgryść korzenie młodych drzew owocowych,

unikaja poddtapiania nawet jak cały teren jest zalany ...

ja mam dwie metody - obsadzam grządki marchwiowe i pietruszkowe - czosnkiem ... ale czesem i przez to sie przedrą ...

wtedy w odwodzie pozostaje pies ... 8)

:wink:

Odnośnik do komentarza
https://forum.murator.pl/topic/2470-turku%C4%87-podjadek/#findComment-777020
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...